Skocz do zawartości
antonio86

Woda czy płyn do chłodnicy?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rolniku360    69

ja rok temu na zimę ciapka 6 lat nie całe po remoncie zalałem płynem i poszła woda do oleju a zestawy były pozakładane mahla i teraz c360 lata już 8 lat na wodzie i dopóki silnik wytrzyma nie zdecyduje się na płyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

Chyba płyn po to jest wymyślony, żeby wspomagać układ chłodzenia. Ja jestem zwolennikiem płynu w każdej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Panowie kto w dzisiejszych czasach używa wody do chłodzenia śilnika spalinowego?. Co to średniowiecze komuny, że na półkach tylko ocet?. To barbażyństwo zalewać wodą gdzie bez problemu można kupić płyny do koloru do wyboru. Wodą i to z węża od kranu to sobie można przepłukać cały układ chlodzenia. Chłodnicę i blok przed zalaniem nowego płynu by rdzę, szlam wygonić i zapobiec zapychaniu się kanalików i tym samym prawidłowym chłodzeniu. Tylko trzeba poodpinać wszystkie węże wpierw i w bloku odrkęcić cały kranik i robić to na zimnym śilniku!.

Edytowano przez Risto
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

crystal169    5

Witam, mam pytanie odnośnie, płynu chłodzącego w ursusie c-360. Posiadam 2 takie cuda :). W jednej chłodnice zmieniałem 3 lata temu, a w drugiej 2 lata temu z powodu ostrych przecieków. Podczas wymiany jednej , jak i drugiej nie pomyślałem o wymianie wody na płyn cłodniczy.

Ale teraz chciałbym już przejść na płyn. I tu się pojawia pytanie. Czy mogę przejść na takowy płyn? jaki płyn? Petrygo , borygo , koncentrat, czy jakiś płyn z supermarketu. Czy nie będzie po pewnym czasie problemu z pompą wody lub samą drożnością chłodnicy? Bardzo prosze o pomoc.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Najlepiej na początek zapuść jakiś odkamieniacz, żeby wyczyścił układ, potem zlewasz i zalewasz płynem, najlepiej chyba wychodzi kupno koncentratu, płyn jest o wiele lepszy od wody, ponieważ nie dość że nie zakamienia to jeszcze zabezpiecza przed korozją itd. Pamiętaj aby przy rozrabianiu zakupić wodę destylowaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Jeśli nie miałeś problemów z chłodzeniem silnika to po prostu zalej i tyle, nic mu ie będzie.  

Ja od ponad 15 lat zalewam petrygo. W naszych stronach jest dostępny dosłownie wszędzie i jeszcze nigdy mi niespodzianki nie zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Witam.Chcem coś sprawdzić swoim Ursusie.Ciągnik ogólnie mi się grzeje  przy pracach stoi wskazówka przed czerwonym i teraz chcem coś sprawdzić.Aktualnie mam na wodzie i cały czas był na wodzie, teraz chcem zalać płyn i zobaczyć jaką będzie miał temperaturę.Może coś się stać w układzie chłodzenia? Płyn nie wypłucze mi tego kamienia itp itd  W sumie nic nie powinno stać bo to tylko płyn. I jaki płyn zalać? Mam na oku różowy i zielony Borygo Który korzystniejszy?

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego płyn to jaki wlejesz ja mam zalaną glikolem i już parę ładnych lat i u mnie wskazówka aby wejdzie na zielone i dalej nie ma prawa się podnieść. A czujnik i zegar mają może z rok albo i nie.

Na twoim miejscu sprawdziłbym termostat i jego obudowę ja u siebie wymieniłem obydwa te elementy a przede wszystkim wyczyść chłodnicę i dobrze ją wypłucz.

Niewiem jak borygo ale glikol jak na razie nic się nie dzieje z układem nie zapchał się a przez paręnaście lat to moja na wodzie tylko chodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc360    11

Nic sie nie powinno stać. U mnie zalaliśmy c-360 po wielu latach pracy na wodzie przy czym wypłukana została chłodnica(ale bez żadnych środków, tylko dużą ilością wody) zmieniliśmy też na wszelki wypadek jeden przewód bo był trochę spękany i mogło ciec. Przy wymianie radziłbym także zaślepić kraniki. Ja tak zrobiłem bo pewnie by ciekło. Zalana została różowym Borygo. Nie widać różnicy pomiędzy temp. na płynie i na wodzie. Może gdyby był dokładniejszy czujnik widać by było jakąś różnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

Najlepiej dobrze przeczyść chłodnicę, jak wiesz od wody wytrąca się kamieni, który zapycha kanaliki przepływowe. Ciepło nie może zostać wyprowadzone w całości bo pracuje znacznie mniejsza część układu. Jeśli samo płukanie nie pomoże możesz użyć preparat usuwający kamień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Kup odkamieniacz do chłodnic i ją wypłucz sprawdź termostat ewentualnie go wymień i zalewaj płynem a co do temperatury to sprawdź termometrem jaka jest albo zmień na taki zestaw http://allegro.pl/czujnik-temperatury-cieczy-zetor-c-385-7211-5211-i4975468358.html i http://allegro.pl/wskaznik-temperatury-wody-zegar-zetor-60115607-i5358991581.html

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Powiem tak.Chłodnica jest produkcji tureckiej "kada" i problem z temperaturą się zaczął odkąd zmieniłem chłodnice.Termostat nie długo padł po wymianie chłodnicy  i temperatura nawet nie dochodziła do zielonego pola oczywiście zmieniłem i dałem nowy,tylko nie wiem czy przez 5 lat zdążyła zakamienić  ale wodę spuszczałem  i zalewałem świeża a wiadomo jakie tego efekty są.Termometrem byle jakim nie zmierze musze mieć jakiś specjalny do 100 C. W maju kultywowałem pole pod łubin było sucho temperatura 20 stopni w samo południe  20-30 min wskazówka stoi prawie pomiędzy zielonym czerwonym,teraz do prac zdjąłem korek i klapę maski jest lepiej. I jeszcze jedno pytanie  bo mi jak stoi przed czerwonym polem to jest gdzieś temperatura 90 stopni i jak jeździ pare ładnych lat jest możliwe żeby przepaliło powoli uszczelki pod głowicą? Bo od jednej osoby tak słyszałem ale w coś to nie wierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Temperaturę powinieneś zmierzyć dla świętego spokoju. 90s st. C jest temperaturą optymalną dla pracy silnika. Jeśli temperatur rośnie powyżej 100 - 105 st. C to jest już problem i płyn raczej tego nie rozwiąże. Jeśli stało się to po wymianie chłodnicy to raczej ona jest temu winna - zamiennik może mieć mniej kanałów chłodzących, rzadziej rozmieszczone żeberka chłodzące. Pewnym rozwiązaniem tej sytuacji może być założenie wentylatora np. zetora 62xx-77xx (dodatkowo łożyskowanie pompy będzie mnie obciążone). W zasadzie jeśli wskazówka nie "wchodzi" na czerwone to nie należy szukać niewiadomo czego tylko dbać o czystość chłodnicy i jeździć. Wymienić na płyn powinieneś ("bezobsługowość" układu) ale czy układ nie straci szczelnośći - tego Ci nikt nie powie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Wiem że chłodnica jest gorsza chodzi o żeberka bo porównywałem starą do nowej  prawie 2 razy mniejsze żebrka jak mówiłeś rzadziej rozstawione.Temperaturę 90 stopni mam żadna jak zdejmę klapę  jak jedżę z klapą to jest gorzej czyli jest coś nie tak.Wentylatora nie chcem zmieniać bo inni doradzali.Myślę żeby dalej jeździł to w końcu weszła by na czerwone pole a ja nie dopuszczam do zagotowania.Chłodnica była myta rok temu wiec nie ma sensu zdejmować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panRys87    1

Dzień dobry. Chcę zalać układ płynem jednak znajomy mi odradzal bo mówił że u niego po takim zabiegu zapchal się blok syfem i na którymś cylindrze nie było chłodzenia,jest to możliwe? Czy płukanie octem lub kwaskiem zapobiegnie temu? Dodam że 5 lat temu robiony remont kapitalny i teraz będę zakładał nową chłodnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Syf w bloku musiał mieć już wcześniej a najczęściej osadza sie za 4 cylindrem gdzie  woda ma najmniejszą prędkość.

Sam płyn nic nie rozpuszcza, nie wyżera a konserwuje i smaruje. Zalewaj i nie słuchaj pierdoł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

To tak jak ze zdrowiem - jedząc przez 50 lat życia gówniane jedzenie ludzie myślą że jak zjedzą kubek margaryny z reklamy to im żyły poprzetyka za złogów.... Lepiej niczego nie rozpuszczaj tylko lej płyn zimowy wtedy lepiej i krew krąży ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Jak miałeś 5 lat temu kapitalke to powinien być blok czyszczony a jak nie to wsyp 6 7 torebek kwasu cytrynowego na 10 litrów wody pojeździj tak 2 3 godziny żeby termostat się otworzył spusc roztwór i powtórz kilka razy ale tylko jak chcesz mieć pewność zalewaj i nic się stanie takie gadanie którzy kompletnie nie znają tak samo że zalejesz płyn to stare niby uszczelki rozpuści a to gowno... prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

W case mam płyn prawdopodobnie  od nowości,  czyli 15 lat,  ja mam go 5 lat i jak spószczam to czyściutki jest, żadnego zabrudzenia, ni eto co po wodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panRys87    1

Ok dzięki chłopaki za odpowiedźi. Zrobię plukanke kwaskiem po tym nowa chłodnica i plyn. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

A co się stara stało że na nową,jak stara szczelna to wystarczy wyczyścić bo te nowe to nie maja takiego chłodzenia jak stare chyba że kupisz chełmnowska za 450 500 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panRys87    1

No niestety ale nie jest szczelna, delikatnie się saczy ok 5 cm od dołu. Po plukaniu pewnie będzie się lało;-) myślę żeby dać ją na regenerację i wtedy zostanie na zapas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×