Skocz do zawartości
lolo149

Kupić sieczkarnie jednorzędową, ale jaka jest najlepsza???

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Luke16    144

Pamiętam MB200 którą mieliśmy... Tyle lat z nami była zero awarii i też wtedy za śmieszne pieniądze była kupiona... Teraz ogólnie w PL jak przeglądałem ogłoszenia jest masakra z sieczkarniami...

 

Zapomniałem zadzwonić do tej jeszcze:

http://olx.pl/oferta/sieczkarnia-mengele-mb-300-jednorzedowa-do-kukurydzy-CID757-IDgUdmR.html#69c856b863

 

Niestety ten tył mnie trochę przeraża że może siedzieć tam ostra korozja... 

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

I kupiłem ten model który długo szukałem :P pottingera mex gt... za bagatelne pieniądze 4 tyś złotych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Patryk1222    23

A co myślicie o sieczkarni kemper sprinter?
Sieczke robi drobniejsza od jaguara:)
Miałbym taką na sprzedaż stoi w garażu chyba już z 5 lat nie użyta bo wynajmuje jaguara...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    53

Bardzo fajny ten keper dwoch wojkow ma takie. Mi najbardziej w nich podoba sie ze nie trzeba jechac idealnie srodkuem rzadka (jak w polskiej bo nie scina)
Sieczke robi super tak jak piszesz i qq idzie rownomiernie i c 360 jak i zetek 7211 daje sobie rade .skad jestes i ile ja cenisz moze byc na priw

Edytowano przez robi57362

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    53

Zalezy jaki stan tej sprinterki od 2 do 5.5 tys cenia . Masz w niej centralne smarowanie bo jeden z wojkow ma a drugi nie i zastanawia mnie czy to fabryczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    23

Jeśli chodzi o smarowanie głównego łańcucha to jest zbiorniczek na olej i olej kapie podczas pracy na ten jeden gruby łańcuch tak poza tym to chyba tylko wałek wom się smaruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkoe    10

Witam. Ma ktoś sieczkarnie jednorzędową na sprzedaż w okolicach Wielkopolski wschodniej. Interesują mnie takie do 4 tys. W dobrym stanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shogun    17

Co powiecie o sieczkarni Pottinger mex II takiej jak w linku: https://sprzedajemy.pl/sprzedam-sieczkarnie-do-kukurydzy-pottinger-nowy-sacz--nr48200212

Nie mogę znaleźć nic w internecie a konstrukcją różni się trochę od mex II jakie widywałem. Czy warto bo jest traka sama w sąsiedniej miejscowości i cena okazyjna a kosiła będzie niewiele, ok 2ha rocznie.

Czy ktoś ma taką lub widział w akcji, jak rozdrabnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1191

Nie widziałem jeszcze pottingera z łańcuchami wciągającymi. Z boku to bliżej jej do mengele mb2 czy coś podobnego. Mi cała wygląda na jakiś zlepek z 2 sieczkarni, bo jeszcze takiej nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shogun    17
Napisano (edytowany)

No właśnie też nie widziałem ale mam małe doświadczenie co do sieczkarni. Ale raczej jest oryginał bo jak oglądałem u tego faceta z sąsiedniej miejscowości to zacząłem szukać i znalazłem to ogłoszenie z linku, jest identyczna. Z oględzin to jest chyba jakaś najprostsza starsza konstrukcja, bez tarki czy innych systemów rozdrabniających. Jest  w stanie tak na 4+ raczej dużo nie siekła. System cięcia chyba jak w innych pottingerach bez tarki. Może ktoś ma podobną.

Jak wygląda ziarno po pottnigerze bez tarki?

Cena za nią 1500zł. Zainteresowała mnie dlatego że jest bardzo blisko i nie musiał bym jeździć, w okolicy to mało sieczkarni do kuku.

W tym roku zasiałem pierwszy raz kukurydzę trochę ponad hektar. W przyszłym zobaczę ale pewno trochę więcej, usług nie planuję. Czy warto taką czy lepiej szukać jakiegoś bardziej znanego modelu lub mengelki czy PZ 80.

 

W odległości do 100km mam do wyboru jeszcze:

-John Deere fh25  za 2500zł

-Reichert MH650S za 3200zł  (to samo co Deutz Fahr MH650)

-Pottinger Mex II Rotation  za 3100zł

 

Trochę dalej jakieś 160km jest jeszcze mengele MB 350 turbo za 2500zł tylko to już dosyć daleko i bez zdjęć więc ciężko określić czy opłaci się wogóle jechać oglądać.

 

Dodam że wszystkie są ponoć w stanie BDB. Więc teoretycznie tylko jechać i zabierać. ;)

Edytowano przez Shogun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

po co Ci trupy które nie mają szans nawet naruszyć ziarna?? to nie te czasy żeby kosić po to aby skosić tylko tu trzeba rozwalić ziarno aby coś z tego towaru było dla krów a nie tylko pasza objętościowa. 

O ile do Pottingera pewno gdzieś podstawowe części znajdziesz to reszta wynalazków??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shogun    17
Napisano (edytowany)

Nastawiam się na pottingera, ewentualnie mengele, lecz z doświadczenia wiem że np. taki john deere na małym areale pochodzi lata nawet jak jest w kiepskim stanie przy minimalnych nakładach na utrzymanie. Co do rozdrobnienia to właśnie się chciałem zorientowac która z tych sieczkarni będzie najlepszym wyborem. Najpierw brałem pod uwagę tylko usługę Jaguarem ale ze względu na problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości ciągników dowożących i ceny za godzinę postanowiłem zakupić sieczkarnię jednorzędową. Jeżeli będzie sprawna i dobrze ustawiona to z pewnością jakość rozdrobnienia nie będzie gorsza od np. Fortschritta którego mam również możliwość wynająć nieco taniej, wtedy potrzeba mniej ciągników ale za to czasowo się rozciągnie. Z doswiadczenia wiem że najlepiej jest robić co się da samemu swoimi maszynami, wtedy opłacalność jest do przyjęcia. Tak wybulę kasy na zbiór a oprócz tego masę załatwiania żeby wszystkich zwołać na jeden termin, żeby jeszcze była jakaś ekipa w miarę zgrana w okolicy i ich nająć razem a tak to każdego osobno, w końcu jeden przyjedzie inny się okaże że czasu niema, sieczkarnia będzie stała i wszycsy będą się tylko wkur... 

Wiem że nie czasy żeby robić na sztukę ale teraz mało kto ma krowy a z tych co mają może z 10% robi kiszonkę z kukurydzy, u nas w okolicy to same jednorzędówki mają dla siebie i ewentualnie sąsiadowi zrobić. Najmować jednorzędówkę gdy można zanabyć w takich cenach to niedorzeczność.

Nawet gościu od jaguara który mi też siał, radził żebym albo najął jednorzędówkę albo sobie kupił jeżeli planuję siać co roku bo jaguarem to trzeba by z 5-6 ciągników żeby do mnie dowozić bez przerw w miarę, to nawet tyle przyczep do kukurydzy w okolicy chyba niema.

 

Ponawiam pytanie odnośnie tego nietypowego Pottingera mex II, czy warto się nad nim zastanawiać czy lepiej odpuścić i skupić się na wyżej wymienionych. Ktoś ma może Pottingera bez tarki i cepów? Jak to rozdrabnia? Ziarna napewno nie kruszy ale czy przynajmniej narusza każde nożem?

Edytowano przez Shogun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    70

Dziwne macie sposoby na robienie kiszonki. W moich okolicach wystarczą 3 zestawy ze zwykłymi rozrzutnikami z czarnej bialostockiej. Sieczkarnia i tak ma przestoje mimo większej ilości zestawów, bo mając nawet 10 zestawów dowożących i tak nie zdążysz ubić pryzmy, a wtedy stoi i sieczkarnia, i pełne rozrzutniki czekające na wjazd na pryzmę. A przecież z hektara qq nie będziesz dwóch pryzm robić, bo tylko wtedy jest możliwość ciągłej pracy sieczkarni i potrzeba większej ilości zestawów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

Każdy kalkuluje jak potrafi. Sąsiad choć ma jakiegoś wyruchanego pottingera to woła mnie do koszenia MB300 a potem przyjeżdża mi rozgarniać na silosie... Jak masz tam jakiegoś sąsiada to kup że jakaś porządna sieczkarnie co by przynajmniej tarki miała i robić wspólnie bo samemu i tak nic nie zrobisz.
A szukanie szrota bo niby blisko jest bez sensu tymbardziej że jest czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Dziwne macie sposoby na robienie kiszonki. W moich okolicach wystarczą 3 zestawy ze zwykłymi rozrzutnikami z czarnej bialostockiej. Sieczkarnia i tak ma przestoje mimo większej ilości zestawów, bo mając nawet 10 zestawów dowożących i tak nie zdążysz ubić pryzmy, a wtedy stoi i sieczkarnia, i pełne rozrzutniki czekające na wjazd na pryzmę. A przecież z hektara qq nie będziesz dwóch pryzm robić, bo tylko wtedy jest możliwość ciągłej pracy sieczkarni i potrzeba większej ilości zestawów

 

 

To ten wasz usługodawca nazarabia koszac w taki sposób :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Jak słabo ugniatają to ma przestoje ja kosząc u siebie czy też na usłudze zestaw zazwyczaj sieczkarnia NH 1905 + 2xT088 z Reniami plus jedna ugniata i robota idzie ciągiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1191

Jd, deutzfahra czy mengele 350 sobie odpuść. Bębnowe mają lekki problem z wyrzucaniem sieczki. Taka 350 turbo potrzebuje wałka wom 1000 obr. Sam mam taką i dorobiłem do niej dmuchawe i teraz to idzie. Tylko dno z tarką już zużyte które jest niewymienne i musi iść w odstawkę.

Chcesz koniecznie sieczkarnię to poszukaj mengele 220, 280, czy 300, albo droższe pottinger mex1 lub mex2 itp. Części do nich są dostępne a tarkę można regenerować. Z wyrzutem sieczki problemu nie ma. Nie kosztują też majątku. Za 2,5-3 to już coś znajdziesz z mengelek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shogun    17
Napisano (edytowany)

 

 

Dziwne macie sposoby na robienie kiszonki. W moich okolicach wystarczą 3 zestawy ze zwykłymi rozrzutnikami z czarnej bialostockiej.

 

3 zestawy by wystarczyły może jak by pole było koło domu, a jest oddalone 2,5 km, 1/3 drogi jest żwirówką pod górę tak że transport schodzi, jak woziłem obornik w tamtą stronę z górki to jeden kurs tam i z powrotem zraz z ładowaniem i rozrzuceniem (rozrzutnik ruski 4t) to ok. 35 min, ładowane koparką JCB. W drugą stronę kurs wraz z załadunkiem i rozładunkiem kukurydzy potrwa pewno z 45min. Nie wiem ile czasu sieczkarni samojezdnej zajmie napełnienie rozrzutnika 4t z nadstawkami ale pewno poniżej 10 min. Do tego na tej żwirówce niema gdzie się minąć więc dochodzi problem sprawnego zorganizowania żeby się nie blokowali.

Właściciel jaguara tu w okolicy kosi tylko sobie kilka ha. a reszte to robi usługi w miejscowościach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów, tam maja większe areały, tak jak pisałem u nas we wsi to kilka jednorzędówek a po okolicznych wsiach to nawet mniej, prawie nikt kukurydzy nie sieje, głównie ze względu na dziki.

 

 

 

A szukanie szrota bo niby blisko jest bez sensu tymbardziej że jest czas.

 

No właśnie ten pottinger nie dość że jest blisko to jeszcze jest w dobrym stanie, jak już pisałem, nówka to nie jest dlatego oceniam obiektywnie na 4+. Stan jest taki że tylko przesmarować jakiś przegląd naostrzyć noże (prawie nie zużyte) i w pole. Jak by miała tarkę to by była już u mnie na podwórku.

 

 

 

Jd, deutzfahra czy mengele 350 sobie odpuść. Bębnowe mają lekki problem z wyrzucaniem sieczki. Taka 350 turbo potrzebuje wałka wom 1000 obr.

 

Deutz Fahr ponoć ma gniotownik, i jest to juz spora sieczkarnia, jak by była w dobrym stanie to sieczka będzie dobrej jakości, John Deere to prosta konstrukcja i znając jakość maszyn JD myślę że też nieźle rozdrabnia, ma tarkę, wadą jest mała popularność, ciężko o rzetelną opinię użytkownika.

Dlaczego odradzasz mengele 350? Tylko ze względu na 1000obr. wom? Mam Belarusa 952 tak że 1000obr. to nie problem a nawet zaleta.

 

 

 

Chcesz koniecznie sieczkarnię to poszukaj mengele 220, 280, czy 300, albo droższe pottinger mex1 lub mex2 itp. Części do nich są dostępne a tarkę można regenerować. Z wyrzutem sieczki problemu nie ma. Nie kosztują też majątku. Za 2,5-3 to już coś znajdziesz z mengelek.

 

Rozglądam się za wszystkimi możliwościami w okolicy najchętniej do 100km, na temat każdej sieczkarni szukam opinii i dlatego skłaniam się w kierunku MB350 tylko jest najdalej a nie mam czasu na razie jeździć oglądać. . Daleki transport nie opłaca się choć by ze względu na wartość tych sieczkarni.

 

Żeby uprościć to może piszcie która lepsza i dlaczego, jak mieliście to jak się spisywała. Może znajdzie się ktoś kto miał tego nietypowego pottingera? Bo pisanie że samojezdna lepsza to tak jak porównywać Poloneza do Porsche i uparcie tłumaczyć właścicielowi "Poldka" że "Porszak" lepszy gdy właściciel to wie. ;)

 

Zależy mi na dobrym rozdrobnieniu (zaraz ktoś napisze "to najmij samobieżną" :D ), wydajność jest mniej istotna gdyż przy moim areale to nie będzie wielkiej różnicy w czasie. Stan techniczny potrafię samemu ocenić, jedynie jak byście pisali jakie są słabe punkty tych modeli, na co zwrócić uwagę oglądając to był bym bardzo wdzięczny. :) Może pod koniec przyszłego tygodnia się wybiorę na oględziny jak będe miał czas.

Edytowano przez Shogun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobi866    24

Ma ktoś jeszcze sieczkarnie jednorzedowa Kemper MS?? Mam do niej nowy łańcuch i zębatki używane pół godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1191

Odradzam mb350 bo sam ją mam i chętnie bym się jej pozbył. Napisałem przecież, że dno z marką jest niewymienne i nie da się tego dokupić. Naprawa też jest niemożliwa przez skomplikowany kształt przetłoczeń. Pisałem też, że sieczkarnie z bębnowym system tnącym gorzej wyrzucają sieczkę niż toporowe. Mam 904 i trzeba było go cisnąć w obrotach na czerwonym polu, żeby jej nie zamykać w rurze. Może inne ciągniki mają dostępne 1000 obr przy niższym zakresie obrotów, ale nie ursus. Dopiero jak założyłem dmuchawę problem zniknął. Pojawił się za to nowy. Jak za szybko pojadę to zapycha się na walcach wciągających. Być może trzeba ząbki przedłużyć. Wolałbym w jej miejsce mb300, bo jest wydajniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Mam mb350 i nie narzekam. Oglądałem taką nawet co miała wymienną tarkę moja niestety nie ma, nigdy nie było problemu z zapchaniem jej Co do wyrzucania materiału to też nie ma problemu dorzuca a nawet przerzuci za przyczepę z 2m bortami sąsiad miał pottingera MEXII s i ledwo dorzucała do środka przyczepy ciągał ją c360

 

Może twoja kolego jest nie kompletna? Masz na bębnie takie cztery metalowe łopatki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399
Napisano (edytowany)

Chwalisz MB300 a moja choć wygląda jak nowa to znów pojawił się niedosyt odnośnie rozdrobnienia ziarna mimo dwóch tarek (w dobrym stanie)... Zastawiam się nad założeniem cepów ale te 1200zł trochę zniechęca a tylko jedna oferta na olx...

Trza by jechać wolniej żeby tyle towaru nie szło....

Mex OK, albo Mex GT... wg mnie tylko te maszyny mają szanse dorównać lub przewyższyć jakością ciecia te moją mengelke

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×