Skocz do zawartości
Monot22

[połączone]Co lepsze? C-360 czy C-360 3P

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-360
Davidastra    0

są skośne ale nie w takim stopniu jak w zetorze czego następstwem jest dużo cichsza praca przekładni głownej .Umnie w miejscowości jest kilka zetorów 5211 i c 360 , śmiem twierdzić że siłowo są porównywalne ale waga robi swoje zetor co pociagnie to nie c 360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Popatrz na wałek atakujący. Zęby łukowe ale nie śrubowe. Zetor ma śrubowe.

Racja, nie proste - mój błąd chodziło mi że nie są śrubowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stachu0007    19

Są tak skośne że niemal proste wpisz sobie w google koło talerzowe C360 oryginał a takie z Zetora to będziesz wiedział o czym mowa. Analizując temat tylko na swoim przykładzie powiem, że 360 4cylindrowa po remoncie to też inny traktor więc porównywanie nawet takich samych z pozoru 60tek może dawać inne odczucia. Silników do zetora mimo bliźniaczej konstrukcji nie porównujcie bo są inne kolektory, wałek rozrządu, pompa wtryskowa i chyba luzy zaworowe co diametralnie zmienia odczuwalny w pracy zapas mocy pod pedałem. Mam brata mechanika i po zmianie kolektorów, regulacji pompy w zakładzie z prawdziwego zdarzenia i godzinach praktykowania innych luzów zaworowych ma tak zrywny, mocny (jeśli w ogóle mozna tak pisać o silnikach 60tki), że niejeden by powiedział iż to ściema. Jako przykład mogę podać że na asfalcie full przyczepa pod górkę wcześniej dymił jak parowóz i trzeba było redukować na 4. Po modyfikacjach na 5 wciąga i chmury czarnej nie zostawia choć widać że dostaje po garach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bratrolnika    1862

Tak się składa, że "mam" C360 z silnikiem zetora 5211. Nawet te 3 cylindry są mocniejsze niż 4 ursusa. Moc wg katalogu jest taka sama, ale różnica jest odczuwalna. Może wynikać to z faktu, że ursus nie ma tyle koni co powinien, a zetor prawdopodobnie tak. I nie jest to żadne gdybanie, bo ciągnik jest w gospodarstwie od nowości (1978 rok) i do 2013 był standardowym C360. O zużyciu paliwa nawet nie będę pisał, bo przecież wszyscy "znaffcy" wiedzą, że zetory dużo palą.

 

nie wiem jak kształtuje się spalanie w C-360 z silnikiem 5211, natomiast zacytuję słowa człowieka od którego kupiliśmy C-360, a który w jej miejsce kupił właśnie Zetora 5211 "nie wierz w to że mniejszy silnik w Zetorze 5211 spali mniej niż C-360"

oczywiście nie ja mierzyłem to spalanie, ale obydwa ciągniki pracowały u niego przy tym samym, a poza tym człowiek 50-letni, także raczej nie ściemniał

w sumie po co miałby to robić, z reguły ludzie chwalą się że "ten nowy to połowę mniej pali, a drugie tyle roboty robi", a przyznać się do "błędu" niewielu potrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

Uwielbiam takie teksty. Facet od którego kupiliśmy.... To dlaczego sprzedał taki dobry ciągnik i zostawił badziew?

 

Ja wiem, że są pasjonaci C360 i bardzo dobrze. Niech jeżdżą, dbają, tuningują itd. Dzięki takim nawet udało sprzedać się stary silnik. Mimo że wyraźnie było napisane i mówione że do remontu, kupujący byli zachwyceni. Może to kwestia ceny. A może rzeczywiście w tym silniku jest potencjał i po zamontowaniu całego środka i osprzętu od zetora można uzyskać dobre osiągi. Czytając forum jest cała masa wpisów. C360 jest lepszy od 7211. Wystarczy założyć tłoki i tuleje, wał kolektory i pompę od zetora. No ku.... A później jeszcze tylko skrzynie, most i podnośnik.

 

 

Tak, zgadza się. C360 została zajechana. Przez 35 lat miała 2 remonty kapitalne silnika. Całkowity przebieg ciągnika to ok. 13tys mth. Zapewne przez ten okres ani mój ojciec, brat, ani ja nie zauważyliśmy różnicy w mocy silnika oryginalnego i zetora. Być może silnik był niedoróbką, ale obserwując te C360 które pozostały w okolicy, to wszystkie są tego typu.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Kupił zetora bo wnuczek naczytał się popaprańców co sądzą że zetor spali połowę tego co ursus i zrobi robotę 2x szybciej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotreklub    0

zetor5211 a c360 nie ma porównania,ursus spali mniej,jest cięższy nie podrywa przodu przy ruszaniu z przyczepą,lepiej chodzi z maszynami nie zadusi się jak zetor,tylko komfort lepszy w zetorze. z kolei 7211 nie ma porównania do c360,jest mocniejszy tylko to spalanie//

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

lepiej chodzi z maszynami nie zadusi się jak zetor

 

Jak tylko podniósłby te maszyny co 5211 to może byłaby szansa sprawdzić czy się nie zadusi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    870

nigdy w żadnym ciągniku nam nie pękł wał, ani w c330 ani w c355, lekkiego życia nie mają, chociaż od ostatnich 20 lat z najcięższych robót wyręcza je MTZ. No ale nie wiem co trzeba zrobić żeby rozwalić wał w którymś z tych ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Jak tylko podniósłby te maszyny co 5211 to może byłaby szansa sprawdzić czy się nie zadusi.

Coś się tak tego udźwigu czepił. I co z tego że trochę więcej podniesie jak nic więcej nie pociągnie.

Różnice znikome, czy to C360 czy 5211 pociągnie porównywalne maszyny. Ale nie no Zetor podniesie więcej - chyba miało być wyżej przód:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    847

Zetor ma taki uciąg dzięki swej wadze  one są ciężkie jak na te klasy ciągników  i maja komfortowe kabiny jak  na tamte czasy  gdzie w 60-tce nie ma komfortu wcale,jeśli ktoś stwierdza  że w c-360 w przekładni głównej  ma skośne zęby to chyba nigdy nie widział prawdziwych skośnych zębów 

 

Bears To chyba ty nie znasz podstaw działania silnika Bo jakoś te wartości są wystarczające że silnik s-4003 radzi sobie lepiej w pracach polowych  niż AD3.152UR  a 20 momentu obrotowego różnicy to jest sporo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    22

Są tak skośne że niemal proste wpisz sobie w google koło talerzowe C360 oryginał a takie z Zetora to będziesz wiedział o czym mowa. 

 

Nie muszę wpisywać bo widzę te graty co drugi dzień i nie ma tam żadnych "skośnych że niemal prostych" tylko skośne.

 

nigdy w żadnym ciągniku nam nie pękł wał, ani w c330 ani w c355, lekkiego życia nie mają, chociaż od ostatnich 20 lat z najcięższych robót wyręcza je MTZ. No ale nie wiem co trzeba zrobić żeby rozwalić wał w którymś z tych ciągników.

 

Średnio raz na dwa miesiące pojawia się jakaś C360 z pękniętym wałem. Problem z wałami w C360 i 3P jest taki że katowanie C360 na wolnych obrotach taki robi owal na korbach że trzeba przeskakiwać często o 2 szlify do przodu, a blok osiować i zbierać czasami nawet do 0,5mm aby to jakoś go wyprowadzić. To akurat tyczy się tych kierowców co nie zamierzają zredukować mimo chmury dymu i klekotania silnika, istne katy. W 3P przy takim katowaniu pęknie wał i tyle z jazdy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    870

potem dziwota, że polskie to szajs bo się psuję, a zagraniczne to bóstwo bo wytrzymuję 15tys mth, jakby ursusy były prawidłowo eksploatowane to 10tys mth jest w zasięgu bez problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

Coś się tak tego udźwigu czepił. I co z tego że trochę więcej podniesie jak nic więcej nie pociągnie.

Różnice znikome, czy to C360 czy 5211 pociągnie porównywalne maszyny. Ale nie no Zetor podniesie więcej - chyba miało być wyżej przód:)

 

 

To miło że w końcu zbliżasz się do sedna. Różnice znikome, tyle że tu 4 gary, tam 3. Czyli jednak.

 

 

Za kilka postów zrozumiesz też to, że jak ma większy udźwig na TUZ to też lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1862

Uwielbiam takie teksty. Facet od którego kupiliśmy.... To dlaczego sprzedał taki dobry ciągnik i zostawił badziew?

 

 

sprzedał C-360, a zamiast niego kupił 5211, później kupił, nie miał porównania, bo 5211 kupił chwilę później po sprzedaży C-360

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyprian1219    364

W moim 3p wał został wymieniony w 199x (mnie jeszcze na świecie nie było) i to była jego pierwsza awaria, ale to raczej była wina złego użytkowania bo na tym 2 wale chodzi do dzisiaj. Z resztą chyba każdy użytkownik zauważy że 3p jest wrażliwy na ostre katowanie i prace polowe na granicy mocy i wytrzymałości, przy normalnym użytkowaniu spisują się świetnie, np. W roku (około) 2010 mój dziadek (który do dzisiaj twierdzi że 3p MA TAKĄ SAMĄ MOC co zetor 7745 turbo) podłączył do perszinga pług od zetora unie 4x40 i pojechał orać pole za domem (to na którym niedawno usiadł mi ciapek) i zaorał ale nie wiem jaki tam był wtedy areał ani akim biegiem (oczywiście nie było mnie wtedy w domu ani rodziców) i niby było z perkinsem ok, ale nie będę tego komentował, a na następny dzień rozwoził gnój (ładował po brzegi i ubijał żeby weszło jak najwięcej) rozrzutnikiem jednoosiowym NA 4 BIEGU SZOSOWYM! A potem jeden kazał wywieść mi bo przyjechał jego znajomy, to nie było opcji, chwile jechałem na tej 4, ale pedał w podłodze a na obrotomierzu 1400, zredukowałem do 3 i potem tak rozwoziłem kilka, a potem jak on zasuadł za sterami to jak mu powiedziałem że go zakatuje to powiedział że da rade i mówił też o tym orani z dnia przed i co ciekawe rozwózł ten jeden, przyjechał i z silnika było słychać głośne stuki i tłuczenie (ale co z tego, wywiózł tak jeszcze kilka...) i zajechał na podwórek po odczepieniu gnojarza. Ojciec wkur... zony tym co słyszał z ciągnika. Podejrzenie padło że znowu wał pękł, ale to tylko 2 z 3 korbowodówm do wymiany :D od tego dnia dziadkowi już nikt nie ufa w robotach polowych i mało robi, z resztą znowu mu odwaliło w tym tygodniu pod naszą nieobecność i do perszinga podczepił gruber 2.2 i pojechał równać pole, a naszych reakcji po powrocie chyba nie musze opisywać, co sie wtedy działo, a jeszcze wuja przyjechał :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyprian1219    364

Gdybym nie zobaczył to bym nie uwierzył, ale to niestety prawda, zapewne orał na 1 szosowej albo 5 polowej i nie za głęboko (ale i tak był po tej orce siane), ale pojęcia nie mam bo mnie wtedy nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

Jestem u siebie w firmie i za oknem słyszę jak chyba dziadek cypriana1219 katuje 3P.

 

Bratrolnika, to pewnie teraz nie możecie na siebie patrzeć, bo wnioskuję że to sąsiad. Wy na niego bo stać go na Zetora, on na Was bo dobry ciągnik sprzedał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1862

nie, to człowiek który mieszka koło mojej byłej pracy (jakieś 8km od nas), i w sumie dzięki temu że tam pracowałem to zgadaliśmy się o tej C-360

poza tym 5211 ma jeszcze dużego Zetora z tych nowszych (nie pamiętam czy Proximę czy Forterrę) i MF255, który to przejął część obowiązków po C-360 bo dostał Tura

a w dobrej znajomości zostajemy do tej pory

a zazdrościć nikomu nic nie zazdroszczę, tym bardziej że sam się wszystkiego dorobił, nikt mu nie dał nic za darmo

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyprian1219    364

@utek Śmieszne.
Nie chcesz wierzć to nie musisz, nikt cie do niczego nie zmusza, a tak było na prawde, gdybym nie zobaczył tego zestawu stojącego na zaoranym polu i gdyby mi o tym rodzice nie powiedzieli (podobno przyjechali jak kończył) to bym nie uwierzył... ale pole nie było duże, wydzielony kawałek góra poł ha, a może nawet mniej, nie pamiętam...taki jest mój dziadek i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    574

Chyba podrapanym. ten ciągnik ma biedę podnieść czwórkę a co dopiero utargać ja w ziemi.

Następnym razem przyjrzyj się uważnie i powiedz ile korpusów odkręcił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyprian1219    364

Chyba podrapanym. ten ciągnik ma biedę podnieść czwórkę a co dopiero utargać ja w ziemi.

Następnym razem przyjrzyj się uważnie i powiedz ile korpusów odkręcił.

Po 1 podnosi ten pług bez najmniejszego problemu, nie raz się zdarzało że ten pług przeszkadzał, to był przestawiany właśnie perkinsem i na wolnych obrotach spokojnie uniesie, albo przez zime był robiony remont tego pługu to przecież sam go na podwórek przywiozłem... Więc nie wiem o co ci chodzi... Albo talerzówka 1.8 z obciążnikami od c328 szt. 6, to same obciążniki ważą 6x po 40 kg czyli 240kg a ile sama talerzówka to nie wiem... Wiem jeszcze że podnośnik był cały składany od nowa też pod koniec lat 90 bo obudowę rozerwało na 3 kawałki i z tłokiem też się wtedy coś stało, więc nie wiem, może jest większy tłok założony albo coś...

Po 2 nie odkręcił żadnego korpusu.

 

Widziałem ten ciągnik z tym pługiem na zaoranym polu i rodzice też mi wtedy powiedzieli że było tym orane... Teraz to już jestem całkiem zmieszany... Nie wiem w końcu...

Może on to orał na pół głębokości skiby. No nie mam pojęcia jak by to wyjaśnić...  :wacko:   :blink:  

Edytowano przez cyprian1219

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×