Skocz do zawartości
czarny1211

Zablokowane sprzęgło Renault 110-54

Polecane posty

czarny1211    0

Witam

Mam problem z Renault 110-54, pierwsze odpalenie po 2 miesiącsch (po zimie) i zablowowało się sprzęgło tzn. naciskam sprzęgło i ramię (wchodzące do łożyska oporowego tarcz sprzęgłowych) dochodzi do ogranicznika, ale nie rozłącza skrzyni. Opór przy wciskaniu sprzęgła jest normalny - taki jak zawsze.

Zapaliłem ciągnik na biegu (zwarcie), pojeździłem trochę (ruszając cały czas pedałem sprzęgła) i nic ciągnik cały czas jedzie czyli tarcza nie rozłącza się.

Gdy ciągnik jest zapalony nie mogę wrzucić biegu go skrzynia zgrzyta.

 

Kilka lat temu miałem bardzo podobny problem tyle, że zablowowała się tarcza od tylnego wałka WOM. Trzeba było rozjechać ciągnik wyjąć cały kosz sprzęgłowy i tarcza była jakby sklejona, przypieczona do docisku i dlatego nie rozłączało wałka.

Stare tarcze w sumie były niezłe ale mImo tego zostały wymienione obie na nowe - te droższe :) .

 

A teraz jest znowu to samo tyle, że z drugą tarczą. Nie chcę znowu rozpoławiać ciągnika.

 

Może Ktoś ma jakiś pomysł jak to naprawić.

 

Próbowałem również szarpać zgaszoną Renatę (na biegu) z wciśniętym sprzęgłem drugim ciągnikiem i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz(ZDUN)    164

jeśli to jest wersja ze skrzynią mechaniczną bo nie piszesz o tym i układ wysprzęgający nie zapowietrzył się to czeka cię rozpoławianie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik554    8

tak jak kolega pisze powyżej to czeka cię rozpołowienie jego i na przyszłość zapamiętaj sobie nieszarp go ciągnikiem bo rozwalisz skrzynie biegów lub coś w tylnym moście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

czarny1211    0

Skrzynia jest mechaniczna.

Sprzegło nie zapowietrzyło się napewno ponieważ nie ma się co tam zapowietrzyć - pedał z wałkiem sprzęgła połączony jest linką. Zresztą, jak pisałem wcześniej, wałek sprzęgła dochodzi do max. ogranicznika gdy wcisnę sprzęgło.

Gdyby skrzynia lub (co gorsza) tylni most rozwalały się od lekkiego szarpania po śniego na najwyższym biegu to wątpię, żeby Renault był ciągnikiem dość powszechnie uważanym za solidny.

Edytowano przez czarny1211

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Tam nic się nie może zapowietrzyć bo wszystko jest mechaniczne. Nie patrzyłem u siebie ale może jest tam jakaś mała dziura aby zerknąć lub poruszać tarczą? Dokładnie jak piszesz - przykleiła sie tarcza. Przy takim szarpaniu nic nie może się rozlecieć ponieważ jest to tak jak byś odpalał go z górki. Spróbuj (na ciągle wciśniętym sprzęgle) pojeździć w poprzek na wyższym biegu (np na krzywo zaoranym polu lub przez sporą bruzdę, ale tak byś go nie udusił) a w momencie szarpania może puści. Wtedy będzie luz na trybach (jak wjeżdża w bruzdę to hamuje a jak wyjeżdża to ciągnie, wtedy będzie mocne szarpnięcie). Jeśli coś takiego nie pomoże to klucz w rękę i do dzieła ;[ Daj znać jak potoczyła się sprawa.

Ps. Podobnie jest u mojego teścia w starym tarpanie, jak postoi któryś miesiąc to chwyta sprzęgło ale wycięliśmy małą dziurę w obudowie sprzęgła i jeden wciska sprzęgło a drugi delikatnie tylko przez śrubokręt uderzy w tarczę i puszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarny1211    0

Mam podobny pomysł jak Ty, tzn. pojeździć na wyższym biegu ze zmiennym obciążeniem.

Jedyny otwór do sprzęgła (jaki znalazłem) to dziura po wymontowaniu rozrusznika - niestety, jak można się domyśleć, nie widać przez nią tarcz, a jedynie koło zamachowe od strony wieńca.

Mam jeszcze jeden pomysł: od dołu skrzyni jest dziurka (chyba po to, żeby uciekał tamtędy np. wyciekający olej), gdyby zaślepić tą dziurkę i wlać do środka tyle benzyny, aby po odpaleniu kosz sprzęgłowy przez chwilę mieszał (rozbryzgiwał) ją. Może po kilku godzinach benzyna trochę wyżre rdzę i tarcza puści. Chyba trochę benzyny nie zaszkodzi tarczom i uszczelniaczom. Oczywiście nie zakładam bym rozrusznika, aby jakaś zabłąkana iskra nie odpaliła tej benzyny :) - zapaliłbym na pych.

Może będziecie zdziwieni moim kombinowaniem, ale pomysły wydające się dziwnymi przynoszą sukces.

 

A jeszcze jedno pytanie: jak rozjadę ciągnik (mam nadzieję, że nie dojdzie do tego), rozkręcę kosz sprzęgłowy, odbiję tarczę i złoże ją powtórnie (tam nie ustawia się łopatek jak w c-360 tylko dokręca na max ?) to czy nie będzie problemu za zjechaniem ciągnika. Czy frezy trafią bez problemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Jak ruszysz tarczę (góra dół) to problem będzie na pewno. Nie więcej jak 2 tyg temu sąsiad w deutzu składał sprzęgło, było krzywo. Ściągał na dłuższych śrubach bo nie chciał się zejść, nie doszedł do końca - rozebrał i okazało się że wygięła się tarcza (800zł w plecy) Nową tarcze ustawił idealnie wtedy zsuną do kupy rekami.

Jeśli wlejesz bęzyny to na bank wymyjesz cały smar i brud jaki tam jest a wtedy jak puści to będzie ślizgać bo się nasmaruje :( Ja jednak wolał bym to rozkręcić teraz, tam nie ma tak dużo roboty.

Ps. tam na bank nie ma rdzy tylko samo tworzywo z tarczy przylgło. A takie jeszcze pytanie - czy nie miałeś tam wycieku oleju bo wtedy zamarznięty olej skleił te tarcze. Moze spróbuj podgrzać to sprzęgło przez ten rozrusznik i wtedy puści?

Edytowano przez Wojtek987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarny1211    0

PANOWIE SUKCES!!!!!!!!!!!!!!

Sprzęgło puściło. Odpaliłem na 1 polowej, później robiłem kółka - w jedną stronę było z górki, w drugą pod (zresztą nie mogłoby być inaczej :) ) i z górki, gdy ciągnik się rozpędzał, wbijałem coraz szybszy bieg - wchodziło jak w masło. Gdy wbiłem 3 wjechałem żwawo na pole i ruszałem pedałem sprzęgła i tarcza odkleiła się.

 

Wszystkim DZIĘKI za zainteresowanie i pomoc.

 

PS. Czy da się jakoś zminimalizować ryzyko ponownego sklejenia tarcz sprzęgłowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Sa dwa sposoby:

1 - jeździć częściej

2 - wcisnąć sprzęgło i zablokować jakimś patykiem - tylko wtedy mogą szybko naciągnąć się sprężyny (lub sprężyna, nie wiem jak tam jest) i potem słabo będzie dociskać czego skutkiem będzie ślizganie się sprzęgła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarny1211    0

Jeżeli chodzi o częstsze jeżdzenie to powiem Ci, że kilka lat temu belowałem trawę i sprzęgła WOM (tzw. chwilowego) używałem normalnie na zakrętach itp. Po zrobieniu ok. 30bel tarcza WOM też się skleiła i ostatnie 3 bele skręciłem na non stop włączonym wałku. Wtedy, jak pisałem wcześniej, ciągnik był rozjeżdżany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

WITAM    

 

kupiłem ciągnik renault 110.54 mam problem z wrzucaniem biegów wciskam sprzęgło a bieg wchodzi bardzo ciężko ale jak już wejdzie przy puszczaniu pedału sprzęgła (przy ruszaniu) jest szarpnięcie .Sprzęgło jest hydrauliczne z elektromechanicznym rewersem .Czy ktoś miał podobną sytuacje bądź mógłby podpowiedzieć jak to naprawić POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×