Skocz do zawartości

Polecane posty

koma666    162

tragedia, po co wogóle pracowac ? no i skad brac pieniadze na to by dokładac do własnej pracy ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Fakt tragedia jeżeli liczysz że na 1 kg przyrostu 3,75 kg paszy , uważam że 3 kg dobrej paszy powinno starczyć na 1 kg przyrostu co daje Ci "dodatkowy" zysk ok. 60 zł/ szt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turtojs    43

maverick1803 jest coś optymistycznego, ponieważ swinka od 30 kg do 110 kg przybiera 80kg masy ciała i na pewno nie zje gotowej paszy 300kg bo to wychodzi 3,75 kg paszy na kg przyrostu. Ja bym liczył ok. 3 kg paszy na kg przyrostu, choć powinno być około 2,7-2,8, ale wole przyjmować więcej niż się potem rozczarować po sprzedaży :) także twój tucznik powinien zjesc ok. 240 kg paszy, co daje koszt 252 zł, czyli 63 zł mniej na każdym tuczniku i tu już masz zysk na tym :) ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tymtus    41

Ah..

Cena 6 zł za kilogram, to nagle nam "kolegów" w fachu przybywa. I przez tych kolegów za pół roku cena będzie 4 zł.

Dziękujmy tym niezdecydowanym..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

Ah..

Cena 6 zł za kilogram, to nagle nam "kolegów" w fachu przybywa. I przez tych kolegów za pół roku cena będzie 4 zł.

Dziękujmy tym niezdecydowanym..

nie przesadzaj patrz na swoja hodowle aby robic to jak najlepiej i nie bedziesz sie martwil ze inni tez chca probowac hodowac a zeby miec tucznika to trzeba posiadac prosiaki a tych z dnia na dzien nie przybedzie bo macior nie ma a dania tez nam wiecej nie przywiezie niz moze wyprodukowac a tam tucznikow jak na lekarstwo ze w rzezniach zwalniaja pracownikow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Kolego zauważ, że postów tego typu nie zobaczysz, gdy cena tuczników jest nieopłacalna, albo gdy sie zarabia 5 zł na sztuce. Ludzie chcą szybko zarobić, a jak za pół roku cena będzie mniejsza, to znowu zrezygnują..

Ja o siebie się nie martwie, i nie nażekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal150    0

W tym przypadku ze jak cena tucznika jest dobra i przybywa ''kolegów po fachu'' to jest mało związane z póżniejszymi spadkami cen. Głównie chodzi tu o kurs euro ponieważ zakłady miesny każdego dnia jeżdzą po tuczniki (Niemcy,Dania najczęściej Litwa) i jezeli cena euro będzie dla zakładów na tyle korzystna to dla nich Polski rolnik może wcale świń nie hodować a jak juz nawet na hoduję to mu dadzą niższą cenę- i jak chcesz to sprzedawaj a jak nie to je sobie trzymaj dalej bo my i tak sobie towar ściągniemy. Takie są Polskie realia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bardziej się opłaca z wykoszonego zboża zrobić paszę dla świń niż je sprzedać. Do odhodowania jednej świni od "małego" do tych 130 kg(od kilku lat taka średnia waga sprzedawanych świń w moim gospo) potrzeba ok. 300kg zboża + worek mieszanki, teraz ok. 75zł. Czyli 300kg zboża to ok 150-160zł, jeżeli chciał bym to zboże kupować+ 75zł to jest 235zł. Koszt czyszczenia małych świń to u mnie ok. 80zł za 10 szt. Do tego nasienie to 25zł. Czyli 320zł, gdybym miał zboże kupować, ale mam swoje. Reasumując, mając tonę zboża odchowam na nim na luziku 3 świnie. Zboże sprzedam za 600zł, a za 3 świnie dostanę ponad 2 tysiące przy cenie 6 zł za kg :) Trzymać czy nie trzymać? Odpowiedź jest prosta, trzymać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
direx    1

a jak cena bd 3zl za kg to masz ok 1000zł czyli też więcej niż sprzedać zboże za 600

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cena euro zależy od ceny świń nie sądzę, nadprodukcja świń nie sądzę, Ci co już trzymią świnie będą nadfal trzymać reszta co porezygnowała raczej nie wróci do hodowli bo po pierwsze z kojców i chlewików porobili magazyny lub garaże po drugie jak nie masz uszykowane do świń to narobisz się jak koń a po tzrecie ludzie się zbyt rozleniwili żeby tyrać sprzedajesz zboże i masz bez roboty a ceny to są wszystko spekulacje czemu we wrześniu spłada cena świń? tłumaczą się ze brak zbytu to ludzie nagle przestali jeść? po prostu ktoś na górze chce zarobić i tyle już nie ma sprawiedliwości i tak jest we wszystkim radzę wam niepchać się w żadne kredyty tylko życ spokojnie i czekać na stabilizacje może kiedys nadejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Bardziej się opłaca z wykoszonego zboża zrobić paszę dla świń niż je sprzedać. Do odhodowania jednej świni od "małego" do tych 130 kg(od kilku lat taka średnia waga sprzedawanych świń w moim gospo) potrzeba ok. 300kg zboża + worek mieszanki, teraz ok. 75zł. Czyli 300kg zboża to ok 150-160zł, jeżeli chciał bym to zboże kupować+ 75zł to jest 235zł. Koszt czyszczenia małych świń to u mnie ok. 80zł za 10 szt. Do tego nasienie to 25zł. Czyli 320zł, gdybym miał zboże kupować, ale mam swoje. Reasumując, mając tonę zboża odchowam na nim na luziku 3 świnie. Zboże sprzedam za 600zł, a za 3 świnie dostanę ponad 2 tysiące przy cenie 6 zł za kg :) Trzymać czy nie trzymać? Odpowiedź jest prosta, trzymać :)

No ja porostu kocham takie wyliczenia bez wody, prądu, ściółki, leków, kosztów zakupu loch, żywienia loch, upadków, normalnie żal...

Nie licz też zboża i koncentratu zostanie ci za 3 sztuki 2 tyś na czysto...

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
direx    1

lukaczmarek- świecisz światło świniom cały dzień? a co one książki czytają, że muszą mieć światło? ok nie policzył wody. słome ma swoją a może trzyma na rusztach? a może akurat zadna mu świnia nie zachoruje i na leki nie wyda? ma swoje lochy więc za prosiaki nie płaci. Nie rozumiem skąd ten bulwers. Ty liczysz po swojemu a on liczy po swojemu. Wasza broszka. Ale nie krytykuj nikogo za jego pracę, bo ktoś może i ciebie skrytykować. A pomyślałeś, że jest początkującym i może potrzebuje pomocy i rady? Nie najlepiej walnąć krytyką i powiedzieć, że się nic nie opłaci. To po co je trzymasz? Zasiej, zbierz plon sprzedaj i masz kase. proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na słomę nie wydaję nic, jedynie zwiezienie mnie kosztuje, znajomy mi prasuje wszystko i bierzemy sobie belka za belkę, Wodę do świń mam doprowadzoną z własnej studni, Loch nie kupuję bo mam swoje. Kiedy locha nie ma prosiaków to mam ją bóg wie jak karmić? Wiadro śruty starczy dla 2 macior spokojnie. Prąd, hmm, najwięcej idzie na zrobienie ospy.. Mam 2 żarówki 75 w oborze i to wystarcza. Zboża nie liczę bo mam swoje, od siebie będę kupował? Poza tym jak byś czytał uważnie to koncentrat policzyłem :) zapomniałem jedynie o granulkach dla małych prosiaków :) ale na 16 sztuk żeby je odchować do odsadzenia potrzebuję 2 worki 25kg, czyli ok. 160zł, czyli 10zł na jedną sztukę, i nie mów mi że przy swoim zbożu i słomie mi się nie opłaca tych świń trzymać, bo na pewno więcej pieniędzy będę miał hodując te świnie niż sprzedając zboże..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

@direx Merytoryczny tego forum mnie przeraża. Widzę że kolejny obeznany w temacie. Skoro jest się początkującym to po co się wypowiadać w temacie??

Wyjaśnię tobie coś. Wentylacja, paszociągi, ogrzewanie prosiąt, pompy go gnojowicy/wyciągi obornika, śrutowanie, mieszanie, oświetlenie. U mnie koszta energii liczy się w tysiącach zł. Ale co ja tobie będę tłumaczył zapewne ty zapewne ziarno śrutujesz w maneżu...

 

@CaseIH744 a zboże i słome jakbyś sprzedał to byś kasy nie miał?? wszystko się liczy po cenach rynkowych.

A lochy i pasza dla nich to z nieba ci spada?? wyhodowanie jednej dobrej lochy kosztuje jakieś 500 zł, do tego jedna loch rocznie zjada 1300 kg paszy która nie wiem jak u ciebie ale u mnie za darmo nie jest.

Edytowano przez lukaczmarek
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz93    5

Dajcie mi nazwę tej mieszanki po 75zł , której się daje 3 worki na 1t. Jeszcze o takiej nie słyszałem :lol: .

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
direx    1

jak mieszacie pasze? w jakich proporcjach?

 

jakbyś czytał forum wcześniej to byś zauwazył, że nie mówie o hodowaniu 500 szt tylko 100 w ciągu roku a to różnica nie uważasz?

 

lukaczmarek- jak takie masz duże koszty prądu itp itd to po co trzymasz te świnie? tak jak mówisz sprzedawaj zboże i słomę i będziesz miał więcej kasy jak to mówiłeś do poprzednika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid727    18

Podejrzewam, iż koszty energii u kolegi @lukaczmarek to "mały" procent całych kosztów produkcji ;) A świnie trzyma pewnie z jednego powodu.: Jemu się opłaca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

A czy kolega @lukaczmarek napisał ze się nie opłaci ?

 

Zgadzam się z @lukaczmarkiem bo koszt energii to nie setki a tysiące złotych, są koszty muszą być i zyski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Tak jak koledzy piszą nigdzie NIGDY nie napisałem że się nie opłaci.

Owszem koszty energii to jakiś tam mały % ogólnych kosztów ale jakby tak zebrać wszystko do kupy to co niektórzy pomijają to zbierze się już kilkadziesiąt %

A mnie poprostu śmieszy fakt jak ktoś wylicza pomijając połowę kosztów. I potem się okazuje że nagle prosiaki mu wychodzą za darmo, że pasza dla loch to już się nie liczy bo po co?

Ja też znam ludzi którzy twierdzą że świnie na 3 workach koncentratu do tony rosną im w 3 miesiące. Ale po co takie pierdoły gadać? chyba tylko żeby się ośmieszyć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid727    18

Osobiście w moim gosp. jest dylemat czy nie zlikwidować hodowli trzody. Powodów jest kilka, miedzy innymi stare budynki i zła wentylacja. Przez co jest czasami spore nasilenie chorób (myko). Także dużą część kosztów stanowią szczepienia + doksycylina co jakiś czas. Gdybym myślał poważniej o hodowli trzody to musiałbym na pewno zmodernizować budynki, a do tego potrzebny był by kredyt, a to spowodowało by zwiększenie kosztów (aż do spłaty kredytu). Na razie pozostaję przy obecnej produkcji (19 macior + dokup prosiąt. razem około 500-600 sztuk tucznika rocznie) lecz udało mi się poprawić mięsność ( z 52 % do 55%[partie ze swoich macior 57%]) więc opłacalność też wzrosła. Niska cena zboża oddala myśl o likwidacji stada, choć na początku roku było ku temu blisko. Na razie cieszę się że świń nie zlikwidowałem.

Edytowano przez Dawid727

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
direx    1

hodowla świń to pewnie Twój główny dochód. Ja jak pisałem wcześniej, że to jest dodatkowy dochód. Żadnych wyciągarek do gnoju ani gnojowicy nie mam zamiaru kupować. Gnojowica ścieka mi do kanałów następnie do szamba a gnój 2x w tyg to nie problem wywieźć od takiej ilości świń. Podajników do pasz też nie mam żadnych bo wymyśliłem inny sposób na karmienie świń. Świecić światła też nie świece bo po co? No jedynie jak wieczorem obrządzać i jest ciemno wtedy tak. Jedyny koszt związany z prądem to mieszanie paszy. I tu moje pytanie jakie proporcje proponujesz? Zakładając, że mam owies, pszenicę, jęczmień i żyto. I jakie koncentraty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

Direx mieszać paszę możesz sobie łopatą i w ogóle zaoszczędzisz na prądzie, ze śrutowaniem tez na pewno sobie poradzisz.

Tak poważnie, takie wyliczenia które opisujecie to ja robię dla banku żeby wszystko pięknie wyglądało.

a tak naprawdę robi się takie wyliczenia o których pisze lukaczmarek,

Przy robieniu takiego biznesplanu dla siebie trzeba uwzlędniać pesymistyczną wersję czyli wyższa cena zboża minimalna cena tucznika, upadki 3%, leki, trochę wyższe zużycie paszy ok 3kg itd. itd.

Jednej rzeczy nie mogę do tej pory zrozumieć. dlaczego polski rolnik nie wlicza w koszty koszt swojej pracy, przecież czas poświęcony świniom to czas kiedy równie dobrze możemy pójść do innej pracy. Niemiecki, duński, holenderski hodowca swoją pracę zawsze wlicza w koszty i to też są tysiące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przy łącznym stadzie 35 świń z lochami będę wliczał koszty światła na 2 żarówki? Pasze ręcznie mieszam. Paszociąg? Co to jest? :D U mnie świnie są tylko dochodem dodatkowym tak jak wspomniał @direx. @Speeeeder, wiesz może jak oni liczą koszt tej swojej pracy? Bardzo mnie tym zaciekawiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×