Skocz do zawartości

Polecane posty

adamn999    1

nie masz zlego wyniku ale fakt poprawiac zawsze jest co w twoim przypadku przede wszystkim skroc okres laktacji do 4 tyg i automatycznie wynik będzie wyższy u mnie waga odsadzeniowa to 8-10 kg

NHTC dość niski masz koszt warchlaka 24 kg chyba nie liczyles paszy odsadzeniowej i sartera ? a wliczyles ja może do kosztow tucznika co?

 

przerabiałem to kiedyś i zrezygnowałem odsadzałem w wieku ok 30 dni prosiaki miały po 8 kg ale zrezygnowałem bo na dwa rzuty tak z 30 % poszło (obrzękówka biegunki) wina była chyba po mojej stronie ( żle zbilansowana pasza którą sam przygotowywałem) stwierdziłem wtedy że wstawie 5 loch więcej i ilościwo będę miał troszkę więcej tucznika (niestety troszke droższego) zastanawiałem się nad skróceniem laktacji ale będzie mi teraz troszkę brakowało porodówek (mam 6) i nie mam typowej odchowalni teraz odsadzam idą do tuczarni na płytką ściółkę maja kojec 30 m2 na około 60 sztuk karmie je własną mieszanką i na mokro ( koryta) (póżniej około 35kg dziele na dwie grupy po ok 30 sztuk i tuczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

tez tak kiedyś miałem i nie zapomialem o tym i wiem na pewno ze trzeba wiedzieć gdzie szukac oszczednosci glownie w zywieniu uwazac trzeba najbardziej bo można wiele stracic

i wtedy koszty robia się wyższe

NHTC masz bardzo ladne wyniki tylko nie sprzedajesz 26 szt tucznika można by tam jeszcze co nieco dodac np. szczepienie na coli odrobaczanie wode i prad u loch i prosiąt a i nie widze upadkow sa tez poronienia trzeba dolozenia do knura loszek to tez kilka zl a i szcepionka na cirko tylko 3.50 i żeby nie było ze się czepiam to tak z czystej ciekawości bo wg mnie przynajmniej cos[prawie wszystko] o swoich swiniach wiesz i dobrze ze chcesz się tym podzielić

na jakim stadzie pracujesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

Jakis rok temu miałem problemy z obrzekówką, w momencie przejscia z paszy odsadzeniowej na warchlakową nie wiadomo skąd się zaczeły (pasza ta sama, nic nie uległo zmianie z pasza a obrzękówka się pojawiła) uspokoiło się dopiero jak zwiekszyłem zawartosc białka w tej paszy i częsc śruty sojowej zastąpiłem mączką rybną i mlekiem do paszy...

Teraz pokolei,

- zapomiałem to napisac ale koszty które opisałem odnosza się do ilosci sprzedanego żywca (czyli za rok 2013 mam sprzedane dokładnie 25,5 sztuki od lochy, teraz policzyłem dokładnie jeszcze raz) jakies 80-90% tuczymy we własnym zakresie, a reszte sprzedajemy jako warchlaki bo brakuje nam miejsca.

-loch na kolibakteriozę nie szczepię bo nie mam z tym problemów (odpukac ;)

-fakt nie wliczyłem w to odrobaczenia dolicze to sobie (dzięki za cenną uwagę), ale to nie jest duży koszt,

- 80% wody i prądu jakie sa zuzyte w gospodarstwie (czyli wszystko co idzie na hodowlę) na podstawie rachunków rozliczyłem na sztukę sprzedanego tucznika i wyszło mi tyle co napisałem (więc to co poszło na lochy i prosiaki jest dodane w tuczniku),

- co do upadków to pasza którą zjadły padłe sztuki jest rozliczona po całosci (całosc zużytej paszy jest rozliczona na to co zostało sprzedane),

- upadki na odchowalni mam na poziomie do 2% (czesto zdaza sie, że z partii 100 prosiąt nie padnie żaden) ten wskażnik bardzo poprawił się od kiedy odchowalnia jest na rusztach i dodatkowo ją dogrzewamy bo kiedys była tragedia (upadki w odchowie przewyższały nawet 10%),

- upadki w tuczu za poprzedni rok wyszły mi na poziomie ok 2,5%,

- poronien miałem mało w zeszłym roku (2 lub 3)

- knur jest kupowany raz na jakies 2 lata koszt około 1200 zł (pełni przede wszystkim funkcję szukarka),

- loszki robimy sami czyste lochy pbz kryjemy nasieniem pbz i otrzymujemy czyste jednorasowe stado podstawowe które w większosci kryte jest knurem Necar (loszki sami robimy dlatego, ze gdy je kupowalismy z zewnątrz to zawsze były jakies problemy zdrowotne, a teraz się uspokoiły),

- szczepionki mam w takich cenach bo biorę od razu partie na 1000 sztuk szczepionki na mykoplazme (Suvaxyn Mh-one) i circowiroze (Porcilis PCV), no i współpracuje z dwoma bardzo w porządku weterynarzami, u tego co biorę większosc leków widze jak czasami mniejszy rolnik kupuje szczepionke na cirko to płaci czasami po 5-6 zł, a ja ją dostaje za 3,5 zł,

Stado podstawowe to czysty PBZ liczy 70-80 loch, knur szukarek to duroc x pietrain, większosc loch inseminujemy knurem Necar z Choise Genetics. Teraz chcemy zacząc wymieniac lochy na hybrydy tylko na danbreda jest kolejka do czerwca, a z naimą nie ma problemów. Planuje wziąc po 7 sztuk jednej i drugiej rasy i sprawdzic co mi bardziej odpowiada.

@maxiben jeżeli masz jeszcze jakies uwagi co do wyliczenia kosztów przezemnie to chetnie je przyjmę bo przez nie uwage mogłem cos pominąc, wiec czekam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maxiben    14

spoko jestem po imprezie ale odczytałem ogolnie i pelen szacun oby wiecej takich hodowców było jutrona trzeźwo pogadamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamn999    1

NHTC mam takie małe pytanie odnośnie porodówki jakie masz wymiary całego sektora na 10 loch i ile średnio rocznie masz gnojowicy (m3) od tych dziesięciu loch i czy tuczniki masz na rusztach czy ściółce ( jeśli ściółka to czy nie ma problemów po przejściu prosiaka z ruszt na słomę ) Z góry dziękuję za odpowiedz.

A takie jedno pytanie do ogółu forumowiczów:

Może ktoś z was spotkał się z utrzymywaniem loch na płytkim ruszczie ( system płytkowannowy spławialny) i czy inwestycja na 10 porodówek w tym systemie jest możliwa i opłacalna czy może lepiej półruszta albo pełne ruszta

Edytowano przez adamn999

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Przy zmianie na ściólke nie ma problemu. Świnie są bardzo zadowolone. Gorzej w drugą strone, ale też sie przyzwyczają,byle temperatura i pasza odpowiednia.

NHTC jeszcze pewnie coś można by doliczyć, ale to juz jakieś pojedyńcze grosze na sztuke.Tylko teraz doliczając koszty pracy nawet nie duże plus amortyzacja która w nowoczesnej chlewni jest dość wysoka, zaczyna się sprzedawanie po kosztach bo cena ciągnie w strone 4 zł w zastraszającym tempie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

da rade wogole wyjsc na zero przy tych cenach nie wliczajac amortyzacji (stare budynki) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mi zostaje 180zł na sztuce przed odliczeniem weteryniarza wody i prądu. Wliczone tylko nasienie (kryte sztucznie) prestarter+starter+koncentrat+zboże po cenie gdybym miał kupować. Ale realny koszt wyprodukowania zboża w moim gospodarstwie jest niższy niż na rynku. Pozostaje jeszcze doliczyć tak jak pisałem wodę, prąd, koszt weterynarza i przygotowania paszy. Myślę że jeśli policzyć zboże po kosztach produkcji a nie po kosztach kupna to opłacalność całości wyjdzie po ok. 200zł. Oczywiście wszystko liczyłem dla cen całego rzutu czyli u mnie na 40 sztuk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

Nie wiem jak to liczysz że Ci 180 zostaje chyba słaby mateematyk z Ciebie ;)

 

Może byś na ministra rolnictwa się nadawał tam potrzebują takich kreatywnych

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Na razie minister wymyślił że zakładom się nie opłaca kupować 20% taniej i sprzedawać w tych samych cenach w sklepie i potrzebne rokompensaty. CaseIH a to liczyłeś zysk w cenach zeszłorocznych czy aktualnych bo jak w aktualnych to albo nie zorientowany jesteś albo liczyć nie umiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paspartou    39

Mi zostaje 180zł na sztuce przed odliczeniem weteryniarza wody i prądu. Wliczone tylko nasienie (kryte sztucznie) prestarter+starter+koncentrat+zboże po cenie gdybym miał kupować. Ale realny koszt wyprodukowania zboża w moim gospodarstwie jest niższy niż na rynku. Pozostaje jeszcze doliczyć tak jak pisałem wodę, prąd, koszt weterynarza i przygotowania paszy. Myślę że jeśli policzyć zboże po kosztach produkcji a nie po kosztach kupna to opłacalność całości wyjdzie po ok. 200zł. Oczywiście wszystko liczyłem dla cen całego rzutu czyli u mnie na 40 sztuk.

 

No i co z tom POLSKĄ chowasz kilka miesięcy świnie żeby dostać 200zł ;[ Absurd!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

Już z 10 lat nie posiadam świńskich ryi ,ale smak znam :rolleyes: ,w 96 sprzedawałem po 3,6. W czasach unii,zazdrościłem wam cen raptem jakby wszystkie miesiące policzyć,czy wyszedł by rok :blink: Z szacunkiem, życzyłbym wytrwałości,ale nie wiem czy by nie odebrane było to jako sarkazm :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mp255    7

Kurde co z tą Polską się dzieje.W sierpniu były po 6 zł a wciągu pół roku cena spadła aż o 2 zł.Najbardziej boję się tego że to nie będzie przejściowe i może czasami jeszcze ta "3" z przodu zawitać na dłużej.Cena odbudowywała się latami a spadła drastycznie w przeciągu kilku dni tygodni aż o 1zł.Co mają powiedzieć ludzie tacy jak ja ,którzy mają kredyty.Mam do spłacenia do sierpnia br. 30tys zł.Mam przygotowane na tą spłatę 50 świn które za 1,5 miesiąca mają iść do sprzedaży.I wychodzi na to że za chwilę będe musiał je oddać za darmo albo wypuścić je do lasu.Liczyłem na to że chociaż sprzedał bym je po te 600 zł za świnię to spłaciłbym ten kredyt i mógłbym się rozwijać dalej.A tak to boje się żeby mi za chwilę komornik nie zabrał mi tego na co tak ciężko pracowałem.Teraz sprzedam je za 400 zł i dostanę za nie max.20tys..A te 10 tys. to mi z nieba spadnie.Gdybym wiedział że będzie taka cena sprzedałbym bym wszystkie zboże i spłacił spokojnie kredyt i jeszcze mi by zostało.Za chwilę dojdzie do tego że ruski zakręca nam gaz bo Stoch zdobył 2 medale i to w dodatku złote.Naprawdę żal d**e ściska. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

Kolego o spłacie kredytów trzeba myśleć rok naprzód mieć jakąś rezerwę a nie że hoduję świnie czy zasieję pszenicy bo wtedy wychodzą takie kwiatki ale jak mówią co Cię nie zabije to wzmocni też kiedyś tak jak Ty robiłem ale wyciągnołem właściwe wnioski zawsze mam jakąś rezerwę jeśli nie zboże to gotówka a jak coś wypali i więcej zostanie to jakaś inwestycja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

"Co mają powiedzieć ludzie tacy jak ja ,którzy mają kredyty."

 

Jak czytałeś koledzy napisali jaka jest cena opłacalności jak i średnia cena sprzedaży, więc całorocznie nie wychodzi aż tak źle (w moim przypadku cena bazowa średnia za 2013 to 6,69 zł/netto bazowa). W przypadku naszego biznesu zysk trzeba liczyć z dłuższego okresu a nie z kilku miesięcy, ale faktycznie osoby które liczyły na spłatę kredytu trzodą to troszkę się zaskoczyły.

 

Sprzedane 35 szt za 2 tyg. 37 szt i FV za 37 szt mniejsza o ok. 400 zł mimo tego że 2 szt. więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

@adamn999 - wymiar komory porodowej na 10 loch to 5,6 m szerkosci na 9,0 m długosci (dwa rzędy po pięc porodówek o wymiarze 2,4 x 1,8 plus ganek o szerkosci 0,8 m) porodówki na pełnym ruszcie, średnio rocznie gnojowicy z takiej komory jest jakies 40-45 m3. Tuczniki utrzymuje czesciowo na rusztach czesciowo na głębokiej sciółce. Przy przejsciu z ruszt na głęboka sciółkę jest ten problem, ze prosiaki czesto nie wiedzą gdzie mają załatwiac swoje potrzeby fizjologiczne i czasem robią to w poblizu karmików ;) A i jezeli inwestycja na rusztach to tylko na pełnym ruszcie bo póżniej jest problem z utrzymaniem czystosci jezeli czesc powierzchni kojca stanowi pełna posadzka.

Jak już wczesniej wspominałem w któryms temacie w tym biznesie nie można liczyc na jednorazowo udaną sprzedaz, świnie trzeba sprzedawac regularnie, a opłacalnosc rozpatrywac najmarniej dla całego roku produkcyjnego. U nas odstawe mamy co trzy tygodnie bo tak mamy ustawiony cykl produkcyjny i czy cena idzie w góre czy w dół świnie sprzedac musimy bo jedna grupa wypycha drugą i nie ma miejsca na przytrzymanie którejs z partii. Raz trafi sie na cene wyższą, raz na niższą ale ostatecznie nie wychodzi to zle, gdyby faktycznie było tak zle na świniach jak niektórzy na forum piszą to nie wiem jakim cudem możliwe byłyby tak znaczne inwestycje chocby w moim gospodarstwie czy w gospodarstwach znajomych którzy również sobie dobrze radzą przy trzodzie. Trzeba poprostu liczyc kosztu i nie oszczedzac na paszy bo kto daje tanią paszę ten produkuje drogo bo w stosunku do dobrej paszy znacznie wiecej zużyje tej gorszej (tanszej).

Edytowano przez NHTC56
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamn999    1

Dzięki NCTC za informacje przydadzą się, też tak mam ustawiony cykl produkcyjny że odstawiam średnio co cztery tygodnie a opłacalność owszem należy rozpatrywać długoterminowo i też tak licze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a ja miałem w tym roku wyprzedac opasy i przerobic obore po nich na tuczniki

a teraz jestem w kropce........

 

jak myslicie co dalej bedzie z trzoda chlewna w Polsce ?

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Może i jestem młody, ale trochę wiem, i wiem, że żeby zobaczyć czy hodowla trzody jest opłacalna trzeba hodować 2-3 lata i wyliczyć średnią. Ale nie jestem też głupi, i wiem, że przy tej cenie pogłowie spadnie, i nie powróci do odpowiedniego stanu. Panowie naprawdę przydałoby się zorganizować jakiś protest, bo jest wolny rynek, ale państwo powinno o nas zadbać w takim momencie!

pl → en

there is

zwrot: there is

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CALUMET    2

oj człowieku i co z tego jak w tym i następnym bedziesz dokładał do interesu .I cały twój dochód pojdzie w piz..u i jeszcze pojdziesz do banku bo ci na chleb nie starczy .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Prawda jest taka że tutaj wielu jak i w kraju tuczy prócz tucznika również pośrednika. Rezultaty widać jakie są gdzie zysk to ma pośrednik a wam pozostaje smród i gnój. Orgnizować się i współpracowac z zakładami z okolicy bo jak teraz dosadnie widąc pośrdenik to za darmo by świnie chciał gdzie wszystkie zakłady aż tak cen dramatycznie cen nie zaniżyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Koledzy niektórzy krzyczą że się nie opłaci bo dziś z roślinnej żyją, ciekawe jak będzie wyglądała opłacalność produkcji roślinnej jak pogłowie spadnie wtedy przestaną "cwaniakować" bo kto wtedy będzie zboże kupował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×