Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Oficer998

Inseminator

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adamoadamo1    0

Witam ktoś może polecić dobrego inseminatora okolice nowego dworu mazowieckiego ?

 

Lepiej zrobić sobie kurs inseminacyjny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Oficer998    1

takie kursy robią , no ktoś poleci da jakiś namiar na inseminatora :)? okolice pułtuska ,plońsk , nowy dwór mazowiecki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja kurs zrobilem w PH Konrad w Lomży ! Super sprawa i nie mowcie ze dla wlasnych potrzeb sie nie oplaca! Nasienie mam taniej wybieram lepsze iz kosz robocizny mnie nie kosztuje prawie nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na same 7 sztuk to srednio bo 1100kurs + 2000 kontener no i asortyment na poczatek z nasieniem z500zl. Ja mam troszke wiecej ale powoli sie reklamuje i chcialbym robic uslugowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, ja jestem po kursie, który robiłam w Konradzie w Łomzy, koszt to 1500 pln i tak własciwie jestem zadowolona. Zgodzę się, że u nas w mazowieckim ( ja mieszkam 15 km od Pułtuska ) inseminator nie dojeżdża daleko ale juz na podlasiu maja zakres nawet do 70 km. Kurs robiłm głównie na własne potrzeby, bo pora i czas na poprawienie stada, a przedewszystkim zwiększenie liczebności. Niemniej jednak nie skreslam się w roli usługodawcy, bo widzę, że w mojej najbliższej okolicy nowoczesnego fachowca brak. Jednak najpierw chcę przejść porządną praktykę, a do tego mieć jeszcze większą wiedzę z zakresu żywienia, chorób mastitis, pomocy porodowej etc bo uważam, że inseminator, który przyjeżdża, wkłada łapę, inseminuje i tyle to żaden fachowiec. Najpierw wywiad, obejżenie krowy, badanie i dopiero inseminacja, to chcę oferowac i tego oczekiwałabym dla swoich krów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

No to Dominiko bedziesz miala mnóstwo klientów. Takie podejscie dobrze tobie wróży. Jeszcze usg, sita paszowe, sita kalowe, glukometr, sąde do zwaczowa kupisz i bedzie podejscie całkowicie kompleksowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najpierw najważniejsze jest usg oraz tak jak wspominasz wlasnie sonda, bo problem z rozrodem to z reguły zakwaszenie lub zasadowica,braki składników wit./min. w paszy, a akurat jeden wet pokazał mi jak w najtańszy i bardzo praktyczny sposób sondę zmontować za kilkanaście zł :) cóż teraz pozostaje mi tylko dochodzić do wprawy i łapac doświadczenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem z mazowieckiego, mieszkam pomiędzy Pułtuskiem a Wyszkowem. Krów nie mam dużo aktualnie 15, dojnych 10. Koniecznie chcę postawić 20 dojnych, miejsce jest, areału powinno starczeć. Nie mogę powiedziec o nich "własne" bo to stado rodziców ale ze względu na sytuację i edukację zajmuje się nimi jak własnymi. Na razie mam rozterki co do tego, w którą stronę iśc, niby chcemy hodować hf-y ale mam obawy, że one są za delikatne, ziemia i pasza jest jaka jest i nie wiem jak to się sprawdzi. Myślę o simmentalu mlecznym, podobno dobrze prowadzony wydajnośc ma niezłą, a jest i odporniejszy i paszę lepiej wykorzystuje...może macie jakies doswiadczenia w tym zakresie? a kolejna sprawa, to chcę w stadzie kryć wyłącznie nasieniem seksowanym, a słyszałam skrajnie różne opinie na jego temat i mówiąc szczerze każdego dnia wyciągam inne wnioski :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oficer998    1

A kupiłaś już sprzęt ?nie licząć kursu. No widzisz ja jeszcze doczynienia nie mam z inseminacją .Ostatnio inseminowałem krowy 2 sztuki i żadna nie załapała. Fajnie gdyby inseminator miał usg .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie posiadam jeszcze usg, jak dobrze pójdzie w najblizszych miesiącach zakupię ale powiem Ci, że usg to dodatek, niestety znam przypadek, gdzie inseminator nie znalazł polrocznej ciąży u krowy aparatem ultrasonograficznym, dał na wywołanie rui, krowa wytruła ale nie zrzuciła po czym po kilkunastu dniach martwy cielak przebił róg macicy i krowa o dobrej wydajności poszła na rzeź...także przedewszystkim badanie rektalne, pytanie pieć razy o to samo tylko inaczej, omacanie tej krowy, nie kazdy pamieta czy puszczał/inseminował./kiedy/ile razy/ kiedy ostatnia ruja etc. nie ma co napalać sie, że jak inseminator/lekarz ma usg to jest super, dobry jest ten który pyta, bada, ogląda krowę, tłumaczy co robi i po co. Jednak aparat sporo pomaga, dzięki niemu widać czy jest ten pecherzyk, czy krowa nie ma płynu w macicy, czy jajniki są bez torbieli, jak krowa jest wielka lub głęboka to nie zawsze da sie reką wszystko znaleźć, tym bardziej, że ja niespecjalnie wysoka jestem i życie na pewno by mi to ułatwiło :)

co do powtarzania u krów to u mnie cały 2013 tak wygladał ale kiszonki były takie, ze w całym powiecie ludziom powtarzały na potegę, jak widać, że krowa nie zaciela się to dobrze jest zbadać mleko czy płyn ze żwacza, zeby zobaczyć czy nie przykwaszona albo za mało czegos ma, może pękła jej szyjka macicy przy poprzednim porodzie, nie zawsze widać krwotok, a to też przyczyna utrudnionego zajścia w ciążę u krowy ( u ludzi zresztą też )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Dominika howaj te hf i na nic innego ich nie zamueniaj. Prawda jest taka ze wsztstkie rasy lubia dobre papu. I żeby osiągnąć efekt o wdzystkie musisz tak samo intenstywnue dbać tylko problemy sa trochę inne.

Podstawa do racjonslnego zarządzania stadem są wyniki użytkowości mlecznej. Tam dobrze widać kwafsice ketozy przytrycia. Niedobory. Racjonalne żywienie to droga do sukcesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolstudent dobrze mówisz ale znam przypadek rolnika, który ma 40 simmentali i naprwdę zero problemów i bardzo je agituje, jako doskonałe do produkcji mlecznej, ja mówiąc szczerze jestem trochę za mieszańcami, ale penie posłucham Taty i bedą te hf-y. oficer ja gg nie mam, bo jak było to "modne" to ja nawet internetu nie posiadałam :) wyśle Ci mojego maila na pw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też z pow.pułtuskigo ,u nas jest taki inseminator ,przyjeżdza wysiada z samochodu wkłada słomkę do pistoletu idzie do krowy ,nie pyta się o nic inseminuje ,

i jak mówił to tak codziennie po 20 krów .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego Ptasie Mleczko, może być tak, że on po prostu ma już duze doświadczenie i podczas szukania szyjki sprawdza czy czasem coś nie jest nie tak. Biorę poprawkę na to, że nie koniecznie robi źle jeżeli nie gada godzinę przed zabiegiem. Po prostu ja z racji niewielkiej praktyki wolałabym krowę obejrzeć, wypytać, zbadać i dopiero inseminować. I sama szczerze mówiąc jako własciciel krów wolałabym, żeby jednak popytał, pogadał, po prostu preferuję takie podejście :)

 

Oficer, odpisałam :)

Edytowano przez dominika1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Możesz być nie wiadomo jak dobrą inseminatorką i mieć najlepszy sprzęt to czasem nie wystarczy. Często, mimo zbilansowanego żywienia i odpowiednich warunków krowy miewają torbiele na jajnikach. Tutaj nieoceniona jest znajomość metod synchronizacji i dostęp do odpowiednich hormonów. Do tego dochodzą pianki, pasty i wlewki domaciczne w przypadku jakiegoś stanu zapalnego itp i właśnie w takich sytuacjach nieodłączna będzie współpraca z dobrym weterynarzem. Mój wet. robi wywiad przez telefon, aby dobrać godzine krycia i jak przyjedzie to oczywiście najpierw sprawdzenie czy wszystko w porządku, jak duży jest pęcherzyk itp.

Dominika życzę powodzenia i miliona zużytych słomek na milion krów. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi oto że on przed inseminacją nie sprawdza krowy czy ma ruję,sporo ludzi na to narzeka.Doświadczenie ma duże bo zajmuje się tym ok 10lat,zabieg trwa kilkanaśćie sekund .Jeśli byłoby ćoś nie tak to i tak nic nie powie bo ma już zaplikowane naśienie do pistoletu i muśi inseminować,Zdaje się poprostu na gospodarza że jeśli go wezwie to krowę można inseminować.Wcześniej była u nas pani doktor to krowę badała jeśli było wszystko wporządku to inseminowała jeśli nie to mówiła co jest ,ale się wyprowadziła. On poprostu nie ma czasu na oglądanie badanie pytanie się ,a wypisaniu kartki nie wspomnę,pyta tylko na początku jakim buhajem.U nas przeważnie łapały za1 razem kiedy jest kiszonka zkukurydzy,gożej jak wyjdą na łąki a skończy się kuku ,wtedy jest nadmiar białka a niedobór energii ,to inajlepszy inseminator nie pomoże nawet jeśli krowa załapie to nadmiar amoniaku może zabić zarodek.Tak więc skuteczna inseminacja zależy wdużym stopniu od energii wdawce ,można otym książki pisać i tak człowiek wszystkiego nie pojmie .Apropos ile taki aparat usg może kosztować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×