Skocz do zawartości
misiael7745

piszcie o swoich rozrzutnikach co o nich sądzicie i jak się spisują w porównaniu do ceny

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
tommy66692    10

Przeniesione ;)

 

Co do tematu to ja mam rozrzutnik Czarna Białostocka czy jakoś tak ;) Ładowność 3,5t, jednoosiowy, ciągany zawsze 330-miejscami miała ciężko ale nigdy sie nie poddala :)

 

W 2007 roku w wakacje został odnowiony tzn. pomalowany bo burty i podłoga są w bardzo dobrym stanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niedawno sprzedałem 15 letni rozrzutnik jednoosiowy 3,5t firmy Warfama. Kupiłem go jako nowy i chodził z nim C-360 i czasem C-330. Dostałem za niego 26 tys gdyż był w super stanie, zawsze przed wożeniem gnoju był spryskiwany olejem. Po pracy był myty myjka i zakonserwowany również olejem i trzymanym w stodole. Na jesieni były ładowane na niego liście buraczane. Był wykonany z głową gdyż wszystkie burty były wykonane z profili giętych, zamkniętych i nie było możliwości dostania się tam gnojówki wody i innych płynów które mogły by spowodować rdzewienie. W adapterze się czasem urywały te winklówki które rozrzucają obornik, oraz to że dużo gnoju leciało na ciągnik. Innych wad nie było. Teraz mam wygodę bo mam wszystko na rusztach i w zamian rozrzutnika kupiłem beczkowóz HTS 10000.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
Przeniesione ;)

 

Co do tematu to ja mam rozrzutnik Czarna Białostocka czy jakoś tak ;) Ładowność 3,5t, jednoosiowy, ciągany zawsze 330-miejscami miała ciężko ale nigdy sie nie poddala :)

 

W 2007 roku w wakacje został odnowiony tzn. pomalowany bo burty i podłoga są w bardzo dobrym stanie :)

 

Mam taki sam z tym że mój jest z 3,5 T przerobiony na 7 T . Ciapek tam gdzie jest miekko ma troche ciężko ale daje rady. Mój też super stan myty karcherem co roku nowe łożyska na adapterze i w ogóle ;] Naprawdę super sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Mam taki sam z tym że mój jest z 3,5 T przerobiony na 7 T . Ciapek tam gdzie jest miekko ma troche ciężko ale daje rady. Mój też super stan myty karcherem co roku nowe łożyska na adapterze i w ogóle ;] Naprawdę super sprzęt.

Po myciu wystarczy na pchnąć towotu do oporu aż wyjdzie na zewnątrz, włącz go na chwile i jeszcze trochę pchnij towotu i łożyska będą trzymać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

Ja mam w swoim to mam jedynie problem z takimi dwoma pierdołkami po prawej stronie które są sprezynka zczepione-chodza po tym kole ;) I cały czas sie psuja-tyle lat byly oryginalne i bylo dobrze ale i one sie zuzyly ;) Ale te co teraz sprzedaja to wsytarczaja na 50 rozrzutnikow :)

 

Eh nie ma to jak oryginał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hanter150    2

Ja mam 2 rozrzutniki oba z czarnej białostockiej. Pierwszy ma 4,5 i ciągamy go U3512 służy nam już parę ładnych lat i od paru dni przechodzi remont. Drugi kupiliśmy w tamtym roku w marcu (miał być w październiku 2006 ale dealer zapomniał zamówienie wysłać- nawet na fachu sie nie znał).Ma 8 ton i ciągamy go Zetorem 9641 i Kubotą ME8200. Oba dają rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayer    16

ja mam kupiony w 2007 r. 13 tonowy rozrzutnik Warfamy cena 60 tyś brutto. Powiem szczerze że gdybym miał wybrać jeszcze raz to nie wahałbym się ani chwili i kupiłbym też Warfamę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AGRObombula    1

Rozrzutnik Warfama ladownośc 2,5 tony mamy go od nowaści kupiliśmy go w agromie i jak to bywa ze sprzętem kupionym był skrzywiony adapter potem problemy reklamacje jacys wybitni eksperci przyjeżdzali poczym sie poddali i wymienili cały adapter od tego dnia niemam problemów po każej akcji wożenia obornika jest myty i konserwowany olejem wyglada jakby świeżo z chali produkcyjnej wyjechał wrzuce fotki do galeri jak bede mial czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

warfamowski 4,5 T wchodzi chyba z 5,5 obornika koła niespotykane za często 14.0/65-16 zetor 7211 może jeżdzic tylko po ściernisku (ewentualnie podorywka) ale gdy nie było deszczu przewarznie "chodzi" z nim MTZ 82 nawet po błocie. Czasem jest tak załadowany że pod koniec wyładunku zaczep "wyje" do góry chociarz pusty waży prawie 2 tony wada szybko wyciąga się łancuch od taśmy byc może jest zużyty albo za dużo się ładuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maximus099    2

Ja ma dwu-osiówke 4 tony ładowności ale ładuje się więcej chodzi z ursusem C-360. Ostatni urwalem przewód od hamulców bo z pośpiechu odpiolem tylko dyszel a o przewodzie zapomnialem :P nie bylo z nim problemów nie licząc drobnych usterek typu zbita lampa wgniecione oslony. minusem dwu-osiówki jest to że jak jest troche mokro to się łatwo można zakopać bo nie jest tak jak w jedmo-osiowce że dociażona jest tylna oś ciągnika ale duszel lekko na podnośnik i idzie. Ja jestem z niego zadowolony :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor165    0

My mamy tandem 6-cio tonowy Warfama. Naprawdę polecam te rozrzutniki. Co prawda nie wiem jakie są te nowe Warfamy (my kupiliśmy nowy w 1997) ale i tak polecam. Zazwyczaj ciąga go Ursus C-360 3p, w ekstremalnych przypadkach Zetor 16245.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katator    115

ja mam warfamę 6t z nadstawkami z 2005r. sprawuje się idealnie. standardowo ładuje na niego 8 t obornika i nie robi to na nim żadnego wrażenia. w stosunku do ceny oceniam go jako bardzo dobry.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszKK    1

:rolleyes: ja mam od 2004 roku 3.5 tonowy z brzegu poz tym że jest skubaniec wąski i go bardzo buja to nie ma narazie w nim żadnych awari. przerobiłem mu tylko światła bo były bardzo nisko i jak sie przez rów przejeżdżało to sie lampy rozwalału. staram sie go zawsze po robocie umyć ale najważniejsze jest że stoi pod dachem i że sie na niego nie leje. kiedyś mieliśmy sprzęta produkcji ZSRR to stał 20 lat pod drzewami no to go korozja zjadła. usiadło podwozie po małej modernizacji i wykonaniu nowych uchwytów do osi i założeniu nowych desek na podłogę służy jako przyczep do kostek lub zborza :) jak go wyprowadze to strzele kiedy fotke i wstawie <_<

i róznie sprzęty podpinamy do niego. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pavlotal    4

my mielismy z wujasem na wspołe polski 3,5 tony na 2 osiach ale miał juz pare dobrych letek wiec trza było go zmienic. gdyby u mnie stał to po kazdej robocie by był myty a u wujasa niebardzo :( . teraz mamy z niemiec 1 osowy Krone 5t czy 6 t ja mam zatora 7211 a wujas ma zetora 6748 przedtem ciagał temtego c360 3P a teraz zetorem bo ma lzej. Musimy w nim zrobic jeszcze podłoge i listy wymienic i wtedy bedzie cacy. Jak bede u wujasa to zrobie pare fotek i wstawie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemkus99    1

ja mam forsznita 10t ciągam go mtz82ts troche ma ciężko ale idzie forsznita kupiłem w 2005 roku zalety; duża ładownośc wady; zostaje troche obornika styłu za wałkami ale to szczeguł mam zamiar wsadzic tarcze tam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam ;)

 

My posiadamy rozrzutnik N 250 o ładowności 2,5 tony albo 2 ale zapomniałem :) Sprzęt jednoo osiowy, jak dla nas w sam raz, zmieści się wszędzie :) Ciągamy go C-360 albo T25 zależy to od tego na jakim polu, i jaki jest podjazd pod obornik.

Największą wadą jest to, ze podłogo się ugina, w innych z którymi mieliśmy do czynienia tego nie było. Zakupiony został w 2005 roku, i sprawuje się jak nowy :) Zawsze po pracy jest dokładnie myty, a podłoga smarujemy olejem :)

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Ja posiadam bardzo stary sprzęt, chyba ma już z 30lat. Firma mi nie znana, bo na tabliczce nie idzie nic odczytać ;). Był odkupiony z skr-u. Miał niby wszystko- instalację hamulcową i oświetlenie, ale jak go dziadek kupował to nic już tam nie było :), wiadomo jak to w skr. Spisuje sie dobrze, w tym roku na pole rozwiozłem ponad 40 takich rozrzutników obornika i nie było żadnej awarii :). Ale raz na 3 sezony muszę wymieniać łożyska na wałkach rozrzutnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Wojtas777
      Witam koledzy mam problem z rozrzutnikiem otoz ma on tasme podwujna czyli 4 lancuchy za kazdym jednym przestawiaja sie listwy dodam ze zebatki  nowe nie moge dojsc z nim do ładu napinacze z  przodu stoja krzywo ze niema jak juz naciagnac z jednej strony skrucic łancucha nie ma jak bo musza miec tyle samo ogniwek moze mial ktos taki problem co jeden rozrzutnik musze ustawiac listwy

    • Przez creative1agh
      Witam,
      nabyłem drogą kupna rozrzutnik jak w temacie. Konstrukcja i materiały wydają się być bardzo solidne. Niejasne jest dla mnie rozwiązanie hamulca.  Widzę, że jest hydrauliczny od zaczepu idzie rurka do tylnej osi i tam rozchodzi się na oba koła. Niestety przy zaczepie przechodzi w elastyczny wężyk, który oczywiście jest urwany. Do tego ( tak przynajmniej myślę) patrząc od przodu, po lewej stronie na ramie zaczepu jest uchwyt w który włożona była : pompa hamulcowa zintegrowana ze zbiornikiem na płyn/olej. Nie mam nic więcej, nie spotkałem się nigdy z takim rozwiązaniem. Ma ktoś może zdjęcie, wie jak to ma działać? Co wyzwala hamulec?
    • Przez krystek1992
      Jak w temacie. DO tego rozrzutnika wziąłem dodatkowy rozdzielacz bo w ciągniku mam tylko 2 wyjścia hydrauliczne. Po podłączeniu hydrauliki za pomocą linek z ciągnika obsługuje rozrzutnik. Jedna dźwignia od podnoszenia i opuszczania klapy i druga od posuwu przód tył. Problem w tym że posuw idzie tylko wtedy gdy trzymam ręką wciśnięta dźwignie. Gdy dam na zaskok posuw przestaje iść. Przecież nie bedę na polu jechać i jedną reką trzymać kierownice a drugą dźwignie od posuwu. Ktoś pomoże?
    • Przez popec
      Witam!
      Zwracam sie do was użytkownicy AF z następującym pytaniem: jaki rozrzutnik wybrać??? W grę wchodzą 3 marki Joskin, Miro albo Fliegl. Ładowność to ma byc...i tu jest problem bo najlepiej by było żeby ciągał go traktor o mocy 72KM ale to mało, mam i 100 konny ale on pracuje przy turze więc te podpinanie i odpinanie chyba by sie nie opłacało. Dlatego może niech będzie 9 tonowy nie ładowany na max!? Da rade ten Ursus 5314?? Rozrzutnik raczej jedno osiowy z duzym kołem. Najbardziej to mi sie podoba Joskin Siroko 9T- http://www.agrofoto....skin-siroko-9t/ . Dobrze by było żeby jakis użytkownik takiego przedstawił swą opinie. Z góry dzieki za podjęcie tematu!
       
       
       
      Przeniesiony!
    • Przez kamilk19912
      Koledzy mam dylemat który rozrzutnik wybrać, musi być 4 bębnowy pionowy adapter ponieważ mam większość wąskich działek (2 bebnowy potrzebuje więcej koni, ponoć), cenę mają podobna około 75 tys brutto. Rozrzutnik będzie również do wożenia kuku. Konie pociągowe to 90 koni(tytan) lub 155(metalfach)Dodam ze w większych tytanach nie ma adaptera 4. Kolega ma metal facha 8 na tandemie to narzeka(wpuklone burty, przeskakuje taśma,farba słaba) o tytanach słyszałem dobre opinie. Na dzisiaj będą rozwozić około 300 ton ale w przyszłości będzie 3 razy więcej. Słucham porad...
×