Skocz do zawartości
kacsio

Władimirec t25 czy Major 3011 może c328 co wybrać ?

Polecane posty


kacsio    0

Witam

Moja babcia ma gospodarstwo ok 4ha .Uprawą tej ziemi zajmuja się sąsiedzi oczywiście odpłatnie .

Wkurza nas już to, że każdego trzeba prosić by zaorał ,wywiózł obornik lub posiał na każdego trzeba czekać prosić. Więc po rozmowie z babcią postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręcę i zakupić jakiś ciągnik . Mam do wydania ok 7 tyś . I tu moje pytanie do was jaki ciągnik wybrać t25 ,majorka czy c328 ? Czy kupować zrobionego czy do remontu ? Proszę o pomoc :)

Edytowano przez kacsio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adam224360    35

Najlepiej kupić C328 z uwagi na dwustopniowe sprzęgło i chłodzenie cieczą. Lepiej kupić do remontu i samemu sobie zrobić po swojemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jonkszi    62

Jak jesteś w stanie wyremontować to lepiej kupić ,,zwłoki" bo wtedy wszystko zrobisz i możesz spokojnie robic nim w polu bez awarii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


lew908    207

Ja bym na twoim miejscu zastanawiał się nad T25 ewentualnie majorkiem. T25 zjada pod względem pracy c328.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

razor275    279

Jak jesteś w stanie wyremontować to lepiej kupić ,,zwłoki" bo wtedy wszystko zrobisz i możesz spokojnie robic nim w polu bez awarii.

Niekoniecznie, patrząc na jakość części można się wpakować w skarbonkę bez dna.

Czy chłodzenie cieczą jest lepsze od chłodzenia powietrzem tez bym polemizował, jednak pewnie jest że obydwa rodzaje mają swoje plusy jak i minusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lew908    207

Śmiem twierdzić że w niektórych pracach T25 jest bardziej wydajny niż c330 , do tego częsci do ruskiego są tanie i jak wlejesz mu paliwa do pełna to na te 4 ha na tym zbiorniku będziesz obrabiał cały rok a może i dłużej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

Oj żeby tylko po orce tych 4 ha coś zostało z baku to będzie dobrze, takiej rzetelnej, nie na 15 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lew908    207

Zostaje zostaje w moje okolicy pare osób ma t25 i sobie je chwalą za oszczędność tylko to wszystko też zależy w jakim stanie jest :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Paspartou    39

Też polecam T-25 fajny ciągniczek.

Co do tego spalania to mój tata mówił, że jak zalał pod korek to 2 dni mógł orać czy drapać:)

Nie zamienił bym go na żaden traktor z proponowanych ma swoje wady, ale zalet jest zdecydowanie więcej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rolnik1973    1275

Co Ty gadasz, mój ma 34 lata jest w orginale i przez 25 lat jako główny na 14ha wszystko obrabiał. Pług 2, kultywator 2.1, prasa kostka wielkości sipmy, rotacyjna 1.65m i nie stęka wcale. Jedynie na tył trzeba opony 12.4/28.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lew908    207

Adam224360

 

No chyba kolego się mylisz:P w dwóch skibach sobie spokojnie lata i nawet szybciej od c 328 czy c330 :D I nie są to puste słowa bo sąsiad ma T25 i c330, i do orki czy podorywki woli brać T25 :P

Edytowano przez lew908

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotruniu25    1059

Tylko T25 z 7tyś to już kupi w dobrym stanie bo te ciągniki są tanie jak barszcz a za dobrą 330 trzeba dać drugie tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KULAWA_KOZA    88

Za 7000tys kupisz C-330 ale bez papierów.

O ciagniku na chodzie zapomnij.A jak coś kupisz to będą spore dokładki.

T-25 Władymirzec odradzam , próbowałem tym jeżdzić ale tym przeciez sie nie da :) kiedyś porzyczałem od sasiada to tragedia było tym co kolwiek robić.

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lew908    207

To zależy jaką wersję miałeś t25 . Ja miałem możliwość jeździć t25 i się fajnie tym jezdzilo . Zapalanie bardzo mądrze rozwiazane trochę hydraulika slaba ale przecież nie bedzies tym targal niewiadomo czego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kacsio    0

Dzięki za wasze opinie odnośnie moich propozycji tym poście ;) Muszę przyznać że t25 interesuje mnie najbardziej w związku z tym chciałbym się dowiedzieć na co patrzeć przy zakupie takiego ciągnika chodzi mi o wersje władka z rewersem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wieslaw16    46

Witam,no to ja powiem w czym go nie zjada ,a bedzie mniej pisania, w paliwie, bo mniej pali t25 :lol: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robo1980    42

najlepiej jak byś do niego pług zapiął i w pole go spróbować, to byś widział czy biegi nie wyskakują pod obciążeniem jak silnik sobie radzi w ciężkich warunkach.na hydraulikę nie ma co narzekać bo u mnie zapinam siewnik poznaniak i kosiarkę 1,65m i daję radę bez problemu, a nic cięższego już nie podepniesz do niego bo nie uciągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KULAWA_KOZA    88

Chce poznać dokładną opinię tego Pana, który trwierdzi że T25 zjada C328!!! W czym go tak zjada??

we wszystkim C-330, C-328 jest pod każdym względem lepsze jak rusek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RAMZES9107    20

Kolego Kulawa_Koza, właśnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Bo to co powiedziałeś doskonale o tym wiem że C-328 jest lepsze jak rusek! Tylko ktoś powiedział że jest na odwrót i chce poznać dokładną jego opinię dlaczego tak twierdzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

C 330 jest tylko lepsze pod względem 2 stopniowego sprzęgła po za tym c 330 to tylko Czkawka.W t25 masz podłogę i jak masz kabinę to masz komfort prac w polu.Przede wszystkim cicho w środku nie kurzy się moc po założeniu obciążników na tył i opon 12,4/28.Co do hydrauliki to nie można narzekać.A reszta jak się dba tak się ma tylko t 25 za 7 tysięcy kupisz w lepszym stanie niż czkawkę no i Władek pod względem części jest kupę tańszy od czkawki a jakość części to do każdego ciągnika ma wiele do życzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Paspartou    39

C 330 jest tylko lepsze pod względem 2 stopniowego sprzęgła po za tym c 330 to tylko Czkawka.W t25 masz podłogę i jak masz kabinę to masz komfort prac w polu.Przede wszystkim cicho w środku nie kurzy się moc po założeniu obciążników na tył i opon 12,4/28.Co do hydrauliki to nie można narzekać.A reszta jak się dba tak się ma tylko t 25 za 7 tysięcy kupisz w lepszym stanie niż czkawkę no i Władek pod względem części jest kupę tańszy od czkawki a jakość części to do każdego ciągnika ma wiele do życzenia.

 

O to to ja mam założone opony 12,4/28 i obciążniki od czterdziestki i idzie robota. A z częściami no cóż zrobisz :( Nic skośnookim nie zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez cemaxx
      Witam szanownych kolegów,
      planuję zakup nowego ciągnika do sadu. Nie dysponuję dużym budżetem, dlatego do wyboru mam dwa ciągniki w wydawałoby się rozsądnych cenach. Konkretnie mam na myśli New Holland TD4020F i Deutz Fahr agroplus F Keyline. Obydwa produkowane w Turcji, obydwa z nieoryginalną kabiną, obydwa mają motory 60-cio kilku konne. NH posiada silnik 4-ro cylindrowy, a DF 3 cylindrowy.
      Za ciągnik Deutz Fahr zaproponowano mi kwotę 100 000 zł brutto. Za New Holland zaś 130 000 brutto. Czy warto rozmyślać nad New Holland, czy raczej skupić się nad wspomnianym Deutz Fahr?
      Bardzo proszę o poradę.
    • Przez norbitoja
      Witam wszystkich, mam upatrzonego John Deer'a 6900, mam zamiar go kupic ale narazie czekam na pieniedzę z banku.
      Byliśmy go oglądać i wszystko jest w najlepszym porządku, żadnych wycieków itd, z wyjątkiem  nie wielkiego wycieku po prawej stronie silnika bodajże przy wlewie paliwa.
      Właściciel sądzi że te modele tak mają, a wy co myślicie na ten temat od czego to może być.
      Co myślicie w ogóle na temat modelu 6900 ?
      Posiada go ktoś z was? 
      Jak on wam sie sprawuje? 
      Jakieś usterki ?
      Może wiecie jakie spalanie takiego John Deera?
       
      Z góry dzięki za odpowiedzi.
      Pozdrawiam!
       
×