Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Domyślam się, że coś o tym i Ty wiesz, ja dobrych parę lat temu zrezygnowałem z produkcji żywca wieprzowego, nie tyle z racji cen, co z racji kiepskiej wypłacalności zakładów mięsnych. Dziś nie żałuję tego kroku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


maxiben    14

 

hehe :)

 

odnośnie tematu. opłaca się wszystko, świnie też. ale tak jak @maxiben napisał kilka postów wcześniej, wszystko musi iść w kierunku profeski/zawodostwa. liczyć wszystko, kalkulować, ciąć koszty tam gdzie się da. mnie też nie stać na tanie rozwiązania. czy to żywiec, ziemniaki czy zboża. po prostu się nie opłaca.

jak to sie mówi 'tanie to psy mięso jedzą...'.

choc ktos ma podobne zdanie do mojego bo myslalem ze zostalem sam na tym forum jak jakis rewolucjonista choc w niektorych przypadkach tego trzeba ale odwaznych do dzialania w kierunku poprawy oplacalnosci namiastka nasze polskie gospodarstwa potrzebuja odwaznych zmian i czsem wlasnie taka rewolucja pchnie gospodarstwo do przodu bo ewolucje zesmy przespali i europa nam odjechala i zostalismy krajem ktory musi importowac wieprzowine bo nie zaspakajamy wlasnych potrzeb cos nie halo! wezmy sie porzadnie za hodowle a z tego wyzyjemy i pieniadz w kraju zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


wozak    2

Również podobnie myślę jak i Ty,kiedyś było takie powiedzenie że . . Kto trzyma świnie ten z biedy się wywinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11

To ze mamy mniejsze pogłowie loch nie oznacza niższego pogłowia tuczników.W moich okolicach prawie każdy przeszedł na warchlaka,gro z nich przerzuca kilkakrotnie więcej niż dawniej cała gmina.Nie jesteśmy tylko importerami,nasza gospodarka jest u schyłku upadłości a z tym jest mniejsze zapotrzebowanie na mięso w dodatku jest duża ekspansja mięsa mało wartościowego przez supermarkety po cenie dumpingowej.W chwili obecnej Niemcy wykupują każdą ilość tuczników z polskiego rynku co przekłada się na wzrost cen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Koledzy wczorej oglądałem program że prawo UE zezwala z 1 kg szynki zrobić 3 kg !!!!!

 

Tradycyjnie z 1 kg wychodzi 0,7-0,8 kg :)

 

Jeżeli by nie robili z 1 kg 3 kg to w kraju dopiero byłby głód ciekawe co to za balast te 2 kg ?? :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wozak    2

A wszystko co tylko byc może ,oni wychodzą z założenia że człowiek jak ś....a i wszystko zje. Kiedys Rosja narzucała nam warunki owszem nie było nic w sklepie a teraz Unia mamy wszystko tylko portwel jakiś marny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

speeeder    32

To ze mamy mniejsze pogłowie loch nie oznacza niższego pogłowia tuczników.W moich okolicach prawie każdy przeszedł na warchlaka,gro z nich przerzuca kilkakrotnie więcej niż dawniej cała gmina.Nie jesteśmy tylko importerami,nasza gospodarka jest u schyłku upadłości a z tym jest mniejsze zapotrzebowanie na mięso w dodatku jest duża ekspansja mięsa mało wartościowego przez supermarkety po cenie dumpingowej.W chwili obecnej Niemcy wykupują każdą ilość tuczników z polskiego rynku co przekłada się na wzrost cen.

Jurmiczek właśnie że staliśmy się przede wszystkim importerami. Ci, co piszesz przeszli na warchlaka to podejrzewam, że w większości sprowadzają z Danii, Holandii.

Teraz tak jak piszesz trzeba przerzucić setki szt. przez swoje gospodarstwo żeby z tego wyżyć bo teraz zysk jest minimalny cżesto 20-30zł na szt. to nie te czasy kiedy w gminie każdy miał po pare sztuk i nieżle na tym zarabiał.

W naszym kraju nie ma mniejszego zapotrzebowania na mięso, zakłady mięsne sprowadzają półtusze nawet półroczne z Niemiec, z Holandii, oprócz tego markety np. taki Tesco sprowadza mięso nawet z Hiszpanii (kolega tirem sam przywoził)

Natomiast te tuczniki co kupują Niemcy od nas i trochę ukraincy oraz eksportujemy trochę mięsa do Europy oraz Azji to zaledwie ułamek procenta naszego eksportu.

Dlatego właśnie jesteśmy importerem i to dużym importerem żywca i mięsa wieprzowego.

 

No ale oczywiście jak cena żywca spada, to wmawiają ci, że popyt i zbyt się zmniejszył!!!! ......taaaaa jasne.

Każdy kto siedzi w tym biznesie dobrze wie, że jak euro spada to i cena spada bo robi się ssanie na pótusze z zachodu.

A ty dalej drap sięj w głowę, dlaczego mi się chować nie opłaca.

Edytowano przez speeeder
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11

Mi wmawiają???!Ja wiem co będzie się działo na rynku z dużym wyprzedzeniem bo obserwuje i jestem na bieżąco w nim.To ze nasz rynek się kurczy w zastraszającym tempie to widać na każdym kroku i nie musisz sam sobie zaprzeczać.Nie muszę się drapać by wiedzieć dlaczego nie chowasz...?Brak jednego zera to tych 10-20 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

i znow wracacie do punktu wyjscia ze sie nie oplaca wam sie nie oplaca bo zera brak mnie uczonao ze razy zero bedzie zero wiec miec na szt 20 zl a 200zl cos nie halo mi wystarczy 30 -40 a mam moze wiecej ale nie 200 ale ciagle razy szt daje calkiem fajne zycie

Edytowano przez Marcin91
chaotycznie napisany post

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

A ja wolę świnie niż byki, bo za 10 świń mam tyle co za byka, ale w 7 miesięcy, a nie w 1.5roku. Bardzo dobrze że niektórym się nie opłaca, jak jest mniej świń to lepsza cena. A oni niech idą do lasu na jagody tam darmo rosną nie trzeba dokładać. Tylko że raz w roku zarobią, a kasa potrzebna cały rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

speeeder    32

Jurmiczek, skoro twierdzisz że rynek sie kurczy i to w zastraszającym tempie to widocznie uległeś właśnie tej propagandzie o której pisałem wcześniej. No ale Ty wyciągasz 200zł ze szt.... więc Ciebie to nie dotyczy. Nie pozostaje mi nic innego. jak pogratulować takiemu hodowcy... Tak trzymać B)

Widzę że nie przeczytałeś ze zrozumieniem mojego postu, czasami pisząc w osobie pierwszej opisuję odczucia innych którzy własnie się zastanawiają nad opłacalnością.

A może opiszesz przebieg swojej chodowli w jaki sposób uzyskujesz te 200 ze sztuki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11

Piszesz tak jakbyś nic nie widział,nic nie słyszał i mieszkał w Warszawie.Tam nas widzą tylko jak są wybory poza nimi nas nie znaja i nie chcą znać.To wg. Cb nasz rynek nic się nie kurczy i ma się jak za najlepszych czasów gdzie prawie każda rodzina miała po kilka dzieci?.Ja nie ulegam propagandzie i wiem doskonale że Polacy są w swoim kraju niewolnikami na własne życzenie a docelowa liczba ludności ustalona za czasów solidarności w ilości 15 000 000.Mam prawo Cię nie zrozumieć bo jestem tylko człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

kurde nie kapuje ciebie jak rynek wieprzowiny bo chyba o tym piszemy sie kurczy sporzycie miesa nie spadlo az tak drastycznie ludnosci tym bardziej choc wielu wyemigrowalo to ze brakuje nam swin na samozaopatrzenie to jest wlasnie wina takich rolnikow jak ty ktorzy nie potrafia dostosowac sie do konkurencyjnego rynku i mowia ze sie nie oplaca i tu sie z toba zgodze masz racje takim jak ty oplacac sie nie bedzie a dlaczego pisalem o tym wielokrotnie i wracac sie i powtarzac teraz nie bede

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11

facet jakie spożycie???!!! Już całkiem od tych świń mózg ci się zlasował.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


speeeder    32

Każdy będzie obstawał przy swoim bo takie jego prawo i chłopski rozum którego nic nie przekona że białe jest czarne a czarne jest białe cytując pewnego klasyka. :)

Każdy z nas ma swoją teorię nt. opłacalności świń i jego przyczyn.

Ten temat na forum jest tylko po to, żeby sobie pogadać a i tak każdy zrobi swoje, bo wie swoje.

... ot takie masło maślane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

@ jurmiczek nie obrazaj mnie z ciebie zaden fachowiec odnosnie przewidywania rynku a tym bardziej dobry hodowca o ile w ogole cos ze swin posiadasz to opisz ile ich masz jak je utrzymujesz jakie masz wyniki wtedy porozmawiamy czy tobie sie oplaca czy tez nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



MaciejKri    0

Witam, to mój pierwszy post na tym forum ale przeglądam je od dawna. Poważnie myślę o założeniu hodowli trzody chlewnej. Posiadam budynki w których kilka lat temu było hodowane 1200 szt. w cyklu zamkniętym. Ja chciałbym zacząć od 800 szt. prosiaków sprowadzonych z Holandii w wadze ok. 25kg. Przeprowadziłem wstępne kalkulacje, ale jak wiadomo to tylko teoria i chciałbym żeby zerknęły na nie osoby, które aktualnie zajmują się taką hodowlą i ewentualnie podpowiedziały początkującemu. Hodowla będzie na razie na głębokiej ściółce, paszę będę kupował gotowe. To teraz moja kalkulacja:

1. prosiaki przy obecnej cenie euro wyjdą mnie 207,5 zł za sztukę ( import własny wynajmuje tylko transport, który jest wliczony w cenę)

2. Pasze i tu zadam pytanie ponieważ niektóre firmy proponują od razu podawać grower a później finiszer (mniejszy stres) a inne starter, grower i finiszer która opcja jest według was lepsza? Co do liczb to przyjąłem średnie zużycie 2,7 kg paszy na kg przyrostu co daje nam 85*2,7= 230 kg paszy po średniej cenie 1150 zł za tonę wychodzi ok 265 zł

3. Szczepienia , nie konsultowałem się jeszcze z weterynarzem więc nie wiem jak to dokładnie wygląda, ale wydaje mi sie że 20 zł na sztukę powinno wystarczyć?

4. inne koszty prąd woda ok 10 zł/szt

Razem: 502,5 zł

Co daje nam próg opłacalności przy 4,57 zł/kg wagi żywej

Wiadomo , że dojdą do tego jeszcze upadki, ale czy powinienem coś jeszcze uwzględniać ? Co myślicie o tej kalkulacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

No najwięcej to zależy od tego jaki status zdrowotny będą miały te prosiaki. Jak dobry to myśle że jesteś w stanie te zakładane parametry osiągnąć, choć na głębokiej ściółce może być ciężko. Wentylacje jakąś dobrą ten budynek rozumiem że ma albo będzie miał. Dostawca paszy musi być też pewien. Jakby były dość wyrównane w wadze 25 kg to można dwufazowy tucz rozważyć, ale jak będzie rozrzut od 15 do ponad 30 kg to lepiej posortować i trójfazowy tucz. Poza tym nauka hodowli na 800 szt może okazać się dość kosztowna. Rozumiem że wszystkie ceny netto podałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MaciejKri    0

Nauka jak nauka bardziej powrót do hodowli z przed 10 lat. Wentylacja w budynkach jest w porządku, a pasze brałbym z Cedrobu. Status zdrowotny bardzo dobry i waga wyrównana ok. 25 kg.

Edytowano przez MaciejKri

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszBONQ    3

masz możliwość importu własnego? wydaje mi się ze 10zł kosztów pozostałych to mało. staram się prowadzić kalkulacje jak najdokładniej się da i poniżej 20 zł jeszcze ani razu nie miałem (po kilku rzutach i zapisywaniu kosztów wyszło mi, że każdego dnia do jednej sztuki powinienem doliczyć 0,22zł). Fakt, że sam paszę robię - to już spora różnica. Upadki w granicach 3%. Leczenie też mi ponad 20zł nie zabrało do tej pory, ale tyle chyba trzeba by było przyjąć. No i amortyzacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MaciejKri    0

Tak import będzie własny. Mam jeszcze takie pytanie jakie zakłady mięsne do odbioru polecacie słyszałem że Ełk jest w miare dobry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×