Skocz do zawartości
turion23

c-330m czy 2812

Polecane posty

turion23    1

teść chce sobie kupić ursusa na 3 ha pola i znaleźliśmy dwa ursusy,oba od pierwszego własciciela. c-330m jest z 1989 roku i ma tylko 850motogodzin przejechana za 17,500 a ursus 2812 z 1996 roku za 20000zł i ma 4000 motogodzin.ja to raczej składam się ku 330 choć jest bez kabiny to jest w oryginale podobnie jak 2812 ale 330m jest w lepszym stanie technicznym i wizualnym.co radzicie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

teść chce sobie kupić ursusa na 3 ha pola i znaleźliśmy dwa ursusy,oba od pierwszego własciciela. c-330m jest z 1989 roku i ma tylko 850motogodzin przejechana za 17,500 a ursus 2812 z 1996 roku za 20000zł i ma 4000 motogodzin.ja to raczej składam się ku 330 choć jest bez kabiny to jest w oryginale podobnie jak 2812 ale 330m jest w lepszym stanie technicznym i wizualnym.co radzicie???

daj linki tych traktorów to Ci coś podpowiemy o nich i zobaczymy te liczmy MTH czy się zgadzają.

C-330M nie kupuj , bo to słabe i szybkie i lubią się skrzynie rozkręcać.

Osobiście Ci polecam C-330.

A jak chcesz traktor do jazdy to bierz ten .Znam ciapka osobiście.http://allegro.pl/ladny-ursus-c330-85-rok-i4035878179.html

 

http://tablica.pl/oferta/ciagnik-rolniczy-ursus-c330-w-oryginale-CID757-ID5eYoH.html#df5a11d308

 

2 mc temu sprzedałem swoją C-330.Patrz w mojej galerii.takich szukaj ciapków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

michal009    5

Coś gdzieś słyszałeś, tylko nie wiesz co. Mam wersję M i nic sie nie rozkręca. Znam kilku właścicieli emek i też potwierdzają, że się nic nie rozkręca, a jedna z nich od 26 lat zasuwa na 12ha i właściciel już robił raz silnik, ale skrzyni jeszcze nie ruszał. Znam jeden przypadek rozkręcania skrzyni, ale nie wiadomo ile ciągnik miał nastukane mth.

 

Ja mimo wszystko wziąłbym mf235 lub ursusa 2812, ze względu, że ma te parę koni więcej, których mi brakuje w trzydziestce, ale ja mam ciężką glebę. Ma też jeden bieg więcej. Jak bardzo zniszczona to szukaj dalej.

Edytowano przez michal009

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

Na 3 ha pola nie opłaca się bulić za 2812 i większe maszyny do niego (niewiele bo niewiele ale na lekkich ziemiach więcej pociągnie).

 

@KULAWA_KOZA - to ciekawe co piszesz, u mnie M-ka na 20 hektarach robi za główny i do skrzyni nikt nie zaglądał. Słabe? No rzeczywiście te 8% więcej w prędkości odbiera mu mocy że ho ho. Jak kto dba tak ma, u mnie rwie do przodu, że niejeden 360-3P by uszczelkę wydmuchał. Ile mth przepracowałeś na M-ce?

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

C 330M faktycznie zdarza się, że odkręca się nakrętka na dolnym wałku, ale na 3 ha spokojnie wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja bym się nie zastanawiał i brał MF nowszy, silniejszy, kabina i z ceny nie leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

Ale te ceny ciągników co podał kolega jakieś bardzo niskie jak na taki stan :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

 

 

@KULAWA_KOZA - to ciekawe co piszesz, le mth przepracowałeś na M-ce?

 

Koło mnie mają C-330M to tragedia.Nie jeden przeklął ten ciagnik.Jak widze jak morduja się w polu na 4 to tragedia.

Ten gośćiu który kupił odemnie C-330 , to mówił że kupił M-ke z 1991 oryginalny przebieg 2100mth i mówił że pojezdził nią pół roku i miał dość.

Wczęśniej miał C-328 to mnówił że w polu na 4 to zakopał się i na drodze z ładunkiem 6 leciał jak nic a jak kupił M-ke to mówi ze nie było czym jechać.Dlatego szybko uciekł z nią.

Mój kolega z podstawówki zas miał C-330M z 1988 to diobeł mocy miała od groma.

Poprostu trzeba trafić na dobry egzemplarz i tyle a w M-kach to loteria.

Skrzynie sie rozkrecaja na dolnym wałku nie ma róznicy czy nowa czy po 4000mth -----loteria----

Ja na pewno nigdy bym M-ki nie wybrał .Mam C-330 i jestem zadowolony.

Czasem kupie jakiś traktor by co przyhandlować to wiem co mówią klijenci jak przyjeżdżają.

Ciapki idą najbardziej w góry, południe Polski.Ale w 90% jest to zwykła C-330.Rocznik 1980-1986.Płaska oś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal009    5

Co do mordowania się w polu na 4 to albo proponuję przerzucić na 3, albo zrobić remont silnika.

Co do transportu na 6 to po lekko pagurkowatym terenie z 5 metrami dębiny z lasu zasówa bez problemu.

C-328 pewnie się kopał, bo nie miał żadnych obciążników, a w c-330 już ma i prędzej silnik zadusi. Chyba że mokro to i kołami zagrzebie.

Loteria to jest z każdą rzeczą używaną, a niekiedy i z nową.

A, ja dla odmiany nigdy bym nie kupił statrego malowanego grata, tylko dla tego, że nie ma znaczka M na masce. Na rozkręcające się skrzynie jest spsób i jak komuś się rozkręca po raz drugi, to znaczy tylko, że była źle zrobiona.

Ja dla przykładu nie kupił bym nic mniejszego jak MF 255, czy Ursus 3512. każdy ma swoje poglądy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1863

mamy c-330m, robiła przez 21 lat na 12ha jako główny ciągnik, ale moim zdaniem 2812 będzie lepszym wyborem

ciągnik delikatnie mocniejszy, młodszy

a tak w dodatku to u nas emka również się nie rozkręcała w skrzyni :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

U nas była M-ka od nowości -87r jako pomocnik na 16-24ha do tego dużo transportu, skrzynia rozsypała się dopiero po 20 latach, 2 remonty główne silnika i kwalifikowała się do następnego, już swoje przeżyła, sprzedałem ją i nie żałuję. Za te pieniądze znajdziesz dużo lepsze ciągniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turion23    1

nie mam linków do tych traktorów bo nie ma ich na necie wystawionych.u mnie od nowości jest 330m z 1991 roku i w tamtym roku dopiero remont silnika i skrzyni zrobiliśmy więc są to bardzo dobre ciągniki a na 3 ha pola to nie sądzę aby wykosztowywać sie w większe ciągniki choć myślałem nad case 585 xl ale teść uparł się na coś polskiego.co do cen to nie wydają mi się jakieś niskie skoro sam z case 845 z 1986r 3 lata temu zapłaciłem 17000zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bierz MF-a raz to biegi,dwa spalanie podobne a nawet czasami mniejsze ze względu na pompę rotacyjną,jak trafisz z silnikiem anglika to spokojnie postuka do ponad 6000 mtg,dobry do transportu bo szybki,pociągnie też spory ciężar..Wady natomiast to to że musisz lać czyste paliwo i regularnie zmieniać olej i filtr paliwa..Ogólnie jak by ci mocy brakło to możesz założyć pompę wtryskową od mf 255 i masz 9 km więcej ale i lekko większe spalanie.Polecam a mam c328 i mf-a 235

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

 

Koło mnie mają C-330M to tragedia.Nie jeden przeklął ten ciagnik.Jak widze jak morduja się w polu na 4 to tragedia.

Ten gośćiu który kupił odemnie C-330 , to mówił że kupił M-ke z 1991 oryginalny przebieg 2100mth i mówił że pojezdził nią pół roku i miał dość.

Wczęśniej miał C-328 to mnówił że w polu na 4 to zakopał się i na drodze z ładunkiem 6 leciał jak nic a jak kupił M-ke to mówi ze nie było czym jechać.Dlatego szybko uciekł z nią.

Mój kolega z podstawówki zas miał C-330M z 1988 to diobeł mocy miała od groma.

Poprostu trzeba trafić na dobry egzemplarz i tyle a w M-kach to loteria.

Skrzynie sie rozkrecaja na dolnym wałku nie ma róznicy czy nowa czy po 4000mth -----loteria----

Ja na pewno nigdy bym M-ki nie wybrał .Mam C-330 i jestem zadowolony.

Czasem kupie jakiś traktor by co przyhandlować to wiem co mówią klijenci jak przyjeżdżają.

Ciapki idą najbardziej w góry, południe Polski.Ale w 90% jest to zwykła C-330.Rocznik 1980-1986.Płaska oś.

 

Kolega miał , sąsiad miał, ktoś tam mówił :D:P

Nie wszystko co ktoś komuś powiedział to prawda .

Jak sam nie wiesz o czym piszesz to nie pisz . Oprócz nakrętek w skrzyni , bardzo dobre ciągniki te M , nakrętkę można nakręcić np na https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCoQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.enyrun.pl%2Fprodukty%2Fklejenie-i-uszczelnianie%2Fgl-270%2F&ei=vVcjU8bbD4-VhQe-14GwCQ&usg=AFQjCNET-l32xeWm1TVuVObDP7K2L-W_Mg&bvm=bv.62922401,d.ZG4 , niektórzy też zaspawują i jest ok . Mam M od nowości '87 rok , ma ponad 10tys mtg a wał i pompa wtryskowa nie ruszane , mf tego nie wytrzyma raczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

Chyba masz jakiś kompleks z tą 30. Rzeczywiście wadą 330M jest nakrętka w skrzyni, bez względu na "przebieg", ale pod względem mocy nie masz absolutne racji. Nie bez powodu są zmiany w silniku, co nawet wprawne ucho wychwyci w różnicy dźwięku 330 i 330M, nie wspominając o mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

@KOZA - jak podczas orki zwykłą 30tką co kilka lub kilkanaście nawrotów (w zależności od długości pola) muszę ustępować miejsca M-ce bo mnie goni i jakoś przy tym nie zdycha (w przeciwieństwie do 30tki która lubi sobie pokopać na grząskim gruncie) to już widzę jak Twoja 30tka wprawia mnie w kompleksy. M-ka ma całkiem inne tłoki i głowicę dostosowane do swoich potrzeb, dlatego śmieszą mnie argumenty "szybsza i słabsza". Trzeba o ciągnik dbać to mu mocy nie brakuje, ja osobiście wolę brać w pole M-kę, bo lepiej się nią pracuje i wydajniej. A jeszcze przy nowej kabinie to już w ogóle różnica jak dzień a noc między nią a 30tką. Niektórym trudno będzie w to uwierzyć, ja bynajmniej mam porównanie z własnego podwórka gdzie krążę między jednym a drugim modelem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Przystaw się swoja M-ką do mojej C-330 to pogadamy :lol: uszy Ci momentalnie opadną po ziemię :D

Był czas orałem tym traktorem pługiem 3 x 35 i nie było problemów , rocznie zwoże nim [turem] ponad 500 bel średnicy od 105cm do 170 cm , ładuję ponad 100 rozrzutników obornika , nie mam powodów do narzekania :lol:

A Ty kolego Śnij dalej :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kderwisz    1

Miałem 2812 a c330M (89rok)kupiłem rok temu dałem 12 tysi stan bardzo dobry jedynie z wyglądu była kiepska.

2812 38km c330 30km

spalanie podobne zależy od roboty c330M Pali trochę mniej na wolnych obrotach za to nadrabia pod obciążeniem

Wygoda pracy plus dla 2812

cena ewentualnego remontu mniejsze koszty c330

Odpalanie zimą u mnie od nowości 2812 masakra.

Moje zdanie jest takie jako perszy traktor brał bym mocniejszy zastanowił bym się nawet nad c360 dobrze ustawiona pompa i silnik przy lekkiej pracy pali podobnie jak ursus 255 a nawet mniej. Cena c360 porównywalna do c330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    41

Kolego a miałes kiedys c-360? poczciwa 60 nigdy nie zejdzie spalaniem do wynikow 330 lub 28-12 czy mf255 lub 3512 nie ma szans chocby ze wzgeldu ze ma najwieksza moc 4 cylindy i jak trzeba to potrafi pociagnac. zupelnie inny kaliber ciagnika niby tylko 24 konie roznicy ale chlapnie sporo wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toobek    40

Mogę polecić C-330M. Posiadam taką z 91r. jestem zadowolony już 9 lat u nas jest i żadnych problemów. Nic się nie rozkręca, narazie tylko oleje i filtry regularnie. Pracuje na 4ha. Co do 2812 to nie mam osobistych doświadczeń. Napiszę tylko co sąsiad mówi. Teraz by 2812 nie kupił tylko 3512 jeśli chodzi o ursusa z licencją. W 2812 miał problemy z półosiami (ukręciły się 2 razy w tym raz jak ruszył przy zaciągniętym ręcznym). Piszę tylko co ja myślę i co słyszałem, Ty wybierzesz jak uważasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Szkoda że nie widzicie jak sąsiad robi w polu tą C-330M, to jest męczarnia dosłownie.Jak tylko górka to zmiana na3 bieg.

No ale każdy chwali swój traktorek <_<

Sama logika mówi ze jak ciągnik szybszy to automatycznie słabszy i traci na mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

Czytasz w ogóle co się do Ciebie pisze? Niech sąsiad zadba o silnik, to mu redukcja nie będzie potrzebna. M-ki mają całkiem inne rozwiązanie układu tłok-głowica. Logika mówi, że niecałe 2 km/h więcej nie zrobi wielkiej różnicy, a M-ki nie dość, że są młodsze, to jeszcze wygodniejsze. Skoro nie pracujesz na co dzień takim ciągnikiem, to jaka jest Twoja wiarygodność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×