Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ferguson

MaxiBaueR    4

Wita na dniach mam zamiar zabrać się za remont kapitalny silnika w swoim MF i chciałbym dowiedzieć się na co zwracać szczególna uwagę. I czy ktoś już wymieniał sam tuleje suche (cienkie). Czytałem na forum że można zrobić ściągacz do nich, chociaż nie wiem czy to wypali ale ściągacz na pewno musi być mocny to wiem. Ale czy ktoś już wbijał sam tuleje w gniazda i czy można to zrobić domowym sposobem? I co sądzicie o tulejach chłodzonych w ciekłym azocie? Bo podejrzewam że wtedy nie trzeba byłoby nawet używać znacznej siły do ich wbicia. Z góry dziękuje za odpowiedzi. Dodam że jestem Mechanikiem ale z praktyką na silnikach leylanda bo takie są w autobusach w firmie której pracuję::)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grzegorz92    36

hej ja wybijałem tuleje z perkinsa 3 cyl, i powiem ci że żaden problem tylko trzeba dotoczyć taką specjalną podkładkę z progiem i porostu przyłożyć i uderzyć i pójdzie a co do wbijania to nie radzę nigdzie wkładać np. zamrażarka czy jak nazwałeś ciekły azot ja po prostu nasmarowałem olejem i pomału wbijałem tylko trzeba uważać by tuleja szła prosto u udzierać w środek tej podkładki by nie pękła i się wbije tylko pamiętaj by przed wbijaniem sprawdzić czy nie trzeba podkładek miedzianych pod tuleję podłożyć by nie była poniżej płaszczyzny bloku a tak to jeszcze przy zapłonie ustaw sobie jak była pompa przykręcona na rozrządzie by później nie bawić się z ustawianiem a tak to perkins wiele się nie różni od innych silników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam ;Ja nie jestem zwolennikiem wciskania tulei suchej domowym sposobem gdysz sa zbyt cienkie i ulegaja nie duzej deformacji.Najlepiej zawiesc blok do firmy w ktorej zajmuja sie szlifami.A tam ci wypchaja stare i wcisna nowe o wiele grubsze ktore pozniej rozwierca do odpowiedniego wymiaru.Wyjdze ci drozej ale tuleja bedzie prosta bez deformacji i nie masz zmartwien ze ci jakas peknie przy wciskaniu .Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Zaworek    0

Jeżeli naprawiałeś silniki leylanda to nie powinieneś mieć problemów ,ale ja bym ci proponował wcisnąć tuleje nie honowane i je pózniej obrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariusz(ZDUN)    167

bardzo dobre rady tuleja obrobiona w bloku jest idealna wciskana gotowa nie koniecznie zawsze istnieje ryzyko, poza tym czemu kolego nie radzisz zamrażać tylko walić młotkiem? skoro zamrożone same wpadają bez problemów tak się robi oryginalnie ale i tak później idą do obróbki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MaxiBaueR    4

Już zamówiłem zestawy naprawcze tuleje+tłoki i pierścienie. To raczej do warsztatu nie dam żeby mi wkładali swoje tuleje bo co zrobię już z tymi zamówionymi? W leylandzie są grube tuleje więc duży młotek + aluminiowy krążek i nie ma że nie wejdzie:D Dodam że w MF mam silnik sisu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Co do wyjęcia tulei to w przypadku mojego 4270 ściągacz nie pomógł a był porządny. Koleś który mi wyjmował tuleje ma go jeszcze z czasów pomu. Musiałem od dołu pożądanym młotkiem przez rurę walić. Efekt wyjęcie jednej zajęło chyba godzinę. następne 5 zostało rozprutych za pomocą stalowego drutu zaostrzonego na końcu. Drut to naostrzony ząb od przewracarki taśmowej. Trzeba jednak uważać przy zaczynaniu aby nie uszkodzić bloku. My podnosiliśmy je lekko ściągaczem a potem młotek i drut. Tuleje były bardzo przyrdzewiałe stąd opór przy wyjmowaniu był duży.

Co do wkładania oczywiście lepiej oddać blok firmie która to robi. Odchodzi problem wyrywania tulei i jak wcześniej zostało napisane tuleje lepiej są dopasowane. Zagadką jest tylko materiał z jakiego je robią.

Mnie od takiego działania "odstraszyła" konieczność ogołocenia całego bloku, rozkręcenia całego ciągnika (w tym rama tura przedni wom i tuz), no i to, że wał jest w dobrym stanie więc uznałem, że nie ma potrzeby go ruszać. Nowe tuleje weszły dość dobrze bez potrzeby użycia ściągacza jako prasy. Tuleje są firmy bepco. Nie wiem czy jest dobra czy zła. Ale wszystko pasowało w tym kołnierze tulei w bloku nie trzeba było nic szlifować i podkładać. Człowiek były pracownik pomu, który mi to robił powiedział, że tuleje perkinsa 1006 są dość grube w porównaniu do tych z 255. Więc nie ma strachu aby lekko młotkiem stuknąć. Poza tym jak ktoś wyżej napisał zamrażanie jest dobrym pomysłem.

Jeśli zdecydujesz się na skruszenie starych tulei pozakrywaj wszystko szmatami. Nie wiem czy wyjmiesz wał czy nie. Jeśli zostaje w silniku powkładaj tam szmaty aby drobiny tulei nie dostawały się do kanałów olejowych wału. Podobnie miejsca gdzie się znajdują popychacze/laski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MaxiBaueR    4

Silnik rozebrany do zera teraz tylko blok muszę zawieźć do wymiany tulei głowice do regeneracji wał i wtryski do sprawdzenia do sprawdzenie. Tylko że z tymi tulejami to jest teraz problem bo każdy kto się tym zajmuje chce wkładać surówki i je obrabiać w bloku a ja mam już zamówione oryginały u korbanka i teraz tylko czekają żeby je odebrać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Na włożeniu sórówek i obróbce można więcej zarobić. Poza tym firmy nie chcą brac odpowiedzialności za efekt, mam tu na myśli teorie o odkształcaniu tulei podczas wkładania. Dla mnie największą zagadką jest to z czego te firmy te tuleje toczą i jak to się ma do materiałó fabrycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MaxiBaueR    4

Patrzyłem dzisiaj jakiej grubości są te tuleje i nie są wcale takie cienkie bo mają dobre 4mm grubości to w leyladzię są jeszcze cieńsze i wszystko wchodzi za pomocą młotka i pracuje bez problemów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Mój mechanik stwierdził, że tuleje perkinsa 1006 są grube w porównaniu do tych z mf 255. Perkins perkinsowi nie równy. U mnie jak pisałem gorzej było wyjąć stare niż wcisnąć nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Radek519
      Cześć. Potrzebuje opinii na temat ciągnika MF 4245  ogólnie interesuje mnie wszystko.
      - awaryjność
      -spalanie, choć wiem ze nie będzie wielkie bo to Perkins  
      -skrzynia biegów 
      Dodam jeszcze ze ciągnik będzie pracował z turem w belownicy na 10ha
    • Przez michalt36
      Nie daje mi oleju na przystawke do przedniego napedu. Elektro zawory zamieniane prad jest a naped sie nie zalacza 
       
    • Przez marian20
      Witam
      Wie ktoś może gdzie znajduje się sprężarka od amortyzacji kabiny w tym modelu? U mnie nie działa pompowanie automatyczne. Mogę tylko napompować przewodem awaryjnym za kabiną ale po kilku godzinach pracy powietrze ucieka.  Czy jest to ta sama sprężarka co pompuje amortyzację przodu?
      Drugie pytanie to czy można pracować z całkowicie spuszczonym powietrzem? Na logikę...niby tak ( przecież ma poduszki) ale wolę zapytać.
       
       
    • Przez radekFT675DT
      Witam.
      Czy do odkręcenia misy olejowej trzeba odjechać silnikiem od sprzęgła?
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie moje pytanie dotyczy massey ferguson 6245 będzie pracował na 25ha będzie głównym traktorem 
      Mam poważne zamiary co do tego ciągnika czy warto go kupić za cene 61000 brutto do negocjiaci 
      Jakie mają spalanie jak z awaryjnością 
      Czy da sobie radę z aktywnym agregatem siewnym 3m
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 
×