Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
barti212121    2

Witam przepraszam że w tym temacie zadam takie pytanie ale zależy mi na szybkiej odpowiedzi i wziąłem pierwszy lepszy temat .

A więc Co na 16 ha lepiej hodować trzodę chlewną czy opasy . Jeśli chodzi o trzodę to rozważam ok 15 macior i od nich hodować tuczniki w cyklu zamkniętym. A jeżeli chodzi o opasy to kupowałbym cielęta albo byki i jałówki albo same byki ok 20 - 30 sztuk trzymałbym je ok 1,5 roku i na rzeź . dodam , że w tych 17 ha mam 4 ha łąk a reszta orne. Mam możliwość kupna zboża to zależy od wielkości stada . I nie wiem co robić co się lepiej opłaca ile jest nakładu pracy ja chciałbym wykonywać mniej pracy Nie biorę pod uwagę samych tuczników typowego tuczu ani krów mlecznych. pomóżcie mi pozdrawiam

0

 

+

-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xabi32    6

Przy dzisiejszej cenie zywca wieprzowego naprawde opłaca sie chowac tucznik ale te ceny tych zboz sa naprawde ogromne .ale były czasy co tucznika sprzedawało sie po 3 zł i mam nadzieje ze juz nie wrocimy do tych czasów .Teraz srednia cena zywca wynosi około 6 zł wiec jest cena dwa razy wysza i dalej niektorym sie nie opłaca.Moim zadniem narazie sie opłaca i bede chowal .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam panowie xabi32 chyba dawno nie sprzedawałes swin unas cena spadła o 60gr w porownaniu do tego co bylo przed swietami wiec juz nie szalej z ta oplacalnoscia bo ja tam niewiem troche tych kabanow sie odstawia na rok i jakos ja niewidze zyskow najgozej wkur....a mie tacy ludze jak mowia ze 2011 to była dobra cena na swinie ciekae jak całe poł roku po aferze dioksynowej swinie sie sprzedawało po kosztach a ci baran powie ze na swiniach to ty zarabiasz niewiadomo ile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ukasz52    17

racja są tacy co chowali sporo ale wykończył ich zeszły rok nie zawsze można dokładać do kilku rzutów nie każdego stać jeśli ktoś ma swoja masarnie i ubojnie to może wstawiać i chować ile chce.. a tak to na każdym kroku wszyscy chcą sie odbić na rolniku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xabi32    6

Witam panowie xabi32 chyba dawno nie sprzedawałes swin unas cena spadła o 60gr w porownaniu do tego co bylo przed swietami wiec juz nie szalej z ta oplacalnoscia bo ja tam niewiem troche tych kabanow sie odstawia na rok i jakos ja niewidze zyskow najgozej wkur....a mie tacy ludze jak mowia ze 2011 to była dobra cena na swinie ciekae jak całe poł roku po aferze dioksynowej swinie sie sprzedawało po kosztach a ci baran powie ze na swiniach to ty zarabiasz niewiadomo ile

pamietasz jak swinie były po 3 zł i wszyscy beczeli ze musza dokładac a teraz cena moze i troche spadła ale jest nadal na takim pozimomie ze wychodzimy na swoje i do tego nawet dobrze zarabiamy 2 tygodnie temu sprzedałem 30 szt po 6.70+ wat wiec cena jest dwa razy wysza i co myslisz ze mi sie nie opłaca narazie moze i jest dobra cena ale tez przyjda takie momenty ze bedziemy dokładac ale ja nadal bede chował swinie na byczki czy krowy nie mam warunków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

z ta oplacalnoscia jest tak ze naprawde malo kto wie ile sie na tuczniku zarabia bo malo kto to dokladnie liczy najprosciej jest w yliczyc gdy sie kupuje warchlaka plus pazsa i inne koszty ito odjac od tucznika i jest wynik w cyklu zamknietym jest duzo gorzej

jedno jest pewne na cene wiekszego wplywu nie mamy ale na koszty juz tak wiec trzeba to robic jak najlepiej i w miare duzo i cos zostanie

zartem mowiac stawiajmy na "jakosc -jakos to bedzie!!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

pamietasz jak swinie były po 3 zł i wszyscy beczeli ze musza dokładac a teraz cena moze i troche spadła ale jest nadal na takim pozimomie ze wychodzimy na swoje i do tego nawet dobrze zarabiamy 2 tygodnie temu sprzedałem 30 szt po 6.70+ wat wiec cena jest dwa razy wysza i co myslisz ze mi sie nie opłaca narazie moze i jest dobra cena ale tez przyjda takie momenty ze bedziemy dokładac ale ja nadal bede chował swinie na byczki czy krowy nie mam warunków...

Witam gdze ty sprzedajesz swinie ze po 6,7+vat wierzyc mi sie zabardzo niechce w ta cene ze chyba było to na wbc to sie zgodze ale skoro tak to unas były na wbc 7,2+ vat ja tydzen przed swietami 5,6+vat 48 sztuk xabi32 ile swin rocznie odstawiasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaNoK    0

świnie z nimi nigdy nie trafisz raz ci pójdą w górę a raz w w dół :blink: no oczywiście do tego interesu wydasz dużo kasy na pasze dla nich :unsure: niestety z tymi wachaniami cen jest różnie najgorzej jest z mniejszymi chodowlami trzody bo na nich nie wyjdzież ,lecz gdy masz już większą może ci wpaść te pare groszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekczarna    0

A ja mam takie pytanie ile w waszym gospodarstwie wynosi produkcja 1kg tucznika ??

Wiem ze nie każdy prowadzi dokładnych danych ale nawet w przybliżeniu ?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skorpion    1

Witam wszystkich.

no właśnie kolego.

Bardzo dobre pytanie. czy ktoś to liczy? ja u siebie liczyłem w cyklu zamkniętym trochę inaczej. liczyłem koszt wyprodukowania 110 kg tucznika. pod uwagę wziełem koszt zakupu loch (PIC). zapłodnienie swoim knurem (PIC). koszt odchowania prosiaka. koszt całkowity uzyskania tucznka. (Woda, Światło). Do kosztów nie liczyłem najważniejszej rzeczy czyli nakładu pracy i amortyzacji.

Więc tak:

Koszt knura wynosi ok . 1000 zł rocznie.

od lochy uzyskuję na młodych loszkach 24-26 szt. rocznie. jest i więcej ale nie szalejmy

loszka kosztuje ok. 900 zł. +jej pasza ok. tona rocznie loszka na 3 lata jest. więc 900/3=300 + pasza

pasza dla loch tona przy własnym wytwarzaniu kosztuje mnie ok. 1000 zł. + koszt lochy 300 zł.

=1000+300=1300/24=54 zł. koszt uzyskania prosiaka 4 tyg. 8 kg. w tym czasie prosiak zje ok. 2,5 kg prestarteru przy koszcie za kg. 2,52 brutto = 6,30 +54= 60,30 zł.

dalej prosiak trafia do odchowalni i tam koszt kształtuje się natępująco:

przez tydz prosiak je jeszcze prestarter a potem na starter, starter robię sam więc koszt wynosi 1,25 zł/kg paszy.

1 kg prestarter*2,52=2,52+60,30=62,82 zł. +stareru zje mi ok. 35 kg tj. 43,75 zł= 106,57 zł.

czyli koszt uzyskania prosiaka o wadze ok 30 kg.

i dalej

od 30 kg do uzyskania 110 kg musi zjeść ok. 100 kg groweru i reszta finiszer. czyli 200 kg finiszer

obydwie pasze robię sam. Przenica +soja + premiks i dodatki,

koszt kg groweru wynosi 1,08 zł

koszt kg finiszeru wynosi 0,99 zł

dalej

100 kg grower * 1,08 zł/kg= 108 zł

200 kg finiszer *0,99 zł/kg= 198 zł.

razem.

106,57+108+198=412,57 zł Koszty bezpośrednie. ceny liczone brutto

dodać do tej kwoty należy profilaktykę weterynaryjną 5 zł na szt. (tyle mi wyszło kosztów podzielonych na sprzedane szt z roku) + światło. koszt wody liczę na poziomie zysku z uzyskanego nawozu w postaci gnojowicy. czyli w moim przypadku jedno w drugie mi wchodzi.

natomiast światło zużyte na sporządzanie pasz, oswietlenie oraz ogrzewanie porodówek. koszt na szt. wyniósł ok. 4 5 zł. razem koszty pozostałe to 10 zł.

Koszt całkowity uzyskania tucznika o wadze 110 kg wynosi 412,57+10 zł = 422,57 zł

W powyższej wycenie nie ma amortyzacji budynków ale to trzeba policzyć już zgodnie z ustawą o rachunkowości. każdy to musi policzyć według siebie.

czyli koszt jednej szt. o wadze ok . 110 kg. i mięsności ok. 57,50 % mięsności ( średnia dane z całego roku). wynosi ok 450 zł brutto. przy cenach przenicy 820 zł/t, soja 1600 zł /t i premiks ok 100 zł. do tony.

przy cenie obecnej za trzodę w WBC przy mięsności 57,50 % i wadze półtuszy ok . 85 kg. 7,10 Brutto przy stawce 8 % VAT daje nam ok. 610 zł za szt.

Wszelkie wyliczenia wykonałem na podstawie całego minionego roku.

610-422,57= ok. 187 zł zysku na szt. od tego trzeba odliczyć amortyzacje budynków i maszyn. niech będzie ok. 87 zł na szt. to jest zysk 100 zł na szt.

moje wyliczenia moj sens.

napewno nie każdemu podoba się mój system ale jest w miarę realny. przy analizie całego roku wyszły mi takie dla całego cylku zmkniętego. spadek mięsności czy ilości prosiąt od maciory zmniejsza znacząco zyski, im lepsza jakość paszy tym mniesze zużycie na kg przyrostu.

czekam na wasze wyliczenia. jak to wyliczacie i jak to wam wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojek8    0

witam

wsumie nigdy się tu nie wypowiadałem ale jeśli chodzi o opłacalność hodowli świń to ktoś tu mądrze napisał kiedyś że tego się nie da dokładnie policzyć bo u każdego z nas koszty będą inne. zastanawia mnie tutaj tylko 1 sprawa kolegi który pisał to wyliczenie

 

 

"i dalej

od 30 kg do uzyskania 110 kg musi zjeść ok. 100 kg groweru i reszta finiszer. czyli 200 kg finiszer

obydwie pasze robię sam. Przenica +soja + premiks i dodatki,"

 

o ile dobrze widzę napisał kolega że od 30kg do 110kg ten tucznik zje mu 300kg paszy co mnie bardzo dziwi.

 

świnia musi w tym czasie przyrosnąć 80kg (110-30) i na to musi zjeść 300kg paszy to na 1kg przyrostu wychodzi 3,75kg paszy co jest jakimś absurdem

 

zużycie paszy w granicach 3kg na 1kg przyrostu to już jest dużo. w dobrym gospodarstwie to są wartości około 2,7kg a nawet są tacy co mają mniej

 

wnioski

 

albo kolega robi słabą jakościowo pasze albo to co napisał to głupota jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabirol    0

Kilka słów ode mnie z tej bardzo skąplikowanej branży a znam ja doskale bo około 40 lat sie zajmuje nią.To co napisał przedmówca że tam 300kg paszy paszy zjada tuczki od 30 do 110 to myśle bardzo dużo a i koszty tej paszy są nie realne przy dziszejszych cenach.Nap.skąplikowana dlatego że nie sztuka dzis tylko wyprodukować tucznika a sztuka jest sprzedać w jak najlepszej cenie.Mógłbym pisać o chodowli bardzo duzo ale napisze kilka podstawowych kwesti by tucz sie opłacał.Pierwsza rzecz jak najlepszy materiał,czyli genetyka warchlaków (prosiak) by były z pewnego sprawdzonego żródła o zdrowotności nie wspomne.Drugą rzeczą warunki w chlewni,dodam że nie tylko chodzi o wentylacje,temperaturę,ale nawet zwykły karmnik ma kolosalne znaczenie w efektywności tuczu.To tylko pare podstawowych rzeczy które każdy farmer powinień wiedzieć przed przystąpieniem do produkcji tucznika.Dodam jeszcze że najważniejsza jest wiedza tak jak w kazdej branży.To tyle ode mnie na dziś.POZDRAWIAM WSZYSTKICH CHODOWCÓW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabirol    0

Witam wszystkich.

no właśnie kolego.

Bardzo dobre pytanie. czy ktoś to liczy? ja u siebie liczyłem w cyklu zamkniętym trochę inaczej. liczyłem koszt wyprodukowania 110 kg tucznika. pod uwagę wziełem koszt zakupu loch (PIC). zapłodnienie swoim knurem (PIC). koszt odchowania prosiaka. koszt całkowity uzyskania tucznka. (Woda, Światło). Do kosztów nie liczyłem najważniejszej rzeczy czyli nakładu pracy i amortyzacji.

Więc tak:

Koszt knura wynosi ok . 1000 zł rocznie.

od lochy uzyskuję na młodych loszkach 24-26 szt. rocznie. jest i więcej ale nie szalejmy

loszka kosztuje ok. 900 zł. +jej pasza ok. tona rocznie loszka na 3 lata jest. więc 900/3=300 + pasza

pasza dla loch tona przy własnym wytwarzaniu kosztuje mnie ok. 1000 zł. + koszt lochy 300 zł.

=1000+300=1300/24=54 zł. koszt uzyskania prosiaka 4 tyg. 8 kg. w tym czasie prosiak zje ok. 2,5 kg prestarteru przy koszcie za kg. 2,52 brutto = 6,30 +54= 60,30 zł.

dalej prosiak trafia do odchowalni i tam koszt kształtuje się natępująco:

przez tydz prosiak je jeszcze prestarter a potem na starter, starter robię sam więc koszt wynosi 1,25 zł/kg paszy.

1 kg prestarter*2,52=2,52+60,30=62,82 zł. +stareru zje mi ok. 35 kg tj. 43,75 zł= 106,57 zł.

czyli koszt uzyskania prosiaka o wadze ok 30 kg.

i dalej

od 30 kg do uzyskania 110 kg musi zjeść ok. 100 kg groweru i reszta finiszer. czyli 200 kg finiszer

obydwie pasze robię sam. Przenica +soja + premiks i dodatki,

koszt kg groweru wynosi 1,08 zł

koszt kg finiszeru wynosi 0,99 zł

dalej

100 kg grower * 1,08 zł/kg= 108 zł

200 kg finiszer *0,99 zł/kg= 198 zł.

razem.

106,57+108+198=412,57 zł Koszty bezpośrednie. ceny liczone brutto

dodać do tej kwoty należy profilaktykę weterynaryjną 5 zł na szt. (tyle mi wyszło kosztów podzielonych na sprzedane szt z roku) + światło. koszt wody liczę na poziomie zysku z uzyskanego nawozu w postaci gnojowicy. czyli w moim przypadku jedno w drugie mi wchodzi.

natomiast światło zużyte na sporządzanie pasz, oswietlenie oraz ogrzewanie porodówek. koszt na szt. wyniósł ok. 4 5 zł. razem koszty pozostałe to 10 zł.

Koszt całkowity uzyskania tucznika o wadze 110 kg wynosi 412,57+10 zł = 422,57 zł

W powyższej wycenie nie ma amortyzacji budynków ale to trzeba policzyć już zgodnie z ustawą o rachunkowości. każdy to musi policzyć według siebie.

czyli koszt jednej szt. o wadze ok . 110 kg. i mięsności ok. 57,50 % mięsności ( średnia dane z całego roku). wynosi ok 450 zł brutto. przy cenach przenicy 820 zł/t, soja 1600 zł /t i premiks ok 100 zł. do tony.

przy cenie obecnej za trzodę w WBC przy mięsności 57,50 % i wadze półtuszy ok . 85 kg. 7,10 Brutto przy stawce 8 % VAT daje nam ok. 610 zł za szt.

Wszelkie wyliczenia wykonałem na podstawie całego minionego roku.

610-422,57= ok. 187 zł zysku na szt. od tego trzeba odliczyć amortyzacje budynków i maszyn. niech będzie ok. 87 zł na szt. to jest zysk 100 zł na szt.

moje wyliczenia moj sens.

napewno nie każdemu podoba się mój system ale jest w miarę realny. przy analizie całego roku wyszły mi takie dla całego cylku zmkniętego. spadek mięsności czy ilości prosiąt od maciory zmniejsza znacząco zyski, im lepsza jakość paszy tym mniesze zużycie na kg przyrostu.

czekam na wasze wyliczenia. jak to wyliczacie i jak to wam wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabirol    0

Jak się liczy tak wyrywkowo jak Nowicjusz to raczej może tak być.Z tego co napisał to koncetrat jest w granicach zeta,to taniej jak u mnie na targu przenica.Nie chce mu ubliżać,dodam tylko że duńczyk 30kg kosztował 300+vat.podratulować tylko... fenomen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Zabirol jakbyś nie zauważył to on napisał że gotowa pasz kosztuje około 1 zł i tak właśnie jest, a nie koncentrat kosztuje 1 zł. A dwa to ty też jesteś nowicjusz :)

 

Jeśli chodzi o to ile zje maciora.

luźna i prośna max 2,8 kg dziennie

Karmiąca około 6 kg dziennie

Zakładając że w roku karmi około 2 i pół miesiąca to wychodzi

2,5*30*6= 450

9,5*30*2,8=798

razem 1248 kg i to jest raczej max

 

Co do wyliczeń Skorpion być może paszy przyjął trochę za dużo ale za to nie uwzględnił upadków których od urodzenia kilka % jest wiec w sumie by się zgadzało.

Edytowano przez lukaczmarek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barti212121    2

A propo zywienia co myślicie o karmieniu macior lucerną ale szczególnie chodzi mi o śrutowanie siana . słyszałem że jeden koleś tak robi ale nie gadałem z nim jak to się sprawdza i czy to jest dobre . Oczywiście to siano to dodatkowo , b o głównie karmiłbym paszą treściwą . proszę i z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabirol    0

LuKaczmarek co do pierwszego zdania to ok sorry.Co do drugiego to tylko dzieciak tak odp.!W twoje wyliczenia nie wnikam poprostu nie interesuje mnie.Wracając do tematu opłacalności tuczników to mam tu kilka uwag nie tylko swoich ale także i znajomych.Najważniejsza uwaga do tych co biegają z kalkulatorem w ręku i liczą ile będą mieli zysku na tuczniku na kilka miesięcy przed sprzedażą i oczywiście robiąc to liczą po najwyższej cenie.Odp.z mojego doświadczenia i nie tylko...TAKIE LICZENIE ZYSKU TO JEST NAJGŁUPSZY POMYSŁ JAKI MOŻNA WYMYŚLEĆ!Polska to jest kraj cudów!.Tu sie nie da nic zaplanować,obliczyć tak jak w niemczech ze zaplanujesz na pół roku wcześniej i tak będzie.A tobie LuKaczmarek życze powodzenia w swojej branży i oby jak najmniej zderli z ciebie twojej ciężkiej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

wiesz czasem trzeba trochę policzyć żeby mieć jakikolwiek obraz czy opłaca się trzymać tuczniki czy lepiej sprzedać np prosiaki. generalnie myślę że ten rok pomimo tego spadku będzie jednak opłacalny ale jak będzie napewno pokaże życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

ten rok był bardzo dobry w tej branzy ,ja uzyskalem 1,31 zl zysku na kg sprzedanego zywca ,wliczajac praktycznie wszystko nawet prace i amortyzacje (na poziomie 4%),wykorzystanie paszy na kg przyrostu 2,33 kg,upadki przy maciorach ok 10%,po odsadzeniu 3,18%,zuzycie paszy na loche w roku 1340kg (zdarzaja sie powtórki),urodzonych prosiat w miocie 12,4,żywo 11,5, odsadzonych 10,5, srednia waga tucznika 109 kg,pasza na tucznika 251kg(109kg),srednie prosie przy urodzeniu 1,61kg,przy odsadzeniu 8,24kg(32 dzien)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skorpion    1

No i dyskusja poszła do przodu wreszcie w konkretach.

tylko nie wszyscy grają uczciwie, bo komentują innych metody a swoich przedstawić nie umieją, bądź im zysk nie wychdzi.

 

Jeśli chodzi o zużycie paszy jakie podałem na tucznika to wiem że to jest bardzo dużo, ale jak tu kolega zauwarzył to nie podałem padnięć i podałem minimalne wagi do sprzedania odstawianych sztuk. dokładnie mówiąc to chodziło mi o najmniejsze sztuki odstawiane. ja odstawiam sztuki na ubój by uzyskać półtusze w przedziale 85 kg - 95 kg. jednakże by półtusza ważyła około 95 kg to tycznik musi ważyć ok. 125 kg. i wtedy koszt paszy i jej zużycie rozkładają się inaczej.

u mnie od lochy odstawiam w roku 24 szt. prosiąt po 4 tyg. o wadze średniej ok. 8 kg.

Dane są uśrednione i urealnione a nie ślepo optymistyczne.

 

A jeśli chodzi o liczenie zysków z przyszłości i po ile tą trzodę kiedyś sprzedam ( jak tam pisał jeden że u nas w Polsce się nie da przewidzieć co będzie), życze sukcesów w działaniu jak się nie planuje tego co będzie.

 

nie ma firmy ani w Polsce ani na świecie, która nie planuje swoich działań w przyszłości.

 

jak bedziesz siedział wieczorkiem i oglądał durne telenowelki zamiast "biegać z kalkulatorkiem" to napewno daleko nie zajedziesz. podstawą sukcesu jest liczenie sensu prowadzenia danej działalności.

Pozrawiam.

Edytowano przez Skorpion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barti212121    2

witam orientujecie się może gdzie można kupić te lochy danbred i czy one są dobrymi lochami czy może lepiej pbzxwbp ? Jaki knur . sory że w tym temacie ale proszę o odpowiedź pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

A jeśli chodzi o liczenie zysków z przyszłości i po ile tą trzodę kiedyś sprzedam ( jak tam pisał jeden że u nas w Polsce się nie da przewidzieć co będzie), życze sukcesów w działaniu jak się nie planuje tego co będzie.

 

nie ma firmy ani w Polsce ani na świecie, która nie planuje swoich działań w przyszłości.

 

jak bedziesz siedział wieczorkiem i oglądał durne telenowelki zamiast "biegać z kalkulatorkiem" to napewno daleko nie zajedziesz. podstawą sukcesu jest liczenie sensu prowadzenia danej działalności.

Pozrawiam.

 

Popieram - teraz się naśmiewa że "biegasz z kalkulatorem" a za jakiś czas będzie z bronami na drodze stał bo świnie za tanie na jego koszty produkcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabirol    0

Witam ponownie i pewnie już ostatni na tym PW.Po tym wpisie chyba wszyscy bedą trzymali tuczniki a Urząd Skarbowy zedrze ze mnie skóre za to że nie obliczam ile paszy zjada mój tucznik i jestm ignorantem co w pełni potwierdzam bo ukończyłem tylko szkołe podstawową i to spedzając wiecej na wagarach jak na nauce.Jak wcześniej pisałem że przy chodowli nie tylko sie liczą dobre warunki w chlewni i super wentylacja jak również to że zwykły karmnik ma dużą rolę w opłacalności tucznika,to jeszcze dodałem że liczy sie doswiadczenie oczywiście i intuicja w tej branży.Po kilku postach doszłem do wniosku że nie jest ze tak źle jak utłukłem taką kase w kilka miesiecy.Ale Ok.do rzeczy...we wrześniu kupiłem dokładnie 617 tuczników rynkowych w wadze 10-15kg,zawsze kupuje tuczniki najmniejsze te najtańsze płaciłem za nie od 50 do 70 zł za sztukę.Z doświatczenia wiem ze tuczniki najlepiej sprzedać w trzecim tygodniu przed Świętami tak i zaplanowałem je sprzedać uzgadniając cene 6 zł+Vat za wagę żywą.Obliczając srednią tucznik ważył 128 kg -2%potrącenia.jako że ja laik...powołam sie na biegłych ekonomistów wcześniejszych postów.Tak więc mój tucznik zjadł 294.5kg paszy(wyliczenia pablooo).Cena paszy średnio 300 zł(wyliczenia Skorpion)na cały okres tuczu.Sam nie wierze ile utargowałem...prosiak srednio 60zł...koszt paszy 300zł...za tucznika wyszło 805 zł z Vat...805-(300+60)=445x617=274565:)Z takim utargiem nic tylko tuczyć tuczniki.POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam Zabirol bardzo tanio kupiłes te prosiaki i bardzo szybko ci urosły bo skoro sprzedawałes 3 tygodnie przed swietami to musiałes sprzedawac koncem listopada wiec przez 90dni urosły 113 bo zakładał juz optymistyczny wariant 15 kilo kazda sztuka czyli 1,2kg przyrostow dzienie to tylko pozazdroscic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×