Skocz do zawartości

Polecane posty


LukaszBONQ    3

a mógłby mi ktoś napisać ile ma przychodu z produkcji świń przy swoim zbożu oraz ile by miał gdyby musiał kupić? i ewentualnie na jakiej liczbie. postaram się coś wyjaśnić, może kogoś jednak przekonam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lemysz1    96

@lemysz1

 

ale jak dasz czadu z ta pasza a potem to policzysz to tak jak ze swiniami, wychodzisz na zero :)

przynajmniej u mnie tak jest z jałówkami, byc moze na bykach jest lepiej, bo byk zawsze drozszy za kg

 

A ja zawsze będę powtarzał że jałówki są lepsze niż byki.

Po pierwsze tańsze w zakupie

po drugie 2 sezony spędzają na pastwisku z nieznacznym dokarmianiem (byka trzeba w oborze trzymać bo powyżej 300kg może bajzlu luzem narobić a tam trzeba mu dać dobrą paszę

po trzecie przy sprzedaży cena za jałówkę jest w sumie niższa o 1-1,5zł na kilogramie od byka

 

Jałówkę wypuszczasz na wiosnę i zganiasz na jesień. Mało pracochłonne.

 

Jakbym nie liczył mi wyjdzie taniej jałówkę trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

A na czym polegał fenomen lat 80tych. Było 2 maciory i 3 krowy- i z tego wszystko się pobudowało (murowane) nakupiło sprzętu (nowe) co po dziś służy. A temu że nie było wygód, komfortu, telefonów i nie trzeba było tego utrzymywać. Teraz wszystko opłacić, za wszystko zapłacić i 100 macior mało by to utrzymać. Tak kosztuje postęp. Dziękuję za uwagę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


koma666    162

 

A ja zawsze będę powtarzał że jałówki są lepsze niż byki.

Po pierwsze tańsze w zakupie

po drugie 2 sezony spędzają na pastwisku z nieznacznym dokarmianiem (byka trzeba w oborze trzymać bo powyżej 300kg może bajzlu luzem narobić a tam trzeba mu dać dobrą paszę

po trzecie przy sprzedaży cena za jałówkę jest w sumie niższa o 1-1,5zł na kilogramie od byka

 

Jałówkę wypuszczasz na wiosnę i zganiasz na jesień. Mało pracochłonne.

 

Jakbym nie liczył mi wyjdzie taniej jałówkę trzymać.

 

czyli suma sumarum wychodzi na to samo byk=jałówka

byk drozszy przy sprzedazy ale zakup i hodowla drozsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

west    45

Gdzieś Ty się uchował? powinineś wykłady po całej Polsce prowadzić na temat ekonomiki rolnictwa, bo ciemne chłopy tanio produkować nie umieją. Ratuj bo hodowla trzody w Polsce pada w Tobie jedyna nadzieja!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lemysz1    96

Mi osobiście jałówka lepiej wychodzi. Mniej z nią kłopotów przy obsłudze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


west    45

nie do ekologicznego hodowcy z Białej Podlaskiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vladoo1    9

czytam i czytam ale nikt nie pisze robocizny ile kosztuje jeden ma 20 świń a drugi ma 1000 świń pracują dajmy na to tyle samo godzin . gdzie na jedną świnię jest więcej roboczogodzin ???? na tym sie opłaca rolnikom porostu albo dostajesz za robotę albo nic nie dostajesz a jak dokładasz to jest porażka :P karmię łubinem bo sieje u siebie na polu może taniej nie wychodzi ale nie muszę kupować soi nie widzę różnicy w przyrostach a nawet przeciwnie lepiej rosną ale to na moje oko tak, u mnie sa świnie dlatego żeby był obornik i ojciec uparty sam dziś pszenice wywoziłem po 1030 netto w życiu nie oddał bym jej dla świń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


maxiben    14
Napisano (edytowany)

A na czym polegał fenomen lat 80tych. Było 2 maciory i 3 krowy- i z tego wszystko się pobudowało (murowane) nakupiło sprzętu (nowe) co po dziś służy. A temu że nie było wygód, komfortu, telefonów i nie trzeba było tego utrzymywać. Teraz wszystko opłacić, za wszystko zapłacić i 100 macior mało by to utrzymać. Tak kosztuje postęp. Dziękuję za uwagę...

napisalem posta i

jakis raport wyslalem nie wiem gdzie i po co ?

wiec jeszcze raz napisze ja w latach 90 przejelem gospodarstwo i bylem szczesliwy bez tej biurokracji nikt mnie nie kontrolowal a teraz agencji od cholery urzad skarbowy weterynaria inspekcja ochr roslin kiedys mialem 10 loch i zylem jak gosc a teraz doszly wygody woda smieci kanaliza komorki internet telewizja jakies ubezpieczenia no i rodzina zona tez jakies pier**l kupi a to fryzjer kosmetyczka fitnes a dzieci to dopiero jest luksus a to wszystko kosztuje nie malo wiec trzeba produkowac duzo dobrze i tanio albo z tych dobrodziejstw zrezygnowac i zatrudnic sie za parobka

Edytowano przez maxiben

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

Kiedyś też były żony i dzieci(jeszcze więcej niż teraz) więc to akurat nie problem w tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lemysz1    96
Napisano (edytowany)

Tak się zastanawiam dokąd to wszystko zmierza w tym pędzie? Na pewno nie poprawi się jakość dostarczanego surowca.

Walą te antybiotyki i stymulatory i potem się dziwią że rak albo bezpłodność, otyłość.

Jak tak dalej będzie naganiane to żarcie bedzie jak w USA zasyfione lekami.

 

Kiedyś to były czasy. Sami zobaczcie kto dzisiaj buduje jakieś chlewnie, obory??

Każdy korzysta z tego co było wybudowane x lat temu bo teraz opłacalność jest taka że wychodzi się na zero a o kasie na inwestycje w budynki nawet nie pisną.

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lebek5    9

albo odejść od żony jak korzyści nie przynosi tylko straty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PETECNC355    3

Ogólnie to z kim nie rozmawiam to dowiaduję się, że dawniej czego się nie hodowało/uprawiało to był zysk. Znam gościa co 30 lat temu postawił chlewnie pół na pół świnie i gęsi. Wziął na to kredyt. Miał też buraki cukrowe. Po sprzedaży tych buraków chlewnia i koszty hodowli się zwróciły a pieniądze ze sprzedaży zwierząt to zysk na czysto. Fajnie by było jakby teraz takie przeliczniki były

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

Kiedyś też były żony i dzieci(jeszcze więcej niż teraz) więc to akurat nie problem w tym.

wszystko sie zgadza tylko wtedy koszt utrzymania rodziny byl nieporownywalnie nizszy fakt towaru brakowalo ja nosilem buty relaksy po starszej siostrze komorek nie bylo drogich markowych ciuchow komputerow zycie bylo o wiele tansze a co do zony to na siebie zarobi bo tez pracuje a ze ja tez chce by byla ladna i atrakcyjna no coz mowiac pozartem zas trzeba troche zwiekszyc hodowle by i na to starczylo a i na jakies wczasy bo urlop nam tez bardzo potrzebny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

Toż pamiętam jak kiedyś ojciec zawiózł 3 skrzynki ogórków i przywiózł nowy płużek 5 do oborywania kartofli, a matka parę jajek w koszyk do sklepu i za to torba zakupów. Wtedy za wszystko była kasa, za swinię ile było ropy, lub węgla, a teraz co? Kiedyś gałąź kopru, główka czosnku i na kiszarnię i na lody było. To były czasy. A teraz świnia na swoje jedzenie tylko zarobi jakby chciał by jadła jak na worku piszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162
Napisano (edytowany)

opłacalnosc jest taka jaka jest bo we wszystkim poukrywane sa podatki, które panstwo kradnie, w paliwie 70% to podatki, w nawozach podatek, w paszy która kupujesz swiniakowi ukryty podatek itd itd

przykładów sa setki

dlatego opłacalnosc jest bliska zeru

kiedys tego nie było i dlatego było tak jak mówisz

a najlepsze jest to ze teraz to niby mamy wolna gospodarke :)

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vicia1223    10

Za 10-15 lat będziesz dzisiejsze piękne czasy wspominał także korzystaj i wal te antybiotyki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

opłacalnosc jest taka jaka jest bo we wszystkim poukrywane sa podatki, które panstwo kradnie, w paliwie 70% to podatki, w nawozach podatek, w paszy która kupujesz swiniakowi ukryty podatek itd itd

przykładów sa setki

dlatego opłacalnosc jest bliska zeru

kiedys tego nie było i dlatego było tak jak mówisz

a najlepsze jest to ze teraz to niby mamy wolna gospodarke :)

 

Niestety taka prawda. Kiedyś państwo miało w rękach fabryki, zakłady. Teraz cały zysk z danego przedsiębiorstwa idzie do jednej kieszeni. Z tej kieszeni odprowadzi się marny podatek i nie dziw że państwo nie ma kasy.

Praca była to i Zus nie miał problemów bo składki wpływały a zasiłków nie wypłacano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jack83    14

panowie tym tokiem myślenia dojdziecie na białoruś albo do korei północnej ;)

a tak na serio to rzeczywiście rolnictwo stalo sie w Polsce takim działem który można obciążać podwyżkami podatkami akcyzami kontrolami itp. itd . bo chłop to da sobie rade.też mnie to wk***ia myslenie miastowych ze gospodarz to se posieje i mu rośnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Korea Północna próbuje stać się państwem samowystarczalnym - wiadomo że to niemożliwe. Białoruś eksportuje do Rosji. Gdyby Lukaszenka oddał władzę zachodowi zrobili by z Białorusią to co z Polską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vicia1223    10

Przynajmniej coś by się tam dziać zaczeło ... Mtz i białorusy by pozmieniali wkońcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Bezrobocie mają na poziomie 0,3%, urlop macierzyński 3 lata, matka dla dziecka do 2 lat dostaje talony na żywność, jeśli masz 3 dzieci dostajesz mieszkanie za 75% ceny, za prąd, wodę, gaz obywatel płaci 23% ceny, w konkursach organizowanych przez UNICEF dzieci z Białorusi zajmują czołowe miejsca. Jeśli myślisz że tam jest bieda z nędzą to jedź i zobacz. Dlaczego w mediach pluje się na Białoruś? Odpowiedź jest prosta: silna władza blokuje zachodni kapitał. Myślisz że państwami rządzi Tusk, Merkel, czy Obama? Śmieszne... rządzą Ci do mają $. Rządzi się tak aby interes bogatych się kręcił i nie chodzi mi o Ryśka co zatrudnia 10 pracowników czy Heńka który zatrudnia ich 100.

 

Fabrykę Belarusa kapitał zachodni doprowadziłby do upadku i zamknął eliminując konkurencję, ludzi na bruk - dawno u nas tak było??

 

Co do opłacalności hodowli świń: to co się dzieje w głowie się nie mieści. Ceny żywca w dół a w sklepach bez zmian...

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×