Skocz do zawartości
max2505

Ogólne pytania o remont silnika C-330

Polecane posty

rafal88    10

jaki ten sciagacz zrobiles??moze za slaby? Naciagnij tuleje sciagaczem i uderz od spodu, jak chcesz moge Ci pozyczyc konkretny sciagacz ;) jak tuleja nie pusci to najwyzej blok, ale pojdzie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kameleont25    75

Mój sąsiad mówił mi jak wymieniał tuleje w ursusie 1614 to mówił że jak nie chciła wyjść tuleja to odrobili taki dekielek który pasował na brzeg tulei i podniósł na lewarku i mówi że aż się przód uniósł i mówił że postał tak całą noc i na drugi dzień tulej się wysunęła do góry ale była pęknięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Na początku wypadało by napisać jakiego silnika to dotyczy. może ty naprawiasz poloneza a tam nie ma tulei tylko się szlifuje blok tak że nie miej pretensji że nikt nie dal dobrej rady.po drugie jak uda ci się zrobić jak ty to nazywasz "remont" to za chwilę znów będziesz pisał POMOCY bo silnik nie chce pracować.

Edytowano przez mercedes250d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

ściągacz zrobiłem raczej dobry może twój był by lepszy, ale mieszkamy od siebie jakieś 300 km więc nie ma mowy o pożyczeniu. A może macie jakiś inny sposób do zdjęcia próbowałem nawet podnośnikiem od spodu i nic ciągnik się unosi a tuleja w miejscu.

 

mercedes250d po pierwsze to wkleiłem link o jaki ciągnik chodzi ale specjalnie dla ciebie to jest ursus c330 typ silnika s312.Po drugie takie teksty o polonezie to opowiadaj swoim bliskim a nie dla mnie. po trzecie robię remont bo silnik przestał pracować bo pękł pierścień na tłoku więc postanowiłem zrobić już generalkę, żeby było już na kilka lat a co do remontu to znam się troszkę na tym sprzęcie tylko tuleja nie chce mi wyjść sposobem prawidłowym więc pytam tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

podnośnikiem próbowałem, najpierw podnośnik był od dołu a u góry ściągacz i nic, potem postawiłem go na samym podnośniku stał tak ok 1h i nic nawet 1mm się nie ruszyła tuleja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

kolego to się wybija dębowym kołkiem ale skoro mówisz, że u ciebie takie zapieczone to weź gruby kawał metalu typu łyżka do kół albo jakiś przecinak tylko tak jak mówię żeby było grube co by nie drgało ustaw na jednej stronie tulei i mocno uderz kilka razy musi puścić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

gucik131 co ty nie powiesz dębowym kołkiem naprawdę nie wiedziałem ja wbijałem grabiami albo widłami. Piszcie sensowne odpowiedzi bo to, że dębowym kołkiem to jest to oczywiste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz słyszę aby ktoś robił remont jak to nazwałeś "generalkę" na silniku który jest zamontowany do ciągnika.(praktycznie niemożliwe) odkręć go. wymontuj wał, odwróć na szpilki weż do ręki coś jak podpowiadają koledzy,rurkę lub dębowy kołek odpowiedni młot jeden celny strzał i tuleja wyjęta. a ty się z tym miętolisz już jak pisałeś 2-gi tydzeń. sam wspomniałeś że się troszkę znasz na tym (remont kapitalny polega na rozmontowaniu silnika na jego części składowe,weryfikaćja owych części regeneracja lub wymiana montarz) życzę owocnej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

ale wał bym wymieniany rok temu więc po co mam wymieniać wał? Tak dla jasności ja odziedziczyłem ursusa po dziadku i nie rozumiem dlaczego tylko wymieniał wał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nikt ci nie każe wymieniać wału rozbierz go wymień co trzeba wymyj i wycyść bardzo dokładnie poskładaj to do kupy i napewno będzie dobrze. bo wyjmowanie tulei na zamontowanym silniku?? wszystki syf spadnie na wał dokładnie tego nie usuniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

danielo widocznie wybijasz grabkami bo jeszcze nikt nie wybijał tulei 2 tygodnie :D Ja przynajmniej zawsze wybiłem :) weź dobrze młotkiem uderz i musi wyjść a nie głaskasz to tymi grabiami czy jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Kup se jakiś dobry środek penetrujący w aerozolu lub płynie i poprzez kranik nalej tam większą ilośc tak aby rozpłynoł sie naokoło tulei i niech tak postoi.

A co do wału to sam robie remonty i nigdy do wymiany tulei nie wyciągałem wału, nakrywa sie wał aby syf na niego nie leciał i robi sie co trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2701    2

Myślę,że bez wymontowania silnika się nie obejdzie.Tuleję unieruchomił kamień kotłowy lub była wklejona.Przy próbie wybicia wykręć szpilki i postaw blok na solidnych deskach-balach.Wymontowanie wału dużo pomoże będziesz mógł uderzac osiowo do tulei.Jeśli to nic nie da pewnie tylko prasa...powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

to weź ten cholerny palnik i rozgrzej-kto ci takich bajek naopowiadał że blok pęknie-przecież nie rozgrzewasz do czerwonego i nie w miejscu osadzenia,tylko w miejscu płaszcza wodnego,chluśniesz wodą i tuleja strzeli,w miejscu osadzenia będzie pajęczyna pęknięć-i będziesz mógł przez kijek i to wcale nie dębowy czy bukowy stukać i to wcale nie młotem.dla przykładu-rozgrzanie silnika suchego i zalanie go wodą też powoduje pęknięcie tulei(robisz to na podobnej zasadzie) i jakoś bloki nie pękają.

albo wlej jakiegoś penetrującego w płaszcz wodny i z góry w szczelinę tulei,napręż ściągaczem i zostaw na niedzielę-no może dociągniesz,i zobacz w poniedziałek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

dokładnie nawet oblej czymś blok(tylko nie benzyną) i podpal jak nie masz palnika , wystarczy jak blok bedzie miał 60 stopni, a w środek tulei skieruj butle z dwutlenku węgla z migomatu skierowaną na ścianke tulei odkręć zawór butli i po chwili lekko puknij od dołu w tuleję, musi iść, kamień to tylko kamień odpadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

podgrzewać-rozgrzać trzeba-pryskałeś i tak dwie godziny-to się na dobę zostawia co najmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil666p    0

Witam, dało by się zrobić całkiem nowy silnik do ciapka??? Jaki był by koszt,dało by się to zrobić samemu??? proszę o wasze sugestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursuss    12

Wszystko się da ale po co koszt takiego silnika kupowany po części pewnie przewyższył by 50% kosztu ciągnika a te nowe części często chińskie nie są najlepszej jakości jeśli już komuś potrzeba kompletny silnik to lepiej będzie kupić jakiś stary i zrobić mu remont i będzie hulał ładnych parę lat ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

Witam, dało by się zrobić całkiem nowy silnik do ciapka??? Jaki był by koszt,dało by się to zrobić samemu??? proszę o wasze sugestie.

 

 

Tutaj masz blok z wałem,tłokami:link

Cena 4699 zł.Reszta pewnie będzie kosztować drugie tyle!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszcz8    40

Tutaj masz blok z wałem,tłokami:link

Cena 4699 zł.Reszta pewnie będzie kosztować drugie tyle!

 

 

To całość będzie kosztować ok 10000 zł czyli połowa ceny c 330 .

Moim zdaniem się nie opłaca kupować nowego silnika .

Edytowano przez leszcz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2701    2

oczywiście że tak tylko jest to chyba nieopłacalne.Sam robiłem to jakieś 10 lat temu i wyniosło mnie ok. 4tyś Wał korbowy i rozrządu został stary,wszystkie obudowy nowe,sprzęgło etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×