Skocz do zawartości

Polecane posty


no to jak jest Panowie z ta opłacalnoscia na dzien dzisiejszy ?

tucznik ok 20kg - 180zł

300kg zboza - 270zł

to juz mamy 450zł

do tego lekarstwa i jakies dodatki żywieniowe

to ile zostaje na sztuce? 20zł ?

 

dobra kalkulacja tylko przydałoby się dorzucić jeszcze jakiś koncentrat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162

chyba lepiej na dzien dzisiejszy zboze sprzedac niz swiniakom dawac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BartekM    17

jęczmien juz po 750, pszenica 850, kuku 800,żyto to chyba z 600 tucznik 7-7.20 WBC z haka to zboże już też nie tak słodko wychodzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


maxiben    14

jak sie ma super ziemie i duzo to mozna z tego wyzyc u mnie bez trzody musialbym isc do roboty by rodzine utrzymac oczywiscie jak tanieje zboze to zupelnie inaczej wychodzi kalkulacja a po gnojowicy to na moich polach dokladnie widac gdzie byla wylewana i tez osczednosc w postaci nawozu jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

speeeder    32

no to jak jest Panowie z ta opłacalnoscia na dzien dzisiejszy ?

tucznik ok 20kg - 180zł

300kg zboza - 270zł

to juz mamy 450zł

do tego lekarstwa i jakies dodatki żywieniowe

to ile zostaje na sztuce? 20zł ?

 

Twoja kalkulacja nawet z grubsza ma się nijak do rzeczywistości 450zł za jakiego??? 120kg??? jeśli tak to ja wchodzę w ten biznes.

teraz przy minimalnych zyskach nawet drobne szczegóły mają ogromne znaczenie dla zysku w tej branży..

m.in. liczba szt. w chowie, jaka pasza, zużycie, status zdrowotny, cykl otwarty/zamknięty, metoda chowu, wybojowość,mięsność, amortyzacja, VAT czy ryczałt, koniunktura cenowa itd.,itd mogę jeszcze wyliczyć parę czynników.

 

Po tym wszystkim możesz sobie odpowiedzieć na pytanie dot. opłacalności chowania świń.

Najlepszym sposobem na tego typu informacje, to zebrać dane od zaprzyjaźnionych chodowców, którzy chowaja w różnych systemach, przeanalizować te dane i zaadoptować je do swoich warunków.

A jeśli nie da się tego zrobić.... To z czystym sumieniem możemy sobie dać z tym spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162

speeeder

w takim razie przedstaw własne wyliczenia, ja sie na tym nie znam, napisałem to co wiedziałem, byc moze nic nie wiem :), nie hoduje swinek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

to po co sie wypowiadac jak sie nie nie hoduje a tym bardziej nie zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maciej9911    22

Właśnie dziś jeden znajomy rolnik oznajmił mi że zakończył produkcję, sprzedał ostatnie tuczniki i będzie żył tylko z pola. Rocznie odstawiał około 600 tuczników....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11

Nie on pierwszy przestał produkcji i nie ostatni.Nie tylko ze swinek można zyć i to na przyzwoitym poziomie.Teraz każdy czeka na cene,niektórzy wyprzedają prosiaka.warchlaka ratując się jak tylko można.Ci co kupują warchlaka po 10 zł robią duży błąd.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


maxiben    14

@ jurmiczek ty znowu tu nie znizaj sie do naszego poziomu hodowcow swin mam nadzieje ze twoich rad nikt nie bierze powaznie bo jak ktos zle prowadzi produkcje to jak nawet by kupil prosiaka za pol ceny to mu sie nie oplaci i w jednym

sie z toba zgodze ze jeszcze sporo zaprzestanie produkci trzody ale to ze ja sprzedaje warchlaka po 10 zl i to 25 kg i kupujacy dobrzy rolnicy dzwonia kiedy beda nastepne to o czyms swiadczy czego nie potrafisz zrozumiec

ja glownie inwestuje i nawet dobrze sobie zyje z trzody i wielu innych moich znajomych ale tylko ci ktorzy tego naprawde pilnuja i robia to na wieksza skale pozostana najlepsi!

dzisiaj wyjezdam do turcji na zapracowane wakacje wiec odpoczne od swin by po powrocie zajac sie nimi jeszcze lepiej by zarobily na nastepne wyjazdy a po powrocie pewnie nazbiera sie troche do czytania na agrofoto zycze rzeczowej dyskusji pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    449

Z trzodą jest tak jak z każdą inną gałęzią produkcji, żeby był zysk muszą być wyniki.

 

Niejedni kasują krowy bo się nie opłaci i wydzierżawiają budynek aby sąsiad trzymał krowy w ich budynku (przykład z sąsiedniej wioski), lub ziemię puszczają w dzierżawę bo im się nie opłaci a obrabiającemu się opłaci oddać dopłatę i jeszcze 8q pszenicy i jeszcze musi pozostać zysk dla obrabiającego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162

to po co sie wypowiadac jak sie nie nie hoduje a tym bardziej nie zna

 

po to zeby wywołac dyskusje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maciej9911    22

Oczywiście że wielu zaprzestanie hodowli i przejdzie na produkcję roślinną, tylko jak spojrzymy na naszym forum na temat 'ceny zbóż' to producenci zbóż już zaczynają narzekać w tym temacie że po żniwach będą tragiczne ceny(przynajmniej takie są zapowiedzi) zatem zboże będzie tańsze dla hodowców zacznie się opłacalność i kilku z nich znowu powróci do przepuszczania zboża przez świńskie żołądki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurmiczek    11

W dzisiejszych czasach tucz trzody jest tak prosty jak kij cepa.Każdy wszystko ma na wyciągnięcie ręki,nawet lekarza jak zajdzie potrzeba nie mówiąc już o paszy której można zasypać na dłuższy czas i nic cię nie obchodzi..@maxiBEN masz coś do mnie że pisze i wyrażam swoje zdanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

No Ci dla których jest wszystko tak proste zaczynają zarabiać powyżej 5,5 albo na swoim zbożu. Na zakupionym przestaje im się opłacać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


koma666    162

jak wam sie moze opłacac hodowla na zakupionym zbozu?

wytłumaczy mi ktos ?

prosiak 20kg kosztuje 200zł, (ostatnio sprawdzałem ceny)

300kg zboza, tylko po 800zł/t to jest 240zł (czy napewno wystarczy te 300kg aby kazda sztuka doszła z 20kg do 100-110 ? nie sadze)

to juz mamy kosztów 440zł do tego koncentraty, lekarstwa itd

na swoim zbozu to co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

a co to za różnica czy na swoim czy na kupnym zbożu? przecież jak masz swoje zboże to możesz je sprzedać i bierzesz pieniądze i nie musisz hodować świń. przecież "swoje zboże" też kosztuje

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

gadasz bzdury kolego PawelWlkp. ja praktycznie 70 % zboża kupuję i na opłacalność nie narzekam.

 

Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, pomysl i napisz jeszcze raz. Odpowiadałem jurmiczkowi na posta że hodowla jest prosta jak cep. Hodowla może i prosta, ale żeby zarabiać trzeba już dobrze kombinować. Ja też kupuje dużo i mi się opłaca. Ale wszystko przemyślane, zaplanowane, straty minimalizowane. Jak komuś 300 kg zboża potrzeba albo nawet zabraknie na jedną szt i to 110 kg to niech da sobie spokój dopiero na dużo tańszym zbożu mu się opłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162

a co to za różnica czy na swoim czy na kupnym zbożu? przecież jak masz swoje zboże to możesz je sprzedać i bierzesz pieniądze i nie musisz hodować świń. przecież "swoje zboże" też kosztuje

 

 

no i co z tego ze mozna sprzedac ?

wyprodukowanie tony zboza kosztuje 500zł a kupno tony 800zł i do tego mozna miec jeszcze gnojowice albo obornik przy hodowli swin, czyli nawóz, wiec to nie jest tak jak piszesz ze mozna sprzedac i juz, na słabej ziemii bez nawozenia naturalnego daleko nie zajedziesz, po kilku latach bez obornika to zyto nie urosnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tymtus    41

Ale nie liczy się ile kosztuje wyprodukowanie, tylko ile kupno.

Wtedy ci wyjdzie opłacalność!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

Ludzie ile razy można tłumaczyć że zboże z zakupu i swoje kosztują tyle samo !!!

No chyba że ktoś nie liczy zysku z tucznika tylko zysk z całego gospodarstwa wtedy można liczyć sobie po kosztach produkcji.

 

 

300kg zboza, tylko po 800zł/t to jest 240zł (czy napewno wystarczy te 300kg aby kazda sztuka doszła z 20kg do 100-110 ? nie sadze)

 

 

300 kg zboża to zużywał mój dziadek 40 lat temu.

U mnie od prosiaka ok 35 kg do tucznika ok 125 kg za ubiegły rok wyszło niecałe 260kg paszy (nie zboża)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tymtus    41

Zależy, bo czasem tracę, a czasem i 100 zł można zarobić, ale średnio 40-60zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×