Skocz do zawartości

Polecane posty

vbox33    32

Głównie zboża różnego typu bo jakieś dodatki typu zakwaszacze, koncentraty to chyba każdy. Ale interesuje mnie też np soja, słonecznik lub coś podobnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekM    17

Aktualnie bardziej opłaca sie chyba koncentrat niz premiks + soja. Jak jest możliwośc kupna słonecznika i innych odpadów to już mozna kombinować cos z premiksem. My bierzemy komponenty z wipaszu. VBOX a skąd jestes?

Edytowano przez BartekM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malymiro    3

przepraszam że się wtrącę lecz mam stodołę i trochę miejsca mi zostaje obok 2 jałówek

myślałem nad zakupem 3 prosiaków po cenie 200 zł szt i sprzedanej odchowanej po 700 zł

czy będzie się mi się opłacało ? śrutę i ziemniaki mam swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LukaszBONQ    3

lukaszbonq to ile chowasz świń i czy masz swoje maciory jeżeli mogę się spytać a i ile można chować najlepiej samych tyczników na 30 ha ornych i czy lepiej się opłaca kupować prosiaki po jakieś 30 kg czy mieć swoje maciory

rocznie oddaję 5000szt. Musisz sobie przeliczyć, wiesz pewnie jakie masz zbiory. Na produkcję jednego tucznika w cyklu otwartym potrzeba ok 250-260kg zboża, zależy jakie kupisz i czy na mokro czy na sucho. Ja nie mam macior, pewnie lepiej mieć swoje prosiaki. Ale w moim terenie jest ogromne zagęszczenie chlewni i wiele chorób, trudno by było o cykl zamknięty. No i to już trzeba mieć wiedzę konkretną, najlepiej popartą jakimś doświadczeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

vbox33 dokładnie chodziło mi o to co koledzy piszą że dużo taniej wyjdzie cie zrobienie paszy z kupnego zboża i dodatków niż kupno gotowej paszy. Ja tak robie cały czas. tzn nie inwestuje w ziemie czy maszyny tylko w budynki, silosy, paszarnie itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszBONQ    3

a jeśli mogę wiedzieć to kupujesz pl prosiaki czy z dani czy holendry ?

teraz mam duńczyki i holendry, ale polskie fermowe też miewałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

Proszę o taką mała poradę. czy chować świnie czy nie. a moja sytuacja jest taka, otóż gdy jeszcze 2 lata temu było wszystko ok z chowem tzn maciory miały dużo prosiaków tucz szedł w porządku ale cena była do bani dołożyłem wtedy bo myślałem że później będzie lepiej z ceną. I teraz cena jest ale jest inny problem otóż maciory od około 8 miesięcy jak by pieron strzelił nie chcą się zapraszać czy młode odsadzone na maciory czy stare. dodatkowo, były problemy z tuczem świnie nie rosły ale to była wina paszy ten problem rozwiązany, ale te piep... maciory już mam dośc były zastrzyki na parwowir i pg600 i nic. na domiar złego chciałem przebudować chlewnie i mieć obornik za ściana i nie wyrzucać obornika rekami tylko to usprawnić ale nie, sąsiad który ma działkę za ścianą ziemi nie sprzeda, a obornik muszę wywozić taczka 50 m od chlewni. dodam że mieszalnik śrutownik płyta gnojowa, rozrzutnik, tur, wszystko jest. i dobija mnie ta robota przy takim rozwiązaniu. rozbudowy możliwości brak ze względu na sąsiada i szerokość swojej działki 24 m. A i ostatnio brakuje mi czasu do tych blondynek bo zabierają go ziemniaki których jest coraz więcej. a i nie mam się z nimi gdzie podziać.Już mam chęć sprzedać wszystkie maszyny do produkcji świń, i zając się pyrami , a zamiast mieszanek siać pszenicę. a było by tego co roku 14 ha samej pszenicy. 7 ha ziemniaków. które rozwożę po sklepach przez cały rok. ale jest to ale i nie wiem czy dobrze zrobię. za kasę z maszyn chce postawić bina na płycie gnojowej. imieć problem z głowy.teraz dodatkowo mam zbyt na zboża głównie pszenice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszBONQ    3

Wydaje mi się że nikt nie odważy się powiedzieć Tobie że masz zrobić tak czy inaczej. Moim zdaniem to raczej nie jest miejsce na tego typu rady. Owszem, dobrze poczytać sobie co inni o tym myślą, jednak trzeba samemu poważnie się zastanowić co się chce w życiu robić. Jeśli chodzi o moją opinię to ja uważam że powinno się wyspecjalizować w jednej dziedzinie i robić to jak najlepiej i najsprawniej. Ciężko pogodzić kilka zajęć. Nie piszę że się nie da, bo to nieprawda. Jednak nie jesteś wtedy w stanie na 100% dopilnować wszystkiego. Być może Twój problem z maciorami wynika z niedopilnowania właśnie, tam trzeba wszystko na termin. Sam nie mam loch - nie biorę się za to bo nie potrafię. Nie bierz też na poważnie wszelkich tutaj rad mówiących o zyskach takich a takich. Może się okazać że zainwestujesz sporo pieniędzy w modernizację - a tu kalkulacje swoje a życie swoje. Musisz sam dobrze to przemyśleć, spojrzeć na problem perspektywistycznie. Pozdrawiam i życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

Zacznij kupowac prosiaki i problem z glowy.

Koszt odchowania prosiecia tez kosztuje a jak jeszcze niemasz czasu to nic innego Ci niepozostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bonzaj    6

Lukasz Ci odpowiedział ,problemy masz z niedopilnowania terminu kryć . jeżeli nie masz czasu to sie w to nie baw. jak zasiejesz przenicę w listopadzie to tez z tego bedzie d*p... moment krycia jest najwazniejszy. Jeżeli pilnujesz loch to musisz mieć min 25 prosiat od lochy /rok odchowanych.

Edytowano przez Bonzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

nawet jak sie pilnuje to nie zawsze jest min 25 sztuk a nawet rzadko bywa.

Problem może być zupełnie inny niż brak dopilnowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamcfc    1

no czy 25 jest takim minimum to chyba nieco zawyżone minimum lecz da się go osiągnąć i to nawet spokojnie wystarczy trochę wiecej zangażowania i włożonej pracy...u mnie są loszki które w przeciągu roku odadzą nawet do 28 prosiat co jest bardzo dobrym wynikiem ale są też słabsze które odadzą tylko 21-24 ale powiem jedno dbając poniżej 20 nie ma prawa zejść jeśli ktoś schodzi poniżej tego to niestety ale sam na tym traci bo nie wykorzystuje potencjału i możliwości loszki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osibuhaj    15

ma może ktoś namiary na firme która daje prosiaki w kontrakt! chodzi mi o to by zapewnili prosiaki i pasze do nich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

dodam tylko ze jestem zniechęcony do tych blondynek, jak już to jedna do siebie żeby było zdrowe jedzenie i tyle, powiem tak wole ścigać 8-9t pszenicy z ha niż 25-28 prosiat w roku,

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamcfc    1

No wiesz zależy kto co lubi kwestia ilości i efektywności hodując trzodę też możesz smiało wyciągać 8-9 ton zaoszczędzajac troszkę na nawozie bo chcąc nie chcąc co nieco te świniki zrobią..

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcian1234    14

mam do was takie pytanko czy opłaca się trzymać maciory czy brać prosiaki od masarni ????? Ktore jest lepsze rązwiązanie ????

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

chyba od hodowcy. Pewnie się opłaca skoro niektórzy prowadzą chów zamknięty. Nie ma takiego ryzyka w przypadku spadku cen

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcian1234    14

ciekawe ile płacą za jedną sztukę bo przecież pasze ich,śwnie ich tylko woda i praca moja. Ciekawe czy jest to płacalne w dzisiejszych czasach ??

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian3005    45

ciekawe ile płacą za jedną sztukę bo przecież pasze ich,śwnie ich tylko woda i praca moja. Ciekawe czy jest to płacalne w dzisiejszych czasach ??

 

Znajomy trzyma 400 świń na takiej zasadzie i płacą mu na czysto 2800 ( jakoś tak ) + jakieś bonusy jak się trzoda dobrze trzyma, bo jak się utrzymuje czystość w chlewni to i chorób jest mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×