Skocz do zawartości

Polecane posty

Alpha    0

Witam wszystkich użytkowników Agrofoto. problemem z którym borykam się od roku są zatkane dreny na sąsiedniej działce(należy do sąsiada który wydzierżawia to pole typkowi z innej wioski)wskutek czego zalewa mi pole ,a właściciel tej działki nie chce usunąć niedrożności.Czy macie jakieś pomysły ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

było, było było.

Sam pisałem. Tylko trzeba poszukać.

 

To czy są spółki czy nie ma jest bez znaczenia, parę kwitów wysłać trzeba pocztą poleconym i sprawa ruszy.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

NewBravo82    3

trzeba pisma wysłać do tego kolesia i do gminy. i spokojnie wołać o odszkodowanie. w mojej okolicy było coś podobnego, koleś zza granicy nie naprawiał dren i nie zgadzał się na wejście w pole tego sąsiada który na swój koszt chciał

naprawić rurociągi. wystarczyło kilka pism , obecność policji która obezwładniła tego kolesia co się nie zgadzał na naprawę. naprawy były wykonane na jego koszt.

jest takie coś jak prawo wodne. Wodę musisz przyjąć i oddać dalej. jest regulowane przepisami. pisma i jeszcze raz pisma, gadanie nic nie da puki niema na piśmie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

oj kolego bajki piszesz.

 

Pisma owszem do gminy jeżeli dreny w obrębie wsi a do starostwa jeżeli poza wsią. Starostwo prowadzi postępowanie.

Poza ustawą prawo wodne dobrze znać parę art KPA i umieć powołać się na parę innych podstaw prawnych.

 

Powtarzam - było, poszukać proszę.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

Panowie ta dyskusja nic nam nie da bo sam zainteresowany tematem Alpha nie udzielił żadnej odpowiedzi co tam istnieje (jakaś spółka wodna )

Procedura jest następująca :

Występuje się z pismem ( podaniem ) do Gminne Związek Spółki Wodnej (musi być tam przewodniczący jeśli nie ma w Gminie to do Powiatowej ) o usunięcie awarii drenarskiej ale jest warunek trzeba być członkiem spółki wodnej i opłacać składki

Prawo wodne stanowi :

Właścicielem wszystkich urządzeń melioracyjnych (rowów , miechów , drenarzu ,przepustów ,wylotów końcówek i studzienek ) odpowiada Rejonowy Związek Spółek Wodnych czyli powiat

Za wszystkie główne cieki wodne ( rzeki ) odpowiada wojewódzka a zarazem prowadzi kontrolę nad powiatowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

Prawo wodne stanowi :

Właścicielem wszystkich urządzeń melioracyjnych (rowów , miechów , drenarzu ,przepustów ,wylotów końcówek i studzienek ) odpowiada Rejonowy Związek Spółek Wodnych czyli powiat

Za wszystkie główne cieki wodne ( rzeki ) odpowiada wojewódzka a zarazem prowadzi kontrolę nad powiatowymi

 

1. Gdzie to jest napisane w "ustawie prawo wodne". Podaj konkretny artykuł

2. wojewódzka ma tyle co kot napłakał jak pracownik będzie przedłużał postępowanie (ale na niego też jest bicz).

 

a jak nie ma spółki to co?

Występuje się najpierw do starosty, starosta ma też nadzór nad spółkami wodnymi.

W wielu częściach Polski rozgoniono tych darmozjadów ze spółek wodnych co pojawiali się raz na 2-3 lata obkosić rów a o składki się upominali zawsze.

Nie słyszałem o przypadku gdzie starostwo nie dało rady (odpowiednio zmotywowany pracownik zawsze dawał radę).


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

no właśnie i nie wiemy czy jest tam spółka czy nie

u mnie działa gminna i powiatowa ale jak piszesz to darmozjady

ale my to inaczej u siebie rozwiązujemy składamy się w paru i robimy rowy na własny koszt potem piszemy podanie o odliczenie kosztów wykonanych prac w składce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alpha    0

sorry że nie odpisywałem,.u mnie w gminie funkcjonuje spółka wodna(teoretycznie :P ).w związku z czym nie należę do niej.Jakieś dwa lata temu spółka zobowiązała się do oczyszczenia rowów odwadniających łąki,po miesiącu stwierdziła że nie ma uprawnień do czyszczenia rowów ze względów środowiskowych(projekt "Brama na bagna") i do dziś tyle ich widział.a odnośnie tego mojego nieszczęsnego pola to awaria drenów była dwa lata temu u tegoż samego gościa,tylko że wtedy zalewało też kilku innym rolnikom ,więc pojechali na pole i wspólnie żeśmy przeczyścili dreny(wtedy sąsiad nie stawiał oporu:-) wiadomo w kupie siła).Mam jeszcze takie pytanie. pierwotnie na tym polu sąsiada była taka studzienka,a po tym jak dzierżawca zaczął uprawiać pole studzienki ani śladu :blink: .Czy to legalne?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

bezprawne.

Jedź do starostwa a także do WZIRu i pobierz mapki z drenacją i jeżeli ta studzienka jest na mapce to ma być.

To czy są spółki czy nie ma i tak starostwo będzie prowadzić sprawę więc pisz do nich.

Właściciel gruntu odpowiada za stan urządzeń melioracyjnych. W najgorszym wypadku grzywna do 5tys pln którą ściągnie komornik sądowy (nawet wpisze się do księgi wieczystej działki i tę działkę będzie można w przyszłości od niego odkupić w przetargu).


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

tak Nikita ma rację ale chcę dodać byś skserował se te mapy danego działu drenarskiego

takie mapy znajdują się w Delegaturze Wojewódzkiej która ma siedzibę powiecie

mapy bierz 1:2000 ( Tak zwane dwójki ) są to mapy szczegółowe 1 cm na mapie odpowiada w terenie 20 m

wtedy znajdziesz wszystkie zbieracze ,studzienki itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alpha    0

serdeczne dzięki za mądrą radę ;) .kiedy wszystko załatwię pomyślnie to poinformuję was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

mi we WZIR dali kolorowe wydruki map zawierające moje działki. Nic nie musiałem kserować.

W starostwie owszem parę PLN za kopię mapy wzięli i to wszystko.

Grosze kosztuje a naprawdę pisząc pisma o oczyszczenie przydają się takie mapki bo wiadomo gdzie co płynie.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

No u Was Nikita może i tak ale u nas to trzeba za wszystko płacić i kserować nie ma tak by coś dali :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

Witam wszystkich użytkowników Agrofoto. problemem z którym borykam się od roku są zatkane dreny na sąsiedniej działce(należy do sąsiada który wydzierżawia to pole typkowi z innej wioski)wskutek czego zalewa mi pole ,a właściciel tej działki nie chce usunąć niedrożności.Czy macie jakieś pomysły ?.

odnośnie Twego pytania

Prawo wodne (Dz. U. Nr 115, poz. 1229)

 

USTAWA

z dnia 18 lipca 2001 r.

Prawo wodne

 

(Dz. U. Nr 115, poz. 1229)

 

 

 

Art. 29. 1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:

1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich,

2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.

2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.

3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.

Art. 30. 1. Właściciele gruntów mogą, w drodze pisemnej ugody, ustalić zmiany stanu wody na gruntach, jeżeli zmiany te nie wpłyną szkodliwie na inne nieruchomości lub na gospodarkę wodną; ugoda nie może dotyczyć wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi.

2. Realizacja postanowień ugody jest możliwa po zatwierdzeniu, w drodze decyzji, odpowiednio przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta; z wnioskiem o zatwierdzenie ugody występują umawiający się właściciele gruntów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Pavllik
      Witam zrobiłem analizę gleby i chce trochę pozamawiać brakujących nawozów. Proszę o pomoc jak obliczyć albo przeliczyć czysty azot na mg/dm który mam w analizie ?
       
      W razie gdyby nie było napisane jasno, jeżeli np. na analizie gleby mam N-NO3 30g/dm gleby, to ile czystego składnika potrzebuje wnieść żeby podnieść tą wartość do 100mg/dm3?
    • Przez napaleniec93
      witam
       
      Tydzień temu zaorałem pole pod kukurydze lecz nie pryskałem tego pola od chwastów i strasznie było zachwaszczone a zaorane skiby pozostaly w rulonach^^ (niewiem jak to nazwac ) i po zwłóczeniu strasznie nawyciągało sie tego zielska. Co z tym zrobic ?
    • Przez bubel500
      Witam. Powiedzcie jak u was wygląda wiosna? U nas w podlaskim na polach jeszcze ponad metr śniegu, nie widać prawie bel które stoją na polu, wczoraj nie mogłem zawrócić się na polu, ledwo wyjechałem C-360 i to ma być wiosna? Prędko w pole się nie wyjdzie
      Pozdrawiam
    • Przez malouda15
      U mnie narazie zasiali jęczmień
    • Przez malouda15
      Ja mam do siania 3 ha mieszanki oraz buraki 4 ha i ziemniaki do sadzenia 3 ha i pszenice siejemy 4 ha
×