Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MagoKJ    17

Tak sobie czytam to co kolego piszesz i naprawdę szacunek za to ile wyciągasz kasy z tylu ha..musisz mieć niezła głowę i tak zapytam się delikatnie,chociaż twierdzą tu żem wredna wiedzma jestem..ale muszę się zapytać..w której księgarni wypozyczasz swoje komiksy bo niezła bajkę ludziom wciskasz.. Tyle ha,prawie tyle samo domowników to chłopie chodźbys się posikal od nadmiaru pracy tyle nie wyciagniesz.. Nie w tych czasach..jest jakieś forum z tytułem..bajkopisarze?? Przepraszam ale nie chce mi się w to wierzyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Chyba tematy zostały pomylone trzeba to przenieść do tematu Humor :) tam będzie pasować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

Jeśli to jest prawda to wielki szacun a tak na marginesie na 10 ha nie miał bym co robić poszedł bym do pracy,a w pole to bym obrabiał hobbystycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz1995    39

Jak widać można,do tego dochodzą jeszcze usługi kombajnem,prasą i czasem uprawa,w tym roku będzie pakowane 10tys w dom,ja nic na to nie poradzę niektórym,ze z 50 ha im nie starcza na przeżycie,koniec ,kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

No niech tobie jest jak najlepiej, tylko ludziom nie wciskaj kitu o tym co piszesz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1995    39

Ok,teraz bedę mówić,że trzeba mieć 30 ha żeby wyżyć,a reszta co  ma mniej są bankrutami,

To powiedzcie ile trzeba mieć ha żeby godnie żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2029

Najlepiej nic . Wtedy  idzie się po zapomogę i mieszkanie socjalne , no i dobrze by było mieć kilkoro dzieci . W wolnym czasie , jak się nam zechce to można trochę popracować (najlepiej na czarno) . To tylko taka Moja "złota myśl" wynikająca z życiowych obserwacji . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

       Tylko jak zajedziesz pod sklep ,niby nikogo nie widać,a jak trzaśniesz drzwiami,to się pojawiają z nikąd ci od zlotych myśli,jak pchlaki gdy włączysz dojarkę, a ty Lukasz szacun,nie wiem jak to robisz i prasa,i kombajn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris91    20

Ja mam 12 ha i żyję na przyzwoitym poziomie, a jak słucham tych co mówią że z 50 ha ledwo na chleb starcza to śmiać mi się chce :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

U nas też są takie małe gospodarstwa ale dodatkowo ludzie chodzą do pracy albo mają hodowlę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris91    20

Żyję tylko z mleka i nie chodzę więcej do roboty..... A czasu to na wszystko mam :)  Trzeba robić tak żeby nie przeinwestować, a jak komuś mało to niech sobie robi i robi bez końca..... Z okolicy nie znam nikogo kto zabrał majątek ze sobą tam do góry (lub dołu)....

Edytowano przez kris91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1995    39

Jak widać,niektórych boli,że z 10 ha wyżyje,jakiś obszarnik,by powiedział,oddaj w dzierżawę,nie opłaca się,albo jak mój sąsiad,z gospodarstwa się nie dorobisz,jakoś moi rodzice, wybudowali pół domu z rolnictwa i nikt nie narzeka,mój wujek kupił pole 12 ha po 4tyś/ha w 2003 roku,ciocia oczywiście była przeciwna i mówiła,a na co ci to pole.Dwa lata sprzedał 6 ha po 25 tyś/ha i wykończył sobie dom :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

Sprzedajc ,jakie to dorobienie się ? To że ziemia podrożała to nie jego zasługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

ile rencistow macie pod dachem i chyba nic nie inwestujecie tylko na przeżycie i to co macie to dostaliscie od rodziców i nie musicie spłacać kredytów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris91    20

Wziąć kredyt to każdy może, a później jęki że za co spłacać...... Ja wolę najpierw nazbierać i wiem na co mnie stać i wtedy w coś inwestuje... Wiadomo że obory za mln nie postawię ale mi starcza to co mam, bo przez takich co "inwestują ciągle" mleko ciągle tanieje. Żadnych dofinansowań nie biorę, a i tylko 1 emerytka u mnie jest, ale nie biorę ani grosza bo to wstyd bo to wyglądałoby że nie radzę sobie sam :mellow:  BEZ URAZY, możecie nam nie wierzyć w to co piszemy ale my wiemy co mówimy (przynajmniej ja) i nie mam powodu kłamać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agroyoko    29

Rolasy to lenie śmierdzące. Zwłaszcza ci obszarowi..Od listopada do marca siedzą i w jajach grzebią.. Podatku dochodowego nie płacą, śmieszne stawki KRUS, dopłaty, dotacje, dofinansowania, projekty, .uj wie co jeszcze! Ale wiecznie im źle, mało, najbardziej pokrzywdzeni przez los.. Tylko te czerwone od brymuchy gęby sie im błyszczą :P
Tylko bez spiny prosze, bo to taki przykładzik postrzegania nas "rolasów" przez społeczeństwo nie związane z tą gałęzią gospodarki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lider19    32

Zobacz jakie są stawki KRUS i progi w zależności od powierzchni ha przeliczeniowe i wtedy się wypowiadaj ,bo chyba jesteś nieświadomy tego co piszesz .Polska mentalność, jak ktoś ciężko  pracuje i inwestuje w gospodarstwo to już kułak.Wiemy żebyli tacy przed nami i będą po nas i że ziemia jest nam dana tylko na chwilę.Przemawia przez ciebie zawiść nie zazdrośc bo zazdrość to cecha pozytywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agroyoko    29

Starałem się nakreślić stereotyp rolnika, postrzeganego w ten właśnie sposób przez resztę zawistnego społeczeństwa.. Szczególnie w miastach można na każdym kroku usłyszeć takie opinie. Moze Wy, szanowni forumowicze, mieszkacie po wioskach rozrzuconych wśród pól i lasów, z dala od wielkomiejskich siedzib, to nie macie z takim czymś do czynienia na codzień. U mnie sytuacja wygląda inaczej, bo gospodaruje miastowym pod nosem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

kolego @kris91 spoko jeżeli masz produkcje mleka i te 12 ha to wierzę Ci że masz co robić i wierzę że do tej pory z mleka można było fajnie żyć nawet z tych 12ha ale nie uwieże koledze @lukaszowi1995 że żyje spoko z 10ha zboża bez dodatkowych dochodów do gospodarstwa, rozumie i znam ludzi którzy żyja z 12 ha warzyw czy sadów ale nie zboża same utrzymanie rodziny to 1000zł kosztów mało miesiecznie a jeszcze życie a gdzie inwestycję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez krzeski
      Witam
      Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?
    • Przez kuba063
      Witam. Mam następujący problem. Kupiłem od Leśnictwa C 385. W ciągniku niestety przez tyle lat pozrywano gwinty w otworach gdzie znajduje się 12 śrub które trzymają dekiel podnośnika. W moście trzyma 6 albo 7 śrub a reszta jest pozrywana. Podpowiedzcie mi jak to rozwiązać. Prze gwintować na większe? Założyć szpilki? Słyszałem też o jakiś sprężynach ale się nie znam na tym za bardzo ;/ Pozdro
    • Przez annabiedronka
      Witam wszystkich , ostatnimi czasy ceny "rusłanów" poszły dość mocno w górę i zastanawiam się czy nie taniej będzie złożyć mtz-a z gotowych podzespołów ; silnik ok 12000 zł-16000 zł (turbo) kompletny, skrzynia 6000-8000 kompletna,przedni most 9000 zł bez felg kabina polska 4500 zł hydraulika 3000 zł + jakiś złomek na papier ,opony 4000 zł i inne pierdoły 10000 zł wychodzi tak 55000 zl góra 60000 zł czy warto się w to bawić
    • Przez KILEROW2
      Cześć mam 14 lat na roli żyję od urodzenia,a moja rodzina zajmuje się tym od 3-4 pokoleń. Gospodarstwo mojego taty ma 8 ha. 4 ha to pola,a reszta to łąki.Gospodarstwo jak większość chyba to poniemiecki dom i zabudowania. Kilka krów mlecznych i świń.Maszyny to ciągnik ursus c 360 i dobre 30 letnie maszyny takie jak siewnik,pług itp.Sprzedajemy mleko mój tata ma stałych klientów i się żyje.Co raz częściej mam pytania w szkole kim chcesz zostać itp.Teraz się nad tym zastanawiam.Mama mówi żebym to rzucił i poszedł na architekta,historyka lub coś podobnego.Szczerze mówcie czy opłaca się to ciągnąć dalej.Chyba nie muszę mówić jak wyglądają takie poniemieckie farmy.
×