Skocz do zawartości

Polecane posty

marluk    29

Wlasna praca to koszty.

Kazdy rolnik na zachodzie w rachunku ekonomicznym wpisuje w koszty swoja prace, tylko u nas malo kto. Wyobraz sobie, ze ten czas ktory poswiecasz przy obsludze mozesz rowniez wykorzystac poprzez pojscie do innej pracy i uzyskanie przychodu w zamian za czas poswiecony w gospodarstwie.

 

Naklad pracy, a koszty pracy, to 2 rozne pojecia.

 

a w zyciu. wlasna praca nie jest kosztem. To w zamian za ta prace osiagasz zyski. Tlumacze to wielu osobom i zawsze daje ten sam przyklad. Zalozmy ze swoja prace wyceniasz na 10zl/h. Tak przykladowo... I wezmy czlowieka ktory na etacie pracuje i zarabia 2000zl do reki. Miesiecznie ma tez koszty np. paliwo ktore daje 200zl. Zostaje 1800zl. No ale przeciez jak ty liczysz do oplacalnosci wlasna prace to on tez. Zalozmy ze tez w stawce 10zl/h. Miesiecznie 10zl * 8h * 20d = 1600zl. To jego koszt pracy wlasnej. Czyli z pracy zysku ma okragle 200zl. To jest wlasnie absurd ktory przedstawiasz. Pracy wlasnej nie wlicza sie do kosztow bo za nia wlasnie dostaje sie zysk. Jesli ja wliczysz do kosztow to za co chcesz dostawac zyski? Za nicnierobienie? Tak, bo swoja prace juz wliczylesz do kosztow - wiec za co chcesz jeszcze dostawac pieniadze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

praca to koszt bo równie dobrze możesz zatrudnić pracownika niech biega koło kabanów a sam iść do roboty ostatnio kolega z dumą powiedział ze on za miesiąc na kostce zarobił 4 tyś na czysto i nawet nie chce myśleć o gospodarowaniu. a co do opłacalności to u każdego to wyglada inaczej mechanizacje, amortyzacja, intensywność tuczu, każdy ma inne koszta i inne zyski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marluk    29

mechanizcja, amortyzacja jak najbardziej ale nie koszt wlasnej pracy do kosztow prowadzenia dzialalnosci. To prowadzi do takiego absurdu jaki przedtstawilem powyzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin00    0

pszenicy to tak z 4-5 ton jest. Ale wapna pola dawno nie widzialy. Od wiosny mamy zaczac wapnowac to powinno byc wiecej.
Do tego siejemy z 7ha owsa i reszta groch. A myslelismy nad tym zeby siac 11 ha pszenicy i 11 ha rzepaku jak by te swinie zlikwidowal. Ale nie wiemy do konca co bedzie lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

rozumiesz to jak rozumiesz liczysz jak liczysz, ja rozumie i licze inaczej i puki co nie krzycze jeszcze ze koniec z działalnością bo jeszcze jakiś pienądz na tym widze co prawca nie jest to tyle co kiedyś ale nie dokładam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siwy00    0

Na chwilę obecną przy cenie 3,2-3,5 nie można mówić o jakiejkolwiek opłacalności tej produkcji. Sam zainwestowałem spore pieniądze w tuczarnie w ostatnim czasie ale jeżeli 2016-sty rok nie przyniesie nadzieji na lepsze wyniki to rezygnuję całkowicie z trzody chlewnej!!! Trzeba będzie zerwać z sentymentem do świnek i pożegnać ten etap w życiu, A dla budynków znajdzie się zastosowanie wkońcu dachu nigdy za dużo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

a w zyciu. wlasna praca nie jest kosztem. To w zamian za ta prace osiagasz zyski. Tlumacze to wielu osobom i zawsze daje ten sam przyklad.....

 

Wykladasz ekonomike na jakies uczelni te swoje rewolucyjne teorie?

 

Bo akurat mnie profesorowiei troche inaczej uczyli w zakresie ekonomiki, ale bylo to pare lat temu wiec moze nie wiem ze prawa ekonomii i ekonomiki zmienily sie o 1800  :huh: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Jak to wlsnapraca nie jest kosztem ? a kiedy bedzie podatek dochodowy to swojej pracy nie bedziesz liczył ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

@marluk ma rację i dodatkowo dał fajny przykład w którym pracownik płaciłby podatek od kwoty 200 zł, a nie jak to jest w rzeczywistości od 1800 zł. Zresztą wystarczy chwilę poszukać i proszę: 

W myśl art. 23 ust. 1 pkt 10 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof) nie zalicza się do kosztów uzyskania – bez względu na to, czy opodatkowanie następuje według zasad ogólnych, czy jednolitą 19% (liniową) stawką – wartości własnej pracy podatnika, jego małżonka i małoletnich dzieci, a jeśli działalność prowadzona jest w formie spółki niebędącej osobą prawną – także małżonków i małoletnich dzieci wspólników (chodzi tu o spółki cywilne, a także osobowe spółki handlowe - jawną, komandytową, partnerską).

 

 

Oczywiście dla swojej własnej wiedzy można taki koszt dodać, aby wiedzieć czy po jego dodaniu nadal jestem na plusie i warto przy tym robić, bo gdy jest się już na minusie to wtedy bardziej opłaca iść się do pracy po za gospodarstwem niż robić przy świniach, ale tutaj decydują także aspekty po za finansowe, np. możliwość znalezienia odpowiadającej nam pracy czy cenienie względnej niezależności wynikającej z pracy na swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Wykladasz ekonomike na jakies uczelni te swoje rewolucyjne teorie?

 

Bo akurat mnie profesorowiei troche inaczej uczyli w zakresie ekonomiki, ale bylo to pare lat temu wiec moze nie wiem ze prawa ekonomii i ekonomiki zmienily sie o 1800  :huh: 

 

profesorowie to rozne rzeczy opowiadaja, sam studiowalem to wiem. Wystarczy logicznie pomyslec.

 

Jak to wlsnapraca nie jest kosztem ? a kiedy bedzie podatek dochodowy to swojej pracy nie bedziesz liczył ?

 

przeanalizuj moj przyklad z pracownikiem na etacie to zobaczysz ten absurd. Rolnicy tego nie widza bo po wliczeniu wlasnej pracy chca miec jeszcze zysk. Ciekawe za co? Skoro prace wliczasz w koszty to w zamian za co chcesz otrzymywac pieniadze? Prace juz wliczyles wiec na pewno nie za nia.

Edytowano przez marluk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

Staralem sie wylaczyc logiczne myslenie i sprobowac zrozumiec twoje wypowiedzi i stwierdzilem ze jednak nie potrafie miec tak abstrakcyjnego toku rozumowania.

 

No ale dobra skoro dla Ciebie wlasna praca jest czystym zyskiem i wartoscia.

To zapraszam Cie do mnie  do gospodarstwa i dam ci tyle roboty ze wrecz nie bedziesz wiedzial co zrobic z takim bogactwem. Oczywiscie ja nie bede musial Ci placic no bo przeciez wg Ciebie rolnicy sa slepi ze nie widza ile zysku maja z roboty a chcieliby wiecej.  :lol:

Nie wiem co bierzesz, ale chetnie bym tego tez sprobowal :DD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

po prostu nie rozumiesz pewnej rzeczy. W zamian za prace otrzymuje sie pieniadze. Zawod nie ma tu znaczenia. Rolnik za wlasna prace, pracownik za prace na etacie, przedsiebiorca za wlasna prace ktora wlozyl zeby firma istniala itd. Zaden z nich pieniedzy nie dostaje za darmo, dostaje je za prace wlasna. Jesli wliczysz ja w koszty to i nadal bedziesz chcial "wyjsc na plusie" to jest absurd bo oczekujesz pieniedzy za nicnierobienie. Przeanalizuj moj przyklad z pracownikiem na etacie i odpowiedz mi na jedno pytanie: dlaczego on nie moze tak jak rolnik wliczac wlasnej pracy w koszty powiedzmy w stawce 10zl/h? (umowna stawka) dlaczego? Slucham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

od tych waszych teorii to pieniedzy na pewno nie przybedzie  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

dobra nie ma co sie kłucić kto ile i za co pracuje, wracamy do sensu tematu grunt aby na koncie było na plus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys13    36

Absurdem    jest hodować świnie i nic z tego nie mieć , dokładać do interesu  a potem Firma So.... powie ci że nie weźmie świń na poubojowo  bo woli duńczyki 

i sprzedajesz  gdzie indziej po 3,20 zł /kg na żywą bo nie masz wyjścia.  W niektórych rejonach już są  po 2,80 .    I gdzie to logika niech mi ktoś wyjaśni ??

 

Jeszcze trochę co po niektórzy zrezygnują z chowu  świń

Edytowano przez soltys13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

W sumie to mialem juz przygotowany wyklad na temat podstaw ekonomiki, ale refleksja mnie naszla, ze to nie ma sensu, zeby rozbijac sie na drobne i udowadniac komus ze nie jest koniem, skoro i tak wszystko psu o bude...........

qr** to naprawde nie jest ani powazne ani smieszne, przy takich cenach.....

Sp. Andrzej Lepper przy takich cenach, wychodzil na ulice.... A teraz? Co robic???

 

 

 

 

 

(mam spieprzona klawiature i nie mam polskich znakow)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys13    36

Ciekaw jestem kiedy   ktoś wyjdzie   na ulice  bo już ostro wrze i ludziom się gotuje z nerwów.  Ledwie wyjedziesz za brame ciągnikiem z flagą to już halt  policja robi nie wspomnę że do miast już nas nie wpuszczą bo sobie tablice poustawiali  z zakazami a ludzie sie cykają trochę.  Lepper coś robił to go powiesili   a ten Cały pro rolniczy psl  to pozoranty. Nas już niema kto bronić.

 

poprzedni rządzący  g** zrobili dla rolnictwa albo dziś jesteś bogaty  albo biedny nie ma  nic po środku.

 

Śmieszyć to nikogo nie śmieszy tylko usiąść z flaszka i płakać.....

 

Lepiej świnie do lasu wypuścić  niż  sprzedać za bezcen. Najlepiej to by chcieli za darmo .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

To ma być zysk z produkcji po odliczeniu wszystkich kosztow , czyli hoduje i ma coś zostać , bo przykldowo kiedy wynajol bym pracownika to zaplace mu za prace i ja z tego nie mam nic , takteż sie nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

Dokładnie o to chodzi. Zysk jest wówczas, gdy po odliczeniu nakładu na pracę coś jeszcze zostaje. Bo inaczej to jest tylko wynagrodzenie pracownika, czyli w tym przypadku mnie. Zysk, czyli nadwyżkę ponad nalezne wynagrodzenie, przeznacza się w normalnych firmach na inwestycje, rozwój, nagrody, badania itp.  Nawet ujmując w kosztach produkcji, że pracuję sam za najniższą krajową za godzinę (bo to też trzeba ując - nakład pracy w godzinach x stawka za godzinę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seba8080    1

nikt się nie przejmuje małymi i średnimi producentami wieprzowiny a tym bardziej żad  

dopiero wszyscy oczy otworzą jak populacja świń spadnie poniżej 10 milionowy i wtedy będą wszyscy strajkować bo w sklepach będzie drogo a producenci zboża nie bieda mieć go gdzie sprzedać oraz będzie tanie  

do puki  wieś się nie zjednoczy to będą z nami robić co chcą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fox84    10

Powracając do kwestii wyliczania zysku

Zostanę już przy swiniach

Spójrzmy na ich dalszy l'os czyli na przetwórstwo

Ubijania podaje że wypracowała w tym roku np milion zysku netto

Czyli mamy rozumieć ze dopiero od tego jej właściciele czy zarząd odejmuje swoje wynagrodzenie?
Oczywiste jest ze wszystkie koszty pracy są już odjete z wynagrodzeniami czasami większymi niż niektórzy przez cały rok dostaną za całe świnie

Ja obstaje właśnie za takim postrzegsniem gospodarstwa jako przedsiębiorstwo

Inaczej dojdziemy do sytuacji gdzue mając zysk ze szt bez odliczenia kosztów pracy i amortyzacji, zabraknie środków na inwestycje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

 

Tak sobie wczoraj liczyłe opłacalność chodowli swiń i sie przeraziłem bo tak

Prosiak 150 

300kg zboza x 60zł = 180

3 worki paszy po 70 = 210

razem 540zł

a świnka o wadze 120kg x 4zł optymistycznie = 480 

wiec...  żal jak cos źle licze to mnie poprawcie. Jak Wy dajecie rade? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×