Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Nikita_Bennet    100

Mówili że jajecznica dzień w dzień niezdrowa a teraz że jedno jajko dziennie nie szkodzi a nawet jest bardzo zdrowe a cholesterol który niby miał być szkodliwy jest usuwany wraz z lecytyną którą zawiera to jajko.

 

Mówili że masło niezdrowe a margaryna jest super a teraz jak mówią?

 

Tak samo vegetarianie i veganie - bajki plotą.

 

Sporo ludzi przestało wierzyć w te bzdury z telewizji czy innych mediów, ostatnio coraz częściej znajomi pytają się o świnkę choć wszyscy wiedzą że świnek praktycznie nie sprzedajemy (no trzyma się tyle co dla siebie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Binladen    10

Może świniak wyhodowany w małym gospodarstwie jest i dobry ale w większej hodowli też non stop pije antybiotyki(amoxymed,vetrimoxin,doxymed,amoksykol)itp a druga sprawa co zakłady robią z tego świniaka to się nie da jeść-syf o różnych nazwach a tym samym smaku dzięki glutaminianowi sodu itp, jest tam cała masa związków chemicznych, fosforanów ,wody i soi GMO -także smacznego

PS ;ja jem tylko z własnego przerobu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Antybiotyki piją zwykle w tuczu otwartym. W zamkniętym mało kto podaje je do wody. Jeśli chodzi o wyhodowanie dla siebie świnek to jak chcesz to zrobić bez soi GMO?? no chyba że świnia ma rosnąć rok czasu i to w sierść i słoninę to się zgodzę.

Oczywiście masz racje że ze swojego przerobu inaczej smakuje ale to już zasługa tego że jest 100% mięsa w produkcie a nie 50% jak w sklepach.

Ja też czasem ubijam we własnym zakresie świnki żywione normalnie jak reszta stada i tak różnica między sklepowym jest, mimo iż jedzą GMO i inne rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BartekM    17

Teraz jest juz co raz mniej małych hodowli a i w takich małych też trzeba wyleczyc świniaka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

U mnie świnie karmione dla siebie dostają łubin zamiast soi i jest wtedy dobrze. Moim zdaniem nawet świnia karmiona paszami GMO i inne podobne była by do zjedzenia gdyby nie te chemikalia, które dosypuje się do wyrobów. Tam podobno daję się tego tyle aby z 1kg mięsa zrobiło się 3. Także ja dziękuje wolę sobie upaść swoją świnie mimo dużej ilości słoniny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foster    2

Znajomy z jednego z zakładów mięsnych powiedział że są "dodatki" dzięki którym można zrobić kiełbasę w której bedzie tylko 15 % mięsa. To wszystko się odbija na wędlinach które nie mają smaku i różnią się tylko nazwami. Dlatego zawsze robię swoja wędlinkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tedizetor56    94

Antybiotyki piją zwykle w tuczu otwartym. W zamkniętym mało kto podaje je do wody. Jeśli chodzi o wyhodowanie dla siebie świnek to jak chcesz to zrobić bez soi GMO?? no chyba że świnia ma rosnąć rok czasu i to w sierść i słoninę to się zgodzę.

Oczywiście masz racje że ze swojego przerobu inaczej smakuje ale to już zasługa tego że jest 100% mięsa w produkcie a nie 50% jak w sklepach.

Ja też czasem ubijam we własnym zakresie świnki żywione normalnie jak reszta stada i tak różnica między sklepowym jest, mimo iż jedzą GMO i inne rzeczy

tylko do paszy i przez iniekcje :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Binladen    10

To gdzie ty mieszkasz że cię jeszcze zaraza świńska nie sięgła, na antarktydzie?

U nas mają wszyscy, duzi i mali ,tucz zamknięty i otwarty, może wymienię parę;

streptokokoza ,mykoplazmowe zapalenie płuc ,kolibakterioza,kokcydioza, salmonella, różyca, świerzb, parwowiroza,nosoryjówka itp,itd i raczą się prawie cały okres chowu antybiotykami z dozownika w wodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To pytanie to on powinien zadać tobie. W moich stronach jest świńskie zagłębie, tuczarnie są w każdym gospodarstwie i to zazwyczaj wcale nie małe i jakoś nie ma takiego syfu. Może to tylko dlatego, że rolnicy są myślący i stosują "standardowe szczepienia" oraz zapobiegają chorobom i nie występują one. My mamy tucz otwarty i wcale tak wiele nie walimy antybiotyków do wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Binladen a o czymś takim jak profilaktyka i bioasekuracja słyszałeś?

Część chorób które wymieniłeś występuje u mnie w chlewni ale przez odpowiedni program szczepień są one tłumione. Dozownik do leków mam założony ale jeszcze nigdy nie był używany.

jeszcze jedno. Nie wiem jaka jest twoja wiedza na temat chorób świń ale na większość chorób które wymieniłeś nie ma antybiotyków do wody tylko szczepienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

U mnie jak świniak za młodu dostanie żelazo i ewentualnie spectomycynę na biegunkę to starczy do końca odchowu ;) A o dozowniku leków do wody to nawet nigdy nie myślałem żeby założyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszT6030    0

Witam koledzy. Posiadam 25 loch. wszystkie tuczniki oddaje na WBC i jestem zadowolony, ale chcę teraz lochy oddać na WBC(zawsze oddawałem na wagę żywą) i niewiem jakie wybicie jest przy lochach a mam na sprzedaż 10szt, czy podobnie jak przy tucznikach? na WBC oferują mi 4,80 a na wagę żywą 3,80zł. co lepiej wybrać???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danio1989    0

Bardzo nurtujące mnie pytanie..

 

Jaki macie zarobek na 1szt. tucznika, na czysto tzn. odliczając koszty zboża, koncentratów, wody, ew. serwatki, zakupu prosiąt (chyba że chów zamknięty),prądu, słomy itd. nie wiem co tam jeszcze pominąłem.. hmmm???

Edytowano przez danio1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Witam.Mam pytanko , kolega w pracy twierdzi że są dopłaty do baranów , koni i do świń ale jakiejś specjalnej rasy jakiejś zwisłouchej czy coś w podobie.Czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Chciałbym poznać wasze zdanie :) na dzień dzisiejszy ile trzeba by odstąwic tuczników rocznie aby zapewnić 2 osobowej rodzinie byt?? (zwyczajny nie jakiś luksus). Pewnie powiecie że moźna by było policzyć ale nie znam wszystkich teraźniejszych kosztów dawno nie mialem styczności z ta hodowla a pytam powiedzmy że dla zaspokojenia ciekawości i może może małej hodowli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Vbox czemu takie pytania zadajesz na które odpowiedzi nie zna żadna wróżka. Każda uprawa czy hodowla tym czasie obarczona jest wysokim ryzykiem i jak widzisz pogłowie spada więc chyba nie bez przyczyny- rolnicy nie mają już z czego dokładać i jeżeli masz ochotę na rosyjską ruletkę musisz wiedzieć że na osiem strzałów tylko dwa są teraz puste, a prognozy wyglądają jeszcze mniej ciekawie za sprawą suszy w Stanach. Moim zdaniem ceny pasz niebawem bić będą nowe rekordy i pytanie czy nawet na obornik od swoich świń zarobisz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lasota    0

To może lepiej przejść na bydło? wink.gif Niż sprzedawać zboże.

 

Tez jest to jakiś pomysl;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Na bydło? A jaki sens hodować cokolwiek przy dzisiejszych cenach zboża? Dużo zostanie na byku jak policzysz koszt zakupu cielaka, mleko, pasze, siano itp? Gnój zostanie. O świniach nie ma co wspominać. Dziwi mnie że chce się jeszcze komukolwiek tyrać za grosze. Na mleku też rewelacji nie ma. W tym momencie kto ma możliwość to kasuje hodowlę i sprzedaje zboże - czysty zysk bez tyrania jak osioł od świtu do nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

bo większość zboża idzie na pasze dla drobiu. Jak rynek się załamie kurniki opustoszeją to i zboże będzie dużo tańsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Dokładnie ciekawe ile dostaniesz za to zboże jak nie będzie hodowli. Chyba nie pamiętasz już czasów jak 3 lata temu pszenica była po 300 zł a żyto po 200??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×