Skocz do zawartości
maciej92

Uderzenie pioruna w pole?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tomasek    33

To cały czas się tam nieźle trzęsie... ;)

A słyszałeś już skąd sie biorą dzieci? :P to forum nie koniecznie dla dorosłych , ale już choć trochę świadomych , więc wróć jak podrośniesz... :D

mama mowi ze bocian przynosi a tato ze z kapusty i sam juz nie wiem komu wierzyc... A co do piorunow to jeszcze slyszalem ze sa specjalne farmy ktore zbieraja pioruny i wytwarzaja z nich prad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Piorun nie wytwarza prądu. Piorun, jeśli można to tak nazwać, sam w sobie jest prądem.

A co do piorunow to jeszcze slyszalem ze sa specjalne farmy ktore zbieraja pioruny i wytwarzaja z nich prad...

Taa, jasne. Napięcie wyładowania głównego to 10000-100000kV i prąd 30-50kA, a zdarzają się wyładowania 150kA. Energia wyładowania to 140kWh. Czas wyładowania to 250-500µs. Pokaż mi kondensator na takie napięcie, który byłby w stanie zgromadzić energię wyładowania w tak krótkim czasie. Poza tym na ile wystarczy te 140kWh? Jeżeli miałoby zasilać moje gospodarstwo to ledwo na tydzień. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    476

Z tego co kiedyś gdzieś czytałem to sąsiedzi zza wschodniej granicy budowali baterię kondensatorów do łapania piorunów.

Ale projekt się nie powiódł i na tym zakończyli.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wielu próbowało, ale niestety nikomu się nie udało. Zresztą nawet jakby były możliwości techniczne, to taka technologia jest nieopłacalna, nawet tam, gdzie wyładowania są częste. A poza tym ludzie bez wiedzy technicznej nie potrafią sobie wyobrazić napięcia rzędu 100000 kV i prądu 50kA. O ile sama wartość prądu jest jeszcze do opanowania, bo wystarczy przewód miedziany o średnicy 11 cm (teoretycznie), to z napięciem nie jest już tak łatwo. Skoro piorun potrafi przebić 2-3km powietrza to nie ma takiego izolatora, który by to wytrzymał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba741
      witam!
      z racji tej, że za pół roku kończę 17 lat, chciałem się zorientować, czy nadal przysługują jakieś fajne dopłaty, bo od 2013 roku miało sie podobno wszytko pokończyć.
      Pola mam mało bo 3 hektary, ale na całym obszarze za rok będę miał plantacje malin (aktualnie ok. 2ha)
      Jest aktualnie trochę ciężko bo nie posiadamy żadnego sprzętu rolniczego, nawet traktora.
      Od kilku lat planujemy zakup, ale jak to u nas w kraju, odłóż trochę grosza to za miesiąc będziesz miał jeszcze dług.
      Myślę, że coś by się znalazło dla plantatora, ale nie mam zielonego pojęcia o tym, ponieważ do tej pory się tym nie interesowałem.
      Proszę tylko nie pisać postów typu idź do agencji to ci powiedzą, bo do agencji pójdę za pół roku, teraz chciał bym się zorientować mniej więcej czy są jakieś szanse, z góry dzięki za informacje
      Pozdrawiam !
    • Przez guex1
      panowie mam okazje za darmo odbierać gnojowice z ruszt z tuczarni, beczkę mam 10tyś jedyny problem w tym że mam 10 kilometrów na pole od tego miejsca. jest to waszym zdaniem opłacalne? jak daleko można wozić gnojowice żeby było to opłacalne?
    • Przez scofield
      Witam, przeczytałem kilkanaście tematów i niestety nie znalazłem odpowiedzi.
      Mianowicie, szukam ciągnika do takich prac:
       
      -odśnieżanie + posypywanie dróg na wsiach
      -transport materiałów (piasek/elementy betonowe itp)
      -być może w przyszłości koszenie rowów
       
      Oprócz tego miałby pracować w polu na obszarze max 8/10ha (razem z c330) + usługi z małą prasą kostkującą CLAAS.
       
      Najważniejsze, czyli co musi mieć:
       
      -napęd 4x4
      -szczelna kabina
      -klima nie musi być, ogrzewanie... jak najbardziej.
      - ROK PRODUKCJI, powyżej 2000 i to musi spełniać.
      -w miarę ekonomiczny
      -Cena mhm... nie więcej jak 80tyś.
      -marka w sumie obojętna, różne opinie są o różnych markach i to najczęściej od osób, które takich ciągników nie miały, ale z drugiej strony nie chcę czegoś wyszukanego np. z Doliny Kongo
      -dostęp do części w Polsce
      -skrzynia 40km/h (mile widziana)
      -moc, kosiarki do rowów na wysięgniku te najmniejsze wymagają około 40/50 KM i wagi ciągnika około 2.7t, więc myslę, że tak 60KM to będzie minimum.
       
      Pytałem o Valtrę A73 75KM, powiedzieli mi 115tyś netto za "czystą".
       
       
      Prz okazji, trafiłem na takie ogłoszenie:
      http://otomoto.pl/massey-ferguson-4245-a-rok-1999-A413166.html
       
      Radzę uważać gdyby ktoś się na to napalił, śmierdzi przekrętem, znalazłem identycznego z TUREM za 76tyś.
    • Przez lukas9559
      witam!
       
      Planuje kupić nowy ciągnik jak w temacie. Tylko mamy dylemat jakiej marki, bo w tych nowościach co są to można się pogubić.
      Chcemy żeby posiadał jak coś to AdBlue a nie EGR, ponieważ chyba z AdBlue będzie lepiej pracował w ładowaczu oraz pojemność żeby była przyzwoita na 4 cyl., czyli koło 4000cm3., ponieważ ma być główny.
       
      Jestem otwarty na wszytkie wasze propozycje.
    • Przez 18jakub18
      Witam,
       
      Na wiosne 2015 roku planuje wykorzystać swoją od kilku ładnych lat  łąke która kiedyś była polem uprawianym, niestety, ale przez bardzo długi okres czasu (po śmieci prababci)  nie było nic na  tym polu uprawiane, w ten o to sposób powstała zarośnięta łąka, od czasu gdy skończyły się uprawy na tym polu........około   15 lat w góre.
       
      Dlatego mam kilka w sumie pytań odnośnie przygotowania gleby do sadzenia drzewek owocowych, po moich kalkulacjach, mierzeniu łąki wyszło, iż zasadze blisko 400 drzewek, aczkolwiek moją łąke trzeba przygotować.
       
      Co zrobić, w przypadku gdy łąka ma wysoką trawe, ma nierówności, z tego co się dowiedzialem, ziemia po takim odstępie czasu może być ''zakwaszona'', czy to może wpłynać na jakoś dojrzewających drzewek?
       
      Troche rozmawiałem oraz czytałem, iż na wysokie trawy oraz chwasty  wystarczyło by zapsikać randapem jeszcze tego roku przed zimą, w ten sposób wypałi by wszystkie te trawy i chwasty.
       
      A następnie na taką łąke można by było sadzić drzewka? mi osobiście wydaje się, iż to może być za mało jak na proces przygotowawczy, prawda?
       
      Co  należy zrobić, by sumiennie przygotować ziemie do sadzenia drzewek owocowych?
       
      Może również orke zrobić?
       
      Dziękuję i czekam na rady które mogłyby mi dać troszke do myślenia.
       
      Oraz przepraszam, nigdy nic nie uprawiałem, jestem bardzo młodym człowiekiem  jak na rolnictwo, nie zdążyłem jeszcze doświadczyć tego i owego, po prostu pomyślałem, iż czas  wykorzystać przepisaną na mnie łąke, kiedyś stare uprawiane pole.
       
       
×