Skocz do zawartości

Polecane posty

jackkk1988    7

No własnie tak jak mówisz... nawet starsze kosiarki rotacyjne miały wyjscie na kołpak i nie posiadały stozkowej osłony, poniewaz jej role spełniala osłona calkowita na wałku.... czyli rura.. osłona krzyzaków lewa + prawa, a gdy pojawily sie łaczenia na zatrzaski to połowa oslony krzyzaków znajduje sie na wałku a druga czesc na maszynie badz na traktorze jak w tym przypadku... tyle ze ciekaw jestem czy wszystkie M'ki z konca produkcji posiadaly oslony na womie.... Przez szereg lat... łaki sie zmieniły i sposob ich montazu i zabiezpiecznia w postacji montazu oslon rowniez. Czyli podsumowujac, starsze maszyny (ciagniki) posiadły wyjscia w postaci kołpaków a za całkowita osłone przeniesnia napedu odpowiadał wałek. Z biegiem czasu ich role przejeły zatrzaski i czesciowe oslony walka oraz oslona Wałka przyjecia mocy w maszynie oraz osłona WOMu w ciagniku. Teoria teorią :) a praktyka jak zawsze:)

Edytowano przez jackkk1988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

pozwolę sobie powiedzieć, że taka osłona to fajna sprawa, sam mam przy ciągnikach takie osłony i przy maszynach, jak takowe były montowane. a jeszcze mam na stanie 3 różnych rodzajów i to metalowe..;) jak coś to pisz na PW ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

U mnie sie poniewierają 2 takie osłony , obydwie od kombajnów anna z-644 , wiem ,że montowano równiez identyczne w rozsiewaczu "lejek" , kopaczce elewatorowej itp. i to wcale nie pod koniec lat 80 , a około roku 85 ... wychodzi na to ,że te osłony zaczęły sie pojawiac najpierw w maszynach , dopiero później w ciągnikach ursus ;) Z drugiej strony wyjscie WOM w c-330 jest pod zaczepem transportowym i nie jest to obszar szczególnie niebezpieczny dla użytkownika ciągnika + maszyny .

 

Od połowy lat 90 zaczęto robić te osłony z plastiku i nie tylko "daszek" a poprostu jakby okrągła doniczka przykręcona dnem do tych samych mocowań co koszyczek potrzebny do wałków z "widełkami" . Ciekawe ,że w u-3512 jest i osłona i koszyczek :huh:

 

Ta plastikowa osłona do 330 zbytnio nie pasuje bo zapiera o dolny zaczep - sprawdzałem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej2110    529

W 3512 osłona była przykręcona na jednej śrubie u góry. Gdzie ty widziałeś koszyczek w 3512?? no chyba ze ktoś dorobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackkk1988    7

ale Ty mowisz o tzw kołpaku ? czyli do zamocowania wałka na 2 kołki z zabezpieczeniem czy na tzw szybkozłaczke czyli wałek sie trzyma na nacieciu. Czy o osłonie? Te kołpaki na stare wałki widzialem kiedys dedykowane do MF255/U 3512

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klepk995    171

ja w katalogu części zamiennych do ursus c-330m mam narysowane że dawano 2 osłony tą osłonę na końcówkę WOM oraz tą osłonę daszkową ale jak kupiliśmy nowy traktor to tej daszkowej nie było była tylko ta osłona końcówki WOM więc może pierwszy właściciel na życzenie kazał zamontować tą daszkową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

W 3512 osłona była przykręcona na jednej śrubie u góry. Gdzie ty widziałeś koszyczek w 3512?? no chyba ze ktoś dorobił.

 

 

Zrobić Ci zdjęcie Andrzeju ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cobrap    0

Witam. Szukałem na forum ale nic w tym temacie nie znalazłem.

Panowie mam problem z moim "ciapkiem" a mianowicie obrywa mi wieloklin na tarczy WOM, po wymianie tarczy na nowa po miesiacu uzytkowania jest to samo. Niedawno remontowana była skrzynia biegów i wymienione zostały prawie wszystkie koła i wałki i od tego czasu tak sie dzieje. Docisk sprzegla tez byl juz wymieniany i nie pomogło. teraz jeszcze trzeba bedzie wymienic walek WOM bo tez "zjadło" wieloklin. Jak ktos wie w czym tkwi problem to prosze o rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Może z tym wałkiem napędu WOM coś jest nie tak temu podcina wieloklin, jakiego producenta zakładałeś części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomi89    0

u nas było to samo, wiec zakładając nową tarcze załozyliśmy dodatkowe nity pomiedzy tymi orginalnymi. Efet taki ze działa bezproblemowo do dzis:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rabe    3

idź do sklepu weź młotek i przebijak i przeleć tarcze bo te części to ciasto ja miałem to samo co roku nowa tarcza albo i 2, znalazłem oryginalną tarczę w garaży przenitowałem okładziny bo tarcza była spalona i teraz chodzi ok już 3 lata, te części to szmelc więc jeśli masz to załóż starą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cobrap    0

czesci sa "oryginalne" nie jakis warsztatowy wyrob.

a obrywa wieloklin a nie nity

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Ciekawa sytuacja ze po miesiącu ścięło wieloklin :blink: , toż tam jest sporo tych ząbków... nie mam pojęcia czemu tak może się dziać, szybciej by nity ścięło lub tarcza by się ślizgała. A tarcza chyba właściwą stroną wsadzona? bo inaczej by o obudowę łożyska wyciskowego opierało

Edytowano przez Roki212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cobrap    0

Dobra strona jest montowana, dziś postanowiliśmy obrócić kolo zamachowe ma kolkach ustalających o 180 stopni ale po obróceniu 2 śruby z 6 nie pasują

 

 

Cytowanie poprzedniego posta. +10%

Edytowano przez lysyrolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

A jak wyglądają frezy w tym wałku napędu WOM co z tulei wystaje są podtarte mocno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cobrap    0

jutro jedziemy na "zakupy". znajomy mechanik mowi ze cos musi byc krzywe czyli jest jakies bicie albo walek albo kolo zamachowe bylo zle zamontowane ( nie dokrecone) nie siedzialo rowno na wale korbowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Musi być jakieś bicie, ale myślę że na wałku bo żeby na kole zamachowym to by ci ciągnikiem telepało bo musiało by być to odczuwalne i do tego tarczę pierwszego stopnia by tez uszkadzało ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dało by radę uciągnąć wałkiem napęd w przyczepie??? Niekiedy to by się przydało, było by jak 4x4 wink.gif A te przyczepy z napędem to produkowali Czy "Made in stodoła" ?

nie raczej made in to my garaż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Znajomy ma tak przyczepe z mostem od autobusu aitosan

Ma tak góre że 360 z pust przyczep musiał sie dociżać podnośnikiem

Z napędem jedzie na terenowych biegach z ładunkiem 4 ton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid464    12

witam mam taki problem a mianowicie ciężko włącza się wałek, trzeszczy i nie można go wbić, trzeba go wtedy potraktować z buta

proszę o pomoc

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×