Skocz do zawartości

Polecane posty

LukaszBONQ    3

To teraz wyobraź sobie sytuację: masz kilka ha, pozwala Ci to na odchowanie na swoim zbożu np. 200 szt. świń rocznie. Na koniec roku kalkulacje: zarobiłem po 250 zł na sztuce, w sumie 50000zł. A gdybym tak chował 2000 szt ... Zarobiłbym pół miliona... Decyzja - biorę kredyt i buduje tuczarnię. Wszystko idzie jak po maśle, tylko... Nie mam aż tyle swojego zboża - muszę kupować. I na koniec roku znów kalkulacje - na sztuce zarobiłem tylko 80zł. Skąd ta różnica... Skąd na raty i odsetki brać, skoro wczesniej mi wychodziło 250 zeta na śwince?

Trzeba oddzielić produkcję roślinna od zwierzęcej. Jak masz swoje zboże to ok, policz sobie koszty, sprawdź cenę rynkową i oblicz jaki masz zysk. Ale ten zysk to jest z uprawy roli, nawet jak zboże skarmisz. Uprości to kalkulację i pozwoli uniknąć sytuacji jw.

Mam nadzieję że się nie obrazisz, być może ktoś mi rację przyzna

 

Nie zgodzę się z tobą, ponieważ własne zboże kosztuje ciebie równowartość kosztów ponoszonych do produkcji a nie tyle ile kosztuje na rynku, bo w takim przypadku idąc twoim tokiem myślenia sprzedając zboże wychodzimy na zero. A tak dla przykładu koszt produkcji jednej tony wynosi powiedzmy 300 zł, a cena na rynku np. 600zł. Czyli sprzedając zboże z jednej tony zostaje nam 300zł a gdy na zostać skarmione własne zboże to tona zboża kosztuje 300zł a nie 600 tak jak zakupione.

a i jeszcze jedno - nie pisałem że wychodzimy na zero. Po prostu mamy zysk z uprawy roli. A niby ktoś kto nie ma hodowli tylko uprawy to za darmo skiby przewraca?

Edytowano przez LukaszBONQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

dokladnie. trzeba brac pod uwage tzw zysk utracony. łukasz - dobrze to przedstawiles.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

Jeżeli swojego zboża starcza ci na 200 sztuk to z tych 200 sztuk masz te 250 zł zysku a z pozostałych mniej (jeżeli kupujesz zboże).

Nie powiedziałem, że jeżeli ktoś nie ma hodowli to wychodzi na zero, tylko idąc tym tokiem myślenia możemy dojść do takiego wniosku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LukaszBONQ    3

Kalkulować sobie możesz jak tylko Ci pasuje. Wliczać zboże czy też nie, Naświetliłem tylko jak to wygląda z mojego punktu widzenie, ale i nie tylko mojego. Jakbyś kiedyś próbował biznesplan sobie jakiś zrobić dla banku to raczej swojego toku myślenia nie używaj, tylko oddziel produkcję roślinną od zwierzęcej. Tak się to po prostu robi czy się to komuś podoba czy nie. A na własne potrzeby to Ty sobie możesz wliczać albo odliczać co Ci się tylko podoba

Edytowano przez LukaszBONQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciej9911    22

A ja z pytaniem trochę z innej beczki. Trzy strony wcześniej był poruszony temat zużycia paszy. Często pojawia się ilość np 2,7kg paszy na 1kg/m.c. W związku z tym moje pytanie brzmi czy do obliczenia ilości zjedzonej paszy przez tucznika odejmuje się wagę prosiaka? Np 110kg tucznik: 110kg x 2,7 czy 90kg(110kg - 20kg prosie) x 2,7?.... Pewnie dla wielu to banalne pytanie ale nurtuje mnie od pewnego czasu jak wy to liczycie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

to normalne ze ważysz prosiaki później przy sprzedaży ważysz duże sztuki wychodzi ci ile kg urosły obliczasz ile paszy zjadły i wychodzi ci ile paszy zużyłeś na przyrost jednego kilograma wychodzi ok 2,7-3kg paszy na 1 kilogram przyrostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciej9911    22

Ok. Czyli przyjmuje 90kg. ale jak by nie patrzeć masa całkowita to 110kg.... sam już nie wiem chociaż tak też myślałem tylko ktoś z grona moich znajomych próbował wprowadzić mnie w błąd. Dzięki.

Edytowano przez maciej9911

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Ale prosięta do 22-25 kg nie potrzebują tyle paszy na kg przyrostu. bo u mnie prosię do takiej masy zjada do 30 kg paszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciej9911    22

Czyli czysto teoretycznie jeśli ktoś podaje dla 110kg tucznika zużycie paszy 2,7kg/1kg m.c to nie zużywa 297kg paszy tylko 243kg bo obejmuje to okres od np 20kg tak?... Wtedy czysto teoretycznie mogli byśmy powiedzieć że na utuczenie 110kg tucznika od warchlaka przy zużyciu paszy na poziomie 2,7kg/1kg m.c. potrzeba niecałe 250kg paszy? lukaczmarek nie ukrywam że zależy mi na twojej wypowiedzi bo znasz się na rzeczy :D

Edytowano przez maciej9911

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszBONQ    3

jest dokładnie tak jak napisałeś, jak kupisz warchlaka 20 kg to od tej wagi go tuczysz, czyli finalnie dzielisz ilość paszy przez różnicę mas pomiędzy sprzedawanymi a kupionymi świńmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Wie ktoś może, ile kosztuje utrzymanie 1 tucznika (od urodzenia do dnia sprzedaży) licząc wszystkie koszta: pasza, woda, słoma, światło itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

zależy po ile kupisz zboże/pasze, jaki program żywienia stosujesz, ile prosiąt od lochy w roku odsadzasz, rasy świń, chorób na chlewni (ilość szczepień), chlewni jaką posiadasz (ruszta, ściółka, wentylacja) i tak można jeszcze trochę wymieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Przepraszam za moje może głupie pytanie ale analizuje ta tabele już któryś raz i nie wiem czy w moim rozumowaniu jest błąd czy tak wynika z tej tabeli a mianowicie czy według tych danych zboże z własnej produkcji wychodzi drożej niż zboże z zakupu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdzichu124    0

Witam wszystkich, jestem tutaj nowy, mam kilka pytan odnosnie hodowli trzody.

 

Mam budynek przystosowany do Hodowli trzody oraz bydła.

Chciałbym sie dowiedziec jak wygląda sprawa z opłacalnoscią hodowli trzody w systemie otwartym. Mam zamiar jak narazie na małą skale hodowac. Chciałbym zaznaczyc ze biore pod uwage zakup prosiąt, paszy oraz sciółki (słomy) Czy wliczając te koszty jestem wstanie cos zarobic biorąc pod uwage aktualną cene żywca w okolicy 5.5zł/kg?

 

JEstem swiadomy, ze na własnej produkcji zboża jest to bardziej opłacalne, lecz nie mam narazie srodków finansowych na uprawe, poniewaz nie mam maszyn. Ziemie posiadam o powierzchni około 15ha. prosze o jakies sensowne odpowiedzi.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Witam. Chciałbym poznać wasze zdanie ponieważ myślałem o żywieniu trzody paszami pełno porcjowymi, odliczając koszty uprawy ziemi i produkcji zbóż, koszty wytworzenia własnej paszy i czas do tego potrzebny pomyślałem że w moim przypadku może lepiej było by żywić trzodę sama pasza tym bardziej że posiadam o wiele za mały areał. Zauważyłem też inny + a mianowicie fakt że żywicą trzodę sama pasza eliminuje czynnik ograniczenia liczby szt trzody przez ilości wyprodukowanego zboża. Więc moje pytanie brzmi: co sadzicie o żywieniu trzody wyłącznie paszami pełno porcjowymi??

Edytowano przez vbox33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

kolego a czy w gotowych paszach które kupujesz nie jest wliczony koszt produkcji zboża? Czy nie jest wliczony koszt wytworzenia paszy?. koszty produkcji w twoim gospodarstwie i jakiejś paszarni są podobne tylko że przy zakupie gotowej paszy płacisz dodatkowo za transport, opłacenie pracowników i oczywiście marzę dla paszarni. Jeśli ktoś nie ma czasu samemu robić paszy i musiał by zatrudnić do tego np pracownika to faktycznie warto zastanowić się nad gotowymi ale jeśli masz chwile czasu osobiście na to, uważam że gotowych się nie opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Tyle że ja mam tylko 7 ha ziemi na których rośnie tylko owies praktycznie i pomyślałem w druga stronę - pieniądze które bym musiał przeznaczyć na kupno ziemi mógłbym zainwestować w tuczarnie (a ziemia tania nie jest więc trochę tych funduszy by było). W moim przypadku dzierżawa nie wchodzi w grę bo zbadalem temat i w okolicy już praktycznie wszystko co się dało wydzierżawione więc tylko kupno. Dodatkowo nie musiał bym zmieniać parku maszynowego bo nie uprawiał bym pola. Jedynie to bym potrzebował ciągnika z turęm i jakieś przyczepy. Więc znów to są koszty. Właśnie dlatego myślałem nad tym rozwiązaniem bo inaczej szansę na rozwój nikłe. Lukaczmarek wypowiedź się też teraz ponieważ masz duże doświadczenie w tej kwesti i cenie twoja wypowiedź. Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekM    17

Gotowa pasza dla tucznika około 1300zł/t dla warchlaka jeszcze drożej, a samemu nawet na kupczym zboży zrobisz około 100-200zł taniej a przy dużej ilości to juz naleci tych ton, Zależy na ile sztuk chcesz też tuczarnię.. Wiadomo magazyn i sprzęt do przygotowania paszy kosztuje ale nie kupujesz tego na rok tylko tak min 15lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszBONQ    3

mieszalnie pasz też raczej swoich areałów nie mają, kupują zboże i dodatki. Przelicz sobie ile wyniesie Cie pasza z kupnego zboża i porównaj z ceną w mieszalni. Jeśli masz możliwość samodzielnej produkcji oczywiście. Różnica zakładając że wynosi 100zł/t, to na każdej sztuce trzody jesteś do przodu ok 30 zł. Szczerze mówiąc w tej chwili nie orientuję się ile kosztuje pasza, ale w marcu kupowałem trochę z De Heusa, bo potrzebowałem faktur. Wtedy różnica wg mojej wynosiła 130zł/t. Każdego dnia potrzebuję ok 5t, więc gra jest warta świeczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

lukaszbonq to ile chowasz świń i czy masz swoje maciory jeżeli mogę się spytać a i ile można chować najlepiej samych tyczników na 30 ha ornych i czy lepiej się opłaca kupować prosiaki po jakieś 30 kg czy mieć swoje maciory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Dobrze że jest miejsce takie jak to w którym moźna się dokształcić, wymienić opinię i otrzymać dobra radę. Dzięki wam wielkie nakierowaliscie mnie na inny oszczędniejszy tryb ;-) a mam jeszcze takie pytanie czy jest tu może ktoś kto również w większości kupuje komponenty do produkcji własnej paszy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×