Skocz do zawartości
jarku98

New Holland cx 5080 czy Claas Tucano 420 czy John Deere w540

Polecane posty

jarku98    0
Napisano (edytowany)

Witam

Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?

Edytowano przez jarku98

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miloszek15    0

Ja przekonania ogólnie do NH jako marki nie mam. Co do Claasa to wiadomo tradycja w maszynach żniwnych, a co do tego wysoka jakość, lecz chyba na twoim miejscu wybrałbym Jelonka. Widzę, że dużo osób pracuje W540 i złych opinii nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damianzbr    973

Ktoś więcej stoi przed podobnym wyborem?

A może stał bo decyzja już zapadła, podzielicie się spostrzeżeniami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
T7-200    1

Na chwilę obecną wg mnie najlepiej trzyma cenę przy odsprzedaży New Holland. Nie znam nikogo niezadowolengo z żółtego kombajnu.

O opinie najlepiej pytaj osobiście tych co mają takie modele.

Edytowano przez T7-200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

Byłem bezpośrednio w gospodarstwach gdzie użytkują takie modele, rozmawiałem z ich właścicielami i każdy sobie chwalił.

 

Mało tego miałem na testach tucano 420 oraz mam cały czas W540 ale nie mogę przeprowadzić testów bo pada.

 

I wciąż nic mi do głowy nie przychodzi, nie wiem który będzie najodpowiedniejszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Rzeczywistość jest taka , że w roli głownej są to nowe maszyny z wyższej już półki cenowej. A wiec skoro nowe to oczywiste że dobre. Tak naprawde pod uwage radze wziac sposob serwisowania każdej z tych marek w twoim rejonie i okolicy. U nas naprzykład najwiecej punktow jest z NH i ci co pokupowali tucano i lexiona chwala sobie maszyne ale blad na kompie maszyna stoi a claasy jada kilka dni gdzie porownywalnie do NH docieraja w 12 godzin. I teraz policz sobie koszty przestoju i straty ewentualne i czy mozesz to sobie wyliczyc ze wroci ci sie to za pare lat na wartosci maszyny jak ja bedziesz sprzedawal. Mysle ze na te koncowa wartosc kombajnu nie ma co patrzec.

Takze kieruj sie bardziej dostepnoscia serwisu i kosztami serwisowymi czyli stawki dojazdowe w poszczegolnych markach.

A osobista opinia to NH moim zdaniem na 1 miejscu. Znajomi maja 4700 ha, handluja maszynami maja rozne marki ale ekonomia omłot straty to NH wypada najlepiej. Jezdzilem u nich rocznym JD STS to trzeba go bylo spowalniac bo wy***przał zboze do tylu, tak jakby miał za małe sita na ta bestie, popedzic moze i prezerob super ale co z tego jk nie mozna tego wykorzystac bo zostanie na polu. A claas - piekna oprawa niby trwały ale w dobnych podzespołkach zawodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

Taki ambaras że do wszystkich serwisów ta sama droga. Ceny dojazdów nie wiem ale pewnie delikatnie różne.

 

NH i Claas ma adblue. Gdyby NH go nie miał może decyzja szybciej by przyszła. Bo też słyszałem że NH dobrze kosi, bez strat i wydajnie, nawet będzie najtańszy, jednak kabina w środku odstaje sporo od konkurencji no i ten adblue.

 

Słyszałem też że JD ma większe straty na sitach niż na klawiszu. Oraz że claas na odwrót. JD jeszcze dokładnie nie przetestowany, ukosiłem przyczepę pszenżyta o wilgotności 20 % i wraz miał mniejsze straty na klawiszu niż claas, jednak sitem siał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak szczerze adblue ma swoje plusy bo naprawde ogranicza emisje spalin ale tez zapewnia "bezpieczne spaliny" , nie zachajczy pola. A jesli nie chcesz adblue to musisz pogrzebac w takich na zachodzie tylko nie wiem jak ci wyjdzie z programem.

A kabina to popatrz na ceny szyb do claasa i NH.

Edytowano przez marcinzielinski87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
T7-200    1

Jeśli w Twoim rejonie diler NH ma dobry (szybki i kumaty) serwis to wg mnie NH (przynajmniej w klasie CX5080) to najlepszy wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
honest    2

New Holland CX5080 brałbym w ciemno. U mnie blisko są dwa i oba chwalą przy zbożu, rzepaku jak i kukurydzy, problemów brak. John Deere obecnie to raczej marka tylko od ciągników.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja serdecznie polecam claasa ponieważ jest sprawdzona marka i bardzo duża wygoda lecz cena tego kombajnu jest najwyższa, a jak nie claas to bież NH bo do John Deerea coś nie mam przekonania. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
T7-200    1

Jeśli masz pagórkowaty teren to zostaje do wyboru praktycznie tylko New Holland i Claas. JD w540 chyba nie ma poziomowanych sit co jest bardzo ważne na pofałdowanym terenie (u mnie jest jeden w540 i facet sobie go nie chwali ma straty i spore spalanie, wiem, że drugi raz kupiłby NH albo ewentualnie Claas). Zwracaj uwagę na serwis, bo możesz kupić niezły kombajn ale w firmie z słabym serwisem i zamiast pracować w żniwa możesz...stać.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba9449    0

Odświeżam temat, żeby nie zakładać nowego.

Chcę kupić kombajn głównie na usługi i zastanawiam się pomiędzy w540 a tucano 420.

Cena i wyposażenie zbliżone, tylko claas prowadzi również na uwrociach, a jd tylko po prostej.

Która maszyna będzie lepsza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roter    2
Napisano (edytowany)

Cena i wyposażenie nie jest zbliżone, ale wydajność owszem. Claas ma mały bęben co jest wadą. JD ma najmniejszą trwałość i wartośc rynkową. Jeśli masz pagórki to najlepiej pomyśl o wydajniejszym od nich - NH-CX5.80. Blokada mechanizmu, sita poziomowane z automatyką wentylatora i auto-wytrząsaczami, za ok 60.000 netto napęd na tylną oś i wybór najlepszy choć pewnie z nich byłby najdroższy.

 

Edytowano przez roter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    44

mały bęben w claasie to żadna wada zwłaszcza gdy jest aps tak jak w tym przypadku. a tucano 420 bije wydajnością w 540 i tego nh co kolega chwali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba9449    0

Pod uwagę biorę tylko te dwie maszyny. Podobno APS średnio się sprawdza w kukurydzy? Oraz dużo ludzi narzeka, że wymiana cepów w tucano zajmuje cały dzień.

Teren mam raczej płaski, bez większych pagórków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolq1660    12

nie rozumiem jednego, mianowicie co jest tak bardzo zaje*istego w tym aps-ie przecież w NH też jest praktycznie to samo tylko pod inną nazwą? wytłumaczy mi to ktoś?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

mały bęben w claasie to żadna wada zwłaszcza gdy jest aps tak jak w tym przypadku. a tucano 420 bije wydajnością w 540 i tego nh co kolega chwali.

 

Miałem oba na testach, kosiłem to samo pole i tucano miał mniejszą wydajność od W540.

 

Mały bęben w PL warunkach jest wadą, u nas jest dużo słomy a na odmiany nisko pienne możemy liczyć we własnym gospodarstwie jeśli sobie takie posiejemy pod swój kombajn i będziemy je mocno skracać. Z kolei na usługach spotkamy wszystko po przez żyta 1,5m do zielonych łąk. Kolejną kwestią jest kąt klepiska. Małe klepisko ma mały kąt, przez co masa przepływa bardziej agresywnie, w JD duże klepisko = duży kąt, masa przepływa płynniej.

 

Kolejnym dowodem na większą wydajność w540 nad tucanem są parametry techniczne

Powierzchnia klwaiszy:

JD - 6,4 m2

Tucano - 5,8m2

 

powierzchnia klepiska:

JD - 1,05 m2

Tucano - 0,8m2

 

Jedynie NH może ich pobić dzięki 2 bębnom. Bo to co JD z clasem zgubi na klawiszu, to NH odseparuje na drugim bębnie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    44

jak kupowaliśmy to też mieliśmy w 540 na testach i tucana 320 i kosił dosłownie tyle samo. to jakim cudem ma skosić więcej niz 420? bzdury Damianie. i tucano został.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

Cena i wyposażenie nie jest zbliżone, ale wydajność owszem. Claas ma mały bęben co jest wadą. JD ma najmniejszą trwałość i wartośc rynkową. Jeśli masz pagórki to najlepiej pomyśl o wydajniejszym od nich - NH-CX5.80. Blokada mechanizmu, sita poziomowane z automatyką wentylatora i auto-wytrząsaczami, za ok 60.000 netto napęd na tylną oś i wybór najlepszy choć pewnie z nich byłby najdroższy

Jd ma mniejsza trwalosc ... rzeczowy argument:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

jak kupowaliśmy to też mieliśmy w 540 na testach i tucana 320 i kosił dosłownie tyle samo. to jakim cudem ma skosić więcej niz 420? bzdury Damianie. i tucano został.

 

Takim cudem, porównaj parametry techniczne:

 

ddb97461445fff6548d5dc96f5c340f0_big.jpg

 

Moje testowanie kombajnów jest w galerii, a ty nie wiemy czy w ogóle, w którymś z nich siedziałeś.

A jeśli jesteś rozczarowanym posiadaczem tucana, rozczarowanym bo obiecują że tucano 420 robi 18t/godz, a realna wydajność tej maszyny to 12 t/godz to sobie wmawiaj że W540 jest mniej wydajny od twojego kombajnu jeśli ma ci to pomóc i będziesz zdrowszy. 

 

Każdy zorientowany w temacie wie że NH TC porobi  na każdym polu  tucana 320. To po pierwsze.

 

Po drugie patrz na wiersz 26 w tabeli.

Powierzchnia klepiska:

tucano 320 = 0,62 m2

tucano 420 = 0,8 m2

W540 = 1,05 m2

 

Mały bęben w tucanach 320 jest kompletnym niewypałem, dlatego w większych modelach czyli seria tucano 400 zwiększono bęben aby uzyskać większą wydajność od osiąganej serią 320.

 

Właśnie takim cudem tucano 420 to padaczka warta max 450 tys zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Znajomy miał Tucano 440 i już sprzedaje, jest na OLX  za 630 roczny, bardzo wyzywał na wydajność. W tym roku na żniwa przywieźli mu  Lexiona  w zamian, to zapalił się  i oddał, teraz przeprosił NH i spowrotem  kupuję a miał super NH CSX  to  zamienił na Tucano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    44

ja wierzę w to co miałem na polu. a nie to co na papierze. a 18-20t na h to kosi 440 a nie 420. i nie zwiększano średnicy bębna w większej serii tucano. popracuj nad wiadomosciami, którymi operujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba9449    0

Tucano 420 jest w identycznej cenie co w540 z takim samym wyposażeniem i nie wiem na który ostatecznie się zdecydować. Aczkolwiek większość głosów opowiada się za większą wydajnością w540.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×