Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Slomek

Sprzedaż działki rolnej a współwłaściciele/ spadkobiercy.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Slomek    184

Witam.

Zacznę od samego początku, xx lat temu dostałem wraz z 2 innymi kuzynami Gospodarstwo Rolne w spadku a dokładniej samą ziemię. Jest to jedna działa o powierzchni 25ha o jednym numerze działki. W akcie notarialnym jest zapisane która część pola należny do mnie. Teraz chciał bym sprzedać swoją część działki, lecz dwaj inni spadkobiercy, mówią, że nie dostanę od nich zezwolenia na sprzedanie swojej części pola, że nie podpiszą aktu notarialnego sprzedaży.

Pytanie co zrobić? Czy mam szanse na sprzedanie tego ? Czy mam prawko do sprzedania swojej części działki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
... Teraz chciał bym sprzedać swoją część działki, lecz dwaj inni spadkobiercy, mówią, że nie dostanę od nich zezwolenia na sprzedanie swojej części pola, że nie podpiszą aktu notarialnego sprzedaży.

Pytanie co zrobić? Czy mam szanse na sprzedanie tego ? Czy mam prawko do sprzedania swojej części działki ?

1. Gdzie jest opisane która część pola jest Twoja? Podejrzewam że macie współwłasność a która część jest czyja macie tylko na "gębę".

2. Spadkobiercy nie chcą odkupić od Ciebie Twego udziału? Bo podejrzewam że masz udział w nieruchomości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

No jest chyba tak jak mówisz, kiedyś tak było ustalone i tak jest po prostu każdy uprawia "swoje"

Chcieli bo odkupić ale oferują tylko po 40tyś/ za ha a mam klienta za 65/ha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Slomek    184

Weź Geodetę wydziel swoją część działki dostaniesz swój numer i wtedy sprzedaj.

To na pewno będą bardzo duże koszta... Orientujesz się może jakiej wielkości mogą to być stawki ? I czy na wydzielenie tej działki nie będę musiał mieć zgody "współwłaścicieli " i ich podpisów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Na podział geodezyjny muszą wyrazić zgodę, nie bez nich nie zrobisz.

Wszyscy muszą się podpisać. U mnie dzisiaj był geodetka, za podział działki wspólnotawej 0,44 ha powiedziała 2 tyś.

Spół własność to wszystko twoje i nic twojego.

Niby mają cos do powiedzenie i niby nie maja.

Prawo jest tu głupie, bo masz prawo sprzedać bez ich wiedzy, ale oni mogą się sprzeciwić w dniu podpisywania aktu.

Możesz sprzedać udział bez ich wiedzy, i oni nic nie mogą zrobić, bo to jest twoja własność, jak coś to sprawa do sądu i wygrywasz.

Najlepiej zrobić to po cichu żeby nie zaczeli ci bruździć, po podpisanym akcie nic nie mogą zrobić.

Idź do notariusza i wszystko się dowiesz.

Teraz nie dokładnie pamiętam o co chodziło, na jakiej zasadzie mogli sprzeciwić się sprzedaży.

Miałem taki przypadek z 5 lat temu. ale nikt mi się nie wtrącił, i sprzedałem udział bez problemu.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

od tego jest odpowiednie postepowanie sądowe o zniesienie współwłasności- ale to może potrwać

Nie wiadomo ile? Pewnie ciężko aby w ciągu roku się z tym uporać. Biorąc jeszcze pod uwagę, upierdliwość współwłaścicieli i to że mogą "walczyć" lub grać na czas ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4505

Możesz także zrobić inaczej. Wmówić kuzynom że chcesz tam budować dom i chcesz wydzielić swoją część skoro nie chcą ci pozwolić na sprzedaż to będziesz się tam budować, nawet kupić gotowy projekt domu nie są aż takie drogie ale gdyby podstęp wypalił to na pewno być był do przodu bo sprzedając ziemie po 65 tyś a nie po 40 tyś to jednak spora różnica, jak by geodeta wytyczył ci twoją część byś sprzedał i po kłopocie, Tylko pytanie czy w taki bajer uwierzą. Jak nie to najlepiej iść do adwokata i pogadać z nim ile to potrwa sprawa rozdzielenia w sądzie i czy warta zachodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofk9    6

nie sądzę by w rok nie załatwić procedur sądowych- idź do adwokata i się zapytaj a protesty i opory współwłaścicieli nie mają nic do rzeczy- sąd nakaże podział i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

dokładnie.

Tylko w każdym postępowaniu trzeba pilnować terminów i jak któryś z uczestników (sąd, Ty, Twoja rodzina) spóźnia się to od razu pisać pisma, kwity itp.

To się wydaje upierdliwością ale naprawdę działa bo ostatnio testowałem na dwóch instytucjach. Oni swoje a ja swoje z podparciem KPA, przytoczeniem wyroków itp. Wychodzi na razie na moje czyli mam to co chcę w czasie w takim jakim chcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×