Skocz do zawartości
Taurus83

Zjedzone pszenżyto, sprawca nieznany?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Taurus83    88

witam. jakieś zwierzęta zniszczyły mi prawie 5 ha pszenżyta. podejrzane są kozy kolesia który mieszka w bezpośrednim położeniu z polem i już w tamtym roku zjadły z 30-40 arów jęczmienia le w tym roku jest zniszczone prawie całe pole. na obronę kolesia powiem że w tym roku tylko raz widziałem te kozy w moim zbożu i w miejscu gdzie pole graniczy z jego łąką zboże nie jest wyjedzone tylko tak min. 20-30 metrów w głąb. jak myślicie czy za te straty mogą być odpowiedzialne ewentualnie sarny lub jelenie?

post-5312-0-19610900-1394978239_thumb.jpg

post-5312-0-92108100-1394978252_thumb.jpg

post-5312-0-03760800-1394978272_thumb.jpg

post-5312-0-63538700-1394978414_thumb.jpg

post-5312-0-47603800-1394978428_thumb.jpg

post-5312-0-20706200-1394978486_thumb.jpg

post-5312-0-12474000-1394978544_thumb.jpg

post-5312-0-36891600-1394978566_thumb.jpg

post-5312-0-27979800-1394978588_thumb.jpg

post-5312-0-83393000-1394978629_thumb.jpg

post-5312-0-89552100-1394978651_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WontekToJa    1

Dużo tych kóz łaziło?

To co widać na zdjęciach to pozostałościach to sarny i jelenie , kozy może też ale za głębokie tropy jak na kozy.

Zgłaszałeś szkody ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Coś rzadkie te pszenżyto - tak zjedzone to w naszych stronach co roku jest, nawozy-oprysk na chwasty [ dużo ich tu ] i będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Taurus83    88

rzadkie bo ziemia zaniedbana. był tam ugór przez lata. rok wcześniej wygłupiłem się i posiałem tam jęczmień. teraz pszenżyto. przedsiewnie 200 kg poifoski i 500 kg wapna kredowego. wysiew 170 kg/ha. teraz poszła saletra. 200 kg.

 

kóz z 6-8 plus ewentualnie jakiś baran.

 

dziwne bo obok jest pszenica innego rolnika i jest nie tknięta praktycznie.

 

na innych polach gdzie mam zasiane pszenżyto i wiem że się sarny pasą nie ma aż takich strat. 1/10 tego co tutaj.

 

gdzie to zgłosić? do nadleśnictwa? podobno za płową zwierzynę nie płacą odszkodowań?

 

aha ewentualnie mógł być to jeszcze muflon. ale nie sądze żeby ktoś z forumowiczów miał z nimi do czynienia

Edytowano przez filantrop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WontekToJa    1

Racja za szkody wyrządzone przez drobnice to nie bardzo chcą płacić.

A ten od kóz poczuwa się do odpowiedzialności za swoje stado?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

znając życie to pewnie nie ma OC rolników. on generalnie do niczego się nie poczuwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymekrolnik    28

Potrzebuje pomocy ponieważ wszystkie pszenżyto ozime do pszesiania zjedzone przez ptaki pszenica tez troche jest zjedzona ale ratujemy ją nawozami i widać efekt niestety w pszenzycie jego brak zboze zjedzone do zera :( Pola znajduja sie na stawami i dlatego ptactwa jest duzo. I za miedza tez maja zboze piekne nawet nie ruszone i zastanawiamy sie dlaczego??

Sa jakies srodki czy zaprawy do zboza aby ptactwo nie jadło zboż? Bardzo prosze o wielka pomoc bo straty sa i co roku sie nasila :( Prosze o wielka pomoc :)

Edytowano przez Szymekrolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bystra    26

Po odchodach znajdujących się na polu to robota łosi a dokładniej klępy, to samo jest u mnie na pszenicy dużo odchodów i miejscami zboże wyjedzone do samej ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bystra    26

Są zaprawy ale ja na to gwarancji nie daje bo u nas kukurydze kruki wyjadały i jakoś zaprawa odstraszająca nie działała na nich, ale warto spróbować można też strachy postawić najlepiej z jakimś ubitym ptaszkiem może to ich odstraszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

u mnie to samo ( z 5 km ode mnie jest wysypisko) jak przyleci stado wron to pol hektara czarne jest od nich , ja staram sie siac nie najpierwszy , sieje jak juz wszyscy sieja zeby troche te wrony se rozbily , zaprawiam takze ziarno tym rozowym proszkiem ( nie pamietam nazwy) a czy cos to pomaga to nie wiem no i oczywiscie sieje dosc gesto bo i po 350-400 kg na ha ziarna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymekrolnik    28

Żebys kolego wiedzial u mnie jak usiada to pol pola czarne ;[ Tez sieje sporo ponad 300 na ha. Teraz zimy nie bylo i sniegu to siedzialy jak pojebane a za grancia dzialka spolki co ma ponad 400 ha i nic nie ruszone. <_< Musze sie dowiedziec czy czyms zaprawiaja czy co :mellow: Znalazlem takie cos ale nie wiem czy to moze byc na zboza http://www.bayercropscience.pl/produkty-mesurol-500-fs-334.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

na pewno musza czyms zaprawiac , tamto zaprawione im nie smakuje to jedza Twoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bystra    26

Ja bym z tą zaprawa nie ryzykowała bo może negatywnie zadziałać na zboże delikatnie mówiąc, ale musisz zapytać w dobrym sklepie ze środkami ochrony roślin o taka zaprawę dla zbóż, być może sąsiad używa zupełnie innych form odstraszających ptactwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

moim zdaniem sporo juz daje zaprawienie tym rozowym proszkiem przeciw grzybom. Na pewno juz tak nie beda zjadaly takiego ziarna jak calkiem niezaprawionego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez IREKG
      Mieszanka około 7 ton, pszenżyto 2 tony, cena 499 zł. Województwo podlaskie, powiat siemiatycki, tel. 609880093.
    • Przez MrSlomek
      CZeść! Mam problem ze skracaniem pszenżyta ozimego , ponieważ nie wiem dokładnie kiedy je przyskać . W jakiej fazie wzrostu , aby dobrze skrucić , zeby nie skrócić kłosa . Chcę skracać tylko raz więc pytam się was kiedy zeby wybrać najlepszy moment na to aby oprysk zadziałał dobrze na zboże . I jeszcze mam pytanie jaki dokładnie preparat polecilibyście na skracanie na pszenżyto ? Z góry dzięki
    • Przez RolnikWM
      pokazała wam się miotła w zbożach? bo u mnie bardzo a najgorzej na pszenżycie a wam ? i jak sobie z tym radzicie ?
    • Przez Patryczek96
      Witam, w tym roku przejąłem gospodarstwo rolne od mojego ojca o powierzchni 14ha (gleby od II-V) i planuję zabrać się porządnie za uprawę zbóż, zrezygnowałem z hodowli trzody. Od wielu lat mój ojciec uprawiał;
      -jęczmień
      -pszenżyto
      -pszenice ozima oraz jarą.
      Zboża uprawiane były "byle jak", ciął po kosztach, większość dopłat do pola było przeznaczane na "życie codzienne", zabiegi były skromne,a mianowicie wszystko opierało się na jednym zabiegu, ewentualnie na dwóch, o ile pozwalały na to fundusze.
      Podstawowy zabieg to: herbicyd + insol3 1l + 10kg mocznika. Ewentualnie czasami w kolejnym zabiegu był stosowany fungicyd, lecz bardzo rzadko. Nawóz przedsiewnie, oraz druga dawka N podczas krzewienia i na tym wszystkim kończyła się pielęgnacja zboża. Raz na ok.3 lata kupowaliśmy zboże kwalifikowane z centrali nasiennej na max. 5ha, tak to materiał siewny był nasz lub kupiony od sąsiada.. Od przyszłego roku, całe dopłaty będą przeznaczane na gospodarstwo, chciałbym  uprawiać to samo co ojciec, lecz bardziej się do tego przyłożyć. Zboże będzie sprzedawane na bieżąco, ze zbytem nie będzie żadnego problemu. Posiadam taki park maszynowy;
      -Massey Ferguson 3060
      -Władimiriec T-25A (tylko do opryskiwacza)
      -pług zagonowy 4-skibowy
      -brona talerzowa tol-met 2,5m (będzie za 3tyg. u mnie na podwórku)
      -Agregat uprawowo-siewny 2.5
      -siewnik poznaniak 2.5m
      -przyczepa 3t.
      -opryskiwacz 300l 10m
      Od dobrego znajomego pożyczam rozsiewacz BOGBALLE 1t oraz pożycza mi kombajn SUPER, tylko do niego leje i kosze.
      Mam również możliwość wzięcia w dzierżawę 10ha w jednym kawałku, na dość dobrej ziemi IIIA
      Chciałbym was prosić o rady jak zabrać się za ta gospodarkę, aby doprowadzić ją do należytego stanu. 
      -Jakie odmiany?
      -Jakie poplony?
      -Jakie zbiegi?
      -Jakie zmianowanie zbóż?
       
      Ps. W razie gdyby temat był w niewłaściwym miejscu proszę o przeniesienie,
       
      Z góry dziękuję za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam, Patryk
       
       
    • Przez the1mati1
      Miałem naszykowane pszenżyto do siewu w big-bagach. Prosto z kombajnu wybrałem sobie z najlepszych kawałków zboże i sypałem w big-begi aby nie męczyć się z woreczkami, reszta poszła w silos. Gdy wczoraj otworzyłem worki do młynkowania to się trochę zdziwiłem. Od góry worka pszenżyto jest trochę pobrylone, są grudki w zbożu i wygląda jakby było wilgotne, bardziej takie tłuste. Worki były zamknięte. Mogą być jakieś problemy ze wschodami takiego ziarna? Jaką przyjąć norme wysiewu? Zwiększyć czy nie? Bierze ktoś z was do siewu ziarno przechowywane w big -begach? Miał ktoś podobny przypadek?
×