Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
staszek131415    2045

Tyle że to też ma krótkie nogi spożycie wieprzowiny będzie spadać a koszty rosną jak zostanie większość na kontraktach to będą tuczyć po 5z od sztuki a bank się o swoje upomni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

Czasy się zmieniają, dziś zamiast kupować dziesiątki ha ziemi po 50tys/ha i prosiaki w chorych cenach lepiej postawić ogromną chlewnię i iść w tucz kontraktowy. Znajomy w to wszedł i cały czas chwyta opuszczone chlewnie w okolicy dopóki właściciel nie zobaczy że się dorabia na nim i nie podniesie mu czynszu 5 razy  :P

 

dokładnie, na dzien dzisiejszy to najlepszy kierunek produkcji rolniczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elrond    2

Jestem w branży od wielu lat i ceny zawsze były różne. jeszcze ponad rok temu ceny za WBC sięgały 4,70 zł a w przeszłości co starsi pamiętają krachy na poziomie 3 zł za WBC a teraz mamy prawie 7,50 i nadal słyszę/czytam że się nie opłaca. Powiedzmy sobie szczerze - jak nie umiemy hodować świń to się nie będzie opłacać.

Swoje lochy, cykl zamknięty i zysk jest bardzo wysoki, ale jeżeli lawinowo powstają tuczarnie ( za najłatwiejszą robotą są najmarniejsze pieniądze ) bo już teraz wszystkie firmy żywieniowe i nawet wyposażeniowe wstawiają prosiaki u rolnika ( który się zadłuża stawiając pod nich budynki ), znam paru hodowców co na koniec rzutów musieli jeszcze po 10-20 zł do sztuki dopłacić bo to co firma im zapłaciła za usługę chodzenia i pilnowania ich świń nie wystarczyło na koszty kredytu czy media.

Oczywiście utrzymywanie cyklu zamkniętego jest trudne i żeby robić to dobrze nie wystarczy wpaść rano i wieczorem na godzinę lecz robota jest na cały dzień przy większej hodowli.

Nie chcę by ktoś odebrał moją wypowiedz źle, ale nie mogę słuchać tego już  rok po roku że się nie opłaca i lepiej zboże sprzedawać ( a rolnicy co przywożą zboże także narzekają że się nie opłaca więc jak żyć panie premierze )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pabloooo    13

no kolego przedstaw koszty i udowodnij że zostaje 300 zł na tuczniku, zrób małą kalkulacje jeśli możesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

W ostatnim Top Agrar jest ronik z kujaw który wybudował chewnię na 300 loch i twierdzi że koszt prosięcia jest u niego 150 zł skoro inni kupują prosięta po 400 zł za sztukę i jeszcze twierdzą że na nich zarabiają oczywistym jest że w zamkniętym zostnie 300

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

koszt prosięcia zależy w głównej mierze od ilości odsadzonych prosiąt od lochy jeśli odsadzamy 11 w cyklu od 1 to koszt na podobnym poziomie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elrond    2

Koszty zależą w 70 % od żywienia a co za tym idzie od przyrostów i konwersji paszy.

Możesz odchowywać 10 sztuk i zarobić więcej niż inny odchowujący np. 14 prosiakozaurów 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

no akurat zakładam że mówimy o hodowli przynoszącej zysk a nie hobby bo jeśli ktoś daje 30% owsa prosiakom to chyba nie jest intensywny odchów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Każdy mówi że się dokłada i to nie tylko w trzodzie. Odpowiedzmy sobie na proste pytanie z czego dokładamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    11

Każdy mówi że się dokłada i to nie tylko w trzodzie. Odpowiedzmy sobie na proste pytanie z czego dokładamy?

 

Ciekawe pytanie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Rożnie część z dodatkowej działalności część z dopłat zczego kto może ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na sąsiedniej wsi jest gościu co ma 6 he i chowa 15 loch cykl zamknięty co roku sieje 3 he jęczmienia podobno mu sypie po 10 ton z he jakaś nowość z syngenty i 3 he qq na ziarno jest pod opieką doradcy żywieniowego i gościu z syngenty przyjeżdża mu na pole i doradza co i jak i jakoś sobie radzi zboże dokupuje jeszcze i mu się opłaca tak twierdzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eddi87    0

Panowie przejąłem gospodarstwo od rodziców 6h i oni zawsze chowali sobie jedną maciore i z 10 tucznikow rocznie reszta, kilka prosiąt na sprzedaż. Czy pracując na etacie opłaca się chów takiej ilości i chodzenie koło tej trzody? Zarobek pewnie będzie nie wielki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@eddi87

daj sobie spokój przy tej ilości szkoda sie smrodzić i garba sb robić , sam miałem podobną sytuacje , miałem starą chlewnie modernizować na ok 20-25świnek w rzucie i dałem sb spokój , zarobek marny , robota pracochłonna bo przy tej ilości i starym budynku wszystko ręcznie , zrezygnowałem i dałem spokój i nie żałuje decyzji ,

przy tej ilości ha obsiej zbożem bo QQ na ziarno jak nie masz dobrych znajomych co posieje i wykosi bo napewno nie masz swojego sprzetu do zbioru i siewu to też bym odpuścił , ewentualnie jakieś ziemniaki cebula jeśli jest zapotrzebowanie w okolicy , czy kury nioski i jajka a świnki to kupić sb 1 czy 2 sztuki prosiąt taki ok 20-5kg dla siebie i odchować i mieć swoje zdrowe mięsko i wyroby bo przy maciorze to szkoda chodzić ,

a pracując na etat pójdziesz 2 soboty czy pare nagodzin i masz na czysto zarobek lepszy jak na tych świnkach , na świnkach 5-6 miesiecy musisz czekać na zwrot kosztów i te pare zł zarobku a tu przez te pare miesiecy zarobisz kilka razy wiecej na etacje idąc ten czas do pracy który musiałbyś poświęcić chodowli

 

niestety takie czasy że opłacają sie tylko wielkie chodowle gdzie robota jest ograniczona , głęboka ściółka albo ruszta ,i duże ilości , od 200stuk w rzucie można coś myśleć 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×