Skocz do zawartości
NHTC56

Strajk rolników przeciw niskim cenom świń

Polecane posty

dyczko0    22

Słuchajcie koledzy, nie mam akurat świń ale napiszę coś w związku ze strajkiem

 

Jakieś 35 lat temu podczas komuny ojciec miał świnie, jak na tamte czasy całkiem sporo bo ponad 100 sztuk w jednym cyklu. Za te świnie kupował maszyny, samochód, pole i wybudował dom oraz nową chlewnię. Bo ceny były odgórnie sterowane.

 

Jakieś 25 lat temu ktoś stwierdził, że komuna na zła i postanowili to zmienić pomijając całą resztę wprowadzić do polski demokrację i wolny rynek.

 

Dziś nagle się okazuje, że wolny rynek jest be i rolnik domaga się interwencji Państwa aby żyło mu się lepiej.

Wolny rynek ma polegać na tym, że Państwo nie powinno wcale ingerować w cenę skupu żywca.

Skoro nie opłaca Ci się hodować świń to zaprzestań produkcji i nie płacz, że się nie opłaca albo rób tak aby się opłacało.

 

Każda interwencja Państwa w rynek powoduje jego zachwianie i sztuczne podtrzymywanie ceny.

A np. żądając dopłaty do ceny żywca jak myślicie skąd te pieniądze się wezmą ?? Z podatków.

 

Po przykładzie Państwo ingerując w polski rynek węgla i kopalnie, sztucznie podtrzymuje ten sektor który kosztuje nas podatników kilka mld zł rocznie.

I to ma być wolny rynek ?? W którym miejscu ??

Nie dosyć, że człowiek oddaje ze swoich podatków pieniądze na nierentowne kopalnie i górników to jeszcze tona węgla kosztuje 700 zł z czego dostaniemy 900 kg.

 

A ja nie chciałbym aby kolejna część z moich podatków szła do rolników którzy nie potrafią sobie poradzić w gospodarce wolnorynkowej.

 

Także zamiast strajkować, wziąć długopis i kalkulator i szukać obniżenia kosztów albo zawiesić/zakończyć produkcje.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurmiczek    11

nie będę ci ublizał ale jaki to jest wolny rynek jak niemcy pchaja do nas po 1zl kg pułtuszy(słownie jeden złotych)masz jeszcze jakieś pytania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Słuchajcie koledzy, nie mam akurat świń ale napiszę coś w związku ze strajkiem

 

Jakieś 35 lat temu podczas komuny ojciec miał świnie, jak na tamte czasy całkiem sporo bo ponad 100 sztuk w jednym cyklu. Za te świnie kupował maszyny, samochód, pole i wybudował dom oraz nową chlewnię. Bo ceny były odgórnie sterowane.

 

Jakieś 25 lat temu ktoś stwierdził, że komuna na zła i postanowili to zmienić pomijając całą resztę wprowadzić do polski demokrację i wolny rynek.

 

Dziś nagle się okazuje, że wolny rynek jest be i rolnik domaga się interwencji Państwa aby żyło mu się lepiej.

Wolny rynek ma polegać na tym, że Państwo nie powinno wcale ingerować w cenę skupu żywca.

Skoro nie opłaca Ci się hodować świń to zaprzestań produkcji i nie płacz, że się nie opłaca albo rób tak aby się opłacało.

 

Każda interwencja Państwa w rynek powoduje jego zachwianie i sztuczne podtrzymywanie ceny.

A np. żądając dopłaty do ceny żywca jak myślicie skąd te pieniądze się wezmą ?? Z podatków.

 

Po przykładzie Państwo ingerując w polski rynek węgla i kopalnie, sztucznie podtrzymuje ten sektor który kosztuje nas podatników kilka mld zł rocznie.

I to ma być wolny rynek ?? W którym miejscu ??

Nie dosyć, że człowiek oddaje ze swoich podatków pieniądze na nierentowne kopalnie i górników to jeszcze tona węgla kosztuje 700 zł z czego dostaniemy 900 kg.

 

A ja nie chciałbym aby kolejna część z moich podatków szła do rolników którzy nie potrafią sobie poradzić w gospodarce wolnorynkowej.

 

Także zamiast strajkować, wziąć długopis i kalkulator i szukać obniżenia kosztów albo zawiesić/zakończyć produkcje.

 

Ty kolego nie masz pojęcia o wolnym rynku. Wolny rynek byłby wtedy, gdyby koszty produkcji , podatki , opłaty i ceny były podobne w każdym państwie na świecie i konkurowałbyś uczciwie z innymi tylko własnymi kosztami i pomysłowością. O jakim wolnym rynku mówisz, gdy w krajach zachodnich poziom dopłat dla rolników jest wyższy niż w Polsce, a wymagania odnośnie produkcji dużo mniejsze ? Gdzie własnie państwa takie jak Niemcy wspierają własne rolnictwo, dotując je bardziej niż u nas. Rolnikowi z Niemiec się opłaca sprzedać mięso za złotówkę, bo po 1 to zazwyczaj jest jakis odpad, któremu mija w chłodni termin przydatności po 2 dostał z tego tytułu rekompensatę od państwa, po 3 wpychając to mieso na nasz rynek ma świadomość, że ponosząc niewielką stratę kosi realną konkurencję. Ja porównam prostą rzecz - zasady prowadzenia działalności rolniczej u nas i na zachodzie - rolnik na zachodzie ma specjalne rolnicze paliwo, albo pełny zwrot VAT i akcyzy, pełne odliczenie VAT od zakupywanych materiałów i maszyn, wrzuca w koszty wszystko, co jest mu potrzebne do prowadzenia działalności rolniczej. A u nas ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ONA77    12

dyczko0 weź pod uwagę ,że sektor rolnictwa to chyba jedyna gałąź gospodarki gdzie cena ustalana jest przez kupującego a nie sprzedającego , oraz to że "produkowane " przez rolnika zwierzaki to nie towar który możesz "położyć na półce" i czekać miesiąc czy dwa aż cena wzrośnie....można przeczekać jakiś czas cenę bydła aż podskoczy, ale w przypadku świń jest to nierealne , bo dojdą do wagi i trzeba sprzedawać....

a poza tym jeśli rolnik zrezygnuje z działalności to i tak do niczego to nie doprowadzi bo zwiększy się bezrobocie,. a rolnik bez dochodu i tak będzie sięgał po pieniądze państwa w postaci zasiłków z GOPS...

Edytowano przez ONA77

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Bez sensu jest jakies pospolite ruszenie, to nie jest ukraina .....

 

 

 

Właśnie posp[olite ruszenie jest potrzebne, na Ukrainie naród pokazał f....off władzy i ta się w końcu ugięła, a u nas chyży ruj ciągle mami wszystkich obietnicam i g.... z tego wynika, a jest coraz gorzej. Kasa z unii, która miała iść na drogi i rolnictwo znika między kolesiami tak skutecznie, że bankrutują po kolei firmy i rolnicy. nie widzisz tego ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mont    0

nastepny od ciecia kosztow :blink: , okoliczni rzeznicy kreca wyroby z niemieckich kamizelek /jak wiecie co to jest to smacznego / . niemiaszki maja tucznika dunczysie prosiaczki a nas chca rynkiem zbytu zrobic , blokady drog nie wskazane mieszczuchy stwierdza ze takie miliardy unra nam obiecała a oni maja jeszcze mało , a tak na marginesie słynne strajki lepperoskie zablokowały cały kraj , w mojej wsi wtedy było 30 rolnikow obecnie 6 z tego swinie ma 2 a w strajku wezmie udział ... watpie . podobno 27 lutego do Parzeczewa w powiecie grodziskim maja przyjechac jacys OSŁOWIE mam 70 km tam ale juz szykujemy sie tam do nich w delegacje jakies forum rolnicze organizuja , szczegoły jutro wieczorem poznam kto bedziez nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Słuchajcie koledzy, nie mam akurat świń ale napiszę coś w związku ze strajkiem

 

Jakieś 35 lat temu podczas komuny ojciec miał świnie, jak na tamte czasy całkiem sporo bo ponad 100 sztuk w jednym cyklu. Za te świnie kupował maszyny, samochód, pole i wybudował dom oraz nową chlewnię. Bo ceny były odgórnie sterowane.

 

Jakieś 25 lat temu ktoś stwierdził, że komuna na zła i postanowili to zmienić pomijając całą resztę wprowadzić do polski demokrację i wolny rynek.

 

Dziś nagle się okazuje, że wolny rynek jest be i rolnik domaga się interwencji Państwa aby żyło mu się lepiej.

Wolny rynek ma polegać na tym, że Państwo nie powinno wcale ingerować w cenę skupu żywca.

Skoro nie opłaca Ci się hodować świń to zaprzestań produkcji i nie płacz, że się nie opłaca albo rób tak aby się opłacało.

 

Każda interwencja Państwa w rynek powoduje jego zachwianie i sztuczne podtrzymywanie ceny.

A np. żądając dopłaty do ceny żywca jak myślicie skąd te pieniądze się wezmą ?? Z podatków.

 

Po przykładzie Państwo ingerując w polski rynek węgla i kopalnie, sztucznie podtrzymuje ten sektor który kosztuje nas podatników kilka mld zł rocznie.

I to ma być wolny rynek ?? W którym miejscu ??

Nie dosyć, że człowiek oddaje ze swoich podatków pieniądze na nierentowne kopalnie i górników to jeszcze tona węgla kosztuje 700 zł z czego dostaniemy 900 kg.

 

A ja nie chciałbym aby kolejna część z moich podatków szła do rolników którzy nie potrafią sobie poradzić w gospodarce wolnorynkowej.

 

Także zamiast strajkować, wziąć długopis i kalkulator i szukać obniżenia kosztów albo zawiesić/zakończyć produkcje.

Jak nie masz o czymś zielonego pojęcia to po prostu zamilcz. O jakim ty wolnym rynku mówisz jak właśnie cały świat zamknął granice na nasze produkty wieprzowe a do nas można wepchnąć co kto ma na zbyciu. Właśnie po to jest ten strajk bo skoro na forum rolniczym są takie durne posty jak Twój to skąd ludzie w mieście mogą wiedzieć że żywiec staniał w ostatnich 3 tygodniach czasie o 30, 40 % podczas gdy w sklepach nie ma obniżek. Nie wiem co Ty produkujesz ale embargo w krótkim czasie może pogrążyć całe polskie rolnictwo. Zorientuj się troche w temacie i przedstaw swoje stanowisko.

Edytowano przez PawelWlkp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kojot2385    38

Ktoś wyżej napisał że rząd nie ma nic do gadania i nie morze nic zrobić. G*wno prawda, jest wiele możliwości żeby nasz "ukochany" rząd zrobił coś dla rolników i nie chodzi mi tylko o produkcje świń... No ale tam na górze siedzą osoby którym zależy tylko i wyłącznie na tym żeby mieć wygodny stołek (czytaj posade) pod d*pą. Każdy myśli tylko o sobie i niestety my rolnicy też tak mamy. Najważniejsze żeby nam dobrze się żyło a sąsiad mnie już nic nie obchodzi,no chyba że kupił sobie lepszą maszyne to już rodzi się zazdrość... Na Ul.Wiejskiej brakuje takiej osoby jak Lepper wielu się z niego się śmiało ale on potrafił zjednoczyć ludzi i pokazać że rolnicy w tym kraju jednak coś znaczą. Niestety ale rolnictwo w Polsce jest bardzo rozdrobnione a do tego "producentów" świń tak naprawdę zostało niewielu.Wiec jakoś nie wierzę w to że znacząca liczba osób się zbierze. Sam mam teraz sporą liczbę "blondynek" do sprzedania i jakoś zawsze wtedy gdy sprzedaje cena jest bardzo niska, gdyby nie to że mam też trochę bydła to nie wiem czy byłbym w stanie dalej się utrzymywać. Kolega dyczko0 stwierdził że to wolny rynek. Ale w jakiej innej branży sprzedaje się swoje produkty poniżej opłacalności ???

 

Popieram jak najbardziej akcje protestacyjne ale moim zdaniem nie ma takiej osoby która mogłaby nas rolników zjednoczyć i pokierować do wywalczenia "godnego życia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kafar191    7

dyczko0 to jak inaczej nazwiesz dopłaty do eksportu? to nie jest ingerencja państwa w cenę? a przecież stara unia stale tak robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaroo    1

Witam, Jestem z Lubelskiego i chętnie wraz z okolicznymi rolnikami przyłączymy się do strajku tylko podajcie jakieś konkrety... gdzie i kiedy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurmiczek    11

Na innych forach były daty z akcjami protestu,kto je robi?PRZECIEŻ MUSIMY SIĘ ORGANIZOWAĆ W KAŻDYCH REGIONACH.KAŻDY POMYSŁ ZORGANIZOWANIA SIĘ BĘDZIE COŚ ZNACZYŁ

Edytowano przez Jurmiczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    447

W grupie siła, ty masz 200, on ma 300, ja mam 200 więc razem mamy 700 tuczników i z taką liczbą duże zakłady będą gadać a nie z kimś "drobnym". Gdyby w polszy byłyby grupy producentów z prawdziwego zdarzenia takie od "pola" do "stołu" to by się z rolnikiem liczyli ale tu każdy pod siebie i dla siebie, jak sąsiad chce zorganizować grupę to drugi do niej nie przystanie bo się zastanawia ile sąsiad z tego ma. Jeszcze kilka pokoleń musi minąć żeby zmieniła się MENTALNOŚĆ naszego rolnika a tak to dalej będzie od afery do afery i każdy pod siebie. To nie Francja gdzie spółdzielczość rolnicza ma tradycje i potrafią się zorganizować na jedno gwizdnięcie a u nas jak słyszą spółdzielnia to gorączki dostają. Ze strajkiem spróbować można żeby przypomnieć psl skąd się wywodzi ale to u nich norma byle do koryta i mówienie później że "myśmy chcieli" ale oni nas przegłosowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    447

To zamień to słowo na grupa producentów albo zmień sposób postrzegania bo samemu to się do kibla idzie. Zobacz u pepików tam są same duże gospodarstwa spółdzielnie przetrwały, tylko jak to w tym głupim naszym kraju coś co jest wspólne jest niczyje, jak niczyje to mam to w d*pie.

Edytowano przez Bob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurmiczek    11

Ta twoja spółdzielnia kojarzy mi sie z oszustwem na wielka skalę!By się do niej zapisać chciano kilkadziesiat tysięcy zł!mało tego!spółdzielnia wymyśliła by całe gospodarstwa dać jej w zastaw!mało jeszcze???!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

O kurcze chyba stałem się wrogiem publicznym nr 1 na forum

 

nie będę ci ublizał ale jaki to jest wolny rynek jak niemcy pchaja do nas po 1zl kg pułtuszy(słownie jeden złotych)masz jeszcze jakieś pytania!

 

Będę wdzięczny, po prostu wyrażam swoje zdanie

 

@dyczk0 .Czy ty człowieku wogóle wiesz co piszesz i widzisz jaka jest sytuacja? Weż sie nie ośmieszaj i nie pisz bzdur bo nie masz zielonego pojęcia o żadnym sektorze rolnictwa

 

Prowadzę 150ha gospodarstwo z dobrym wynikiem finansowym i nie jedno w życiu przeżyłem także trochę pojęcia o rolnictwie mam.

 

Ty kolego nie masz pojęcia o wolnym rynku. Wolny rynek byłby wtedy, gdyby koszty produkcji , podatki , opłaty i ceny były podobne w każdym państwie na świecie i konkurowałbyś uczciwie z innymi tylko własnymi kosztami i pomysłowością. O jakim wolnym rynku mówisz, gdy w krajach zachodnich poziom dopłat dla rolników jest wyższy niż w Polsce, a wymagania odnośnie produkcji dużo mniejsze ? Gdzie własnie państwa takie jak Niemcy wspierają własne rolnictwo, dotując je bardziej niż u nas. Rolnikowi z Niemiec się opłaca sprzedać mięso za złotówkę, bo po 1 to zazwyczaj jest jakis odpad, któremu mija w chłodni termin przydatności po 2 dostał z tego tytułu rekompensatę od państwa, po 3 wpychając to mieso na nasz rynek ma świadomość, że ponosząc niewielką stratę kosi realną konkurencję. Ja porównam prostą rzecz - zasady prowadzenia działalności rolniczej u nas i na zachodzie - rolnik na zachodzie ma specjalne rolnicze paliwo, albo pełny zwrot VAT i akcyzy, pełne odliczenie VAT od zakupywanych materiałów i maszyn, wrzuca w koszty wszystko, co jest mu potrzebne do prowadzenia działalności rolniczej. A u nas ??

 

Mój post odnośnie wolnego rynku, nie dotyczył tylko naszego kraju ale ogólnej sytuacji w Unii. Wiem, jakie dotacje ma niemiecki rolnik a jakie my i nie jestem z tego zadowolony. Ale zamiast kombinować jak zwiększyć nasze to Polska i Unia powinny bardzie iść w stronę zmniejszenia dotacji w starej unii. I niech wtedy się wykażą tym o czym napisałeś.

 

dyczko0 weź pod uwagę ,że sektor rolnictwa to chyba jedyna gałąź gospodarki gdzie cena ustalana jest przez kupującego a nie sprzedającego , oraz to że "produkowane " przez rolnika zwierzaki to nie towar który możesz "położyć na półce" i czekać miesiąc czy dwa aż cena wzrośnie....można przeczekać jakiś czas cenę bydła aż podskoczy, ale w przypadku świń jest to nierealne , bo dojdą do wagi i trzeba sprzedawać....

a poza tym jeśli rolnik zrezygnuje z działalności to i tak do niczego to nie doprowadzi bo zwiększy się bezrobocie,. a rolnik bez dochodu i tak będzie sięgał po pieniądze państwa w postaci zasiłków z GOPS...

 

Wiem, że cenę ustala kupujący i nie mamy większego wpływu na to ale powinniśmy tak kalkulować i produkować aby nawet w przypadku trzęsienia ziemi się nam opłacało.

 

Jak nie masz o czymś zielonego pojęcia to po prostu zamilcz. O jakim ty wolnym rynku mówisz jak właśnie cały świat zamknął granice na nasze produkty wieprzowe a do nas można wepchnąć co kto ma na zbyciu. Właśnie po to jest ten strajk bo skoro na forum rolniczym są takie durne posty jak Twój to skąd ludzie w mieście mogą wiedzieć że żywiec staniał w ostatnich 3 tygodniach czasie o 30, 40 % podczas gdy w sklepach nie ma obniżek. Nie wiem co Ty produkujesz ale embargo w krótkim czasie może pogrążyć całe polskie rolnictwo. Zorientuj się troche w temacie i przedstaw swoje stanowisko.

 

Mam pojęcie i dlatego zabrałem głos na forum.

 

Kolega dyczko0 stwierdził że to wolny rynek. Ale w jakiej innej branży sprzedaje się swoje produkty poniżej opłacalności ???

Popieram jak najbardziej akcje protestacyjne ale moim zdaniem nie ma takiej osoby która mogłaby nas rolników zjednoczyć i pokierować do wywalczenia "godnego życia"

 

Jeśli coś mi się nie opłaca to albo kombinuję albo kończę działalność, przecież nie będę dokładał do interesu.

 

dyczko0 to jak inaczej nazwiesz dopłaty do eksportu? to nie jest ingerencja państwa w cenę? a przecież stara unia stale tak robi.

 

Jest i właśnie dlatego jestem przeciwko niej, wy też jesteście przeciwko większym dopłatom dla starej unii jednocześnie chcąc większych dla siebie.

 

Ta twoja spółdzielnia kojarzy mi sie z oszustwem na wielka skalę!By się do niej zapisać chciano kilkadziesiat tysięcy zł!mało tego!spółdzielnia wymyśliła by całe gospodarstwa dać jej w zastaw!mało jeszcze???!

 

Załóż własną przecież nikt Ci nie broni. Stwórz sam z kolegami taką spółdzielnie w jakiej chciałbyś być, dlaczego nie ?

 

nastepny od ciecia kosztow :blink: , okoliczni rzeznicy kreca wyroby z niemieckich kamizelek /jak wiecie co to jest to smacznego / . niemiaszki maja tucznika dunczysie prosiaczki a nas chca rynkiem zbytu zrobic , blokady drog nie wskazane mieszczuchy stwierdza ze takie miliardy unra nam obiecała a oni maja jeszcze mało , a tak na marginesie słynne strajki lepperoskie zablokowały cały kraj , w mojej wsi wtedy było 30 rolnikow obecnie 6 z tego swinie ma 2 a w strajku wezmie udział

 

A dlaczego nie można jeszcze bardziej ciąć kosztów ??

 

Słuchajcie, żyjemy w takich czasach, że rolnik oprócz typowych rolniczych zadań i obowiązków powinien być również dobrym księgowym.

 

Ja nie hoduję świń bo wiem, że mi się to nie opłaci.

Nie mam chlewni ani maszyn potrzebnych do hodowli.

Biorąc na wszystko kredyt to już na starcie wiem, że to jest nierealne aby w takiej skali niepewności zaplanować sobie ciągłość produkcji która pozwoli mi na utrzymanie pogłowia, spłatę kredytów o zysku nie marząc.

 

A jeśli już bym miał hodowlę i z kalkulatorem w ręku widzę, że mi się to nie opłaca to po co to robić ??

Jeśli można ciąć koszty to tniemy jeśli dalej się nie opłaca to kończymy z takim interesem i czekamy na lepsze czasy.

 

Dlaczego u Nas zamiast biadolenia nie weźmiemy się do wspólnego działania i poprawy Naszej sytuacji ?

Czemu nie można ciąć kosztów ? Można tylko trzeba chcieć i umieć.

 

Dlaczego 10 rolników z jednej miejscowości kupują pojedyńczo prosięta po 180 zł a nie mogą kupić razem hurtem po 170 zł ?

Dlaczego nie można kupić taniej nawozów, środków ochrony, paliw itp.

Można tylko nikomu się nie chce.

 

Jest wiele możliwości zakupów i sprzedaży hurtowych, form zrzeszania się rolników, dlaczego nikt tego nie robi ?

 

Poza tym mamy wolny kraj i każdy może wyrażać swoją opinię na dowolny temat.

Edytowano przez dyczko0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Jurmiczek, PRL upadł ponad 25 lat temu, a ty nadal myślisz jak za komuny. Spółdzielnie istnieją w świecie i dobrze się mają. Przed wojną też były, jako ratunek przed upadkiem wielu zawodów - spółdzielnia kominiarzy na przykład. Wspólnie ustalały stawki, zasady itp. To, co był za PRL nie nazywaj spółdzielnią, bo miało z nią niewiele współnego. Tak samo jak wiejskie Kółka Rolnicze z SKR. Kółka Rolnicze istniały już w 19 wieku, , ludzie kupowali "na spółkę" droższe maszyny - młockarnie, żniwiarki, większe pługi, aby je lepiej wykorzystać. A ty ciągle myślisz przez pryzmat GS-ów, SKR-ów itp - to nie tak.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurmiczek    11

Ja myśle o dzisiejszej spółdzielni nie o zadnej z lat PRL.To co napisałem to są fakty dnia dzisiejszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Sam sobie odpowiedziałeś - warunki rynkowe dyktuje nie rynek, ale politycy. Dlatego trzeba dac im do zrozumienia, że mogą sobie w d.... wsadzić swoje pomysły, bo mimo najlepszych chęci nie da się produkować. Myslisz, że jesteś sprytny - nie opłaca się, nie produjkuję !!! To co, wszyscy mają nagle rzucić hodowlę ??? Niemcy tylko na to czekają. Dlaczego nasi politycy mają nas w d... ? Bo ich widły nasze nie kolą, jesli nie widac chłopów z gnojówką na Marszałkowskiej, to znaczy że jest im dobrze. We Francji już dawno by gnój rozrzucili pod pałacem prezydenckim, teraz pora na nas, polaków.</p>

 

Ja myśle o dzisiejszej spółdzielni nie o zadnej z lat PRL.To co napisałem to są fakty dnia dzisiejszego.

 

To nie wiem, w jakich ty stronach żyjesz. U mnie z powodzeniem działaja jeszcze Kółka Rolnicze, dają radę, jest zapotrzebowanie i ludzie są zadowoleni.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

O kurcze chyba stałem się wrogiem publicznym nr 1 na forum

 

 

 

Będę wdzięczny, po prostu wyrażam swoje zdanie

 

 

 

Prowadzę 150ha gospodarstwo z dobrym wynikiem finansowym i nie jedno w życiu przeżyłem także trochę pojęcia o rolnictwie mam.

 

 

 

Mój post odnośnie wolnego rynku, nie dotyczył tylko naszego kraju ale ogólnej sytuacji w Unii. Wiem, jakie dotacje ma niemiecki rolnik a jakie my i nie jestem z tego zadowolony. Ale zamiast kombinować jak zwiększyć nasze to Polska i Unia powinny bardzie iść w stronę zmniejszenia dotacji w starej unii. I niech wtedy się wykażą tym o czym napisałeś.

 

 

 

Wiem, że cenę ustala kupujący i nie mamy większego wpływu na to ale powinniśmy tak kalkulować i produkować aby nawet w przypadku trzęsienia ziemi się nam opłacało.

 

 

 

Mam pojęcie i dlatego zabrałem głos na forum.

 

 

 

Jeśli coś mi się nie opłaca to albo kombinuję albo kończę działalność, przecież nie będę dokładał do interesu.

 

 

 

Jest i właśnie dlatego jestem przeciwko niej, wy też jesteście przeciwko większym dopłatom dla starej unii jednocześnie chcąc większych dla siebie.

 

 

 

Załóż własną przecież nikt Ci nie broni. Stwórz sam z kolegami taką spółdzielnie w jakiej chciałbyś być, dlaczego nie ?

 

 

 

A dlaczego nie można jeszcze bardziej ciąć kosztów ??

 

Słuchajcie, żyjemy w takich czasach, że rolnik oprócz typowych rolniczych zadań i obowiązków powinien być również dobrym księgowym.

 

Ja nie hoduję świń bo wiem, że mi się to nie opłaci.

Nie mam chlewni ani maszyn potrzebnych do hodowli.

Biorąc na wszystko kredyt to już na starcie wiem, że to jest nierealne aby w takiej skali niepewności zaplanować sobie ciągłość produkcji która pozwoli mi na utrzymanie pogłowia, spłatę kredytów o zysku nie marząc.

 

A jeśli już bym miał hodowlę i z kalkulatorem w ręku widzę, że mi się to nie opłaca to po co to robić ??

Jeśli można ciąć koszty to tniemy jeśli dalej się nie opłaca to kończymy z takim interesem i czekamy na lepsze czasy.

 

Dlaczego u Nas zamiast biadolenia nie weźmiemy się do wspólnego działania i poprawy Naszej sytuacji ?

Czemu nie można ciąć kosztów ? Można tylko trzeba chcieć i umieć.

 

Dlaczego 10 rolników z jednej miejscowości kupują pojedyńczo prosięta po 180 zł a nie mogą kupić razem hurtem po 170 zł ?

Dlaczego nie można kupić taniej nawozów, środków ochrony, paliw itp.

Można tylko nikomu się nie chce.

 

Jest wiele możliwości zakupów i sprzedaży hurtowych, form zrzeszania się rolników, dlaczego nikt tego nie robi ?

 

Poza tym mamy wolny kraj i każdy może wyrażać swoją opinię na dowolny temat.

 

Słuchaj ......... czy Ty wiesz co znaczy ASF? To znaczy że za chwile zostaniemy jako cała Polska zrobieni strefą buforową i nikt tu nie bedzie mógł hodować nie zależnie czy to umie robić czy nie, a nasz rząd z tego co wiem od ludzi którzy byli w piątek w ministerstwie nie ma pojęcia podobnie jak Ty co się dzieje. W przyszłym tygodniu przyjeżdza grupa ekspertów ruskich którzy mieli ponad 200 ognisk choroby u siebie oceniać jak nam idzie walka z chorobą która przyszła od nich w postaci 2 dzików kilkaset metrów od granicy panstwowej. A Ty będziesz tu z ekonomią wyjeżdzał. W porcie w gdańsku stoi statek z mięsem za 35mln dolarów a nasi urzędnicy nie wiedzą czy on może płynąć do chin czy nie. Prosiak z dani panie ekonom kosztuje 300 zł czyli tyle ile tucznik w niektórych rejonach, a im większą partie chcesz kupić tym jest droższy. Ja w przyszłym tygodniu ostatnie 200 wypycham i wietrzenie. Jakoś ze zbożem więcej tel mam niż zawsze więc czekaj aż to embargo poczujesz w swojej kieszeni to może zmądrzejesz.

Edytowano przez PawelWlkp
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaroo    1

Właśnie się dowiedziałem że z mojego rejonu ma być organizowany wyjazd na wtorek do warszawy... Jak będę miał dokładniejsze informacje to będę dawał znać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowy81    22

Popieram wypowiedź wyżej!

Czyli Pawel...

Edytowano przez Nowy81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Słuchaj ......... czy Ty wiesz co znaczy ASF? To znaczy że za chwile zostaniemy jako cała Polska zrobieni strefą buforową i nikt tu nie bedzie mógł hodować nie zależnie czy to umie robić czy nie, a nasz rząd z tego co wiem od ludzi którzy byli w piątek w ministerstwie nie ma pojęcia podobnie jak Ty co się dzieje. W przyszłym tygodniu przyjeżdza grupa ekspertów ruskich którzy mieli ponad 200 ognisk choroby u siebie oceniać jak nam idzie walka z chorobą która przyszła od nich w postaci 2 dzików kilkaset metrów od granicy panstwowej. A Ty będziesz tu z ekonomią wyjeżdzał. W porcie w gdańsku stoi statek z mięsem za 35mln dolarów a nasi urzędnicy nie wiedzą czy on może płynąć do chin czy nie. Prosiak z dani panie ekonom kosztuje 300 zł czyli tyle ile tucznik w niektórych rejonach, a im większą partie chcesz kupić tym jest droższy. Ja w przyszłym tygodniu ostatnie 200 wypycham i wietrzenie. Jakoś ze zbożem więcej tel mam niż zawsze więc czekaj aż to embargo poczujesz w swojej kieszeni to może zmądrzejesz.

 

Proszę mnie nie wyzywać, nie jestem twoim kolegą.

 

Wiem co jest ASF, ale to nie jest moja wina, że przywędrowało to ustrojstwo do Polski, poza tym z tego co wiem, to od kilkunastu lat wiadomo było, że choroba ASF istnieje i prędzej czy później dotrze do naszego kraju a i tak wszyscy są tym faktem bardzo zdziwieni. A stosując się do zaleceń profilaktycznych jest duże prawdopodobieństwa nie narażenia stada.

 

Nie wiem ile dokładnie kosztuję prosię z Danii bo nie kupuję ale sugerując się cotygodniowymi notowaniami to wszędzie oscyluje w granicach 180 zł. Także nie wiem, dlaczego twój prosiak kosztuje 300 zł i nie będę w to wnikał. A jeśli tyle faktycznie kosztuje to sam widzisz opłacalność produkcji. I to nie jest moja wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszamy na naszą relację z targów.

    • Przez Magda_86
      Ankieta głównie dotyczy problemów rolników. Proszę o jej wypełnienie.
       
       
      http://www.ankietka.pl/ankieta/109428/problemy-rolnikow-systemy-wspomagajace-decyzje-w-gospodarstwie-rolniczym.html
       
      Z góry dziękuję za poświęcony czas.
    • Przez margo22
      Witam, czy ktoś może gdzieś znalazł jakąś stronkę czy programik do prowadzenia księgi rejestracji świń. Nie da się tego zrobić w excelu żeby samo liczyło, dlatego pytam czy ktoś może już coś ma.
    • Przez Magda_86
      Ankieta jest mi potrzebna do napisania pracy dyplomowej.
       
      Proszę o wypełnienie, a dokładniej dotyczy problemów rolników.
       
      http://www.ankietka.pl/ankieta/109428/problemy-rolnikow-systemy-wspomagajace-decyzje-w-gospodarstwie-rolniczym.html
       
      Z góry dziękuję za poświęcony czas.
    • Przez Sadek
      Od kilku lat jestem losowany do badania pogłowia trzody, i mam takie pytanie czy wy też jesteście do tego "losowani" i traf jest taki że od kilku lat trafia na wasze gospodarstwo.?
       
      Informacje staram udzielać się sumiennie ale czy ma to sens jeżeli badane są te same gospodarstwa ?
×