Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
jaco512

porównanie bizona i fortschritta

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
porównanie
Piotrek835    0

"cudze chwalicie swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie" a niemcy jak sie cieszyli tak dalej sie ciesza ze polacy wykupia cały złom z niemiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zorak    2

Może i złom ale praca tym złomem jest dużo wygodniejsza i mniej awaryjna niż naszym złomem i w dodatku forszaja kupię prawię o połowę taniej jak bizona. To samo z ciągnikami. Powiedz mi gdzie kupię 100-120 konny ciągnik za 17 tyś (mam na myśli 323) czy za 10 tyś (mam na myśli 303) duże, mocne, ciężkie ciągniki.

Co do spalania. Silniki IFA są raczej oszczędne. Ja mam w ciągniku ifoski silnik i jestem bardzo zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2
@zorak a gdzie kupisz nowe części (nie mówiąc o oryginalnych) do ZT303???

haha pioter proszę Cię :) ja mam namiary na co najmniej 5-6 sklepów z czego 4 w odległości max 40 km odemnie. Mają praktycznie wszystkie części. Jakie chcesz - nowe, używane, oryginalne, zamienniki. Jak nie mają to nie ma problemu zamawiają ale zazwyczaj wszystko jest - jak nie u jednego to u drugiego. A z częsciami do silnika to jeszcze łatwiej bo w każdym większym mieście jest sklep z częściami do ify.

Aby nie być gołosłownym http://fortschritt.p2a.pl/viewtopic.php?id=193

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

jestem bezstronny w tej materii bo posiadamy obecnei tylko JD i DF ale mimo szacunku i uznania dla polskiej myśli technicznej reprezentowanej przez Bizona to w takim porównaniu niestety wygrywa Fortschritt - dlaczego tak sadzę - powodów jest kilka

 

1 - gdyby Bizon był lepszy od Fortschritta to za czasów nieboszczki komuny no polska eksportowałaby dziesiatki tysiecy kombajnów do czechosłowacji, węgier, jugosławi czy nawet na ukraine a nie wschodnie niemcy - popatrrzcie sami polski eksport kombajnów w tamtych czasach to zadna rewelacja - krutkoseryjne specjalne wersje eksportowe a fortschritt był praktycznie monopolistą w zaopatrzeniu w kombajny krajów postkomyunistycznych

 

2 - gdyby w płocku w roku 1970 nie uruchomiono produkcji Bizona to po polsce jezdziły by właśnie Fortschrrity bo plan 5 letni zakładał zaprzestanie produkcji kombajnów w polsce

 

3 - Fortschrit to jakby nie patrzeć całkowicie niemiecka konstrukcja stworzona od podstaw (w pracach nad modelami E-516 i E-517 pomagali czesi) a Bizon to niestety składak z kilku zachodnich kombajnów (Fahr M1000, Clayson M133 i JD 430)

 

4 - polska w latach 70-tych broniła swojego rynku kombajnów przed napływem fortschritów - słyszałem gdzieś taką informacje ze dyrekcje wielkich kombinatów PGR w zachodniej czesci polski interweniowali w sprawie mozliwosci zakupu kombajnów Fortschrit do ich przedsiebiorstw ale ze względu na walke o dewizy polska kupowała z DDR tylko te maszyny których produkcja w polsce kulała

 

5 - moze nie w temacie ale mam styczność z maszynami do czyszczenia i sortowania materiału siewnego właśnie firmy fortschritt i jeśli kombajny tej firmy sa na tym samym poziomie technologicznym to gratuluje kazdemu posiadaczowi tego sprzętu

 

aha no i jeszcze jedno marka maszyn rolniczych z DDR to F O R T S C H R I T T nie forszit, forszmit, forszerith i inne tego typu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pkt1 Dzięki Bogu nie eksportowano gdyz Polski rynek wchłaniał kazdą ilość kombajnów które i tak były katowane przez nieudolnych operatorów dawnych skr,pgr rsp.Kupić go dla wlasnych potrzeb bylo cudem i marzeniem,a po za tym rynek czechosłowacki czy węgierski (większośc kukurydza) to karzeł w stosunku do polskiego i nie wchłonął by kilkudziesieciu tyś sztuk.Cała prod.FMZ to ok 80 tys sztuk Pkt 2 Rolnictwo w formie indywidualnej istniało w rwpg tylko w Polsce ,kombajn miał kosić i na polaciach PGR ale i na kilkunastoarowych dzialkach np.kieleckie czy czestochowskie .Inne potrzeby inny typ.Pkt3 dzisiaj prawie wszystki sprzęt to skladaki patrz gdzi deutz daje swoje silniki a np cerraro przednie mosty.Czy przez to fendt czy class są gorsze.Pkt 4 I tego nam dzisiaj brakuje.Jako rolnik chce sprzedawac na rynku polskiemu konsumentowi ale kafelki włoskie ,auto niemieckie ,telewizor japoński ......Pkt 5 A ja mam styczność z trabantem sąsiada i jesli pozostaly........................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2
aha no i jeszcze jedno marka maszyn rolniczych z DDR to F O R T S C H R I T T nie forszit, forszmit, forszerith i inne tego typu

ten kto ma FORTSCHRITT-a i kto widział ten sprzęt to chyba wie że tak się nazywa ale ja wole mówić na mojego forszaj i tak też piszę w postach bo jakoś mi to lepiej się widzi B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

@zorak to tak mówił znajomy który ma(miał) ZT303.jeszcze trzy lata temu był zachwycony, ale w tym roku juz miał dosyć tego ciągnika...mówił że pod koniec widzał jak ogień wydostaje się z pod głowicy... B) ale mówił też że silnik to pikuś bo są części.gorzej z resztą... w mojej okolicy maja tylko części do IFA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

ja jednak zostaje przy swoje ocenie że to jest dobry sprzęt i jeśli tylko się o niego zadba to nie ma z nimi żadnego problemu. a i części są dostępne i będą jeszcze przez dłuższy okres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cosmos    1

Argument dostępności części nie zawsze jest dobry. Nawet do Ursusa czasami niema części, np: do starego 4011 (kiedyś bardzo popularnego) brak wielu części w składnicach, bo niestety wyparła go 60-tka. Co do Bizona to już gdzieś pisałem jak znajomy szukał pompy hydraulicznej do Rekorda (cały dzień dzwonił po składnicach i Agromach). Ja naprzykład mam siwnik firmy Reform (pewnie nikt o niej nie słyszał) i znalazłem w Polsce przedstawiciela tej firmy, który sprowadza wszystkie części. Reasumując w dobie Internetu i przesyłek kurierskich części prawie zawsze można zamówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Moim zdaniem Fortschritt jest lepszy od Bizona. E-512 chodziły nawet z hederami 6 metrowymi, ze słabszym silnikiem niż w Bizonie i miały ciężko, ale rade dawały. A widział ktoś kiedyś Z056 z hederem 6 metrowym ? O spalaniu też słyszałem, że nie jest wcale takie duże. A po drugie.. cena. E-512 kupisz w stanie bdb/idealnym już za 20 tyś. a za te 20 tyś do kupisz Z056 do remontu, bez kabiny. Mimo iż rozmawiałem z wieloma użytkownikami Fortschritt-a, szczególnie E-512, którzy przesiadli się z Bizona, że Fortschritt jest o niebo lepszy. I to jest główny powód dlaczego z ojcem szukamy E-512, a nie Z056 <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlon    0

Ja mam 512 od 97r. a sam kombajn z 81r!! i powiem tyle że nei zamieniłbym go na nic innego ale w tej chwili to zastanawiamy sie nad zmiana na 514 lub na 516,517 z węższym hederem. Dodam ze w swoim parku maszynowym mam też ciągnik 303 i może niedługo B201.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

Dotąd szczególnie dogłębnie nie zaglądałem w tematy, które mnie osobiście nie dotyczyły, ale po szczegółowym przeczytaniu tych 4 stron - zachęcać ojca na MDW 524 ? w sumie byłoby do koszenia niecałe 100 ha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz95    0

Badzmy szczerzy- bizon to dojechana maszyna w ''PGRach'', a Fortschritt to juz maszynka. jak bym kupowal( juz mam Volvo BM 800 activ- piszcie co o nim sadzicie)to kupilbym fortschritt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Oczywiście że fortschritt lepszy szybciej oblatuje moje poletka i mniej zgubi, lepiej obtlucze jęczmien. Bizon niestety nie podoła temu jeżeli nie przepadywało to zirako zostaje z hahlem a po fortschrittcie jest dokładnie dlatego kosi u nas choć drożej Fortschritt MDW E514 z sieczkarnia Claasowską, czego nie montowali w bizonach. Gosć sprzedał Rekorda dosć nowego doje*** za 100tyś, za mniejsze pieniądze chyba MDW 527 by dostał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz5    0

xemit ty bredzisz co ty wiesz o historii kombajnów co ty piszesz wogóle mdw nigdy nie zjednoczyło się z claasem a tak jak zaczeto produkować bzona to był już mercator protector i starsze dominatory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

Z checia bym kupił e-512 lub e-514 lecz w moich stronach tych kombajnów i czesci do nich brak. Bardzo mi sie podobaja forszaje ale zostane przy Bizonie bo chociaz do niego mam blisko czesci. Ale Forszaj rzeczywiscie mniej pali od Bizona. Ale kazdy sprzet ma jakies wady i zalety. Nie oszukujmy sie ze Forschrit to cudo techniki a Bizon to stary złom. Kazdy kombajn ma za soba argumenty ZA i PRZECIW :)

P.S Nie zlinczujcie mnie za ten post :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Jak czytam posty xemita to ja sie pytam ordynatorów oddziałow psychiatrycznych. Nie uciekł wam jakiś pacjent? Takich bzdetów nie syszałem! Ja chce kupić na nastepny rok kombajn E-512 nie ze jest tani tylko lepszy i mniej awaryny. I nie podniecajcie się Bizonem oh ah częsci wszedzie. za 2 lata będą same rzemieślniki! nie maj uz częsci. Grene schodzi z Bizona dlaczego? Bo częsci nie ma a jak są to podróby i są same reklamacje wolą mieć swięty spokój niż sprzedawać badziewne częsci do równie badziewnego kombajnu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

W mojej okolicy (w promieniu 30km) mam 6 sklepów z czesciami do Bizona wiec zawsze gdzies dostane.

No dobra skoro e-512 jest tyle razy lepszy od z056 to dlaczego za z056 trzeba dac z koncowki produkcji 40-50 tys a E-512 10-15tys???

Czy czasami cena nie rosnie razem z jakoscia?

A co to do Forszaja to niby tyyyyle czesci..... Za chwile powiecie ze kupie nawet na odpuscie albo w aptece :) Nigdy sie nie zgodze ze do Forschrita czesci sa bardziej dostepne

Takie moje zdanie i prosze mnie nie krytykowac :)

Wiem ze forszaj lepszy od Bizona ale czesci napewno lepiej dostepne i tansze sa do Bizona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No nie powiedział bym czy tańsze i czy gorzej dostepne. Dobra narazie czesci są i mówiszże jak nie tu to tu kupisz. U nas oczywiscie też tak jest ale jak jade po czesci do Sipmy zawsze jeden sklep. Nie oszukujcie sie Bizona nie ma NH częsci nei robi a zapasy w niemczech kruszeją i częsci nie będzie a będzie tandeta :) A cena hmm Jeden wzgląd że Bizon to Bizon i raczej tu coś cene podciaga. A mozep o prostu taniej wychodziło wyprodukowanie w DDR fortschritta? Jak wiele innych maszyn w bloku wschodnim. Możliwe że cżesci lepiej dostaniesz u mnie nie do zachdnich szybciej wogóle do Fortschritta(agroma sępólno powiązana z Agroma Wągrowiec[ typowa w sprzedaży częsci do wszystkiego co z bloku wschodniego]) No i napewno lepszej jakości niemiec wyklepie niż polak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

Wiadomo ze jakosc Niemca lepsza niż polaka.FMŻ przestał sie przykładac do jakosci kiedy zaczał produkowac kombajny na export.

Czesci bo Bizka jeszcze długo beda dostepne poniewaz na polskich wsiach pracuje jeszcze duuużżżooo Bizonów i jeszcze jest wiele rzemieślników ktorzy je wytwarzaja

A tak na marginesie:

Pomyslcie jak cieżko znajsc czesci do Brauda albo epple-mobila. Sąsiad ma Brauda i w tamtym sezonie poszło mu jakies koło pasowe. Nigdzie nie szlo tego dostac ani dorobic czy tez spasowac z innego kombajnu. I sasiadowi zostało 3 hektary swojego do koszenia i musiał nając bo nie miał czym skosic.

Niech to bedzie Claas fortschritt Bizon MF byle by czesci były dostepne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel89    2

ja miałem dylemat przy zakupi kombajnu... czy fortshritta 514 mdw czy bizona z58 .... powiem tak.... takie małe porównanie... miałem styczność z 512 z hedrem 7 metrowym... jakoś tam śmigał... Kupiłem new hollanda 1530 :) bo zaskoczyło mnie to że był w stanie perfekt... wszystko w orginale bez jakiejś najmniejszej badziewiastej przeróbki... oglądałem wiele ulepów :) ale porównać można sobie nowe sprzęty... a stare to niech stają do zawodów na polu bo z obserwacji do gó... wyniknie... wszystko zależy od stanu i stopnia zużycia maszyny.. pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×