Skocz do zawartości
Rolnik1111

Tworzenie pola w miejscu lasu iglastego

Polecane posty

Rolnik1111    24

Witam,ostatnio rozmawiając ze znajomym o zalesianiu strasznie zaczeła mnie ciekawić jedna rzeczy,myślę że pasuje do tego działu.

Czy to prawda że w miejscu lasu iglastego(Prawdziwego nie jakiś choinek) mimo ogromnych nakładów pracy i kosztów już nigdy nie będzie się dało zrobić pola uprawnego?

Oczywiśćie pomijając wybranie ziemi i nawieźienie nowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawrenowicz    1

Wydaje mi się ze nie jest to nie możliwe, ale koszty zwiazane z rekultywacja tego terenu oraz doprowadzenie go do stanu uzywalnosci bd bardzo wysokie. Ponadto trzeba pamietac iż prochnica powstajaca w procesie humifikacji pod lasem iglastym jest dosc płytka zeby nie powiedziec bardzo płytka i nie zawiera wielu substancji biologicznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Jakoś w średniowieczu potrafili karczować lasy i zakładać w ich miejscu pola uprawne. Czyli sie da jak sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adek1614    7

No z tym, że w średniowieczu a raczej w starożytności i jeszcze dawniej karczowali lasy to się zgodzę w 100%. Ale patrząc na dzisiejszy stosunek powierzchni lasów iglastych i liściastych odpowiedź na pytanie jakie lasy karczowano jest banalna ( podpowiem, że nie były to iglaste :D ) Las iglasty rośnie z reguły na glebach bielicowych z wyjątkiem Jodły, która potrzebuje lepszej gleby. Jeśli na tym terenie, który miałby byc przeznaczony na wykarczowanie pod pole rosłaby Sosna to od biedy może coś by sie udało zrobic jakies żyto posiac na piasku albo cos , ale jeśli trzeba by karczować Świerka to nie ma szans. On tak silnie zacienie glebe , że rozkład masy organicznej jest powlny a pH gleby na której Św rośnie to ok 4. Zazwyczaj są to tez tereny podmokłe ze względu na płytki system korzeniowy Św. Tak więc w teorii można by wykarczować als ale po co? Gdyby te tereny nadawały sie pod uprawę nasi przodkowie już dawno by wykarczowali rosnące tam lasy....

Edytowano przez adek1614

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maklos    0

Wydaje mi się, ze niejedno pole obecnie jest na miejscu wykarczowanego lasu iglastego, kiedyś lasów było o wiele więcej. Wiec nie ma obaw do takiego miejsca pod uprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam,tak można z lasu zrobić pole uprawne, gorzej jednak jak w papierach jest las i to przekwalifikować na uprawne to już problem, bo jak samosiejki to wytnie i robi uprawę bez problemu :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adek1614    7

Wydaje mi się, ze niejedno pole obecnie jest na miejscu wykarczowanego lasu iglastego, kiedyś lasów było o wiele więcej. Wiec nie ma obaw do takiego miejsca pod uprawę.

 

No tak to oczywiste bo przeciez sa tez pola uprawne na glebach klasy V chociazby a tam las lisciasty raczje by nie rósł, a tak na powaznie to nie jest powiedziane , że kiedyś na Ziemi rosły same lasy , oczywiście musiały byc tez przestrzenie bez drzew. A co do przekwalifikowania to chyba bedzie z tym mniejszy problem niz z karczowaniem pniaków....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marjanmeme    6

Witam,

mam okazje uprawiac 2ha ziemi klasy 5 i kawalkiem 4. Teren ten byl obsadzony swierkami lecz zostal umyslnie przez kogos zniszczony i teraz powstaly tam samosiejki brzozy, sosny itp. Wycialem caly teraz z tych samosiejek i pozostaly pienki. Moje pytanie brzmi czy warto teraz to orać i zacząc uprawiac, gdyz w nowym Programie bedzie "zazielenienie". Mam ponad 20ha ziemi i nie wiem czy nie lepiej zostawic ten kawalek na wlasnie cel zazielenienia. Ktos wie jak bedzie wygladac nowe doplaty? I czy warto teraz bawic sie w rekultywacje terenu czy zostawic dla urzednikow?

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ikeropoz    0

Mit, co za problem założyć? Wszystko się da - ale ogarnąć taki teren do użytku wymaga większego wkładu finansowego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolwie    0

Kiedyś owszem, karczowało się lasy, ale później też wypalało resztki organiczne, żeby stworzyć minimalną chociaż warstwę próchnicy. Poprzez uprawę odpowiednich roślin można też przecież poprawić stan gleby, sadząc najpierw mniej wymagające rośliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

Witam

Mam kawałek pola gdzie rosły samosiejki, 2 brzozy i kolka sosen, wyciąłem ję i wyciągnąłem korzenie, miały gdzieś może z 5 lat, czy nada sie ten kawałek pod uprawę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

Toż już dajcie spokój z tą zachłannością, zostawcie zielonych płuc. Zaraz garaże i szopy będziecie burzyć aby ten ar więcej na mapce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marjanmeme    6

w pierwszym roku nie licz na cuda. zależy jaka klasa ziemi. lecz z czasem można coś z tego wyciągnąć. wszak każdy kawałek ziemi zaczynał os ugoru i karczowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Tlenkowe,
A co do karczowania ty tylko śmiech jesli chodzi o sosny i świerki na takim piachu, co roku posuwam sie z polem w las ;) , 50m liny drabina zaczepiasz 5-6m nad ziemią i jedziemy na glebe, i z korzonkami odrazu i posprzatane odrazu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik90_01    5

Zależy jakie masz maszyny. Jednak przy obecnych dzisiaj metodach agrotechnicznych możemy mieć pełnowartościowe pole już pewnie w 2 roku. U nas na wsi facet po wykarczowaniu 2 ha gęstej akacji zasiał kukurydzę i była rewelacyjna. Po iglakach trzeba by pewnie dać sporo wapnia aby zredukować zakwaszenie. Potem jakieś bioindykator próchnicy gdyż wapno niszczy mikroorganizmy w glebie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

No jednak zaprzeczę , w mojej okolicy jest taki teren który sąsiaduje bezpośrednio z lasem , są tam teraz pola uprawne ale jeszcze 50 lat temu rósł las sosnowo-świerkowy ,bardziej sosnowy , jakoś to tam było że Lasy odsprzedały czy przekazały bardziej ten teren który po usunięciu drzew przejęli rolnicy(gospodarze) z pobliskich wiosek, Jest to teren blisko 70 ha, i teraz są tam zasiewane zboża i rośnie to , no wiadomo że żyto to spokojnie ale i wszystko tam jest siane od rzepaku po kukurydzę ,plony nie są powalające ale klasa ziemi też nie bo od IV w górę ,  sam mam tam 1,80 ha  i męczę to :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petrus87    6

Na pewno się da, ale na pewno na początku trzeba sporo pracy włożyć w to by taka ziemia w końcu przynosiła jakiś plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camel81    6

Ja miałem taką sytuację:

 

Zleciłem utworzenie nowego Uproszczonego Planu Urządzenia Lasu.

Na części ( 1,9ha ) las został usunięty ileś lat temu. Takie coś nazywa się halizna i w planie mam opis "do przekwalifikowania". (nie będzie już LS)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×