Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
claas
tompil    3965

Kamil, a czy dyszel od wózka ma możliwość rozkręcenia, czy trzeba go ucinać żeby skrócić zestaw. Bo widzę, że ta długość 7,25 metra jest dość problematyczna żeby znaleźć transport.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

Ta sama firma nam transportowała ;)  Wózek to jest jedna całość, nam też go przecieli ale teraz są uszy dorobione w razie czego żeby skręcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

Przeważnie sie przecina bo dyszel jest za długi, Świerkot ma taka niskopodwoziówke że nie trzeba przecinać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tompil    3965

Transport umarł w czarnym punkcie. Nikogo za mniej niż 7 tys. zł nie mogę znaleźć, no i w tym roku to już prawie nikt nie ma wolnych terminów. Ogólnie na spokojnie to by przywiózł, ale jak się chce coś w miarę szybko i w dobrej cenie to lipa straszna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro2    0

A ile kosztuje przykładowy dominator 98s, 90r. np w Niemczech bezpośrednio od rolnika? I czy w ogóle opłaca się w coś takiego wchodzić, a może lepiej od razu kupić od pośrednika w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

powiem tak: nie łudź sie, ze bedzie wiele taniej niż w PL. Dobry kombajn musi swoje kosztowac i zdrowej 98 z rocznika 90 nie dostaniesz taniej (ani u nas ani za granicą) niż za jakies 100-110, a bedą tacy, którzy bedą próbowali cenic sie jeszcze wyzej i dopiero po czasie, jak pare iesiecy nie znajda kupca, to zejdą do owych ~110-120 i wtedy juz ktos z pewnosica weźmie.

 

Owszem, da sie kupić cos w mniejszych pienadzach, ale w stanie eksploatacyjnym dość zamęczonym z cofanym licznikiem motogodzin.

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Witajcie,

58, 68 to jeszcze trudniej kupić. Bo nawet jak się coś ładnego pokaże to cenią sobie tyle co za ładnego 88 i 98.

Rozmawiałem z kilkoma Niemieckimi rolnikami, w tym jeden miał 16 (szesnaście) Claasów, większość Lexiony, ciął usługowo wszystkich w regionie. Ten powiedział, że kombajnów z hederem mniejszym niż 4,5 metra jakie zna w regionie może policzyć na palcach jednej ręki i żaden z właścicieli ich nie sprzeda, mają u nich dożywocie, bo mają zbyt mało żeby kupić nowszy, a chcą mieć swój kombajn. Także większość małych rolników albo łączy się i kupuje duży na spółkę, albo korzystają z usług.

Ja kupiłem od faceta który miał 83 lata i jeździł w tym roku na kombajnie, ale stwierdził, że już nie da rady w przyszłym roku i sprzedaje.

 

Co do kupowania samemu kombajnu w Niemczech to można próbować jeśli się ma kogoś na miejscu, kto zna język i pomoże.

Po pierwsze jest w Niemczech mnóstwo handlarzy którzy tanie oferty następnego dnia po pojawieniu się ogłoszenia zaklepują, także z polski w ogóle nie zdążysz nawet zareagować. Miałem taką sytuację, że pojawiła się 68 wieczorem około 18.00. Przesłałem wieczorem wujkowi ogłoszenie, żeby rano zadzwonił i dowiedział się coś więcej. Cena była całkiem dobra bo coś koło 14 tys Euro, tylko heder 3 metrowy. Rano około 8 włączam komputer, a ogłoszenie już nieaktualne. Nie zdążyliśmy nawet zadzwonić, a co mówić żeby pojechać z Polski i zobaczyć.

Po drugie jak nie znasz niemieckiego to szkoda dzwonić, bo nawet po angielsku z nikim się nie dogadasz.

Po trzecie niektórzy cenią sobie strasznie za te kombajny. nawet za stare dominatory 85 to po 60 tys zł chcą.

 

Jedynym plusem kupowania bezpośrednio od rolnika jest to że wiesz co kupujesz, raczej mało prawdopodobne żeby coś kombinowali, albo licznik kręcili. Prawie wszystkie maszyny garażują.

Poza tym dostałem kilka zapasowych pasów, dowiedziałem się jakie oleje używali itp. Od handlarza takich rzeczy się nie dowiesz.

Np. do silnika używali olej 10w-40, a ja jakbym nie wiedział zalałbym go mineralnym, bo bałbym się że w takim starym kombajnie naosiadało już tyle nagaru, że nie ma co ryzykować jego rozpuszczenie lepszym olejem.

 

 

 

 

Edytowano przez tompil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro2    0

Mam znajomego w Danii i on śledzi oferty jak coś znajdzie to ma dać znać. Pytanie tylko czy warto stamtąd ściągać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piters182    18

Ale to dziwne, skoro polscy chandlarze wykupują dobre oferty to dlaczego nie ma tych kombajnów w polsce, tylko większości starocią zajechane, malowane za kosmiczną cene.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

bo znakomita wiekszosc claasów sprowadzanych do pl jest nie z niemiec, a z francji.

 

jak szukałem swojego, to praktycznie 80% było francuzów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    192

Bo zazwyczaj takie kombajny idą proso z lawety. Tak naprawde ładnych np. dominatorów z lat 85-95 za granicą też jest bardzo mało wg. mnie 20%
 i minimum 20-25 tyś euro netto trzeba zapłacić  jeżeli się coś sensownego trafii i  chce się mieć maszyne pod którą się nie leży w czasie żniw.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

I kto powiedział, że tylko Polacy tak kupują, podobno pełno jest Litwinów, Łotyszy, Czechów, Słowaków. Wszyscy tak samo ciągną. Trend jest jeden z Zachodu na Wschód. Poza tym nawet jak handlarz kupi coś w dobrych pieniądzach i w dobrym stanie, to po co ma sprzedawać z minimalnym zarobkiem skoro można narzucić większą marże, postoi do wiosny i tak pójdzie.

 

Jeśli masz kogoś w Danii to myślę, że warto spróbować, może coś się trafi. Pamiętaj tylko, że trzeba doliczyć koszt przywiezienia z Danii, około 7-10 tys zł.

 

Mój już stoi na podwórku. W tym roku czeka go ciężka zima, bo pierwszy raz bez garażu na zimę.

http://***.com.pl/gallery/image_page.php?album_id=132&image_id=21015

Edytowano przez tompil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro2    0

20-25 tys. euro to chyba u handlarza  i to polskiego, który połowę chce zarobić. Jeżeli w Polsce chodzą w tych cenach to na pewno za granicą tyle nie kosztują. Na stronach niemieckich można znaleźć w tej cenie w komisie przyzwoity sprzęt, a co dopiero u rolnika. Ktoś kto pisze takie posty to chyba jest z branży i boi się o straty.


Tompil - ładny sprzęt. Gdzie kupiłeś i jakie koszty jeśli nie tajemnica?

Wiem że trzeba doliczyć transport w granicach 10tyś. ale myślę, że i tak się opłaca. Handlarze też ściągają i niektórzy nie maja własnego transportu i nieźle zarabiają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Pietras ma rację, po tyle chodzą w Niemczech Claasy i nic taniej nie kupisz. Wszystkie tańsze kombajny które są w Polsce przyjechały z Francji. Nie wiem jak jest w Dani z cenami, bo tam nie przeglądałem ogłoszeń.

O cenie pisałem 2 strony wcześniej, przywieziony z Niemiec. Transport 7 tys zł.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

 

 

Mój już stoi na podwórku. W tym roku czeka go ciężka zima, bo pierwszy raz bez garażu na zimę.

http://***.com.pl/gallery/image_page.php?album_id=132&image_id=21015

 Jak zostało trochę kasy to skontaktuj się z tym gościem; http://allegro.pl/garaze-wiaty-dla-rolnictwa-dostaw-ciezaro-cala-pol-i4936081398.html.

Jest z mazowieckiego ale robi w całej Polsce, nie dawno robił u mnie, naprawdę polecam, robi praktycznie całą zimę jak nie ma dużego mrozu i śniegu.

Miałem podobnie jak Ty,kupiłem kombajn a nie było go gdzie schować(garaż był już zamówiony tylko czekałem na montaż), to powiem że rudy (rdza) wchodził w oczach na kombajn aż żal było patrzeć, wszędzie tam gdzie była goła blacha to rdza, do tego wszystkie zakamarki w których został kurz to po deszczach zrobiło się gnijące błoto. Jednym słowem kombajn bez garażu to masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego tompil ale na zdj widać że ten twój 88 ma mocno okopcony tył i to jest wada tych silników mam tak samo w moim ja smigam 3 lata swoim i w pierwszym roku zrobiłem 150ha a w 2014 200 zboża i 50 kukurydzy i w czasie żniw musiałem zmienic łańcuch na podaniku skosnym w gardzieli bo juz sie mocno wyciągnoł a tak to chodzi bazawaryjnie a i teraz musze coś zajżeć bo płynu hamulcowego ubywa może cylinderek wo wymiany ale tak ogólnie to super kombajny mój robi furore w okolicy i bym go nie zamienił na nic innego jestem w stanie kazde zboze wykosic 2 ha na godzine tak więc gratulacje zakupu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    192

20-25 tys. euro to chyba u handlarza  i to polskiego, który połowę chce zarobić. Jeżeli w Polsce chodzą w tych cenach to na pewno za granicą tyle nie kosztują. Na stronach niemieckich można znaleźć w tej cenie w komisie przyzwoity sprzęt, a co dopiero u rolnika. Ktoś kto pisze takie posty to chyba jest z branży i boi się o straty.

Tompil - ładny sprzęt. Gdzie kupiłeś i jakie koszty jeśli nie tajemnica?

Wiem że trzeba doliczyć transport w granicach 10tyś. ale myślę, że i tak się opłaca. Handlarze też ściągają i niektórzy nie maja własnego transportu i nieźle zarabiają.

 

Kolega zapewne był w niemczech i wie :-)

a handlarze mają zazwyczaj na miejscu swoich naganiaczy bo inaczej od niemieckiego rolnika kupić trudno.

Ja swoją maszyne kupiłem od rolnika z belgii 3300h na silniku, w oryginalnym lakierze z do kraju transportem wyszła lekko ponad 100tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Peron    18

Dobre i ładne kombajny idą prosto z lawety, tak jak ktoś wcześniej pisał, często nawet się nie pojawiają w ogłoszeniach. Tylko malowańce trochę dłużej stoją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pro2006    7

drodzy użytkownicy czy jest jakiś prosty sposób na sprawdzenie hydrostatu (chodzi mi claas dominator 88-108 sl) ? da sie w jakiś sposób poznać czy jeszcze trochę pochodzi czy potrzebny mu serwis ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a-zA-Z0-9    4

koledzy ile godzin   z odległości 300 kilometry czasu bym jechał na kołach claas dominatorem 96 SL bo mam na oku kupić ale laweta drogo wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

zakładajac, ze jedziesz bez przerwy na vmax to jakies 16-17 godzin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cuabab    1

Pozwolę sobie przyłączyć się do swojego tematu :P i troszkę go zmienić. Potrzebuje rzetelne opinie na temat 108 sl, mam na oku maszynkę z 92r. niestety nie oglądałem jej jeszcze więc nie jestem pewien co do rocznika, na rurze ma napis mega, zastanawiam się czy to wymysł właściciela czy rura od jakieś megi. Jak go sprawdzić żeby się nie wkopać? Ile taki 221 konikowy silnik wciągnie ON? O wydajność nie pytam bo oczywiści pewna przenikliwa jak woń amoniaku część użytkowników af  napisałby "szukanie nie boli!!!111!!" lub coś w owym stylu. Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Panowie, zmierzy mi ktoś jakiej szerokości jest fartuch w chwytaczu kamieni który zapobiega wsypywania się ziarna do chwytacza w claasie dominatorze. Nowy kosztuje 200 netto, więc chce dorobić z czegoś tylko nie wiem jaka ma być jego szerokość.
Żadnego zamiennika nie znalazłem w internecie, bo nie wiem też jak sprawdzić numer katalogowy na podstawie katalogu części zamiennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Lukasz82
      Szukam informacji na temat wydajności dominatora 56? Podajcie ile ton na godzinę skosi jakiego zboża albo ile ha/godz przy jakim plonie. Jakieś opinie też można dorzucić.
    • Przez adiksutil16
      Witam. Parę dni temu kupiłem Dominatora(jak w temacie) Jest to mój pierwszy Claas i nie wiem za bardzo co do czego służy. Mam prośbę, prześlę zdjęcia i jakby ktoś z was mógłby mi napisać co do czego służy.
       


       
      Jakbyście mogli pisać np.
      1. wajha od tego i tego
      2....
       
      A tak samo z kontrolkami np.
      L1 kontrolka od tego i tego
       
      Z góry dzięki za pomoc!
    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez wojtek918
      Witam. Moim problemem są wibracje podczas jazdy na przyspieszeniu ( jak przyspieszacz jest na maksa lub w położeniu prawie na maksa) nie zależenie czy jest to 1 czy 2 czy 3 bieg a także niezależnie od tego jakie są obroty silnika. Wibracje te są strasznie wkurzające bo sprawiają wrażenie jakby kombajn miał się zaraz rozpaść. Jak pracuję bez przyspieszenia to wszystko jest w porządku. Co może być przyczyną takiego stanu. Kombajn to Claas dominator 86.
    • Przez classmercator
      Mam zamiar kupic kombajn Claas Mercator z roku 1988 co sądzicie o tym kombajnie??
×