Skocz do zawartości
konrad451

droga włóczna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
droga
Sadek    449

Jak napisałem wcześniej, nie znaczy że dziś jest w mapach to że była 50 lat temu, szukajcie starych map ( w przypadku moim stare mamy uratowały moich poprzedników aby wygrać sprawę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad451    3

Trochę skomplikowane to co piszesz :D

Od początku. W planie jest droga której praktycznie nie ma bo stoi w nij płot a teraz jeszcze piwnica :) . Więc ludzie jeździli po twojej dzialce ale ojciec sie wkurzył bo mu śmiecili słomą, obornikiem itp. i zagrodził przejazd przez działkę.

Teraz piszesz że droga jest nie potrzebna bo ludziom i w sumie tobie bardziej pasuje gdy jeżdżą przez twoja działke.

Chyba sytuacja którą opisujesz jest bardziej skomplikowana niz ten rysunek który zamieściłeś. ;)

Zapytam może tak. Jeśli nie będzie drogi a Ty zagrodzisz przejazd przez swoja działke to czy ludzie będą mieli którędy dojechać do swoich pól ?

 

teraz jest zagrodzone caly czas i ludzie maja dojazd do pol, kazdy ma dojazd ;)post-32987-0-72514000-1397637744_thumb.png

 

dzialka 189 jest moja a 187 i 186 sasiada, 188 to ta droga

 

w tych krzakach jest piwnica, widac tez troche jak jezdza sasiedzi do pol za stodola tam

 

ogolnie droga tam miedzy polami troche idzie w sasiada dzialke bardziej ale o tym wiemy wszyscy i z tym akurat nie mamy problemu bo juz jest wyjasnione i to jest stara mapa

Edytowano przez konrad451

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

ludzie nie musza jezdzic ta droga ktorej nie ma, do pól ktore maja za ulica jezdza przez podworko a do tych co maja za stodola to jechali normalnie przez moja dzialke lub sasiada i do tej drogi i bylo ok, inni sasiedzi mowia ze nawet tak jest teraz lepiej bo jak bedzie droga to beda musieli za kazdym razem jechac przez swoje podworko do ulicy i dopiero ta droga co by powstala na pola co sa za 'stodola', a tak tylko jada przez podworko tylko wtedy gdy jada na pola za ulica co maja

 

a jezdzili przez moja dzialke poniewaz nie chcieli sobie np nasmiecic slomy, obornika na podworku, smiecili u mnie jak jezdzili, nie mieszkam na tej dzialce ale chyba kazdego by wkurzalo sprzatanie po innych

 

zeby powstala ta droga to musze rozwalic tez duza i stara betonowa piwnice bo przeszkadza, jest ona bardzo stara, kiedy podobno moj dziadek jak budowal ta piwnice to sasiad kazal budowac ja przy miedzy i wybudowal, a pozniej powstala droga tam dalej ' za stodolami'

i o co tu właściwie chodzi , najlepiej żeby nie było drogi ? ... ludzie nie musza jeździć i po co im droga niech jadą po Twoim tylko jak im słomka spadnie to już stop nie ma przejazdu ..może wszyscy tak pozajmujemy drogi wśród polne a potem będziemy decydować kto może przejechać i z czym? ...przecież to jest chore myślenie i nastawione tylko na własne ja

nie chcesz sprzątać po innych to sprowadzacie geodetę wytyczy drogę tam gdzie faktycznie powinna być , każdy zostanie ze swoim i nikt nikomu nie będzie brudził

 

po za tym widać że dalej częśc drogi jest zaorana i wepchana w sąsiada ,...po prostu chcecie zlikwidować tą drogę bo coś się wam ubzdurało z zasiedzeniem itp.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

darek1972    45

Niestety takie są skutki orania dróg, jak ktoś się upomnie o nią to szkoda bo kawałek ubywa. Mam takiego sąsiada że się tak worywał po kawałeczku przez lata i jak geodeta wskazał granice to w najszerszym miejscu było 15 metrów to się obraził na wieki i rzekł " bo ja tu stratny jestem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

A czy Kolego masz w księdze wieczystej zapisane, iż taka droga jest i czy jest wpisana służebność jeżeli nie to sąsiad nic nie zrobi bo co On ma do Twojej prywatnej drogi. Przez moją działkę też przechodzi droga i jest wpisana w księgę wieczystą służebność także teoretycznie nic nie mógłbym z taką droga zrobić chociaż powinno być jeszcze wpisane wymiary drogi oraz jak przechodzi tzn gdzie się zaczyna a gdzie kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

tu chodzi o drogę która jest planowa , jest tylko zmieniony jej przebieg ...kto Ci drogę planową do księgi wpisuje jak ona jest odrębną działką i ma właściciela - pewnie gmina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

No to ja nie widze problemu. Włąsciwie jeśli sąsiad chce doprowadzic to do ladu to tym lepiej dla ciebie bo nie będa ludzie jeździli po twoim. A jeśli w miejscu gdzie jest planowa droga czyli na działce 188 jest jakas piwnica to jest tam nie legalnie .

Gmina powinna przysłać geodetę rozmierzyć gdzie ma być ta nieszczęsna droga a po geodecie przysłać równiarkę i zrobic porządek z tym grajdołkiem :)

Jeśli ta droga jest ludziom nie potrzebna to złóż propozycje wykupu i może sie uda. Chyba ze sąsiad będzie pierwszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Tak po mojemu , to skoro by była niepotrzebna to by ludzie nie jeździli , a na mapie widać że jest używana , inna sprawa że foto pewnie ma ze 2 - 3 lata , ale czy ludziom nagle nie trzeba tamtędy jeździć? Może teraz nie jeżdzą bo zagrodzona i nie wiedzą że mają prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×