Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bozydar1989    0

Witam

Jestem poczatkujacym , ze tak powiem "rolnikiem". Na dzien dzisiejszy moim planem na zycie jest hodowla trzody chlewnej. Jak narazie jestem na etapie remontu starej chlewni w celu doprowadzenia jej do stanu uzywalnosci(calkowita przebudowa). Na sam poczatek chce wystartowac ze 100 sztukami zakupionych warchlakow pochadzacych z importu(Dania).

Wiec tak jak wyzej napisalem posiadam bydynek, jezeli chodzi o pola to szkopul tkwi w tym iz takowych nie posiadam. Pytanie brzmi: Czy biorac pod uwage dzisiejsza sytuacje na rynku, czy oplaca sie karmic swinki gotowa pasza? Oczywiscie wielu powie, ze lepiej zrobic wlasna nawet kupujac zboze ale niestety nie jestem az takim fachowcem i wolal bym tego uniknac ze wzgledu na stosunkowo niska wiedze w tym zakresie. Jezeli chodzi o ilosc to ostatecznie chce chodowac ok 500 szt. w systemie otwartym. Dodam jeszcze ze juz posiadam nowe silosy (2 x 8t) na pasze lub ew. zboze. Czy moze ktos z was podpowiedzialby mi jakie jest zuzycie takiej wlasnie gotowej paszy? Ile paszy potrzeba na utuczenie jednej swinki z 25 kg do ok 110kg?

 

Połączony

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Jak ja bym miał brać duńczyki po 300 za sztukę, i gotową paszę, to raczej musiałbym dopłacić do tego biznesu jakieś 30zł/sztuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na utuczenie świni od MAŁEGO PROSIAKA do 125kg potrzeba worek mieszanki (obecnie 65zł) i 1/3 tony czyli ok. 330kg. Jeśli chcesz kupywać małe prosiaki i zboże to nie masz się po co za to brać bo nie wyrobisz na spłatę kredytów.. Lepiej zacznij od małej ilości świnek, wyhoduj kilka macior, i sam je zapładniaj sztucznym nasieniem (Pamiętaj knury to roznosiciele choróB)

Więc podsumowując, jeśli nie masz areału to się za to nie bierz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PawelWlkp    339

No rozpoczynanie hodowli i naukę to nie najlepszy moment teraz jest. Obawiam się że przy tak małym doświadczeniu i skali nie zarobisz nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Ja za parę lat planuje zwiększyć skale x2, więc będzie 250 na rzut :D

Do tego zawsze mięsne krówki, i myślę, że da się z tego wyżyć.

Mój areał to 40 ha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bozydar1989    0

Jezeli chodzi o kredyty to nie martwie sie bo mam zaoszczedzone pieniazki(pracowalem 3 lata za granica). Fakt, dunczyki sa drogie tak jak kolega wyzej napisal ale nie koniecznie musze zaczynac od dunczykow:) na naszym polskim rynku istnieje mozliwosc zakupu wysokiej miesnosci ras holenderskich tyle ze wyprodukowanych w Polsce :) Mam dostep do wlasnie takich po 11zl/kg, To daje ok 220 zl za malego warchlaka. Co do macior to rowniez jest w planach zakup ok 4 szt. Dodatkowo w mojej okolicy jest malo hodowcow trzody chlewnej a ubojnie to ze cztery. Jak juz ktos ma hodowle to tylko te kontraktowe. W zeszly piatek rozmawialem z wlascicielem jednej z ubojni ktory na wiesc o nowej chlewni baaardzo sie ucieszyl i dodal ze sam sciaga tuczniki z odleglych o ponad 70 km wiosek. Co do doswiadczenia to przez dwa lata pracowalem w chlewni i wiem co nie co na ten temat. Tylko ze w chlewni gdzie pracowalem wlasciciel sam mieszal pasze, dodam jeszcze ze swinek mial ponad 800 a ziemi wlasnej to chyba tylko ogrodek za domem :P Dlatego wlasnie chcialbym dowiedziec sie ile by kosztowala gotowa pasza omijajac mieszanie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Dziś policzyłem opłacalność hodowli trozdy, to przy cenie 5,5 zł zostanie jakieś 40zł/tucznik ;/

Ale liczyłem też opłacalność hodowli byczków od młodego do 320 kg, i tu na sztuce zostanie 10x tyle, czyli 400 zł.

Sami widzicie jak to jest ;<, jeżeli cena trzody się długo nie zmieni, to nie będzie przyjemnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciej9911    22

tymtus przy swoich lochach czy prosiętach z zakupu? Jeśli przy swoich lochach to słabo gospodarzysz bo powinno ci zostać prawie jeszcze raz tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bozydar1989    0

40 zl za sztuke to i tak dobrze :) przy 100 sztukach miesiecznie to i tak daje juz 4000zl:) ale i tak nikt mi jeszcze nie powiedzial ile wyniosla by gotowa pasza :) chodzi o cene za tone paszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

to nie 4000 na miesiac, tylko 4tys na 4 miesiące.. czyli 1tys na miesiąc..

Gotowa pasza to koszt ok 500zł+zboże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

Podsumuję 1200 szt/rocznie i mamy +/- 4000 zł/miesięcznie. Jeżeli są możliwości i aby opłacalność cały czas była na tym poziomie to można z tego żyć.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Jak ma się gdzie to wstawic to czemu nie :)

Ja jakbym miał budować tuczarnie, to max 200 sztuk, więcej mi się nie opłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArtGor    1

W innym temacie była wzmianka ile kosztuje wyprodukowanie tony paszy. Wystarczy poszukać. A 200 sztuk x 3 rzuty rocznie na kupnych prosiętach to już troche daje. Kupując krajowe za 220-230 zl za sztuke zostanie pod koniec tuczu jakies 70-80 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Ja mam krajowe, ale nie z rynku, dlatego też wszystko zależy od ceny prosiaka, i ceny sprzedawanego tucznika :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hefalump    0

U mnie w okolicy jest hodowca trzody chlewnej. W ciągu roku trzyma około 2 tyś tuczników w cyklu otwartym i twierdzi że na ubiegły rok nie ma co narzekać. Ponoć na sztuce zostawało mu prawie 100 PLN!! Dodam że musi dokupować sporo zboża <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

Jak ma się gdzie to wstawic to czemu nie :)

Ja jakbym miał budować tuczarnie, to max 200 sztuk, więcej mi się nie opłaci.

Dlaczego budowa chlewni do 200 szt. Ci się opłaci a więcej Ci się nie opłaci???

Nie mogę zrozumieć Twojego toku myślenia.

Edytowano przez speeeder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurmiczek    11

tymtus mocno loty obniżyłeś! wcześniej miałeś dobudować tyle by w jednym rzucie wychodziło 250szt.Ja mam już swoje lata i miałem okazje zapoznać się z opłacalnością.Napisze tylko jak w jednym z pierwszych postów że świńskie eldorado w Polsce sie skończyło! Teraz będzie rzeź niewiniątek i nie trzeba będzie nikogo zabijać.Ci co na kredyt wybudowali chlewnie sami założyli sobie pętle na szyi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

tymtus mocno loty obniżyłeś! wcześniej miałeś dobudować tyle by w jednym rzucie wychodziło 250szt.Ja mam już swoje lata i miałem okazje zapoznać się z opłacalnością.Napisze tylko jak w jednym z pierwszych postów że świńskie eldorado w Polsce sie skończyło! Teraz będzie rzeź niewiniątek i nie trzeba będzie nikogo zabijać.Ci co na kredyt wybudowali chlewnie sami założyli sobie pętle na szyi.

A kiedy było to eldorado


Kto nie inwestuje ginie!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Wręcz przeciwnie,tak na 500 szt. min na jeden jeden rzut.

Ale wtedy będę musiał dokupować zboże. I tu jest ten ból

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Skoro swoje zboże i zboże z zakupu kosztuje tyle samo, to jak zarabiają ci co żyją tylko ze sprzedaży zboża?

A pozatym mi wyprodukowanie tony zboża wychodzi w granicy 600 zł/tona, a gdzie tak tanio kupie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×