Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ppp    61

wiem słyszałem ,że lepiej poić z góry ale unas nikt tego nie stosuje i nic nie zdycha ani choruje ;)

 

Nie zdechnie, ale po to natura dała krowie wymię i po to zawiesiła je na odpowiedniej wysokości,żeby cielę przybierało odpowiednią pozycję podczas picia. Pojąc z wiadra część mleka dostaje się do żwacza(jeśli się mylę to poprawcie mnie). A żwacz nie jest przystosowany do trawienia, mleko które do niego wpada psuje się, więc może i cielę nie zdycha, ale marnuje się w ten sposób mleko i ogranicza potencjał cielaka, który ma szybko przybierać na wadze.

 

Witam. Mam problem z cielakiem. Nie wiem jak zmusić go do jedzenia. Ma 2 miesiące i został odsadzony tydzień temu w sobotę. Sruty i mleka niechce jeść troszkę sianko skubie i wody troszeczkę wypije. Przy krowie też nie chciał jeść z treściwych tylko mleko pił. Dawno nie było takiego uparciucha. Śruta z samego jęczmienia, może domieszać mu jakiś premiks albo starter żeby go zachęcić? co mi doradzicie???

 

Z góry dzięki za wypowiedzi.

 

Bo Kolego źle odsadziłeś. Ciele powinno dostawać mieszankę już od 2 tyg życia. Niewielkie ilości(na początek pewnie nie będzie jadło, ale trzeba mu zmieniać codziennie- pomocne mogą być takie dozowniki na paszę stałą ze smoczkiem. Od 1 dnia cielę MUSI mieć dostęp do wody. Podobnie jak z paszą, nie będzie na początku piło, ale oswaja się z jej obecnością. Widziałem 3 dniowe cielę które pije wodę. A i bodajże do 12 tygodnia życia cielę ma zdolność trawienia całego ziarna (dobrze jest dodać kukurydzę, owies lub jęczmień). Od 3 tyg można dodawać małe ilości kiszonki z kukurydzy które bardzo stymulują układ pokarmowy. Cielaka odsadza się w momencie gdy pobiera ok . 1,5 kg paszy, można odsadzać (wcale nie musi być to wiek 8 tyg)

 

ja to zawsze daje ze zwykłego wiadra jak nie pije to jego problem na drugi dzień wypije ,bo przyzwyczjać do smoczka to nie bardzo bo puźniej cięższko odzwyczajić

 

A co to znaczy odzwyczaić od smoczka? Po prostu jak cielę zjada odpowiednią ilość paszy to zabierasz wiaderko i już. Moi rodzice czasem stosują taki trik, że przez 2-3 dni po odsadzeniu poją cielaki wodą z wiadra ze smoczkiem. Nie drą się tak, a niektóre pomruczą z pół dnia i im przechodzi. Przechodzi im też dlatego, że od urodzenia miały dostęp do świeżej wody i spożywają odpowiednią ilość paszy- po prostu nie są głodne i spragnione.

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bado    0

a taki maly cielak nie przeziebi sie woda? gdzies slyszalem ze powinno sie dawac cielakowi wode i w tedy ma lepsze przyrosty ale moj ojciec mowi ze cielaki moga sie przezebic od wody . podpowiedzcie mi koledzy

 

u mnie cielaki sa dopuszczane do krow mlecznych i doja je 2 razy na dzien i dostaja siana do oporu a jak minie miesiac zaczynam im dawac srute z owsa i troche moczonego chleba w 2 miesiacu zaczynaja tez dostawac odrobine okopowego a po 3 miesiacach przechodza na normalne jedzenie.

Edytowano przez Bado

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek676    18

zacznij stosować coś w stylu sano musli, ja od nie dawna daje cielakom musli i musze powiedziec ze jedza chetnie, po 2 cielaki po sano musli szybciej zaczynaja pobierac np kiszonke i srute... jedyny minus to cena... mysle zeby sam zaczac robie musli dla cielat... tylko pytanie w jakich proporcjach mieszac? robi ktos sam taki mieszanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    61

a taki maly cielak nie przeziebi sie woda? gdzies slyszalem ze powinno sie dawac cielakowi wode i w tedy ma lepsze przyrosty ale moj ojciec mowi ze cielaki moga sie przezebic od wody . podpowiedzcie mi koledzy

 

u mnie cielaki sa dopuszczane do krow mlecznych i doja je 2 razy na dzien i dostaja siana do oporu a jak minie miesiac zaczynam im dawac srute z owsa i troche moczonego chleba w 2 miesiacu zaczynaja tez dostawac odrobine okopowego a po 3 miesiacach przechodza na normalne jedzenie.

 

Nie przeziębi się jak woda nie będzie za zimna. Woda MUSI być od 1 dnia, u nas tak się robi. Od 2 tyg małe ilości starteru z całym ziarnem( owsa,kukurydzy) jak cielę zjada około 1-1,5kg można odsadzać. w 3-4 tyg niewielkie ilości kiszonki z kukurydzy. Dopóki poimy mlekiem, cielęta nie mogą dostawać siana, tylko słoma. Nie mam pojęcia po co ten moczony chleb...Normalne jedzenie to w momencie odsadzenia , tzn treściwa i niewielkie ilości kiszonki+siano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PatrykGY    4

Mi się wydaję że chleb nie za bardzo dla cieląt bo do chleba dodają te spulchniacze etc

Tak jak kolega wyżej musi byś woda i wodę nawet starszym daję się Ciepłą !!! mleko powinno mieć ok 40 stopni woda pewnie trochę mniej ;) U nas starter dostają po ok 2 tyg ;) A czemu nie powinno dawać się siana wtedy gdy cielak jest na mleku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek676    18

miesza ktos taki starter jak tak to w jakich proporcjach (kukurydza,jeczniem,owies,pszenica,pszenzyto)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    61

Mi się wydaję że chleb nie za bardzo dla cieląt bo do chleba dodają te spulchniacze etc

Tak jak kolega wyżej musi byś woda i wodę nawet starszym daję się Ciepłą !!! mleko powinno mieć ok 40 stopni woda pewnie trochę mniej ;) U nas starter dostają po ok 2 tyg ;) A czemu nie powinno dawać się siana wtedy gdy cielak jest na mleku ?

 

Wystarczy chwilę poszukać :)

http://www.odr.zetobi.com.pl/zwierz/bydlo/bydl003.html

 

Polecam wszystkim, przeczytać i stosować.

Edytowano przez ppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek676    18

pomocne, jednak bym wolał lekture w postaci ksiażki, mozne zna ktos jakas lekture na temat zywie,hodowli bydla cielat ogolnie jak najwiecej w jednym?

 

pomocne, jednak bym wolał lekture w postaci ksiażki, mozne zna ktos jakas lekture na temat zywie,hodowli bydla cielat ogolnie jak najwiecej w jednym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    61

Osobiście mogę polecić tę książkę - http://agroplony.pl/wiedza-rolnicza/wydawnictwa-rolnicze/2468-ksiazka-chow-bydla-mlecznego-.html

 

Nie jestem przedstawicielem wydawnictwa, nie sprzedaję tej książki. Bardzo przydatna, dość prosto napisana, obszerna zawartość, jak dla mnie OBOWIĄZKOWA jeśli nie posiadasz literatury, a hodujesz bydło. A to wszystko w cenie 2 flaszek:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

Wejdz sobie na strone top agraru tam mają dwie jedną ogólną o całym bydle a drugą o cielakach-ta jest naprawdę dobra. ja używam obu i sporadycznie jeżdzę po leki.wcześniej pisałeś o mxie zbóż na śrutę.z tych zbóz dla małych wyżuć pszenżyto(można dodawać powyżej 150kg wagi cielaka za ciężkie dla małych),ja trzymam na intensywnym opasie i na bieżąco jestem z tymi ziarenkami.

 

małe ciele nie napije się zimnej wody!!!jeżeli w pomieszczeniu gdzie trzymasz to ciele zapewne z krową postawisz wiaderko z czystą wodą i przestoji kilka godzin to złapie temperatury pomieszczenia a taka woda napewno mu nie zaszkodzi bo i tak wypije jej niewiele.ja tak robię od paru lat i nigdy nie mam problemów z odpojeniami.

Edytowano przez krzysiek79w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek676    18

w sumiem to mam prenumerate top agry i tak na koncu o ile sie nie myle jest "kupon" na te lektury lecz zawsze podchodzilem do tego ze przez wymiane doswiadczen szybciej sie zeedukuje :] aczkolwiek mysle ze warto zakupic i posiedziec. W sumie to moglbym zrobic 2 mixa pierwszy do 150 kg bez pszenzyta a 2gi z pszenzytem, bo kupowac to orginalne to troszke przesada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

ja nigdy nie kupuję gotowych starterów zawsze robię sam >chociaż wiem ile czego jest faktycznie dane a nie bogato napisana etykieta a faktycznia połowa otrąb>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PatrykGY    4

Apropo wody to jest jeszcze taka kwestia :

Jeśli dostanie chłodną wodę to zużywa energie na ponowne rozgrzanie się a jeśli dostanie ciepłą ten problem nie występuję i nie ma lepsze przyrosty dzięki temu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

kolego skoro wymieniamy doświadczenia weś pod uwagę to że chłodną wodą zaspokoi pragnienie (uzupełni płyny)a ciepłej nażłopie się a Ty będziesz zastanawiał się skąd się wzieła biegunka.spokojnie z tą wodą na wodzie to cielaka nie odchowasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My po dwóch tyg. zycia cielaka stosujemy ziarno owsa,kukurydzy tak oko 0,1kg dzien/sztuka noi oszywiście preparat mlekozastępczy tak do 8 tyg zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daromen89    0

Witam wszystkich na początek!

Czytając wasze wypowiedzi zastanawia mnie jakie macie techniki pojenia tych np 2tyg cieląt?? Kubełek ze smokiem idzie w ruch??

U mnie pierwsze kilka dnia jak to ojciec mówi nie trzeba zabierać im dzieciństwa:P a później uczymy je pic samemu co trzeba podkreślić nie należny do najłatwiejszych czynności.

A w jaki sposób odbywa się to u was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    61

@daromen89 Wydaje mi się, że w wypowiedziach użytkowników zawarta jest odp na Twoje pytanie. Cielęta poimy mlekiem TYLKO i wyłącznie przez smoczek. Fizjologia układu pokarmowego to wymusza. Ciele musi pić z głową w górze, bo inaczej mleko nie ścieka tzw rynienką tam gdzie powinno. Ląduje w żwaczu w którym się psuje. Tak na marginesie, to co Wam przeszkadza w pojeniu cieląt ze smoczka aż do odsadzenia? Jak cielę się nauczy (najczęściej 3-4 pojenie) to zaczepiasz wiadro i już. wracasz jak wypije, od razu przepłukujesz ciepłą wodą, ściskasz parę razy za smoczek i tyle. Raz na jakiś czas (szczególnie latem dobrze jest rozebrać smoczek i dokładnie umyć. Żadnej w tym filozofii nie ma). Co to znaczy pić samemu? z wiadra, tak? My nigdy nie musimy uczyć cieląt pić z wiadra. Od 1 dnia mają do dyspozycji świeżą wodę. Kiedyś widziałem kilku dniowe cielę jak popija sobie wodę z wiaderka (było dosyć ciepło). Nie trzeba się męczyć i walczyć z naturą. Takiej walki jeszcze nikt nie wygrał. Zachęcam do lektury, bo widzę, że co drugi hodowca ma jakieś dziwne sposoby, a potem pytania w stylu: dlaczego cielę słabo rośnie, albo dlaczego ma biegunkę, etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie cielęta są odsadzane zaraz po ocieleniu i pierwszym doju krowy. Szkoda się męczyć i ganiać po oborze za cielakami, szybciej jest wydoić krowę i dać wypić siarę/mleko cielakowi.

Tak naprawdę nie ważne jest czy wiaderko jest ze smoczkiem, czy też bez. Smok to tylko dodatkowa wygoda zwłaszcza w pierwszych dniach życia cielaka, kiedy w większości przypadków niemal natychmiast nauczy się pić z takiego wiadra z smoczkiem. Istotnym jest tylko aby wiadro, czy to ze smoczkiem, czy bez, było zamontowane lub trzymane na wysokości 30cm, co wynika z uwarunkowań przewodu pokarmowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daromen89    0

A złego jest w tym że każdy hodowca ma swoje sposoby, dlaczego mówisz że są dziwne?? Czy uwazasz ze pojenie wiadrem jest złe?? Jeśli tak to dlaczego?? A co w przypadku kilku cieląt w jednym pomieszczeniu?? Nalewasz do wiadra wracasz i w sumie to nie wiesz czy jeden wypił za wszystkich czy wszystkie za jednego. Jak z tym sobie radzisz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    61

A złego jest w tym że każdy hodowca ma swoje sposoby, dlaczego mówisz że są dziwne?? Czy uwazasz ze pojenie wiadrem jest złe?? Jeśli tak to dlaczego?? A co w przypadku kilku cieląt w jednym pomieszczeniu?? Nalewasz do wiadra wracasz i w sumie to nie wiesz czy jeden wypił za wszystkich czy wszystkie za jednego. Jak z tym sobie radzisz??

 

Czytaj ze zrozumieniem, Odpowiedź jest w mojej poprzedniej wypowiedzi dlaczego poimy ze smoczka. Jak masz kilka cieląt w kojcu, to z czego byś nie poił, musisz spędzić te 10 minut i popilnować. U nas cielęta nigdy nie ssą matki. Kwestia jest prosta- nie masz kontroli nad tym ile cielę wypije. Poza tym cielaki mają tendencję do szukania mleka u sąsiadek (co często kończyło się kopniakiem). Nie wspomnę o tym, że cielę w oborze z krowami ma większe szanse na złapanie infekcji. To tyle ode mnie. Osobiście rób jak chcesz, ja tylko pisze jak to powinno być robione (w świetle tego co uważa się za normę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daromen89    0

Czytaj ze zrozumieniem, Odpowiedź jest w mojej poprzedniej wypowiedzi dlaczego poimy ze smoczka. Jak masz kilka cieląt w kojcu, to z czego byś nie poił, musisz spędzić te 10 minut i popilnować. U nas cielęta nigdy nie ssą matki. Kwestia jest prosta- nie masz kontroli nad tym ile cielę wypije. Poza tym cielaki mają tendencję do szukania mleka u sąsiadek (co często kończyło się kopniakiem). Nie wspomnę o tym, że cielę w oborze z krowami ma większe szanse na złapanie infekcji. To tyle ode mnie. Osobiście rób jak chcesz, ja tylko pisze jak to powinno być robione (w świetle tego co uważa się za normę).

 

Tyle że ja się nie pytałem dlaczego poisz ze smoczka. Widzę że masz dużą wiedzę na ten temat i swoje stado hodujesz zgodnie z normami...ale ja dopiero zaczynam. A nie masz czegoś takiego jak porodówka?? Cielaki nie są narażone na kopniaki i ogólnie jest wygodniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×