Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
corrado    217

Wypowiadasz się jak byś użytkował sam co najmniej z 10 MF. A twoje wypowiedzi bazują na 2, 3 i ciągłym porównywaniu do jednego linku śmiech na sali. Co dokosznia na 1000obr./min powiedz jeszcze co się dzieje jak zagapisz się i rozpędzisz ją na tych obrotach a potem szukaj bębnów w polu :D ale pomińmy to myślisz że tylko mf-y mają wałek 1000 obr./min? I znowów porównania do kosiarki od początku postów taki mały zakres postrzegania. Równie dobrze mógłbym podać JD 80 konnego i też miałbyś ale bo w swoim świecie masz tylko MF-y ha ha.

 

@Boniek cena jest rozsądna za rocznik 95 i to prawda nie znajdziesz maszyny którą znasz od środka tylko zastanów się czy tak duży sprzęt jest Ci potrzebny bo kupić zbyt duży ciągnik to nie sztuka chyba że jest się szejkiem ropy naftowej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Po pierwsze nie wiem na co mam się gapić jak coś robie to staram się na tym koncentrować. Ale może inni mają inaczej.

Po drugie 80 KM ciągnik byle jaki będzie za słaby aby wykorzystać wom 1000 i niskie obroty 1200 silnika. Bedziesz musiał korzystać z 540 i małej kosiarki co w rezultacie da wyzsze spalanie niż w zetorze i to sporoa nawet wyższe niż w mf ie 100KM. Mf może nie jest idealny ale pokazuje jak się da wykorzystać jego większą moc na przykładzie tej kosiarki. To samo tyczy się innych maszyn. Możesz obniżac obroty i korzystać z wyższych biegów. Ten silnik ma 400 Nm przy 1200 obr. jd czy df 80 KM będą miały co najwyżej 280 Nm.

Po trzecie kupujesz ciągnik któy znasz. Człowiek sam powiedział, że coś jest zepsute i że naprawi. Handlarz by ci wcisnoł mówiąc, że 100 % sprawny. Naprawa pochłoneła by sume, która starczyła by na pokrycie różnicy w spalaniu na pory czas.

Podsumowując ciągnik nie jest idealny do tego gospodarstwa ale też nie jest tak, że się wogóle nie nadaje. Znajomość sprzętu jest wielkim atutem, który według mnie przysłania inne bardziej nie korzystne cechy. Cena też jest atutem.

Po 4 na 30 ha 100 Km ciągnik wcale nie jest za duży. Za małe są maszyny i o ich wymianie z czasem myslec można. Ale jak ktos jest uparty to i tak będzie wałkował swoje byle by tylko mieć ostatnie słowo.

Do założyciela tematu. Przecież zawsze możesz pojeździć po polsce jak ci mądry człowiek radzi. Wydasz kase na paliwo oglądając ileś tam ciągników, stracisz czas bo każdy przez telefonpowie że stan super, potem zapłacisz za transport, handlarz napewno poinformuje cię o wszystkich wadach i zobowiąrze się do naprawy. A sąsiad z za miedzy niech się buja z ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

qq

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

darkdevil    9

no z tym paleniem to i mój 375 ma problem ale stoi w drewnianej stodole gdzie temp. jest taka sama jak na dworze ale już sobie z tym radze podłączam drugi wielki akumulator trochę pokręci i zapala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

qq

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boniek    1

A nie macie świec płomieniowych w swoich MF? Bo ten dobrze palił w mrozy.

Nie ma go w ogłoszeniach itp. i jak się na niego zdecyduje to na pewno nie będzie ;)

A z innej beczki. Opłaca się brać 100 tys na 6% i 10 lat? Bo oprócz ciągnika chciałbym kupić jeszcze prasę i kilka jałówek CH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkdevil    9

świeca jest ale jak dobry mróz to cała moc akumulatora idzie na podgrzanie świecy i potem ze 3 razy zakręci i nie ma siły ogólnie to mi się wydaje że zapłon ma opóźniony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Zalezy jaki aku masz. Mój 390 do - 20 bez problemu zapali. Są dwa aku po 60 czy 70 ah. Do - 15 pali prawie jak latem krecisz i chodzi. Przywiększym mrozie róznie to bywa ale chwilka kręcenia i pracuje. To nie wina silnika tylko akumulatora.

Co do kredytu to sam kazdy sobie odpowiedziec musi. jeśli będa z tego zyski i kasa na spłate można wziąść kredyt. Musisz sbie policzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

MF 399 ma silnik 6 cylindrowy i nie wiem jakbyś nim nie pracował to i tak więcej spali od wspomnianych tu ciągników typu Zetor 5211, MF 365-390, czy ten DF. Swoja drogą to DF jest bardzo solidny, ma super silnik - lepszy zdecydowanie od Perkinsa ( mowa o chłodzonym powietrzem) i osobne obiegi oleju dla skrzyni i tylnego mostu. Gdyby Ursus kupił licencję od DF a nie MF to zapewne taki ciągnik bym miał:). Co do odpalania to 6 cylindrowe Perkinsy odpalają dużo dużo lepiej w minusowych temp. niż 4 czy 3 cylindrowe. Nie wiem czym to jest spowodowane, czy aku są większe a może rozrusznik ma większe obroty ale taki jest fakt że palą lepiej. Ja w 390 mam grzałkę i pali lekko a w dodatku od razu ładnie pracuje:). Co do tylnego mostu to wiem że w MF 699 był problem z półosią - ukręcała się co jest nie do pomyślenia w mniejszych z takim samym rozwiązaniem. W 3xxx tego problemu nie ma ale tam jest już zupełnie inaczej. Do takich maszyn jak napisałeś to 399 jest zdecydowanie za duży, nawet 390 nie miałaby co robić, no chyba że masz spore górki. Oczywiście oprócz 4 obrotowej bo w niej to i ten miał ciężko.

Co do odmy to można powiedzieć że ten typ tak ma:) Nie musi mieć wcale słabego silnika, wystarczy że głowica trochę przepuszcza ( zawór - gniazdo - prowadnica - uszczelniacz) i też będzie puszczał odmą. Jak jest słaby silnik to olej kapie z odmy:). 5000mtg to nie dużo choć może być już do naprawy, np. gdy długo wtryski leją to wypala tuleje w GMP i takie coś już kilka razy w Perkinsie widziałem pomimo małego przebiegu. Jak jest słaby Perkins to puszcza czarny dym, wciąga olej a z odmy daje jak z tłumika bo i korkiem oleju zdrowo dmucha - chodzi mi o nieszczelności na pierścieniach z tuleją i głowicy. Wał z reguły będzie ok - no chyba że ma powyżej 10 tys i to zdrowo lub często na samostart odpalany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkdevil    9

no ja mam w swoim jeden akumulator 12v 110ah i 680a to jak jest ze 15na minusie to ma ciężko zapalić wtedy podłączam przewodami drugi akumulator co stoi w ciepłym garażu 140ah i 800a i wtedy zapala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492
Napisano (edytowany)

Będzie dmuchał z odmy bo głowica przepuszcza? Wiesz o czym piszesz? Jeszcze takich bajek nie słyszałem. Co ma odma wspólnego z zaworami? Zdajesz sobie sprawe jak bardzo zużyte musiał by być zawory, gniazda, prowadnice i uszczelniacze a co za tym idzie cały silnik aby spaliny tamtendy wylatywały? Skoro z wydechu nie dymi to czemu w mysl tej teori miał by z odmy dymić. Przecież przez te zawory te same spaliny wychodzą. Przyczyną dymienia z odmy w kązdym silniku są nieszczelności w układzie tłok cylinder. Ewentualnie uszkodzona głowica lub uszczelka pod nią co można w tym przypadku wykluczyć. Aczkolwiek lekkie dymienie nie oznacza, że silnik kwalifikuje się do naprawy. I nie piszczie tu jakichś bajek o zaworach. Bo uszkodzone prowadnice i uszczelniacze powodują niebieskie dymienie tuż po uruchomieniu. Przez spływający do kanałów ssących olej. A wypalone gniazda obniżają sprężanie silnika a co za tym idzie jego sprawność, możliwość rozruchu zimą itd.

Ten wychwalany silnik deutza chłodzony powietrzem jest dobry. Do czasu gdy go nie przegżejesz i nie uszkodzisz teflonu na tłokach. Wtedy zaczynają się problemy. Już nie jeden miał z tym niby nie zawodnym silnikiem problem. A przegżac wbrew pozorom można łatwo wystarczy, że paski się ślizgają, żeberka cylindrów nie są czyszczone czy obudowa nie szczelna. Perkins lekko przegżany ostygnie i będzie jechał dalej. deutz gdy uszkodzimy teflon będzie grzał się zawsze. Byle przegżanie może aczkolwiek nie musi oznaczac remont silnika. W dodatku deutz ma oddzielny olej hydrauliki i przekładni anie skrzyni i mostu.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Kolega od Mf-ów się odezwał a MF-a jak się pasek zacznie ślizgać to nie przegrzejesz to Ty przestan pisać te swoje bajki. A jak chłodnicy w MF-ie nie czyścisz jak jest zabita? Pewnie nie bo w MF- się nei zabija we wszystkich innych pewnie tak ale nie w nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Kolego hubertuss - nie wiem co ma na celu twoja arogancja ale możesz wierzyć lub nie co do silnika df jest on 10 raz trudniejszy do przegrzania jak ten perkins. Każdy da się zajechać, kwestia czasu i głupoty ale jednak df ma naprawdę super silnik. Widać że tak samo masz pojęcie o silniku DF jak i Perkinsie skoro piszesz że wystarczy aby paski się ślizgały do przegrzania silnika, tylko po co operatorowi wskaźnik temp.?Jest tam jeszcze czujnik w głowicy który na pewno da znać o sobie w takim przypadku. Co do przegrzania tego silnika to najczęściej dochodzi gdy silnik jest nadmiernie zużyty lub są jakieś nieszczelności oleju i zakleja chłodnicę i żeberka cylindrów ale tak czy siak bez czyszczenia można ponad 20 lat przepracować:). Co do uszkodzonych prowadnic i uszczelniaczy to pojawianie się niebieskiego dymu nie jest jedynym objawem, tak dzieje się po pewnym czasie przestoju jak olej spłynie po zaworze - ok ale jak pracuje i są duże przedmuch to myślisz że wszystko idzie w tłumik? W Perkinsie z odmy zawsze coś leci, jak komuś przeszkadza to niech sobie podłączy pod kolektor ssący. Co do skrzyni i tylnego mostu w DF to nigdy od środka nie widziałem to chyba dobrze świadczy:) DF nie wychwalam a mogę tylko porównać jego silnik bo mam taki kombajn i dziwi mnie to że pomimo upałów o i tak się nie grzeje. A jest ich trochę w okolicy i jak do tej pory 2 tylko zajechane, jeden był już kiepski od początku a drugi jeździł na takim paliwie że perkins by nie odpalił a w dodatku po górkach. Natomiast w przypadku perkinsa w kombajnach przegrzewanie jest bardzo często spotykane więc coś w tym musi być choć szczerze w ciągnikach a mam już 3 MF nigdy mi się nie zdarzyło aby temp poszła za zielone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492
Napisano (edytowany)

Możemy się przerzucać argumentami. Znajomy miał same z silnikiem df a. Silnik miał moc itd. Troszkę pojeździł wszystko puchło i się grzał. Ja nie twierdze, że to są złe silniki. Przynajmniej nie przypominam sobie abym tak pisał. Chłodnie w mf ie widać przy codziennej eksploatacji. Żeberka w df ie obejżysz jak zdejmiesz obudowe. Jeśli ktoś o tym nie wie będzie sobie tak jeździł. Ale ok niech będzie, że nie da się przegżać. i że te wskaźniki we wszystkich idealnie działają. Swoją drogą miałem kiedyś dx 90 i wskaxnik jakoś nie bardzo działał. Oczywiście może nie działac w mf ie. Tylko jak mówiłem chłodnice widać.

Co do skrzyń w dx słyszałem na własne uszy od rolnika, któremu ją zmieliło, że zapłacił za remont 20 tys. To było gdzieś koło 2006 roku. Trybiki musiał z belgi sprowadzać bo w polsce mało co było a tam znajomych miał. O psujących się skrzyniach czytałem też kiedyś na af. Nie słyszałem, aby ktoś zmielił skrzynie w mf ie. Oczywiście mówię o serii 300.

Nie jestem arogancki ale nie lubie jak ktoś coś wymysla. Zdajesz sobie sprawe z tego jak bardzo musiały by być uszkodzone prowadnice i uszczelniacze aby buchał tam taki dym, który z odmy było by widać? Skoro silnik jest dobry i spalanie w komorze przebiega prawidłowo to skąd się bierze dym wylatujący przez prowadnice? Tym bardziej, że cały silnik jest w dobrej kondycji. Nie ma ludzi nie omylnych widac nie którzy chętnie wytkną mi błędy czy nie wiedze. Ale mocno krzywią się, że ja im wytykam.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Już coś czarujesz "Chłodnie w mf ie widać przy codziennej eksploatacji. Żeberka w df ie obejżysz jak zdejmiesz obudowe" - to bez maski jeździsz? Po co takie porównania, jak ktoś ma silnik chłodzony powietrzem to powinien wiedzieć jak go obsługiwać, tak samo można napisać że nie wiedział że płyn się wlewa do chłodnicy bo wcześniej miał powietrzem chłodzony. Oba ciągniki są inne ale oba porządne. Napraw skrzynię w MF 12+12 i napisz ile kosztował remont. Skrzynia w każdym nowszym ciągniku to droga naprawa. Nie lubisz jak ktoś wymyśla a sam co robisz? Uważasz inaczej, ok - twoja sprawa ale trochę zmień ton bo człowiek zapytał się o prostą poradę a przerodziło się w głupią dyskusję. Ja ze swojej strony kończę i tobie radzę to samo. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Nie rozumiem tych nerwowych reakcji. Przecież tylko napisałem, że mi rolnik powiedział, że mu skrzynie w dx ie zmieliło i ile zapłacił za remont. Nie słyszałem od nikogo o zmielonych skrzyniach 12x12 w mf ie. To wszystko. Dodam ,że o awariach skrzyni w dx ach czytałem też na af.

Fakt dyskusja zaczyna być głupia. Zwłaszcza gdy ktoś chce udowodnić, że łatwiej rozmontowac obudowy silnika w dx i oczyścić wszystkie żeberka niż podnieśc maske w mf ie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boniek    1

Eh dopłat nie chcą płacić i mamy z kolegą przestój w temacie. On sam już nie wie czy sprzedawać. Ewentualnie na co bym mógł Ciekawego wymienić 5211 '88 ze wspomaganiem na orbitrol? Jesienią miał remont silnika i pompy paliwowej. Wtedy te 50 tys można by przeznaczyć na bardziej dochodowe działanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×