Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

w obecnej sytuacji to wiecej jak 50zł na szt to nie ma, taka jest prawda

trzeba choc 1tys szt rocznie sprzedac zeby normalnie zyc z rodzina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

Z paszą to można sobie przyjąć cene zboża ze żniw, albo teraz i jeszcze różne ceny w różnych rejonach. Prosiak to za jakiś czas dopiero będzie w tej cenie, jeszcze policz to po cenie jaka będzie za najdalej dwa tygodnie i stwierdzisz że jednak lepiej do roboty sobie spokojnie chodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


koma666    162

w obecnej sytuacji to trzeba by dawac piach zamiast zboza swiniom zeby to sie opłacało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

moglbys dodac jeszcze torf ale pewnie dla ciebie za drogi ja w zywieniu nic nie mogę zaoszczedzic bo to na dobre nigdy nie wyjdzie trzeba ten czas przeczekać a będzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kto z was prowadzi hodowle trzody tzw zamknieta czyli z własnymi maciorami ?

co jest bardziej opłacalne ?

kupowac prosiaki czy miec swoje maciory i prosiaki od nich ?

teraz wiekszosc duzych ferm kupuje prosiaki i odchowuje

to jest bardziej opłacalne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

To jest chore!Z tą patologia trzeba walczyć.

do kogo pijesz ? bo chyba ze ja ci na wątrobie leze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11
Napisano (edytowany)

Pisze ogólnie.Ty jesteś za młody wiekiem i stażem do mnie i (nie pij tyle) a to że prowokujesz nie oznacza ze każdy pisze do ciebie.To co robią w Polsce z rolnikami i nie tylko woła o pomstę nie tylko do nieba.Nie mogę patrzeć jak (niby nasi mędrcy) z lewa i prawa niszczą za kilka srebrników tak piekny kraj jakim była Polska mówiąc że są wybrani demokratycznie gdzie demokracji nigdy nie było.

Edytowano przez Jurmiczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

dobrze wiesz ze mlody nie jestem gospodaruje od 97 r wiec moze Ty pochwal się swoim stażem bo doświadczenia w hodowil trzody jakos nie widać ale z druga czescia twojego posta jak najbardziej się zgadzam przed wyborami przypomina im się ze rolnicy istnieja a najbardziej mnie wkurza jak przyjadą na dożynki i dziekuja i opowiadają ze sceny jak to rolnik ciężko pracuje i narod zywi a ja z dolu się pytam co zrobili dla nas by zylo się lepiej wiosek mam tylko jeden sami musimy z gospodarstwa wyciagnac jak najwięcej a przede wszystkim taniej produkować bo na cene większego wpływu nie mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

obecnie świń chować sie nie opłaca ale musimy to przetrwać! byki też lipa ta banda kr****ów co wprowadzili ten zakaz uboju narobili także rok temu za byka dostałem 7,7 +vat a teraz poniżej 7 ! Merkelowa zadzwoniła do tuska że trzeba uboju zabronić bo polacy za bardzo niemcą konkuruja i rynek zabierają a że tusk wnuczek wermachtu to sie godzi na wszysko zdrajca narodu !! poza tym kaczor i jego ekipa tak samo głosowali pederaści z palikota i miler stary wilk co polske uni sprzedał że nic tu nie wolno nawet żarówki zwykłej kupić bo unia zakazała. no i kochani ekolodzy ja bym ich wszystkich do roboty przy bydle zaganał snopki zbierać obornik wywalać żeby poznali co to znaczy praca lepiej pajaca z siebie robić przed kamerą. Ci ludzie nie maja pojecia o pracy na wsi a decydują o tym czy by bedziemy godnie zarabiać za to co wyprodukujemy!!! miasto rządzi wsią choć nie ma o wsi pojęcia. Powiniśmy wziąść sie wszyscy jak ekolodzy strajkują o uboju najechać na nich zebrać wszystkich i wyganać ich i kilka rozrzutników gnoju wywalić przed sejmem pokazać siłe wsi jak górnicy a nie sie bawić bo w ciula nas robia wszyscy.

oni sie nie bawią tak jak my :)_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cover    8

No ale przecież rządzący nie nakażą zakładom mięsnym płacić tyle i tyle za tucznika.... Teraz wszystko prywatne.... Ja dużo nie hoduje, ok 70 szt w roku tucznika od swoich macior. ale planujemy zwiększyć hodowlę nawet 4-ro krotnie. A jeżeli wszystko wypali to kiedyś może i jeszcze bardziej. Planujemy to nawet przy takich cenach jakie są teraz.... Tak jak mówią "duzi" ;) hodowcy na forum jak np @maxiben , nie ma co oszczędzać w produkcji. Mój znajomy nieraz się chwalił że jakieś tam koncentraty stosuje że mu mieszanka o wiele tańsza od mojej wychodzi... Tylko że u niego tucznik rośnie 6,5 - 7m-ca minimum, a u mnie 5-5,5 to max. I mniejsze zużycie paszy... Tacy chodowcy mogą dokładac. Ja jak narazie nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

widzisz ty to rozumiesz choć jak piszesz dużym hodowca nie jesteś ja 17 lat temu zaczynałem od 10 loch i 3 razy je podwajalem do obecnych 70-80 loch i doskonale pamiętam rozne zawirowania cen skupy agencyjne czyli gorki i dolki swinskie obserwowałem tez naocznie zachodnie gospodarstwa jak się rozwijaly i u mnie to caly czas z tych swin zyje cala rodzina spłacam kredyty bo bez nich tez nie udaloby się osiagnac tego ci dziś posiadam a trochę tych nowych maszyn i budow sie uzbieralo i jeden wniosek z tego doświadczenia mam wyrobiony żeby cokolwiek osiagnac trzeba to robic porządnie prowadzic dokumentacje i liczyc i zmieniac zawsze na lepsze a będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ale ty maxiben z tego co mi pisałes to wiekszosc sprzedajesz małych, a to sie moim zdaniem duzo bardziej opłaca niz kupowac warchlaka z zachodu po 250zł i w obecnej sytuacji dołozyc do interesu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

no tak a co za roznica ale czy ja komus bronie mieć dobre lochy i sprzedawac ladnego warchlaka w dobrej cenie NIE bo teraz lepszy może jest interes na prosiaku ale był czas ze po wyhodowaniu tucznika zostawalo nawet 150 zl bez dopuszczania loch wstawania w nocy do porodow szczepien doglądania i ogrzewania prosiąt itp. itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cover    8

Znajomy kupuje duńczyki i mówi że jak ma 50zl na szt to juz dobrze. Ale jego robota to wsypać paszę i pościelic. Zresztą to teraz ma ruszta i paszociąg, więc co to za robota? Wygoda, a wygoda też kosztuje. A jak ma się swoje prosiaki a nawet jeszcze swoje zboże to i ponad 200zł ze sztuki zostanie, oczywiście nie mówie że w tym momencie, ale na ostatnich tucznikach tyle miałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

jak ma teraz 50 zl to super a ty nie licz ze masz swoje zboze za darmo tylko po cenie rynkowej a prosiak to darmo tez nie jest i aby zarobić na produkcji prosiaka to tez trzeba mieć dobry wynik podobnie jak w tuczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

A jak ma się swoje prosiaki a nawet jeszcze swoje zboże to i ponad 200zł ze sztuki zostanie, oczywiście nie mówie że w tym momencie, ale na ostatnich tucznikach tyle miałem...

 

 

Kolego źle liczysz, licz zysk z zboża jakbyś je sprzedał i dopiero po cenie sprzedaży licz koszty tuczu prosiaka. Bo tak jak liczysz to liczysz zysk gospodarstwa a nie zysk z 1 sztuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162

jakby nie liczył, to małemu hodowcy toto sie nie opłaca, a pomyslec ze kiedys to była podpora i preżna gałaz całej gospodarki polskiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nowy85    0

panowie raz sie oplaca a raz nie ale trzeba zawsze wytrzymac te gorsze czasy i wiele takich juz sie wytrzymalo . Kto chce chowac swinie to nadal bedzie chowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cover    8

No ja swoje zboże licze po cenie jego wyprodukowania, nie po rynkowej. Bo po to swoje zboże żeby mieć tańszą paszę... Koszt prosiaka to oczywiście koszt utrzymania lochy, unasienianie, szczepienie prosiąt, ewentualnie lochy. Jesli chodzi o amortyzacje budynku to też ją uwzględniam dlatego nie podaje dokładnych zysków tylko przybliżone ;) to tak wyszło przy 27 prosiakach od lochy, przy dobrej mięsności i małym zużyciu paszy.... Średni zysk wyjdzie mniejszy ;) A co do tego znajomego to mu po te 50zł wyszło dawniej , nie teraz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Licz jak uważasz, ale popełniasz błąd. Może nieraz lepiej sprzedać było by zborze niż utuczyć tucznika, ale wiadomo że każdy robi jak mu pasuje i nie da się dziś sprzedać zboża a jutro tuczyć tucznika.

 

Nieraz lepiej nie liczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

speeeder    32

No ja swoje zboże licze po cenie jego wyprodukowania, nie po rynkowej. Bo po to swoje zboże żeby mieć tańszą paszę... Koszt prosiaka to oczywiście koszt utrzymania lochy, unasienianie, szczepienie prosiąt, ewentualnie lochy. Jesli chodzi o amortyzacje budynku to też ją uwzględniam dlatego nie podaje dokładnych zysków tylko przybliżone ;) to tak wyszło przy 27 prosiakach od lochy, przy dobrej mięsności i małym zużyciu paszy.... Średni zysk wyjdzie mniejszy ;) A co do tego znajomego to mu po te 50zł wyszło dawniej , nie teraz ;)

 

Jak będziesz sprzedawał zboże to też policzysz kupcowi po cenie jego wyprodukowania? Bo to twoje zboże???

To po co np. uwzględniasz do kosztów amortyzację budynków???? Przecież to Twoje budynki!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cover    8

No to warchlaka też mam liczyć np po 220, bo mniej więcej tyle trzeba dać za takiego 22-25kg? bo gdybym sprzedał to też bym tyle dostał, a nie po cenie jego wyprodukowania? :huh: to wtedy zostanie tyle co tym co nie mają loch i kupują warchlaki.A przecież zysk na warchlaku który osiąga ten co produkuje tylko warchlaki powinien być dodany do mojego zysku na tuczniku... przynajmniej tak mi się wydaje.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz222    2353

Przy liczeniu dochodu liczy się realne koszty, a nie założone. Licząc swoje zboże po cenie rynkowej oszukujecie samych siebie. Skoro na wyprodukowanie tony zboża wydałem przykładowo 500 zł, to co ma na celu wpisanie jej w koszty z 200-złotowym dodatkiem? Gdzie sie podziało te 200 złotych, których realnie nie straciliśmy karmiąc świnie swoim zbożem? Działa to tez w drugą stronę. A żeby stwierdzić, czy lepiej wyszlibyśmy na tucznikach, czy sprzedaży zboża, to najpierw należy policzyć zysk uzyskany z całego roku przy sprzedaży tuczników, a później policzyć ile dostalibyśmy za zboże sprzedając je po cenie rynkowej. Na koniec - porównać te dwie wielkości. Ot, cała filozofia.

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×