Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Radio
coolman111    54
a ja znalazłem cos takiego

http://www.farmphoto.com/fpv2/message.aspx?mid=323117

 

przecierz ta kabina napewno nie jest duzo lepiej wyciszona niz kabina naglaka albo szyszki a tak wogóle na skrzyni biegów założyc jakąs blache ale tak zeby nie waliła położyc jakic materiał wygłuszający wydaje mi sie ze płyta wiórow starczy i powinnobyc ciszej.

.

 

Normalnie sprzęt pierwsza klasa :( :huh: :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

yogi    7

jak niałem radio w mf255 to jak dałem głosniej żeby coś słyszeć to podobno 20m odemnie było tylko radio słychać a ciągnika nic a nic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor6340    1

Mam radio w naszej c360 i tak glosniki 60W to dosyc slychac ale jak chce se posluchac tylko radIa to w schowku sa sluchawki z duzymi muszlami i wyciszana krawedzia wokol ucha - wtEDy slucha sie za***iscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Dołączę się do tematu ale ciutkę inny ciągnik.

Zetor 10145 + radio - ma to sens???

Tapicerka jeszcze jest na błotnikach. Nowe uszczelki na drzwi będą ale zastanawiam się czy jest sens bo nie chcę mieć radia na maxa żeby cokolwiek słyszeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor6340    1

Wg mnie jak najbardziej ma sens! w ursusach z kabina produkcji krajowej ludzie maja radio i jak mialem okazje takim pracowac to sluchac sie dalo. w zetorze moze byc tylko lepiej zwazywszy na to ze jest tapicera i te nowe uszczelki jak mowiles. Wazne by dobrze umijscowic glosniki !! ;) A pozatym nie widze przeszkod tym bardziej ze w takiego typu ciagiku radio to juz np dla mnie-standard ;)

Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robcio3dz    0

Ja w swoim C-330M załozyłem jakis tydzien temu radio od razu kupiłem lepsze 4x50w i miałem jakies głosniki 3 drozne pioneera ale sa za słabe jak bass zwieksze to pierdza mysle o wiekszych, ale i te ciagnik zagluszaja i jazda juz nie jest tak nudna ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój sąsiad ma radio w c-330 to dobrze słychać. Jak jedzie to już z daleka można usłyszeć. Ale on ma takie słabe i stare. Uważam że radia na płyty lub kasety nie ma co zakładać ponieważ jak wyjedziesz w orke to taśma ci się zniszczy w kasecie i głowica żabrudzi. A na CD laser się szybko zepsuje i płyty się porysują od kurzu. A ijeszcze trzeba uważać jak się wiedzie do obory żeby go nie włączać bo od skroplonej pary wodnej może się spalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

T 25 nie jest aż taki głośny, bo miałem przyjemność jeździć takim sprzętem, więc radyjko na pewno dobrze słychać :rolleyes:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzys123    21

Głośniki mam nad głową przykręcone do deski :rolleyes: jak będe miał czas to dam fotke. A co do radie w 360 to ja nawet bym o tym nie myślał. Kolega ma i nic a nic nie słychać :blink: Za to w moim T25 to nawet przy orkanie słychać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

Jak to czytam to sie usmiecham sam do siebie - nie ukrywam ze mam wielkie doswiadczenie w Car audio jako elektronik ale :

miałem załozone radio ale juz zdjąłem na czas remontu kabiny.Co słyszalnosci to jest to kwestia uzytej kabiny-przeniesiena hałasu bo np na 30 stce kiepsko sie słucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54
Jak to czytam to sie usmiecham sam do siebie - nie ukrywam ze mam wielkie doswiadczenie w Car audio jako elektronik ale :

miałem załozone radio ale juz zdjąłem na czas remontu kabiny.Co słyszalnosci to jest to kwestia uzytej kabiny-przeniesiena hałasu bo np na 30 stce kiepsko sie słucha

 

Więc co mistrzu proponujesz? Nawet najlepsza kabina założona do C 360 nie wygłuszy dobrze silnika, a nie wspomne już o skrzyni biegów i tylnym moście... Może nie chodzi o użytkowanie radia kiedy ciągnik pracuje na pełnych obrotach, ale przy innych pracach, gdzie są małe obroty silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3
Więc co mistrzu proponujesz? Nawet najlepsza kabina założona do C 360 nie wygłuszy dobrze silnika, a nie wspomnę już o skrzyni biegów i tylnym moście... Może nie chodzi o użytkowanie radia kiedy ciągnik pracuje na pełnych obrotach, ale przy innych pracach, gdzie są małe obroty silnika.

 

Po prostu na postoju słuchać :rolleyes: bo jakby nie patrząc słuchając coś tam w radiu nie zwraca sie na szczegóły co się dzieje w okół...a nóż coś się urwało itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Hehehe w pewnym sensie masz racje :rolleyes:. Ale zobacz teraz na tych co jeżdżą super wyciszonymi zagranicznymi sprzętami gdzie poziom hałasu w kabinie jest mniejszy niż 75dB. Jak taki się zamknie szczelnie w kabinie to na pewno nic nie usłyszy z zewnątrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robcio3dz    0

elektrotech gadasz jak moj ojciec jak miałem zakładac radio to gadał ze nie bede nic slyszał jak cos sie stanie to nie bede słyszał a jak zalozyłem to sam jezdzi z muzo i to nic nie przeszkadza przyciszasz sobie radio i słychac co sie dzieje a z radiem juz inna robota juz sie nie nudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robcio3dz    0

Niby tak ale dla mnie to nie to samo jak masz muze to poglaszasz i bujake robisz po swojej metropoli :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

No tu masz racje robcio3dz :rolleyes:. Jak wieczorem wracam z pola drogą to odpalam jakiś dobry utworek z kasety, podkręcam volume prawie na maksa i jaaazda hehehe :blink: :D:(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Po prostu na postoju słuchać :rolleyes: bo jakby nie patrząc słuchając coś tam w radiu nie zwraca sie na szczegóły co się dzieje w okół...a nóż coś się urwało itd...

 

Dobrze gada - dać mu wódki :blink:

 

Masz sporo racji. Jak ja jeździłem JD to często radio miałem wyłączone mimo że kabina niezle wygłuszona - po prostu dla bezpieczeństwa swojeg oraz ludzi i zwierząt przy których się pracowało.

 

Słuchanie na postoju - fajna sprawa ale kilka razy kumpel swego JD przez to nie odpalil - siadl akumulator.

 

Co do wracania np z przyczepami wieczorkiem z ryczącymi głośnikami - jak jazda BMW z zimnym łokciem :D z jednej strony a z drugiej - hmm - milo się jedzie jak leci dobra muza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×