Skocz do zawartości
wojtek35

który ciągnik wybrać ursus 914 czy zetor 8145

Polecane posty


wojtek35    0

mam dylemat może kto podpowie co kupić URSUS 914 czy ZETOR 8145 przeważnie potrzebny do orki w ciężkiej glebie za porady z góry dźękuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

914 mniej pali a w polu przy orce z mocą wyjdzie podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

IGL    32

Jak może mniej palić jak mają te same silniki.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


romek6340    203

Jeżeli nie rozważasz innych marek, to bierz ten, który będzie w lepszym stanie technicznym. Tak to praktycznie się niczym nie różnią. Z tym, że jest więcej Zetorów z lepszą kabiną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ganiek    2

Jeśli jesteś fanatykiem ursusa to weź ursusa, ale jeśli cenisz sb można powiedzieć komfort to kup zetora bo jest lepiej wyciszona kabina. To było chyba tak, że z Czech przyjeżdżały silniki a do Czech od nas szły części do tylnego mostu. Ale nie jestem pewien co do tych mostów :D

Edytowano przez Ganiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtek35    0

nie jestem miłośnikiem konkretnej marki bo ogląndałem różne mtz82 roenuwki case fahar i doszedłem do wniosku że te dwa modele można kupić w razie awari łatwy dostęp do części i proste w naprawie a że nie miałem styczności z zetorem to wole zasięgnoć opinij zanim wydam kaske więc wole zaśęgnoć porady poczytać opinij od użytkowników niż od sprzedającego bo będzie wiadomo zachwalał wjęc prosze o wjęcej opinij i porad dzięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ganiek    2

Więc ja mam ursusa 912 jestem z niego zadowolony od pierwszego czerwca ubiegłego roku nabiłem mu 300 mth. Pracuje w owijarce, agregacie uprawowym, kosiarce dyskowej, wozie paszowym 7m3 i czasem w bronach i pługu 3 skibowym. Remont miał ok 5 lat temu ostatno z ciekawości 0 luzów na wale wał jest utwardzony. Na wiosnę zrobiłem remont podnośnika włożyłem pompę o wzmocnionej wydajności jestem z niej zadowolony. Części są dosyć tanie ale nie ukrywam napęd by się przydał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    991

obojętnie co.... to ta sam konstrukcja... różnić się może jedynie kabiną i wyposażeniem... weź to co będzie w lepszym stanie... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ganiek    2

ale dobra będzie w dobrym stanie lakierniczym i co a jaki silnik i podnośnik po lakierze nie oceni tak samo z przednim napędem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

konrad004    7

to jest to samo tylko zetor komfort ma większy musisz sam zdecydować który jest w lepszym stanie i który bardziej ci odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Mikruss    67

moze i łatwiejszy dostęp do części ale marnej jakości, do tego ciągniki bardzo toporne, jak na swoją moc za ciężkie, mało zwinne, silniki bardzo mułowate, plus to wzmacniacz moementu o ile nie jest zaspawany.

Jeździłem zetorkiem 8145 i mam teraz fiata 780, myśle ze spokojnie by obskoczył dookoła tego zetora ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Mikruss    67

no akurat miałem do czynienia tez z niejedną 9 setką polską i to samo, silnik muł straszny, dajesz gaz a on tak sobie się wkręca, do tego bardzo latwo go zdławić w pracy na polu, przy agregacie albo pługu jak wpadł głębiej to od razu silnik z obrotów schodził masakrycznie ( zeby nie było to nie jest odosobniony przypadek), dla porównania zetor 7211 się nie zadławi a zakopie się pod siebie.

We fiacie mam tak że pług jak spuszcze w ziemie to nie ma szans żeby się zadławił no chyba że pojade bardzo szybko, przy normalnej orce się zakopie po blok ale z obrotów nie zejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    991

ale zetor 7211 to jest całkiem inna konstrukcja i nie ma co go porównywać do 914 , 7211 można porównywac z 360...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikruss    67

wiem że inna konstrukcją ale ciągnik słabszy o 15 km a lepiej sobie radził z agregatem 3.3 metra niż ciężki ursus/zetor.

Chodzi mi o to że po prostu te ciągniki są słabe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal2511    4

przydałoby się więcej informacji takich jak np. kwota, na jaki areał i do jakich prac. jeżeli to ma być główny ciągnik na jakieś 40 ha to jest jak dla mnie najgorszy wybór z wszystkich możliwych ciągników dostępnych na rynku. awaryjny zero komfortu a o jakości pracy to już nie ma co wspominać. rozejżyj się za starszym mf df czy case mechanicznym o takiej samej mocy to ursusa czy mf w tyle zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AgroSlask    76

Ta słabe,C-385 ma 76 km,bierze z palcem w d*pie Fendta 78 km,Urszula z połową zboża d-47,fendt z pustą d-47 i w ciężkiej pracy nie ma polotu do Ursusa,fakt jest może zwinniejszy,mnieszy itp. ale mocy brak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal2511    4

na swoim przypadku gdzie mieliśmy zetora 10145 a obecnie df agroprime 4.51 i zetor to jeden wielki szrot i złom który w cale nie chciał iść dusił się tylko a spalanie to już szkoda gadać skrzynia to jeden wielki grzechot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtek35    0

wielkość areału 20 h co do ceny to myślałem tak do 35 tys może być i taniszy do remontu silnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Burn001    16

no akurat miałem do czynienia tez z niejedną 9 setką polską i to samo, silnik muł straszny, dajesz gaz a on tak sobie się wkręca, do tego bardzo latwo go zdławić w pracy na polu, przy agregacie albo pługu jak wpadł głębiej to od razu silnik z obrotów schodził masakrycznie ( zeby nie było to nie jest odosobniony przypadek), dla porównania zetor 7211 się nie zadławi a zakopie się pod siebie.

We fiacie mam tak że pług jak spuszcze w ziemie to nie ma szans żeby się zadławił no chyba że pojade bardzo szybko, przy normalnej orce się zakopie po blok ale z obrotów nie zejdzie.

 

Zgodzę się z kolegą że 912 to straszny muł ale porównując spalanie z ursusem c 385a jest dużo oszczędniejsza w każdej pracy i to się ceni na plus nowszej serii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

diuk1975    0

Witam. Miałem 912 przez kilka ładnych lat i nie powiem o nim ,że to zły ciągnik. Twierdzisz że masz części taniej-ok taniej ale jakiej jakości? Klepane w Indiach w szopie. I teraz wyremontuj taki 912  :blink: . Kupisz w ładnym stanie,dasz 30-35 tyś i masz starą konstrukcję niby z łatwym dostępem do części ale jakiej jakości. Ja się właśnie dlatego go pozbyłem

bo nie miałem czasu na kilka napraw (nieraz śmiesznych ) w sezonie. A za 30 tyś.  da się kupić w miare fajny zachodni ciagnik mocniejszy,oszczędniejszy i bardziej komfortowy w uzytkowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

URSUS16    245

Lepiej MF 690 ale nic ciekawego nie widze na olx. Moze renówke albo mf 30xx. Do tych 35 bys dolozyl z 5 tys i znajdziesz cos fajnego tylko trzeba pojeździć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wiem że inna konstrukcją ale ciągnik słabszy o 15 km a lepiej sobie radził z agregatem 3.3 metra niż ciężki ursus/zetor.

Chodzi mi o to że po prostu te ciągniki są słabe.

 

daj na przykład c-360 3p i c-330  c-330 podjedzie na przykład z 6 belami na przyczepie bo ty mówisz że sie zdusi to co z tego ale podjedzie to samo z 914  a c-360 3p sie zakopie i tyle co wiem na ten temat        

Ja polecam 914 i 8145

8145 bo jest komfortowy i wytrzymały ostatnio dla mojego sonsiada zapaliła się elektryka ale nic strasznego łatwo dostać części na podlasiu a jak nie to można zamówić ewentualnie :)

914 bo ma takiego mój kolega ma go przy turze i daje mu niezły wycisk   a co do mułłłłowatości B)   to zależy jak kto nim jeździ :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
×