Skocz do zawartości
Majster21

Żółknięcie łubinu wąskolistnego

Polecane posty

Majster21    0

Witam, mam problem z moim łubinem, mianowicie w fazie 2 liścia łubin zaczął nagle żółknąć. Niektóre liścienie się skręcają. Nadmienie że łubin został zasiany 21 marca, oprysk afalonem bezpośrednio po siewie. Bardzo prosiłbym o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

u mnie też spotkałem parę roślin zupełnie żółtych lub żółkniejących, nie wiem czym jest to spowodowane, i czy można to jakoś zachamować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Majster21    0

Po dłuższym zastanowieniu i konsultacji ze znajomym, doszedłem do wniosku że zjawisko żółknięcia łubinu może być spowodowane działaniem środka chwastobójczego (afalonu). Po oprysku mojego łubinu, po 2 godzinach zaczął padać bardzo intensywny deszcz, a co za tym idzie środek przedostał się w głąb gleby, a teraz podczas wzrostu rośliny jak również korzenia substancja aktywna zostaje asymilowana przez korzeń do roślinki. Być może to jest powodem żółknięcia mojego łubinu. Czy jest jakiś środek do przystopowania takiego zjawiska, i czy taka roślina ma szanse na "odbicie"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Dobrze myślisz poczytaj o stosowaniu afalonu, gleba musi być wilgotna i dobrze uprawiona, w większych dawkach jest ryzyko uszkodzenia roślin dlatego w wielu uprawach stosuje się dawki dzielone zamiast jednej większej. Wiele zależy od rodzaju gleby bo na lekkich to należy zmniejszać dawkę i bardziej uważać. W przypadku ulewnego deszczu występują uszkodzenia roślin tak jak u ciebie i za bardzo z tym nic nie zrobisz, co najwyżej możesz czekać i jak będzie widać że rośliny mimo przypalenia rosną to można spryskać Ashahi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Asahi jak i podobne niemu preparaty dają marny efekt (stosowałem dla próby). Jedynie dobra aura, tj. częste opady mogą uratować łubin. Miałem kiedyś praktycznie całe żółte pole po przedawkowaniu commandu i bardzo długo był żółty. Na szczęście wiosna była obfita w deszcze. Łubin długo utrzymywał paskudny, zółty kolor, dopiero pod koniec maja na niedługi czas przed kwitnieniem doszedł do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

U mnie było tak- zastosowałem na 1/3 pola i efektu nie było praktycznie żadnego w porównaniu z tym obszarem gdzie nie stosowałem żadnych zabiegów poprawiających.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seba07101    0

Witam, mam problem z moim łubinem, mianowicie w fazie 2 liścia łubin zaczął nagle żółknąć. Niektóre liścienie się skręcają. Nadmienie że łubin został zasiany 21 marca, oprysk afalonem bezpośrednio po siewie. Bardzo prosiłbym o pomoc.

jesli ci się zwija to jest choroba grzybobujcza zawana antraknozą moze być spowodawana wysoka temp około 20 stopni i duza wilgotność a teraz tak jest bo kilka dni pada z tego co wiem to środki na to są amistar i gwarant a i jeszcze warzne zeby siać zdrowy materiał i zaprawiać. u mnie jest podobnie tylko ze się nie zwija tylko troche żółknie i tez nie wiem od czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster21    0

O antraknoze się nie boję, ziarno było zdrowe, zaprawione vitavaxem + nitragina. Na antraknoze jest ciut za wcześnie, a żółknięcie związane jest w moim przypadku na pewno z porażeniem herbicydem. Wiadoma rzecz, jeżeli coś usycha to z czasem się skręci ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

u mnie to samo, też ziarno kupione z centrali zaprawione vitawaxem, a poźniej przed siewem nitraginą, a 1/3 pola zrobiła sie w ostatnim czasie żółta, mam nadzieje ze cos z tego będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
batman17    1

Mi na szczęści zaczyna odbijać, jutro prysnę Asashi i zobaczymy co dalej będzie.

a u mnie łubin zaczyna żółknąć, też podejrzewam przypalenie od herbicydu, zastosowałem 1,5 l na ha afalonu, czy to przejdzie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
batman17    1

panowie dziś u mnie był agronom z końskowoli, oglądał mój łubin. Stwierdził prawdopodobnie niedobory magnezu,żerowanie oprzędzika i możliwe przypalenie afalonem. Zalecił oprysk basfoliar 36 extra 2l/ha + 5 kg siarczan magnezu+ decis 0,2l/ha. od razu wykonalłem ten zabieg i zobaczymy jaki będzie efekt, czy coś w ogóle pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

jak tam wasze łubinu bo te żółte place u mnie wyglądają koszmarnie i nie widać poprawy, myślałem że jak może popada deszcze to coś się poprawi ale narazie jak na złość nie chce padać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

z tego co czytam to ja też będę musiał zobaczyć swój łubin bo z afalonem opryskiwacz zaszalał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster21    0

A u mnie zauważyłem coś ciekawego, mianowicie przy drodze łubin i chwasty zaczęły nabierać koloru różowego a za dzień zaczęły nabierać koloru białego, co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
batman17    1

po odżywce w moim łubinie nie zauważyłem różnicy żółte place nadal są żółte, może jeszcze za mało czasu dostał. u mnie jest strasznie mała obsada łubinu, a u was ładnie poschodził? jak coś drgnie to opiszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lesne    4

O antraknoze się nie boję, ziarno było zdrowe, zaprawione vitavaxem + nitragina. Na antraknoze jest ciut za wcześnie, a żółknięcie związane jest w moim przypadku na pewno z porażeniem herbicydem. Wiadoma rzecz, jeżeli coś usycha to z czasem się skręci ;) .

 

Koledzy pomóżcie. U mnie sytuacja jest taka, że łubinowi żółtemu liście zaczynają się tak jakby skręcać, zwijać od boków, tak że w przekroju liść zbliża się do kształtu litery U. Objawów żółknięcia jednak nie ma, może na kilku roślinach minimalnie z brzegów liści. Herbicydu na polu obok nie było, więc nic nie zawiało, łubin też nie był pryskany po siewie. Wcześniej tego objawu nie było, siałam w ostatnich dniach marca, wschody były normalne, ziarno zdrowe, objawy o których piszę, zauważyłam praktycznie dopiero wczoraj-dzisiaj. Antraknoza? Czy upały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×