Skocz do zawartości
Johny6910

Większy czteroskibowy czy mniejszy pięcioskibowy?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Johny6910    12

Witam, planuje w najblizszym czasie kupic używany pług obrotowy. Nie wiem czy wybrac dużą 4 czy 5 skibowy, oraz jaki pług lepszy , zwykłe odkładnice czy ażurowe? jaki pług byscie polecali do johnego 6910? Pozdrawiam

Edytowano przez Johny6910

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mefiu890    15

Wszystko zależy od ziemi jaką masz jakie klasy sądzę że jak 1-2 to na pewno 4 skibowy, 3,4, i 5 (średnie) to spokojnie 5 może być u nas jest przewaga 3 i 4 i 6930 będzie wspólpracował z 5 obrotową kvernelanda i packomatem znajomy na 2, 3 i 4 klasach tak samo 6930 5 obrotowa (45 cm na korpus) i dlatego paco i ciągnik sobie bardzo dobrze radzi ale wybór należy zawsze do Ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian1166    10

Na cięższe ziemie odkładnie ażurowe i duże 4 skiby a na lżejsze odkładnie zwykłe i 5 skib też powiniem uciągnąć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

Na kleiste ziemie ażurowy, ponieważ lepiej rozkruszy glebę, przy czym jest droższy, a co do skib to polecam 4+1. Jeśli będzie mu ciężko (mokry, suchy rok, pagórki) to odkręcasz 5 skibę i orzesz 4, a co do wielkości odkładni to nie wiem. Najlepiej żeby pług miał regulowany rozstaw roboczy.


Wiem, że nic nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    18

Witam, planuje w najblizszym czasie kupic używany pług obrotowy. Nie wiem czy wybrac dużą 4 czy 5 skibowy, oraz jaki pług lepszy , zwykłe odkładnice czy ażurowe? jaki pług byscie polecali do johnego 6910? Pozdrawiam

Proponowałbym 4 skiby,z możliwością regulacji,najlepiej do 4x50cm.5skib słabo to widzę przy 6910,chyba ,że masz piachy i chcesz orać 5km/h,po drugie taki pług będzie przy długi do niego i zrobi się lekki przód.Co do marek ,jest to uzależnione od kasy jaką masz na ten sprzęt,ale tak ogólnie mogę podpowiedzieć Kuhn Master ,w odkładnicy tzw. skandynawskiej,bądź coś z Lemkena Opal.Jaka marka by to nie była zawsze bierz z dużą odkładnią,i w myśl zasady mniej skib a większa szerokość robocza,oraz przy remoncie rachunek finansowy za części mniejszy...


Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Ja mam KV 5 skib Vario do ciągnika 150 km i bez problemu daje rady. Orze od 1,6 do prawie 2,7 metra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johny6910    12

co do gleb , to mamy pola od II do IV kl, ale wiecej jest tych III - IV kl. pług planuje kupic tak do 15-16 tys. zł , ciągał go bedzie john deere 6910, 147 km,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34

a mam jedna zasadę której zawsze będę się trzymać i zawsze się sprawdza a mianowicie na jedna skibe obojętnie czy jest rozstaw 20 cm czy tez 45 cm jest przydział mocy 35 KM ! na 4 skiby aby orka szła zawsze płynnie , sprawnie i dobrze trzeba mieć te 140 KM!

 

Jak sami praktycy wiedzą na jednym kawałku pola potrawią wystąpic 3 rodzaje ziemi , orac tez co roku nie mozna na tę samą głębokość ! w tym roku na 20 cm zaorasz za rok na 30 a za dwa lata bedziesz musiał chociaż na 35 a przy takiej głębokości jak wiadomo najlepiej mieszac wapno , chyba ze nie wapnujecie .... jak wiadomo czasem płóg wychodzi na wieszchołku góry wiec od dołu trzeba juz go trzymac dobrze w ziemi gdzie zwieksza sie zapotrzebowanie na moc ...... a wtedy sie przydaje nadmiar mocy ...... gdy naginasz silnik przy orce prrzy duzym obciązeniu pamietaj ze widzisz jak on chodzi , jedzie , ciągnie , ale nie widzisz jak silnik od temperatury i wysiłku dostaje po d*pie ...... takie jest moje zdanie :) pozdrawiam oaxis3333

 

 

a co do marki mysle ze w całkiem atrakcyjnych cenach a co najwazniejsze POLSKIE mysle ze unia group robi fajne płógi :)

 

cudze chwalicie a swego nie znacie :P


Jesli pomogłem , okarz to Dając łapkę w górę  :) to motywuje ...

 

pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    213

Na kleiste ziemie ażurowy, ponieważ lepiej rozkruszy glebę, przy czym jest droższy, a co do skib to polecam 4+1. Jeśli będzie mu ciężko (mokry, suchy rok, pagórki) to odkręcasz 5 skibę i orzesz 4, a co do wielkości odkładni to nie wiem. Najlepiej żeby pług miał regulowany rozstaw roboczy.

 

Jak zaczniesz ażurem orać kleistą glebę to się pełna odkładnia zrobi.

 

@oaxis3333 z tego co mówisz wynika że do ciągnika 80km to 3 korpusy za dużo, a 2 to prawie na styk, więc się troche zastanów :o

 

Wracając do tematu tu porządna 4 albo 5 z vario tak jak u tomka73 a najlepiej 4+1 vario.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34
Napisano (edytowany)

no nie wiem czy czwórke 4 skibowa obracalna o rozstawie 50 cm bys targał 80 KM ciagnikiem zwłaszcza na glinie , ale jesli tak to jestem pełen podziwu ambicjii :D pozatym przeczytaj sobie jescze raz moje uzasadnienie jesli chodzi o głębokosc wapnowanie i góry ....

sam mam góry i wiem jakie to utrudnienie w orce gdy mokro + glina a drapac płogiem po wieszchu góry to tez strata tylko czasu ba słaba orka szybko bedzie widoczna po wschodach roslin i ich dalszych etapach czyli BBH12 - BBH 40 !

Edytowano przez oaxis3333

Jesli pomogłem , okarz to Dając łapkę w górę  :) to motywuje ...

 

pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal7    5

Witam!

Kupuje ciągnik New Holland T7 o mocy 155 Km i mam problem z wybraniem do niego pługów, a konkretnie też chodzi czy kupić 4 skibowy, czy 5? Przedstawiciele handlowi mówią że pług 4 skibowy jest lepszy bo krótszy a szerokość orki jest podobna jak u pługa 5 skibowego oraz że 5 skibowy źle odoruje od miedzy. Osobiście mam chęć wziąć pług 5 skibowy..

a jakie są wasze propozycje?

który lepiej się opłaca ?

z góry dziękuje za odpowiedzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    333

Przy tej samej szerokości orki wziąłbym 4 - lżejszy , krótszy , mniej elementów roboczych do wymiany - tańsza obsługa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    207

A ja bym ci proponował 4 obrotową :P tylko pytanie czy ty chcesz kupić nowy czy używany :P Myślę że chodzi ci jednak o nowy .


"Ziemia to klejnot drogi, kto jej pilnuje nie będzie ubogi"

Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    436

zależy jaka firma pługa jak bomet to wiadomo szału niema po roku

Nie o to chodzi, chodzi o to że im mniej korpusów tym więcej przejazdów robisz żeby zaorać hektar czyli wcale tańszy w utrzymaniu nie jest bo się szybciej zużyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

To kup 4 z możliwością dołożenia 5 skiby :) tylko przy obrotówce od razu musiał by być siłownik liniowania bo będzie w razie czego duży problem przy 5 skibach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krol9    3

Ja mam obrotowy 5x14" teoretycznie powinien brać nie całe 1,8m ale w praktyce bierze 2m. Gdybym miał zmieniać kupił bym dużą czwórkę . Szerokość ta sama, mniej elementów roboczych (taniej, szybsza wymiana), plug troszkę krótszy a odstęp pomiędzy korpusami pewnie większy, pewnie lżejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik2517    385

Nie o to chodzi, chodzi o to że im mniej korpusów tym więcej przejazdów robisz żeby zaorać hektar czyli wcale tańszy w utrzymaniu nie jest bo się szybciej zużyje

 

ale jak pług kupi 4x40 to wyjdzie troche więcej jak 5x30 i nawet ciągnik nie odczuje te 10 cm robi rużnice np 4 przejazdy skiba jedna do przodu prosta matematyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    213

I tu się mylisz :) 5 skibowy wolniej się zużyje na np 100ha niż 4 skibowy

 

Jakim cudem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PIOTREK86
      Witam ;D. Może ktoś mi napisać jaki sprzęt najlepiej nadawałby się do ursusa 914? Dokładnie chodzi mi o plugi, szerokość agregatu uprawowego oraz liczbe łap i szerokość agregatu ścierniskowego. dodam że mam ziemie 1-3 klasy. Z góry dziękuje ;D
    • Przez Pronarek82a
      Chcem kupić szyberdach do pronara i niewiem ile może kosztowć, bo sie połamał jak wjeżdżalem do stodoły!!!
    • Przez RoRo
      Witam chcialem pomalowac sobie pług na czerwono, jaka farba pomalowac najlepiej??Chcialem pistoletem pod kompresor, i gdzie kupic takie farby zeby to jakos tanio wyszlo?
    • Przez jarekm600
      Co sadzicie o tym ciagniku.. Jaka jest wytrzymałosc silnika jaka skrzynia czy cena jest przystepna??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
×