Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

pawelol111    711

Pewnie że bez hodowli nie ma szans na drogie zboże, szkoda tylko że tak nas kantują na cenie i to od wielu lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pawelol111    711

Przelewanie z pełnego w puste. Policz zakup prosiąt/utrzymanie maciory, koncentraty i do tego koszty uzyskania swojej paszy. Wychodzi że lepiej mieć czyste ręce i sprzedać zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


pawelec    85

Nie. :)

Liczyłem i przy obecnie dobrym trendzie opłaca mi się to robić. Obecnie sztuka wychodzi mi ok 750zł z premiami i vatem. Zboże własne mam na cały rok. Prosięta swoje. Nie ma tego dużo ale dobrze że jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

Ja też dobrze liczyłem wszystkie koszty i przy obecnej cenie żywca, własnym prosiaku bardziej opłaca mi się sprzedawać świnie niż zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Przelewanie z pełnego w puste. Policz zakup prosiąt/utrzymanie maciory, koncentraty i do tego koszty uzyskania swojej paszy. Wychodzi że lepiej mieć czyste ręce i sprzedać zboże.

 

 

To ciekawe z czego żyjemy i inwestujemy, bo na pewno nie z samego zboża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Dobre pytanie, ciągle słyszę że cena żywca wieprzowego jest marna i zostaje kupa gnoju a nie zysk. Widać to pic na wodę, z zakupionej paszy nie opłaci się produkować, ze swojej tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszBONQ    3

a co to za różnica czy z zakupu czy swoja? jak masz swoje zboże to nie wliczasz w koszta? bo u mnie różnica pomiędzy paszą własną a z mieszalni to ok 100zł/t na korzyść swojej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




LukaszBONQ    3

a po ile liczysz zboże??

swojego wystarcza mi w 15% (reszta z zakupu), liczę je w tej cenie po której aktualnie kupuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


LukaszBONQ    3

ponad 1000t, odstawiam 4-5 tys. tuczników rocznie, cykl otwarty, a ziemi tylko niecałe 30ha

Edytowano przez LukaszBONQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


szymon09875    106

My teraz likwidujemy prawie wszystkie zostaną z 3 maciory i prosiaki bedziemy sprzedawac mieliśmy zawsze te 200-250 sztuk ale teraz nie warto zboza i tak trzeba było dokupywac bo z 30 ha to starczało do marca/kwietnia a teraz zimą odśnierzanie to całe dnie po za domem i nie miał by kto robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

To jak ci swoja pasza wychodzi 100 zł taniej to się nie opłaca?? Mi idzie tona paszy dziennie i wg wyliczeń moja pasza jest tansza o 150 zł czyli mam 150 zł dziennie oszczędności czyli 4500 zł na miesiąc jak dla mnie się opłaca robić swoją a nie kupować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszBONQ    3

źle mnie zrozumiałeś, ja nie pisałem że mi się nie opłaca robić swojej paszy, bo właśnie ją robię. Pisałem tylko, że czy zboże swoje czy z zakupu to należy i tak policzyć w koszcie paszy - gdzieś w tym wątku natknąłem się na stwierdzenie że ze swojego zboża się opłaca robić paszę, a z zakupu zboże to już pasza nieopłacalna. A czym niby to się różni, swoje można sprzedać zamiast zmielić. I tak własnie trzeba przyjmować koszt swojego zboża we własnej paszy - aktualna cena rynkowa. Wiadomo - zmielisz i spasiesz to już nie sprzedasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Madzia20    16

U mnie kiedyś było tak zawsze 150-200 szt tuczników, potem coraz mniej i na dzień dzisiejszy mamy około 40-50 szt (dokładnie nie wiem bo dopiero się urodziły) a tato cały czas myśli o tym aby to całkiem zlikwidować i zrobić na to miejsce magazyn na zboże i ogólnie gada że nie opłaca mu się hodować świń przy zbożu po 1000zł/t.

Niestety ja nie znam odpowiedzi na pytanie opłaca się czy nie bo nie mam dokładnych kosztów, tato nieraz coś tam sobie piąte przez dziesiąte liczy to mówi że przy tej cenie świn i zboża coś tam z nich zostaje.

 

Świnie np.u mnie mają taki plus że co jakiś czas coś się sprzeda i jest na bieżąco kasa.

A zboże sprzedaje raz, kasa na koncie i wtedy ma się odczucie że dużo sie wydaje jak kasa z konta ubywa jednak może to być tylko mylne odczucie :)

 

Ja osobiście całkiem nie likwidowałabym produkcji bo potem trudno to odbudować likwidując pomieszczenia itd.

 

A dokłądna opłacalność, każdy musi policzyć każdy kg zboża, prąd,woda i koncentraty jakie zakupuje oraz swoją pracę (choć często swojej pracy się nie liczy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Foster    2

Skoro trzoda się nie opłaca to ciekawe dlaczego powstaję nowe fermy ?

Sam kończę właśnie budowę 3 budynków gdzie rocznie bedzie wyjeżdzać 4,5 tys tucznika w cyklu zamkniętym.

 

Mając dobre warunki w chlewni, cykl zamknięty, dobrą odchowalność min. 11,5 szt własną pasze i większą ilość świń zarabia się na tym interesie i to bardzo dobrze.

 

PS. to tylko moje zdanie patrząc na dotychczasową hodowlę trzody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

POL1    28

Opłaca się pod warunkiem że ma się swoje prosięta czyli od własnych macior.W innym wypadku przy dobrej cenie zboża nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


MariuszT    16

a co to za różnica czy z zakupu czy swoja? jak masz swoje zboże to nie wliczasz w koszta? bo u mnie różnica pomiędzy paszą własną a z mieszalni to ok 100zł/t na korzyść swojej

Jak to nie wliczasz w koszta? Własne zboże kosztuje ciebie tylko tyle ile wynoszą kaszta produkcji każdej tony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszBONQ    3

Jak to nie wliczasz w koszta? Własne zboże kosztuje ciebie tylko tyle ile wynoszą kaszta produkcji każdej tony.

ale masz też koszt alternatywny, sprzedaj zboże i masz kasę, a nie sprzedasz to kasy nie masz. Dlatego żeby liczenie opłacalności miało sens przyjmuje się cenę rynkową dla swojego zboża. Przeznaczając je na paszę automatycznie rezygnujesz z zysku z jego sprzedaży

Edytowano przez LukaszBONQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MariuszT    16

Nie zgodzę się z tobą, ponieważ własne zboże kosztuje ciebie równowartość kosztów ponoszonych do produkcji a nie tyle ile kosztuje na rynku, bo w takim przypadku idąc twoim tokiem myślenia sprzedając zboże wychodzimy na zero. A tak dla przykładu koszt produkcji jednej tony wynosi powiedzmy 300 zł, a cena na rynku np. 600zł. Czyli sprzedając zboże z jednej tony zostaje nam 300zł a gdy na zostać skarmione własne zboże to tona zboża kosztuje 300zł a nie 600 tak jak zakupione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez lukasz76
      Witam wszystkich.
       
      Oglądałem niedawno kurnik w systemie tunelowym francuskiej firmy, właściciel zachwycony.
      Ciekawi mnie czy jest gdzieś taki obiekt dla świnek i co najważniejsze jaki to koszt.
      Budowla prosta i wydaje się tania: rusztowanie jak tunel foliowy, ocynkowany, kryty brezentem, zaizolowany
      wełną mineralną, szczyty z płyty warstwowej, ruszt pełny(u świń, bo kury mają ściółkę).
      Proszę o spostrzeżenia.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez oczkomac
      witam kolegów rolników czy ktoś z kolegów miał styczność z tą firmą ,chodzi o warchlaki,jeżeli tak to proszę o opinie lub kontakt na mój adres            oczko-1985@o2.pl z góry dziękuję jest to dla mnie bardzo ważne

      chodzi oczywiście o firmę Osadkowski
    • Przez pusty19
      Witam zakładam nowy temat ponieważ chcę wiedzieć czy można podawać mleko od krowy maciorom.
×