Skocz do zawartości
turion23

c-330m czy 2812

Polecane posty

utek    6

Jeżeli nie kupisz tego 330M to podaj namiary, chętnie odkupię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mencher_21    0

Powiem tak, mam 330m i 3512 (różnica mocy) pracują jako pomocnicy i jazda trzydziestkom to katorga ;[ i tragedia w porównaniu z 3512. W 330m jest ciasno, źle się siedzi i ogólna katastrofa. A co do 3512- dobry olej, dobre paliwo i jak się dba to perkins jest nie zawodny. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak posiadam Ursusa 2812 od nowości i nie mam co na niego narzekać. U mnie jest jako trzeci oprócz c-360 i t-25 na 28 ha i spisuje się dobrze a nawet bardzo dobrze. Jest szybki zwinny wydajna hydraulika mocny podnośnik. Co prawda jest lekki ale przy umiejętny posługiwaniu się regulacją pozycyjną i siłową pokazuje na co go stać. Oczywiście można założyć obciążniki na tylne koła i w tedy jest bajka. Co do spalania to pali nie wiele więcej jak władek a robota idzie dużo szybciej. Co do silnika i pompy paliwowej to powiem tak że jak się dba tak się ma. Od 2 lat chodzi na oleju Turdus wcześniej na Milvus i nie ma problemu. Olej filtr olejowy i filtr powietrza co roku to minimum raz na dwa lata filtry paliwowe i spokój. Co do palenia zimą to odkąd jest zalany Turdusem nie ma problemu do tego sprawna płomieniówka i pali poza tym zawsze można założyć grzałkę w blok i po problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kderwisz    1

Kolego a miałes kiedys c-360? poczciwa 60 nigdy nie zejdzie spalaniem do wynikow 330 lub 28-12 czy mf255 lub 3512 nie ma szans chocby ze wzgeldu ze ma najwieksza moc 4 cylindy i jak trzeba to potrafi pociagnac. zupelnie inny kaliber ciagnika niby tylko 24 konie roznicy ale chlapnie sporo wiecej.

 

Kolego mylisz się mam ursusa 3502 i c360 obydwa traktory mam od nowości.

W c360 w tamtym roku robiłem pompę wtryskową i głowice np: przy koszeniu trawy w sadzie 3502 1 i 1500 obrotów na dwójce niezbyt dobrze kosi c360 4 niezależne obroty i 1200 obrotów i mniej spali od Ferdka

Zwożenie towaru c360 wrzucam 5 i jadę po polu 800 obrotów a Ferdek z 4 nie ruszy i trzeba dać wyrze obroty bo ma ciężko

Starsi koledzy co pracowali w kółku to zawsze mówili że c360 i c360 3p podczas orki to samo paliły robotę lepiej było robić zwykłą sześćdziesiątką bo paliwa można było coś wynieść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    347

Kolego ty nie pracujesz traktorem tylko go katujesz. Kto rusza z najwyższego biegu? Nie znam przełożeń w c360 bo nigdy nie miałem, ale jeśli przy tej samej prędkości roboczej w kosiarce 3502 spali Ci więcej to znaczy, że jest coś zrypane. 3502 w trakcie koszenia w sadzie powinien się zamknąć w 3 l ON/h - czy c360 osiągnie taki wynik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mencher_21    0

Zgadzam się z kolegą wyżej, c-360 NIGDY nie spali mniej od 3512 (dobry 3512 w tej samej robocie nie spali więcej od c-330/c-330m). Poza tym (nie mam nic do polskich ciągników) c-360 i c-330 to postkomunistyczne, nieprzyjazne dla operatora GÓWNO. Powtórzę się jeszcze raz -komfort pracy nieporuwnywalny. A co do orki orałem i c-360 i 3512, i wiem, że nie możliwe jest by to ustrojstwo spaliło mniej od ferdka. A co do wykonanej roboty, fakt c-360 ma troszkę lepszy uciąg, ale to minimalna różnica, ale co z tego jak charakterystyka perkinsa (moc~obroty) jest lepsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Ale co to w ogóle za porównanie?? :D Oczywiście że bez zastanowienia kupiłbym 2812... Nie ukrywam że 3ha to jest śmiech no ale trzeba obrobić... Przede wszystkim za kilka lat jak C-330 będziesz chciał sprzedać to nikt jej kupić nie będzie chciał a na 2812 szansa jest i że dużo na nim nie stracisz.... Autorze tego tematu a nie lepiej tą ziemię wydzierżawić niż inwestować 20 tys zł?

 

Kolejna sprawa jakbym miał wybierać między C-330 a C-360 to bez zastanowienia wybrałbym C-330... Prosty powód. Przecież ten ciągnik i ja mam jeszcze wersję na export, zamiast umilać pracę rolnikowi to on ją uprzykrza przez zależną pompę. Czy w C-330 mogli zrobić dodatkową dźwignię do załączenia osobno pompy? A w C-360 było już tak ciężko to zrobić? Jaki idiota to wymyślił?? Dlatego u mnie C-360 się już więcej nigdy nie zobaczy co najwyżej C-330 które miło wspominam ... A co do awaryjności zwykłej a mki różne są opinie ten handlarz który brał ode mnie C-330 powiedział że mimo że jest wolniejsza i starsza to on mki nie chce na oczy widzieć a zwykłe są nieporównywalnie mocniejsze od emek... Zaś sąsiad ma emkę i jak widzę jak on jeździ to podziwiam ten ciągnik że on wogóle pracuje... Więc wszystko zależy jak się trafi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2701    2

-mnecher- myślę ze czas zweryfikuje twoje opinie na pewne tematy tym bardziej ze znasz je tylko ze słyszenia i opinii innych a co do komfortu w mf to czym tu się zachwycac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

U rodziców w gospodarstwie Mka jest ciągnikiem najmniejszym, ale od nowości ciąga np Neptuna, więc raczej taka słaba nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turion23    1

no ja sobie nie wyobrażam żebym 50 km jeżdził do teścia ciągnikiem bo czasu zabraknie na robotę więc to odpada abym swoim ciągnikiem obrabiał te 3 ha.teść hoduje dwa konie więc dlatego ma ye 3 ha pola bo resztę juz lasem zasadził i spokój jest więc sądzę że najlepszym rozwiązaniem będzie kupienie c-330m choc 2812 wcale taki zły nie jest a że większość prac pewnie i tak ja będę wykonywał to mi to jest bez zanaczenia którym ciagnikiem chociaż nigdy 2812 nie jezdziłem tylko kilka dni temu jak go oglądałem to dla mnie to jakos za bardzo nie przekonal do siebie,najchętniej tak jak pisałem kupiłbym jakiegos case 585 ale to trochę za duża inwestycja także pozostanę przy którymś z przedstawionych ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    41

kderwisz nie wiem jaka masz moc w 360 ale zastanaiwa mnie to ze 5-szosowa prawda? jezdzisz 800 po polu i daje rade? wiec chcialbym zobaczyc jak zapinasz 2 przyczepy chocby d-47 z nadstawkami i ladujesz tam po 6 ton przenicy plus masa przyczep i smigasz 5 szosowa po polu. albo jak zwozisz chocby slome w balotach 120 i ze tez bedziesz smigal 5 szosowa? wiec zastanawia mnie to jaka masz moc w tej 60 bo my mamy 60 od 29 lat i nigdy nawet po remoncie nie dala rady ciagnac takiego ciezaru przy 800 obrotach wiec szacunek dla ciebie za sprzet ktory zamiata ciagniki ktore maja po 100 czy 120 koni. a tak poza tym to przy 800 obrotach i 5 bieg bez gazu to bedziesz mial problem ruszyc na pusto z 2 przyczepami na asfalcie:) sorki ale jak przeczytalem Twoj post to smiac mi sie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mencher_21    0

-mnecher- myślę ze czas zweryfikuje twoje opinie na pewne tematy tym bardziej ze znasz je tylko ze słyszenia i opinii innych a co do komfortu w mf to czym tu się zachwycac...

Kto Ci powiedział, że znam je tylko z opinii innych. Sam w gospodarstwie posiadam jako pomocników 3512 i c-330 (miałem także C-360), i powiem jedno ferdek- to komfort. Biegi wchodzą leciutko, silniczek elastyczny, oszczędny, kierownicą kręci się dużo lżej niż w c330 albo c360. Więc od nich wypada o niebo lepiej. To tak jakby porównać ursusa 914 z moim john deerem. :)

Ps.MF255 u mojego dziadka zrobił 11 tys mth (jako główny ciągnik) i dopiero potrzebował remontu silnika (zawsze miał dobry olej i paliwo). A remont spowodował zły operator- przegrzanie.

Edytowano przez mencher_21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qatro44    2

Słuchajcie koledzy,coś tu chyba jest nie tak...chodzi mi o ceny tych ciągników co są w temacie. Nie wiem jak tam u Was w różnych rejonach Polski,ale u mnie w

podlaskiem za 30 z końca lat 80 i to bez kabiny nikt nie daje więcej jak 15 tys. z kolei ursusa2812 za 20 tys. nie ma -te ciągniki są cenione i oferty najczęściej

zaczynają się od 27-28 tys. to chyba za 20tys. mimo małego przebiegu będzie raczej rzęch...zaś 330 za 17tys. to chyba igła...a może u Was ceny są inne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

To dziwne, bo ceny wywoławcze są sporo wyższe 15 tys koniec lat, ale 70.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja swoją c 330 z 79 roku sprzedałem dwa miesiące temu za 11 500 i była w całkiem niezłym stanie. Kupujących dużo ale wszyscy chcieli ciągnik "igła" poniżej 10tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

To dziwne, bo ceny wywoławcze są sporo wyższe 15 tys koniec lat, ale 70.

Chyba jak ty wycenisz sobie.

Kupujacy teraz głównie jak szukaja C-330 to szukaja ciapków od lat 1980 w górę.

Głównie chodzi o płaską oś i fajnie jak oryginał.

A takie z lat 70 to kupisz za 12 000 bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

Ja nic nie wyceniam, wystarczy popatrzeć na ogłoszenia na portalach. Druga sprawa to ja napisałem o końcówce lat 70. Trzecia sprawa, to widzę że jesteś osobą w opozycji do wszystkiego co ktoś napisze, ale najwyraźniej wszędzie musi być jakiś Kaczyński.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowcamlody    31

Ale co to w ogóle za porównanie?? :D Oczywiście że bez zastanowienia kupiłbym 2812... Nie ukrywam że 3ha to jest śmiech no ale trzeba obrobić... Przede wszystkim za kilka lat jak C-330 będziesz chciał sprzedać to nikt jej kupić nie będzie chciał a na 2812 szansa jest i że dużo na nim nie stracisz.... Autorze tego tematu a nie lepiej tą ziemię wydzierżawić niż inwestować 20 tys zł?

 

Kolejna sprawa jakbym miał wybierać między C-330 a C-360 to bez zastanowienia wybrałbym C-330... Prosty powód. Przecież ten ciągnik i ja mam jeszcze wersję na export, zamiast umilać pracę rolnikowi to on ją uprzykrza przez zależną pompę. Czy w C-330 mogli zrobić dodatkową dźwignię do załączenia osobno pompy? A w C-360 było już tak ciężko to zrobić? Jaki idiota to wymyślił?? Dlatego u mnie C-360 się już więcej nigdy nie zobaczy co najwyżej C-330 które miło wspominam ... A co do awaryjności zwykłej a mki różne są opinie ten handlarz który brał ode mnie C-330 powiedział że mimo że jest wolniejsza i starsza to on mki nie chce na oczy widzieć a zwykłe są nieporównywalnie mocniejsze od emek... Zaś sąsiad ma emkę i jak widzę jak on jeździ to podziwiam ten ciągnik że on wogóle pracuje... Więc wszystko zależy jak się trafi...

:) c-330 od c-360 lepsza, no ciekawe czym, mniejszym udźwigiem o 400 kg, wolniejszą, hydrauliką, 2 drążkami ( mimo że to taki mały traktor to ciężej się kręci niż w c-360) czy też może tym że 90% prac to jazda na 4 a w c-360 to jest 2 a c-360 dużo prac robi się na 3 też, no i o wygodzie zmiany biegów nie wspomnę w c-360 bo to każdy wie no chyba że w "puszce" jeździ do tego super hamulce w c-330 ;), fakt z podnośnikiem to trochę nie porozumienie ale po 1 idzie się przyzwyczaić a po 2 można normalnie podnosić fakt że taka operacja trwa może z 10s bo trzeba lewą do góry a prawa do połowy dźwignia i jakiś bieg i już w górze bez podnoszenia. Mi c-330 się źle jeździ ale zaletą jest to że jest krótki no i malutko pali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

Powinieneś jeszcze wspomnieć o lepszym wykonaniu i trwałości 330.

 

Porównujesz mały ciągnik, który w swojej klasie jest bezkonkurencyjny do ciągnika średniego, który w swojej klasie jest delikatnie mówiąc niedorobiony. Żeby nie było, w naszym parku maszynowym też jest C360 (na szczęście z silnikiem 5211, warto nawet teraz tego czasami używać, bo jest nawet ekonomiczne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

utek masz w 100% rację tego słowa mi brakło :D C-360 to jest niedorobiony ciągnik :D Ja im szybciej się go pozbędę bo mnie za tą pompę w szczególności. W zetorze jakimkolwiek pomyśleli i mimo że posiadam C-362 czyli wersję na eksport i jest inaczej wszystko zrobione to za pompę idzie się powiesić a nie daj jeszcze ze źle wyregulowanym sprzęgłem np. kosić łąkę... Wolę naprawdę C-330 a jakby była 3P to już wogóle by było super...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Jak dla mnie to jest największa wada w 360 te popierdzielone włączanie womu żeby hydraulika działała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×