Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lukaczmarek    265

Bo nie należy kryć młodych loszek w pierwszej rui. Najwcześniej w drugiej. przekłada się na to ilość i masę urodzeniową prosiąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo nie należy kryć młodych loszek w pierwszej rui. Najwcześniej w drugiej. przekłada się na to ilość i masę urodzeniową prosiąt.

 

po swoich obserwacjach zgadzam się z tym stwierdzeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Raptus902    30

Bo nie należy kryć młodych loszek w pierwszej rui. Najwcześniej w drugiej. przekłada się na to ilość i masę urodzeniową prosiąt.

 

A ja się nie zgodze raz pokryłem loszkę w 1 rui i miała 12 prosiąt

To chyba nie jest mało jak na 1 raz!

Edytowano przez Raptus902

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AGRObombula    1

nie opłaca sie chodować świnie a ten cały program zwalczania choroby aujeszkiego z urzędu zabije wszystkich to weterynarze z państwowym na czele i ta banda z agencji zniszczą produkcię trzody teraz wpadli na pomysł i kolczykują sobie śniwie moje maciory zakolczykowane swoimi kolczykami jakim prawem ja sie pytam złodzieje w białych kombinezonach okradają państwo i nas za jeżdzają przy okazji nie wiem czy miałem to tu napisać ale sie ;[ jak idzie pobierać ciągle od tych samych macior przez 4 lata co roku co oni jakieś jełopy a co ja więcej dostaje na skupie ze moje świnie wolne od choroby tam biorą wszystko nie patrzą czy kulawa albo garbata. [asza do góry ceny za żywiec raz ta a raz tak a w sklepach ciągle drogo jak to jest niepowinny ceny tam poszybować nadół wkońcu żywiec też idzie nadół niekiedy nic dodać nic ująć złodzieje i coś z tym trzeba bezie zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie na szczęście lekarz pobierający próbki jest ok. ale cieszyć się nie ma co bo sam powiedział ostatnio do mnie że powiatowy lekarz nad wszyskimi nami czuwa. cokolwiek to miało znaczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

A ja się nie zgodze raz pokryłem loszkę w 1 rui i miała 12 prosiąt

To chyba nie jest mało jak na 1 raz!

Podaj więcej przykładów bo jedna sztuka nie przesądza sprawy. Jakbyś pokrył 100 loch w pierwszej rui z czego 90 dało by ci więcej jak 10 prosiąt to by był jakiś argument.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

Nom dokładnie Raptus, taką loszkę to powinieneś na rękach nosić :)) bo drugiej takiej szybko nie znajdziesz.

Tylko czy pewny jesteś że to była jej pierwsza ruja?

 

a'propos pobierania, to właśnie dzisiaj też u mnie pobierali, a w sobotę jadą spęd. więc nie zdążą jakby coś wykryli.

Lecz biorąc pod uwagę że pobierali od moich świnek, które mają kolczyki duńskie, to kto wtedy beknie jeśli by wykryli aujaszkiego?????

A ja mam gospodarstwo wolne od ponad 5 lat???

Afera na skalę międzynarodową :DDD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raptus902    30

Podaj więcej przykładów bo jedna sztuka nie przesądza sprawy. Jakbyś pokrył 100 loch w pierwszej rui z czego 90 dało by ci więcej jak 10 prosiąt to by był jakiś argument.

 

Niestety nie mam 100 loch!

Ale w jak kryję w 1 rui to mają zazwyczaj od 8-10 młodych!

Ta loszka do mieszanka pbz x duroc taka biało czerwona ;)

 

Teraz mam pokrytą po drugie rui i zobaczymy!

Nie mówię że po drugiej jest źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pare świnek i bawię się tym od 30 lat jak widze co tytaj piszą to mnie się wydaje że oni świnke to na obrazku oglądali ja jak zabijam dla siebie to niewiększą jak 130kg po puzniej to ona tylko w słonine rosnie a co do starości to mięso im młodsze to lepsze a co do opłacalności to akurat dziś odstawilem i jestem pare tysięcy wplecy między styczniem a dziś i niech się dzieci lepiej wezną za książki a niepiszą bzdur jaka jest kasa na świniach

nie oszukujmy się masz rację dzisiaj na świniach zarobić nie idzie,przynajmniej mały producent który powiedzmy ma nawet te 25 loch,a jeżeli chodzi o walory to najlepsza jest taka sztuka loszka po pierwszym oproszeniu max po 2 tłuszczu to ona za dużo nie ma a,jak doda się jeszcze wołowiny w kiełbasę to w ogóle super wiadom nie zawsze się taka sztuka trafi pod siekierę ale my zabijamy przeważnie taki lub tucznika o wadze do 110kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speeeder    32

Maverick dodaj jeszcze koninę, bo podobno ostatnio to modne i chyba dobre, bo wszystkie media o tym trąbia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ageimuk    0

Kolego wolowina dodana do miesa swini to jest nie do jedzenia wedlug mnie bo to sie normalnie klei ten loj wolowiny takie cos to mozesz sprzedac ludziom z miasta a ja juz prubowalem cielecine dolozyc ze wzgledu na dzieci ale terz lepsza kielbasa z samej swini

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

sam jestes dziecko i cieleciny do swini nie mozna dolozyc

trzymajmy sie tematu zboze tanieje swinie drozeja mi sie oplaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurmiczek    11

maxiben skoro tak ci się opłaca to dlaczego nie jesteś konkurencyjny do LuKaczMarek?! on sprzedaje po 8 zł kg prosiaka a ty po 10+ a nie lepiej jakbyś sprzedał po 12zł jak inni hodowcy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

o co ci chodzi? ty sprzedajesz czy kupujesz? bo kazdemu transakcja musi sie oplacac ja sprzedajac chcialbym jak najwiecej a kupujacy dac jak najmniej a po 12 zl moge ci sprzedac razy 25kg dasz 300 za szt chetnie wszystkie oddam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolega maxiben ma racje, wszyscy kupuje z zachodu prosiaka i nie marudzą ze około 300 zł a jak już polak chce sprzedac koło 12 zł za kilogram to juz jakiś inny jest bo ceni jak za złoto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gibos95    28

mam 15 ha ornej ziemi ile z tego dam radę wychowac tuczników ? I czy jest jakaś norma ile macior/ha?

Edytowano przez gibos95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

A no tak.

Nie da się odpowiedzieć na twoje pytanie bo nie wiem czy masz ziemie klasy I czy VI, czy masz plon 3 tony z ha czy 10.

Nie wiem czy bedziesz miał zużycie paszy na kg przyrostu 2,7 czy 4 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gibos95    28

klasa ziemi III i IV :) koncentraty wg wytycznych sano :) No ale tak żeby nie dokupywac zboża to dałbym radę te 6-7 macior z prosietami utrzymac ?

Edytowano przez gibos95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

spokojnie 7 -8 loch z odchowem do tucznika powinienes dac rade oczywiscie robiac to fachowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tjun    0

Nie spróbujesz nie będziesz wiedział :-) Tak dla porównania, mam ok 22ha ziemi V, VI klasa i spokojnie mi starcza na 9 loch. Ale też w dużej mierze zależy właśnie jaki plon wyda dany rok. Jeszcze dla porównania w moich okolicach. ROlnik 40 ha 30 loch na dzień dzisiejszy ok 15 ton zostało mu zboża, jeszcze inny 180 loch 50 ha zboże dokupuje. Tak czy inaczej czy opłaca się hodować świnie?... Jakoś ludzie co maja ponad te 30 , 40 loch i własne zboże dawają radę. Wg mnie opłacalność chowu oscyluje przy min 100 lochach... To tylko moje zdanie... Jest to temat tak szeroki, że ja malutki rolnik w porównaniu do innych wielkich producentów podziwiam ich i wcale nie zazdroszczę, bo wiem ile wkładu pracy to kosztuje. A najciekawsze powiedzonka ludzi "skąd on tyle ma" , "kombinuje, kradnie" ... są po prostu żenujące... niech spróbuje i niech wie ile wyrzeczeń, czasu i wysiłku w to idzie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

ostatnie dwa zdania sa bardzo prawdziwe czy ja komu bronie aby mogl chodowac duzo i dobrze i mial z tego dochod ? bo gro rolnikow wychodz z zalozenia z automatu ze sie swin hodowac nie oplaca wola chowac ale przed kim? nie probujac nawet najmniejszych zmian w swoim gospodarstwie bo po co zakupic porzadna loszke zainseminowac dobrym knurem lepiej im zostawic swoje wszyscy chca wyciagac a niewielu wkladac w hodowle a to trzeba troche zainwestowac miec pomysl by cos zmodernizowac i budowac aby stworzyc dobre warunki miec dobra genetyke zdrowotnosc i zywienie oraz ilosc to da sie z tego godnie zyc nie jestesmy skazani na import z zachodu wezmy sie do roboty by nie zginac na rynku trzody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×