Skocz do zawartości

Polecane posty

co do sianokiszonki to niemam owiajrki do bel,i tura z chwytakiem bel

ma ktoś taką sytuacje mozliwość uprawy łąk i brak zwierząt?

jak maksymalnie możnawycisknać kasę z PROW-u?

moge rzecz jasna zakupić kilka sztuk bydła opasowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jesli by miał jakiegos busa to jaki problem jechac na giełde, ode mnie czyli ze swietokrzyskiego jezdza na giełde do warszawy, katowic i jakos im sie opłaca :)

 

No żaden problem dojechać.... co z tego że dojedziesz całym busem owoców jak giełda jest zapchana owocem? i nie mówię o konkurencji krajowej. Wystarczy wejść na halę w warszawie: Hiszpania, Węgry i pół europy cały rok dowalają owocu.... inni mądrzy kupują zagraniczną i handlują obok hali, wmawiając ze niby to krajowa już.... więc ja bym doradziła koledze na warzywnictwo sprobować, bo sadzonkę w jednym roku wychoduje a drzewo do pełnego zbioru z 5 lat i albo się uda albo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laraks    22

Ciężko będzie zacząć jakąś produkcje od "0" chyba że masz ładny grosz odłożony. Wszyscy Ci mówią warzywa, owoce, trzoda, bydło, dobra ale te zwierzęta trzeba kupić, w owocach potrzebna jest sadzonka, sprzęt i musisz poczekać z 4-5lat aby dużo owocowały tak samo z warzywami ziemniaków nie będziesz przecież kultywatorem rozgrzebywać i zbierać rekami parę ha :) I nie mogę takich postów co nic im się nie opłaca, raz wyjdziesz lepiej na tym raz na innym(świnie nie będą cały czas po 7zł a mleko po 2zł) My mamy ok 15ha swojego i z 10 dzierżawy to ok 100tys na czysto rocznie zostanie + 100tys dopłaty Ale jak ojciec przejmował gospodarkę od dziadka to dochód był nie wielki a na to co teraz jest to cała rodzina pracowała przez ponad 20lat więc z dnia na dzień nie myślcie że będziecie zarabiać kokosy Tak jak napisał @knoro93 znajdź jakąś prace i powiększaj gospodarkę jeśli w twoim regionie jest to możliwe a jak nie to jakąś hodowle rozwijaj albo te warzywa lub owoce aż w końcu będziesz mógł się zwolnić z pracy i żyć z samej gospodarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pelo111    14

co do sianokiszonki to niemam owiajrki do bel,i tura z chwytakiem bel

ma ktoś taką sytuacje mozliwość uprawy łąk i brak zwierząt?

 

Koszt zakupu owijarki to niecałe 5 tys a chwytaka do bel H-912 dostaniesz za 3 tys

Kiszonkę można sprzedawać u mnie w okolicy nie brakuje osób które muszą ją w tym roku dokupywać a cena beli to od 100zł w góre

Sam pewnie będe musiał dokupywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

pelo111 Za 100 zł za belę to ma być kończyna z życicą a nie mozga owinięta filią jak coś.

lokokosa Bo IDIOTO te gospodarstwa są z dziad pradziada albo przynajmniej od 15-20 lat prowadzone .Był Sapart Prow jeden drugi kto miał się rozwinąć to już się rozwiną

Jak ja słucham takich ludzi to nie wiem za co taką głupotą was skarało.

A do tych co piszą że nowe fendy i JD chodzą U kogo ??? U tych co mają albo 100 ha ziemi albo mają 80-100 sztuk bydła albo jakąś inną działalność i mają dochody na takie maszyny na paliwo do nich i przeglądy i odsetki od kredytów!!! Widzę że wielu jest jeszcze ludzi którzy o ekonomi w rolnictwie nie mają pojęcia.

Do autora tego tematu masz nową perspektywę na lata 2014-2020 masz szereg możliwość na otworzenia czegokolwiek masz kasę z młodego rolnika i DARMOWE SZKOLENIA na zróżnicowanie działalności w kierunku nierolniczym po orientuj się poczytaj pogadaj z ludźmi tylko na litość boską nie wmawiaj sobie że z 10 ha 4-5 klasy ziemi dasz radę się utrzymać ja ma 70 ha 60 sztuk bydła i ciągle muszę inwestować jak każdy kto ma gospodarstwo Bo nas do tego kochana złodziejska instytucja która zwie się Unią Europejską zmusza Naszym kosztem cały zachodni przemysł się rozwija oni te pieniądze biorą sobie od nas z nawiązką.. Jestem praktykiem nie debilem który naoglądał się filmików na YT i maszyn jakie tam chodzą i wami a sobie ,ale na wsi to jest fajnie nie jet ciężka harówa od świtu do nocy nic więcej !!!! PO co to robię w takim razie bo mam warunki do rozwoju stado maszyny i ziemię.

I jestem młody i głupi jak ty potem stopniowo ochota na wszystko przechodzi.Tych pieniędzy i dopłat się odechciewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki7    13

co do sianokiszonki to niemam owiajrki do bel,i tura z chwytakiem bel

ma ktoś taką sytuacje mozliwość uprawy łąk i brak zwierząt?

jak maksymalnie możnawycisknać kasę z PROW-u?

moge rzecz jasna zakupić kilka sztuk bydła opasowego

pójdź w ekologie np dopłaty na ptaki a co zbierzesz to sprzedasz lub opasom dasz.My mamy łąkę nad rzeką 2.6 ha jest tam słaba trawa kosimy to ras w sierpniu zbieramy siano dla jałówek i opasów a dopłaty za tą łąkę były w tym roku razem z ONW trochę ponad 6 tyś wydaje mi się że to nieźle. Z lepszych łąk bierzemy normalne dopłaty i kosimy je 3 razy.Kolego który założyłeś ten temat zapomnij o mlecznych krowach nie dasz rady tego uciągnąć.Nie twierdze że jest to nie opłacalne wręcz przeciwnie ale musisz stworzyć odpowiednie warunki do utrzymania krów doju i przechowywania mleka zdobyć odpowiednie zezwolenia weterynaryjne no i 2 najważniejsze rzeczy bez doświadczenia nie osiągniesz wysokiej wydajności nawet od dobrych jałówek gdyż po prostu mogą szybko paść przez nie odpowiednie żywienie a 2 rzecz skąd weźmiesz limit?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pelo111    14

pelo111 Za 100 zł za belę to ma być kończyna z życicą a nie mozga owinięta filią jak coś.

Jak u ciebie takie bele sprzedają to daj namiary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

zasiej łaki na wszystkich 10ha, postaraj sie o dopłaty rolnosrodowiskowe z ptaszkami, do tego jpo i onw i bedziesz brał co roku 20 tys czystej gotówki bez stresu i latania, a jezeli nie da rady z rolnosrodowiskowymi a jest u ciebie zbyt na sianokiszonke w rolkach to zainwestuj w jakas prase i tura no i najlepiej 2 ciagniki, jeden do prasy i tura a drugi do owijarki (jak najmniejszy) i krec sianokiszonke na handel, a jesli nie ma zbytu na sianokiszonke to zboze na handel tylko musisz postarac sie o obornik np. kurzy,

 

u mnie jeden gosciu w tym roku sprzedał 300 bel sianokiszonki po 80zł z mniejszego areału niz 10ha, zlikwidował bydło i trzode a płody rolne sprzedaje, zboze, sianokiszonke i do tego jeszcze prowadzi tucz kontraktowy swin i lepiej na tym wszystkim wychodzi niz niejeden na krowach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal3050    74

powiem ci tak znajdz jakąś robotę a gospodarstwem zajmuj się po godzinach u mnie w okolicy prawie wszyscy tak robią i ja też zamierzam tak robić sam mam 13 ha ornego i 1,5 ha łąk i 4 krowy i 3 jałówki. Da się wyżyć 3 ha buraków cukrowych, 10 zbóż i daje rade co miesiąc kasa za mleko nie za dużo ale zawsze coś. Ja ci radze jak lubisz to zostawaj na gospodarce i nie słuchaj tych co ci mówią że sprzedaj pole itp. Ja jak zacząłem interesować sie gospodarką to namówiłem dziadka z babcią (ja pomagam w prowadzeniu gosp. dziadkom które potem przejmę) to kupiliśmy kupę lepszego sprzętu bo dziadek chce żeby trochę pokupić żebym miał lepszy start na rozwój gosp. Szczerze mówiąc jest ciężko, cały czas na kredytach się jedzie coś się kupi kredyt spłata i tak w kółko, teraz dokupiliśmy 2,5 ha, to zależy jak ktoś lubi tą robotę. Zaczynałem na c-360 5 lat temu kupiliśmy mf 3050 do pomocy i kupę nowego sprzętu i dalej kupujemy chociaż mamy teraz 15,5 ha. Powodzenia w prowadzeniu gospodarki :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba84    13

Wtrące się bo widzę pewną luke. Nikt nie zapytał o najważniejszą rzecz: perspektwe powiększenia areału i konkurencję? Są strony "okopane" gdzie co byś nie robił za 30lat będziesz miał nadal 10ha, a chyba wszyscy się zgodzą że wtedy się z tego nie utrzymasz. A może mieszkasz w wymierających stronach pełnych ugorów. I dzięki swojej ciężkiej pracy za 20lat kolega hodowca94 Cię odwiedzi z gratulacjami i spyta jak to się stało że masz 200ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymek123    1
Napisano (edytowany)

Ja mam 11 ha ornego i nic nie hoduje bo nie mam na to czasu plony użyskuje na bardzo wysokim poziomie i wszystko sprzedaje i taki układ mi pasuje myślałem nad hodowlą tuczników bo posiadam tuczarnie na 250 tuczników tylko musiał bym zainwestować w automatyzacje a i tak trzeba tego doglądać a z racji tego że pracuje na kopalni nie mam takiej opcji park maszynowy w miarę na bieżąco wymieniam w lato świadcze usługi Kombajnem i prasom i można powiedzieć że jest to duży zastrzyk gotówki więć praca na pełny etat i 10 ha można spokojnie pogodzić a zawsze jeszcze mi zostaje czasu na wypoczynek

Edytowano przez Szymek123

Witam Mam na imię Szymon posiadam gospodarstwo ale zajmuję się tym tylko czysto hobbistycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak u was ziemia po 60 tys to oddaj w dzierżawę będziesz miał dopłaty i sadze iż 1tys za dzierżawę i jeszcze ci dzierżawca zwróci podatek to będziesz miał 20 tys rocznie na czysto bez babrania się w gównie Jakoś za to przeżyjesz i jeszcze będzie cię stać na wczasy zagraniczne z dziewczyną polecieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    192

Ciężko będzie zacząć jakąś produkcje od "0" chyba że masz ładny grosz odłożony. Wszyscy Ci mówią warzywa, owoce, trzoda, bydło, dobra ale te zwierzęta trzeba kupić, w owocach potrzebna jest sadzonka, sprzęt i musisz poczekać z 4-5lat aby dużo owocowały tak samo z warzywami ziemniaków nie będziesz przecież kultywatorem rozgrzebywać i zbierać rekami parę ha :) I nie mogę takich postów co nic im się nie opłaca, raz wyjdziesz lepiej na tym raz na innym(świnie nie będą cały czas po 7zł a mleko po 2zł) My mamy ok 15ha swojego i z 10 dzierżawy to ok 100tys na czysto rocznie zostanie + 100tys dopłaty Ale jak ojciec przejmował gospodarkę od dziadka to dochód był nie wielki a na to co teraz jest to cała rodzina pracowała przez ponad 20lat więc z dnia na dzień nie myślcie że będziecie zarabiać kokosy Tak jak napisał @knoro93 znajdź jakąś prace i powiększaj gospodarkę jeśli w twoim regionie jest to możliwe a jak nie to jakąś hodowle rozwijaj albo te warzywa lub owoce aż w końcu będziesz mógł się zwolnić z pracy i żyć z samej gospodarki.

 

z 25ha i z tego 100tyś zł dopłat?


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Chyba ~20tys pln dopłat. A 100tys na czysto z 25ha? Co siejesz? :)

Edytowano przez kamilblasiak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

O właśnie Wojtal24 dobre pytanie sam się nad tym zastanawiałem jak to możliwe Ps: Ja nikomu nie żałuje roboty jak chce niech robi ja tylko pisałem jakie ma szanse na rozwój gospodarstwa i wyżycie z takiego areału może i będzie tak jak kolega stronę wcześniej napisał że odwiedzę z gratulacjami za 20 lat hehe.;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    35

Dostałem 10 ha oraz część wkładu z młodego rolnika (75tys.zł) na następne 11ha, które kupiłem po 40tys./ha ( takie ceny w okolicy) Mam kredytu 250tys.zł i zero budynków i maszyn. Chciałem się rozwinąć, ale się nie da bo nie ma szans tego spłacić...

Moja rada taka: dłub w tych 10 ha i idź do pracy, tylko nie bierz kredytów bo tylko to stracisz (każdy kredyt preferencyjny jest zabezpieczony na 170%). Będziesz miał pensje z pracy a gospodarke traktuj jak hobby i z szacunkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

to po cos kupował piachy po 40 tys ? ile razy gadałem ze to nie ma racji bytu ?

po 4 to tak ale nie po 40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    35

to po cos kupował piachy po 40 tys ? ile razy gadałem ze to nie ma racji bytu ?

po 4 to tak ale nie po 40

Nie pachy tylko II, IIIa i b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

nie cytuj poprzedniego posta bo dostaniesz punkta

no i jakie zyski z 1ha osiagasz ? co uprawiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    89

Aż żal czytać te bzdury.

To się nie opłaca, tego nie warto itp.

Masz rację arcy że " forum czasami oblegane są tematami / postami idiotów "

Skoro się nie "opłaca" to dlaczego nadal funkcjonuje produkcja rolnicza ?

Dlaczego wielu chce wydzierżawić więcej ziemi ??

Dlaczego ktoś ma kupić hektary skoro nic się nie opłaca ???

Przestańcie pieprzyć bzdury i dawać chore rady typu " jeżeli ziemia w twojej okolicy chodzi po 50-60 tys to sprzedaj to i kup ze dwa mieszkania pod wynajem w dużym mieście he he " tylko napiszcie coś sensownego !

Może najlepiej oddać ziemię Niemcom a samemu wpie.....ć " chemię " z marketów i czekać w bezruchu aż zdechniesz ???! ;[

Jest dużo gospodarstw, które nie mają więcej jak 5 ha i żyją z tych ha.

Nie potrzebują iść na etat, nie muszą sprzedać ziemi.

Ale jak ktoś musi mieć roczny zysk na poziomie kilkuset tysięcy, bo 20-30 tyś / rocznie to za mało, to wtedy daje takie durne rady ;[

 

a dla mnie jest durnotą zamulenie się przy 10 hektarach i zarobki na pozimie który wymieniłeś. DLA MNIE! rozumiesz?

co to za przyjemność zasuwać jak dziki wół za 1800 zł miesięcznie? i próbować utrzymać z tego rodzinę?

 

może przedstaw jakiś wspaniały biznesplan jak to zrobić? na pewno masz gotowy patent...niestety nie podałęś żadnego pomysłu tylko wymyślasz innym...a temat brzmi tak:"10 ha co robić ?"

 

ktoś tam napisał że jego kolega ma tyle samo i że cała rodzina pomaga i powoli spłaca jakiegoś ciapka...no własnie. cała rodzina, najczęściej od pokoleń pracuje za darmo. po to żeby ktoś mógł "gospodarzyć" jak to się ładnie mówi.

 

komu chcesz wcisnąć ten kit że się utrzymasz z 10 hektarów i rozwiniesz? no fakt jest tu paru gimbojów, może im?

 

 

 

wracając do tematu to tak jak pisałem wcześniej. borówka amerykańska. kilo w detalu na gospodarstwie możesz sprzedać po 8-10 zł. z krzaka nawet kilkadziesiąt kilo można uzyskać. plony po dwóch, trzech latach. u mnie w okolicy kilku rolników z tego żyje. mją plantacje po 3-5 ha. no może nie żyje bo mają jeszcze inne gałęzie produkcji ale chwalą sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

A ja wam powiem ze mogl by sobie calkiem dobrze żyć z tych paru hektarów i mial by czas na wakacje i pieniadze na nie i wszystko. Znajomy nie daleko ma 10 ha obok staw wykopany i na tych hektarah ma 3-4 ha truskawek i w ciagu ostatnich 6 lat kupil dwa nowe samochody nowy traktor i drugi uzywany, widac ze ma kase jednym slowem. Pracuje pare miesiecy w roku i zyje jak gosc. Tylko o uprawie truskawek trzeba mieć pojecie i bez nawadniania nie ma co się brać. Za mlodego rolnika przy dobrych wiatrach dal by rade te 3 ha plantacji założyć. trzeba doliczyc koszty robocizny dla ludzi itd. Koszty sa duże no ale jak by nie bylo warto to truskawkarze w mojej okolicy nie placili by po 100 tys za hektar ziemi. Na takim areale jedynie wysoce intensywna w uprawie roslina moze dać wymierne zyski. Mozna tez rozważyc borówke amerykanska. Ale kolego zanim wejdziesz w biznes musisz sie duzo dowiedzieć i duzo doczytac. A bez kredytow oczywiscie branych z głową na polskiej wsi dalej by dominowaly stare sprzety a gospodarka nie byla by konkurencyjna na tle europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162
Napisano (edytowany)

filantrop

a ty nie planujesz zajac sie borówka ?

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    35

Pszenica, groch, kukurydza cukrowa, fasola. Z drugiej strony lepiej zaryzykować i stracić niż siedzieć w domu i nic nie robić, przynajmniej nie będzie sumienie gryzło. Więc co proponujesz jak nie kupowanie Ziemi po 40tys.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

kupiłes 11ha po 40tys

11x40=440tys

kiedy wyjdziesz na zero ?juz nie pytam o zyski tylko o to kiedy ten grunt wypracuje z powrotem te 440tys ?

ja bym to z powrotem sprzedał te 11ha spłacił długi i zył na luzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    35

Musi minąć 5 lat od zakupu bo inaczej podatek 18%chyba trzeba zapłacić, pozatym kupowane z dopłatami agencji (preferencyjne) więc też nie mogę sprzedać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez krzeski
      Witam
      Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?
    • Przez kuba063
      Witam. Mam następujący problem. Kupiłem od Leśnictwa C 385. W ciągniku niestety przez tyle lat pozrywano gwinty w otworach gdzie znajduje się 12 śrub które trzymają dekiel podnośnika. W moście trzyma 6 albo 7 śrub a reszta jest pozrywana. Podpowiedzcie mi jak to rozwiązać. Prze gwintować na większe? Założyć szpilki? Słyszałem też o jakiś sprężynach ale się nie znam na tym za bardzo ;/ Pozdro
    • Przez annabiedronka
      Witam wszystkich , ostatnimi czasy ceny "rusłanów" poszły dość mocno w górę i zastanawiam się czy nie taniej będzie złożyć mtz-a z gotowych podzespołów ; silnik ok 12000 zł-16000 zł (turbo) kompletny, skrzynia 6000-8000 kompletna,przedni most 9000 zł bez felg kabina polska 4500 zł hydraulika 3000 zł + jakiś złomek na papier ,opony 4000 zł i inne pierdoły 10000 zł wychodzi tak 55000 zl góra 60000 zł czy warto się w to bawić
    • Przez KILEROW2
      Cześć mam 14 lat na roli żyję od urodzenia,a moja rodzina zajmuje się tym od 3-4 pokoleń. Gospodarstwo mojego taty ma 8 ha. 4 ha to pola,a reszta to łąki.Gospodarstwo jak większość chyba to poniemiecki dom i zabudowania. Kilka krów mlecznych i świń.Maszyny to ciągnik ursus c 360 i dobre 30 letnie maszyny takie jak siewnik,pług itp.Sprzedajemy mleko mój tata ma stałych klientów i się żyje.Co raz częściej mam pytania w szkole kim chcesz zostać itp.Teraz się nad tym zastanawiam.Mama mówi żebym to rzucił i poszedł na architekta,historyka lub coś podobnego.Szczerze mówcie czy opłaca się to ciągnąć dalej.Chyba nie muszę mówić jak wyglądają takie poniemieckie farmy.
×