Skocz do zawartości
kacsio

Władimirec t25 czy Major 3011 może c328 co wybrać ?

Polecane posty


pawel885    380

W rusku tylny tuz i zaczepy to porażka w porównaniu z 30stką, jedyny plus to więcej biegów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lew908    207

T25 ma wady i zalety ale zacznijmy od zalet :

-Niska cena traktora oraz części zamiennych

-w miare szybka skrzynia, w porównaniu z c328

-niskie spalanie niektórzy nawet twierdzą, że wynosi ono nawet 2-3 litry na mth w miare ciężkich pracach o ile silnik jest zdrowy

-komfortowa kabina, oraz rozbudowana deska rozdzielcza na której mamy wiele wskaźników jak na tamte czasy np. poziom paliwa ciśnienia oleju silnika, temperatury oleju, amperomierz,

-Zamontowane ogrzewanie oraz wyciszenie kabiny

-łatwe odpalanie podczas mrozów (odprężnik) nawet do -20 stopni jeżeli instalacja elektryczna i paliwowa są sprawne, szczerze powiedziawszy takie coś by się przydało nieraz w c 360

-podnośnik z opcją przymusowego dociążenia maszyn np podczas pracy, może się sam podnieść

-chłodzony powietrzem(jedni uważają to za wadę drudzy uważają to za zalete.

-hydraulika zewnętrzna

 

wady:

-jednostopniowe sprzegło

-zmian biegów jest skomplikowana jeżeli ktoś nie ma wersji z rewersem

-brak regulacji siłowej podnośnika

 

ursus c328

 

zalety:

-dwustopniowe sprzęgło

-również posiada odprężnik co ułatwia odplanie gdy jest zimno

-chłodzony cieczą

-niskie zużycie paliwa porównywalne z t25

-łatwy dostęp do części

 

wady:

-brak komfortowej kabiny

-brak hydrauliki zewnętrznej

-brak zaczepu polowego

-wolniejsze przełożenie skrzyni

-droższy od t25 podczas kupna

 

 

poza tym miałem porównanie u mnie na wsi u sąsiada który taki sam kawałek ziemi obrabiał t25 a drugi c328 i w tym starciu akurat za każdym razem nie ważne w jakiej pracy wygrywał t25, kupe sprawniej mu to szło i robota jakoś wyglądała, nawet w niektórych pracach c330 wymiękały przy t25 ale to już nie mi osądzać który lepszy. Dla jednych lepszy będzie t25 dla drugich c328 ale najważniejsze żeby robota posówała się do przodu niezależnie czym się pracuje

Edytowano przez lew908

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


romek6340    203

 

ursus c328

 

zalety:

-chłodzony powietrzem

 

Chyba się machnąłeś :D

A tak po za tym to dobrze podsumowane i każdy chwali to co ma. Te 4 ha, to co nie kupisz to długo nie będziesz obrabiał i aż tak się nie zamęczysz. Ale fakt, że ruska kupisz za te pieniądze w lepszym stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daman    0

Powiem tyle zalezy kto ma jaką ziemie, ja mam gline iły miałem t25 z roku 93 org wychodził na oponach stomil i władek przez 7l nie zawiódł mimo że miał ciezko, orki nie robił bo na tej ziemi 1 skibą ruski mają problemy i to nie ma sensu. Na lekką ziemie ciągnik elegancki, jest podłoga, jest kabinka, ciagnik ukuty jak to ruskie sprzety, jak rozrusznik magneton to pali od dotyku, awari żadnej nie miałem, lałem paliwo i robiłem. Jednym słowem dla mnie ten ciągnik jest bez zastrzeżen oprócz małej mocy, ale jak ktoś ma lżejsze ziemie to ciagnik bedzie wsam raz. Ja osobiscie sprzedałem i kupiłem c360, która da sobie rade w ciezkiej ziemi. Do 7tyś zl idzie też znaleść ursusa c4011, przewaznie przerobione na c360 silnikowo. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1275

Rusak jak na pompie ustawi się 2300obr/min i na oponach 12.4 przekracza 30km/h co w transporcie robi wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lew908    207

Chyba się machnąłeś :D

A tak po za tym to dobrze podsumowane i każdy chwali to co ma. Te 4 ha, to co nie kupisz to długo nie będziesz obrabiał i aż tak się nie zamęczysz. Ale fakt, że ruska kupisz za te pieniądze w lepszym stanie.

 

a dzięki już poprawiam :P

 

no właśnie wszystko zależy jakie ziemie ale jak będzie glina czy inny czort to czy to będzie t25 czy te c328 to nie pójdzie tak jak na lżejszych ziemiach, można by się pokuscić poszukać tą czterdziestke ale to by trzeba trafić dobrze żeby nie kupić czasem trupa

Edytowano przez lew908

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Zaczepy i naciągi w t25 trzeba dorobić to fakt skrzynie z jednego lewarka idzie przerobić na dwa koszt 200 zł a rewers ma ten z jednym czy z dwoma lewarkami tylko różnią się lewarkiem i deklem skrzyni biegów.Wedle mnie lepsze rozwiązanie miały pierwsze typy skrzyni z lat 70 z dwoma lewarkami bo na jednym lewarku są biegi a na drugim przód tył polowe szosowe i plusem w Władku jest to że do tyłu masz 6 biegów.Co do pracy na ciężkich ziemiach to mój 14 lat na 15 ha w glinie bidny stawał a szedł choć skrzynie a dokładnie rewers robiłem już dwa razy i wymieniałem koła 1/2 biegu w skrzyni reszta śmiga do dziś aż kupiłem 12 lat temu jak ojciec gospodarkę przepisał c 360 i dobrałem 5 ha dzierżawy to dla mnie podziw dla tego ciągnika bo 60 ma co robić w dwójkach pługach na tej zbitej glinie co robił Władek.Co do c 328/330 to powiem tak.Grzebie w tych klekotach już 18 lat i co do skrzyni biegów nie można się przykleić bo są mocne ale tylni most zwolnice to dla mnie jest porażka.W t 25 zmieniałem tylko pochwę w jednym i zwolnicę bo puściły szpilki i się rozleciało wszystko a w czkawce czyli c 330 jak już leci olej na koło to gościowi mówię żeby się szykował na wydatek i co do obrywania zwolnic w t 25 a czkawce to już bez porównania i wybijania się zwolnic pod łożyskiem na pół osi koła to już jest porażka.Tylni most w czkawce to już też jest dla mnie porażka.W moich terenach jak ktoś posiada c 330 jako główny ciągnik to tak co dwa lata ciągnik na garażu do kasowania luzu dyfra bo po 5-10 latach to nawet pochwę wymienia się bo łożyska ze zwolnic wypycha w środek i lecą atak i koło zbierające i już nie wspomnę o obrywaniu śrub na kole zbierającym na mechanizmie różnicowym.Ale to wszystko zależy jak ktoś używa ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kacsio    0

Czyli stawiacie na T25 . Myślę ,że chyba skuszę się , na ten ciągnik. Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące obniżenia na zwolnicach. Czy jest z tym dużo roboty ? i czy jest się to w stanie zrobić samemu czy trzeba wołać mechanika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Paspartou    39

Powiem ci tak niepodwyżaj niech na najniższym będzie bo na średnim i wysokim ustawieni jest bardziej wywrotny.

Edytowano przez Paspartou

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hodowcamlody    31

Sąsiad ma założone koła 13.6-28 (coś pomiędzy tymi w c-330 a c-360, kupione używki za parę stówek) do tego obciążniki z c-360 po 2 krążki to czasem zdusi a nie zakopie, dla mnie to duży plus bo widziałem wyczyny ruskiem na 11.2 to "idź pan w uj" przecież to w bronach się kopie. Obniżony rusek fajnie wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal4610    54

kiedyś mieliśmy T25 i tata do tej pory nie może sie nachwalić i żałuje że sprzedał. Nasz miał rewers w osobnej dźwigni, przez co praca była dużo przyjemniejsza. Kiedyś sam obrabiał 10ha i dawał rade, ale doszło dzierżawy i tata sprzedał i kupił 60-tke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



lew908    207

Jeżeli 4011 była by w dobrym stanie nie tyle wizualnym co technicznym to bym się zastanawiał nad tym ciągnikiem ale jeżeli zamierzasz kupić szrota do remontu to bym wolał sprawnego t25 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebastian84    5

witam a zastanawiałeś się nad zetorem 4711 to jest 3 cylindrowe coś po między c328 a c4011 a trochę młodsze podobne do maiorka ale za tą kasę coś możesz poszukać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi40    373

Jak kupiłem ,,władka'' to szwagier się śmiał [ trzeba było kupić ciapka ] ale potem jak zobaczył co ten ,,rusek'' potrafi i ile spali , jak w zimę pali to mu kopara opadła..... ja nie chcę innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daman    0

Jak ładna 4011 to brałbym 4011 bo ma co robic :). A czasem idzie kupic dobry sprzet z likwidacji gospodarstwa za mały pieniadz ;). A jezeli masz lekką ziemie to władka. Ja miałem 93r, to org miał dwie dzwignie przód tył, szersze opony wychodził juz na stomilach, oraz po dwa talerze na koło, co jak co nie grzebał sie ale stanął i nie miał siły dalej, bo ziemia ciezka. A teraz majac c360 to idzie jak burza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lew908    207

No tak ale nieraz te 20 koni może się przydać. To zależy czy zamierza powiększać gospodarstwo czy tylko zostanie przy tych 4 ha. Jeżeli zamierza powiększać to zapas mocy się przyda a jeżeli nie to t25 wystarczy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kacsio    0

Rozmawialiśmy o zakupie t25 z tatą i powiedział że żadnego ruska nie chce ... Albo c328 , c330 albo jakaś c360 (c355 c4011)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

razor275    279

No to za tą cenę c4011 może kupisz w jako takim stanie, z reszta powodzenia ;)

Szkoda że ruska nie chce bo za tą cenę nie kupisz nic lepszego w dobrym stanie nie wymagającego wkładu finansowego. Sporo ludzi jest uprzedzonych do tych ciągników a nawet pewnie nim nie pracowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mds212    151

Masz racje nie kupuj ruska :D Nim nawet przyczepy nie wykiprujesz :D Sasiad dorabial specjalny zbiornik na olej bo nie mogl przyczepy 4t z burakami wykipowac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Paspartou    39

Ej ludzie ludzie. Co wy macie do tych rusków. Nie oceniajcie tego czego nie znacie :) . Wiem że jesteśmy w Polsce ale to nie znaczy że należy się T-25 bać :D. To jest bardzo dobra maszyna, nie wiem o co wam chodzi?? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez cemaxx
      Witam szanownych kolegów,
      planuję zakup nowego ciągnika do sadu. Nie dysponuję dużym budżetem, dlatego do wyboru mam dwa ciągniki w wydawałoby się rozsądnych cenach. Konkretnie mam na myśli New Holland TD4020F i Deutz Fahr agroplus F Keyline. Obydwa produkowane w Turcji, obydwa z nieoryginalną kabiną, obydwa mają motory 60-cio kilku konne. NH posiada silnik 4-ro cylindrowy, a DF 3 cylindrowy.
      Za ciągnik Deutz Fahr zaproponowano mi kwotę 100 000 zł brutto. Za New Holland zaś 130 000 brutto. Czy warto rozmyślać nad New Holland, czy raczej skupić się nad wspomnianym Deutz Fahr?
      Bardzo proszę o poradę.
    • Przez norbitoja
      Witam wszystkich, mam upatrzonego John Deer'a 6900, mam zamiar go kupic ale narazie czekam na pieniedzę z banku.
      Byliśmy go oglądać i wszystko jest w najlepszym porządku, żadnych wycieków itd, z wyjątkiem  nie wielkiego wycieku po prawej stronie silnika bodajże przy wlewie paliwa.
      Właściciel sądzi że te modele tak mają, a wy co myślicie na ten temat od czego to może być.
      Co myślicie w ogóle na temat modelu 6900 ?
      Posiada go ktoś z was? 
      Jak on wam sie sprawuje? 
      Jakieś usterki ?
      Może wiecie jakie spalanie takiego John Deera?
       
      Z góry dzięki za odpowiedzi.
      Pozdrawiam!
       
×