Skocz do zawartości
tymtus

Nakład na zboże, opłacalność

Polecane posty

lew908    207
Napisano (edytowany)

moim zdaniem przy takim nawożeniu itp 6,7 t z hektara to szału nie ma chyba że coś źle odczytalem

Edytowano przez lew908

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomazi3p    44

Z mojej strony to masz dość duże koszty odchwaszczania. I ja bym napisał Actirob+Atlantis w jednej rubryce. I czy przy podobnym systemie(nawożenie, ochrona) pszenżyto nie powinno wyżej plonować od pszenicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    207

no właśnie jak policzyć to masz prawie 180 kg N + inne odżywki co było nie było wpływa na plon. Troche za duża koszty herbicydów tak jak kolega wyżej wspomniał bo często można przy dobrej agrotechnice i płodozmianie zminimalizować koszty tych środków.Dobry materiał siewny kosztuje trochę wiecej niż 170 zł za dwa metry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

A gdzie podatek rolny, krus, inne koszty prowadzenia gospodarstwa rozbite na 1 ha, sznurek/siatka, siła robocza, obowiązkowe ubezpieczenia zwrot akcyzy, dopłaty.... to wszystko też się liczy. Przy pszenicy dającej 6.5 tony z ha wychodzisz na zero - zostają dopłaty i zwrot akcyzy - tak piszą w "profesjonalnych" kalkulacjach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r4v    0

Warto sprawdzać opłacalność np. na stronie Wielkopolskiej Izby Rolniczej, która prowadzi kalkulacje kosztów produkcji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Wiem, że dopłaty itp też się liczy, ale mi chodziło o nawożenie i ochronę, a odchwaszczanie mam takie, bo w tym roku tyle mi wyszło, ponieważ mam płodozmian zboże po zbożu ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Tymtus jak liczyłeś amortyzację????

r4v dopłat nie wlicza sie w nadwyżki bezpośrednie. Nie trzeba uprawiać zbóż wystarczy zasiać, ściąć łąkę i też będą dopłaty. upo i zwierzęcej już nie będzie przecież. Dopłata jest dla rolnika za spełnianie określonych wymagań a nie jako wsparcie do produkcji. Strategia WPR nie może polegać na stymulowaniu produkcji.

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Amortyzację wyliczyłem w sposób, który mi przyszedł do głowy czyli koszt paliwa pomnożyłem przez 45%, i tak zostawiłem, na każdy zabieg agrotechniczny, jest tam obok paliwa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

5% realnej wartości maszyn wszystkich pracujących w danym gospodarstwie podzielona na ilość ha. Tak według mnie powinno się liczyć amortyzację. Firmy budowlane liczą 10% wartości maszyny w skali roku a transportowe jeszcze więcej. Nie wiem ile ma być w rolnictwie z tym 5% to strzelam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41
Napisano (edytowany)

Amortyzacja maleję wprost proporcjonalnie do wieku maszyny, dlatego stwierdziłem, że to dużo roboty, tym bardziej, że nie znam dat produkcji wszystkich maszyn w moim gospodarstwie. Są specjalne strony, które wyliczą amortyzację, albo podręcznik od podstaw przedsiębiorczości ;)

Ale amortyzacja jest pojęciem troszkę względnym jak dla mnie, ponieważ mogę pracować w starej 60-tce, i też to zrobię, tu chodzi o wydajność i wygodę, to inwestycja, wiadomo, że nie można przeinwestować, ale jednak trzeba się rozwijać ;)

Licząc:

Kupiłem ciągnik z turem za 120 000zł

Pracuje 450 MTH rocznie, licząc, że spłaci się w ciągu 10 lat, bo na tyle mam kredyt, wychodzi, że 1 MTH kosztuję 26,7zł, na 1 ha pola ciągnik przebywa w roku tak z 22 MTH, więc 22 MTH x 26,7 zł= 590zł/rocznie w przybliżeniu, i to za sam ciągnik. Można do tego dodać 8% wartości na naprawy bieżące sprzętu czyli jakieś 640zł/ha za sam ciągnik.

 

Któryś z Panów wyżej wspomniał o dotacjach, ubezpieczeniach, krusie itp. Na te cele uznałem, że wystarczą pieniądze z dotacji bezpośrednich, oraz może co nieco zostanie na rozwój gospodarstwa ;)

Edytowano przez tymtus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kolego jesteś młody i BARDZO dobrze kombinujesz, pochwalam takie wpisy i tematy. Może jako nieliczny z wielu nie przeinwestujesz gospodarstwa.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

A dziękuję bardzo ;) Miło słyszeć takie słowa. "Matematyka matką wszystkich nauk".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kmwtw87    0

nie jestem specjalistą od uprawy zbóż, ale z tego co wiem to:

1. Materiał siewny na 1 ha to za mało przyjąłeś, za tyle to kupisz na 0,5 ha. i nie wiem czy nie będzie jeszcze mało.

2. Nawozy - jeżeli chodzi o dawki nawozów, wydaje mi się, że powinieneś dostosować dawkę pod daną uprawę zboża, czyli zczytać z jakiegoś folderu producenta materiału siewnego, np z Danko i oni podają zalecaną ilość czystego N, P i K. i to powinieneś przeliczyć na to ile musisz wysiać polifoski czy innego nawozu.

Te dwa czynniki, które udało mi się wychwycić a w szczególności nawozy, zdecydowanie podniesie koszty produkcji.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

@kmwtw87

Materiał siewny nie musi być z centrali, można brać od Siebie, albo od sąsiada, a z centrali raz na np. 4 lata, co znacznie obniża koszta ;)

Nawozy wyliczyłem na pszenicę, bo ogólnie wszystko wyliczone jest na pszenicę, ponieważ to na nią jest największy nakład, a jeżeli nakład się zmniejszy, to problemu nie stanowi, zawsze jest gorzej, gdy jest większy niż przewidujemy ;)

@ryki

Cena są brane z internetowego sklep www.sklep.rudniki.pl ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

tymtus, przeciez material siewny z centrali wcale nie jest drozszy od swojego, a jesli juz to bardzo nieznacznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kmwtw87    0

tymtus,

no to jeżeli kalkulowałeś swój materiał siewny, bądź kupiony od sąsiada to ok. Ale uważam, że wtedy nie osiągniesz takich plonów, będą niższe, zresztą nawet jeżeli kupisz z centrali to nie osiągniesz tego co napisał producent w broszurce, chyba że będziesz chodził i dmuchał na to i będzie odpicowane. A jeżeli chodzi o nawozy to to co tam miałeś wypisane to tylko tyle na ha pszenicy?Jeżeli tak, to uważam że to będzie za mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Trzabe niestety rozliczyć koszty i przychody na wszystkie działki, bo nie będziesz wiedział, co przyniosło zysk, a co nie. Słowo zysk przy plonach określiłbym jako "przychód"

Poza tym trzeba to podzielić na dwie strony, tak jak w prawdziwej rachunkowości - po jednej stronie "dochody", po drugiej "wydatki - koszty", w trzecim arkuszu dopiero zestawienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    180

@tymtus - twierdzisz, że własny materiał siewny znacznie obniża koszty, policz dokładnie ile dostał byś za ziarno, które wysiejesz a mógłbyś je sprzedać. Dolicz koszty czyszczenia, koszty zaprawiania, swój czas zużycie maszyn. Nadal twierdzisz, że własny materiał tak obniża koszty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Jej ale wy to wszystko liczycie. Skoro tak to i prosiaki z cyklu zamknietego liczcie po cenach rynkowych a nie po kosztach wyprodukowania, bo wkoncu moglibyscie je sprzedac zamiast tuczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Bo bardziej się opłaca sprzedać prosiaka niż tuczyć.

Wszystkie moje wyliczenia są brane ze średniego zapotrzebowania na dany składnik, różnych programów nawożenia, i ochrony roślin, więc po prostu liczę średnią, bo jakbym miał liczyć dokładnie to bym musiał na każdym arze ziemi zrobić badania, i do każdego zastosować inne nawożenie i inną ochronę. Materiał siewny z centrali kosztuje jakieś 150 zł/dt a od sąsiada, mam już wyczyszczony i zaprawiony za 100 zł/dt więc zawsze jest 100 zł w kieszeni na ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×