Skocz do zawartości
piotr820

Prasa zmiennokomorowa Vicon itp. Opinie

Polecane posty

ptaszyna    125

Kalibracja może polegać na regulacji śruby-nakrętki mocującej cewkę tej którą trzymasz w ręku na 3 i 4 zdj. lub tym imbusem. ważne żeby się zgrywało to co na sterowniku z tym na zegarze, tylko jak masz pustą komorę to możesz sprawdzić miękki rdzeń a do warstwy zew. coś musi być w komorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Spinki TITAN 05 stosowałem i polecam , natomiast zdecydowanie odradzam MS25

 

Mam pytanko, przy montażu TITAN 05 niezbędny jest przyrząd czy da radę założyć bez?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mariuszd93    489

Kupiłem przyrząd razem ze spinkami i nim zakładam , nigdy nie próbowałem bez ,

Myślę że da radę , trzeba się tylko dłużej, ale trzeba zwracać uwagę, żeby spinka była w miarę równo zakuta,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Mam naderwany pas na 1/3 szerokości, na szczęście w poprzek, nie mam zamiaru rozcinać go do końca i mam plan w naderwanie założyć spinkę tylko że przyrządem bez zdejmowania ( rozcięcia) nie da rady dlatego pytam. MS25 zamontuje bez problemu tylko powiadasz że nie warto a może jakieś inne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Rozumiem że pasy masz bezszwowe? na prasie to najprościej założyć MS 25

MS 25 u mnie w sianokiszonce wytrzymała może ze 100 szt, przetarła się i pasa musiałem szukać w belce .ale jeżeli tylko 1/3 szerokości naderwane to można spróbować

 

 

http://www.mlt.pl/g2001-foto-rolnictwo-98.html

Porównywalnie dobre jak Titan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid464    12

witam Jaka jest lepsza prasa na 12 pasów czy na 5? czy jest zgniocie w zgniocie? Mam dwie do wyboru 1 na 12 pasów z 2001r za ok 30000zł a druga na 5 pasów z 2002 za ok 40000zł jaką wybrać? czy tą tańszą by nie przepłacać? stan obu jest podobny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Moge powiedzieć że wszytko jednak w mojej gra z elektryką i tym ciśnieniem (piekielnie zbija bele i 80km daje rade z 7 nożami, bele 130x120 ciśnienie 190 bar)

Mam tylko problem z wałkiem przegubowym PTO tu przy przegubie szerokokątnym takie dwustronne widełki jakby na kole w środku tarcza z kulkami po obu stronach jest straszny luz że przy 1700 obr./min rzuca całym ciągnikiem. To się jakoś regeneruje, to jest rozbieralne????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RaczekL    0

Witam. Mam pytanie odnośnie wiązania sznurkiem. Jak macie ustawiony program na sterowniku żeby dobrze obwiązywała sznurkiem bo ja coś do ładu nie mogę dojść. Niezależnie ile razy ustawie na sterowniku to zawsze obwiązuje tak samo, boki ok ale za mało na środku i belka się rozlatuje. Cały czas muszę siatką wiązać a chciałbym dopracować ten sznurek jakby siatki zabrakło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Masz osobno ustawienia obu boków i środka , więc skoro za mało to zwiększaj aż będzie ok ,

Ja dawno nie robiłem sznurkiem , ale środek mam ustawione na ponad 12 .

Gęstość owinięcia zależy też od obrotów, przy jakich owijasz , ramię porusza się z zadaną prędkością, niezależnie od obrotów , jeśli zwiększysz obroty gęściej owinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RaczekL    0

no zgadza się ale zmieniałem środek kilka razy ale mimo to cały czas ramię porusza się z tą samą szybkością, coś chyba jest nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Jak ustawiasz na sterowniku , po ustawieniu zadanej ilości musisz nacisnąć znak = , inaczej sterownik nie pamięta i nie zapisuje ustawień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit2222    0

Co do spadku ciś. po dłuższej chwili to u mnie jest podobnie i w tej chwili jest to mój problem do rozwiązania, na tą chwilę podejrzewam zużyty uszczelniacz w siłowniku, cofanie oleju do ciągnika mam wykluczone bo założyłem zimą zamek odcinający i olej się nie wraca do ciągnika, jak po naprawie siłownika się nie poprawi pozostanie tylko zużyty zawór i to by był poważniejszy kłopot.

 

witam

mam podobny problem podczas prasowania kiedy na chwilę zatrzymam ciągnik i prasa nie ma podawanego materiału do prasownia ciśnienie spada odrazu z np 200 do 150 bar, w pierwszej kolejności wymieniłem zawór na nowy i nic to nie dało, wymiana uszczelnienia w jednym z silowników napinających i znowu nic może macie jakis pomysł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

A drugi siłownik (rozumiem że masz dwa) U mnie robiłem próbę że nabiłem ciś. i odłączyłem przewody od ciągnika i też powoli spadało, dlatego podejrzewam siłownik ( jeszcze się za to nie zabrałem), mogłem to zrobić dzięki zaworowi odcinającemu, jak tego nie ma to trudno odłączyć przewody pod ciśnieniem chyba że masz tradycyjne złączki (nie euro), taka próba wykluczyła by słaby rozdzielacz w ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit2222    0

co do silowników to zdiagnozowałem wewnętrzny przeciek tylko w jednym, zastanawiam się nad tym rozdzielaczem w ciągniku czy ma on związek ze spadkiem ciśnienia, ponieważ prasa sama wytwarza ciśnienie w siłownikach podczas pobierania materiału do prasowania rośnie ciśnienie w układzie do momentu osiągnięcia ciśnienia ustawionego na zaworze a dalej zawór przepuszcza olej by wyrególowac zadane ciśnienie, według mnie rozdzielacz przy ciagniku nie ma tu znaczenia ale jesli się mylę to wyprowadź mnie z błedu dla pewności podłącze prasę do innego ciągnika i zobaczymy jakie będąefekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Rozdzielacz jest ściśle powiązany (w jednym wężu jest cały czas ciś.- sprawdz), nie zauważyłeś że jak zamykasz klapę to możesz dobić ciś. lub je spuścić, jak rozdzielacz ma nieszczelność to olej powoli będzie wracał do ciągnika, zwróć uwagę że siłowniki od zgniotu są połączone z siłownikami od klapy, przeciek może być na klapie i też ciś. będzie spadało, pod warunkiem że rozdzielacz w ciągniku jest słaby, najprościej to nabić ciś. i odłączyć węże od ciągnika (jak się uda) jak ciś będzie spadać wtedy możemy wykluczyć ciągnik, lub odwrotnie gdy nie spadnie tzn. że winny jest ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Ptaszyna mylisz się ten cały zawór wyposażony jest w zawór przełączania przepływu więc nie ma opcji że ciśnienie nabite cofnie się do rozdzielacza ciągnika (ale zużycie robi swoje może być że coś nie działa poprawnie)

Pit2222 u mnie jest tak samo że jakie ciśnienie by nie było ustawione spadnie do 150 ale jak wjeżdżam w pokos wraca do ustawionego i się utrzymuje, też się tym martwiłem ale wszystko wyszło w pracy (przy 80 konnym ciągniku to nawet dobre bo przy nawrocie odciąża pracę silnika :P ). |Jeżeli jednak jak masz problem z tym że ciśnienie ustawione np 200 nie dochodzi do tego momentu co trzeba ale rusza z tych 150 i staje np na 180 wystarczy wykręcić ten zawór od regulacji i przekręcić śrubkę na imbus o 1/4 obrotu

 

Co do sprawdzania siłowników polecam zestaw: zawór zwrotny sterowany, manometr i troche przewodów hydraulicznych. Trzeba tylko podłączyć każdy siłownik osobno i nabić do niego ciśnienia

Edytowano przez macin87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit2222    0

Marcin87 nie mam problemu z ustawieniem ciśnienia , tylko ten spadek ciśnienia minie denerwuje ponieważ gdy zaczynam owijać belę siatką a wiec nie podaje słomy do prasy to w trakcie owijania ciśnienie spada i ostatnia warstwa słomy / siana jest nieco luźna a powinna być równo zagęszczona w końcu jest to prasa zmiennokomorowa. zrobiłem dzisiaj próbę z odłączeniem wtyczek od ciągnika i ciśnienie faktycznie przestało spadać więc wszystko wskazuje na rozdzielacz w ciagniku lecz nie jestem do końca przekonany czy ciągnik musi mieć szczelny rozdzielacz ponieważ tak jak michał87 wydaje mi się że prasa ma swój zawór który uniemożliwia conięcie się oleju do ciągnika, a jeżeli jest to faktycznie wina ciagnika to co poradzicie ? dołożyćjakiś zawór zwrotny na wężu żeby olej się nie cofał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

@macin87 nie pisz bzdur i drugiego nie wprowadzaj w błąd jaki "zawór przełączania przepływu" może być zawór odcinający tzw. zamek który nie był montowany fabrycznie ( zakładałem sam) i wtedy on odcina traktor jak go nie ma to rozdzielacz w ciągniku trzyma ciśnienie a w momencie uruchomienia rozdzielacza ciś. spada/ rośnie, zależy co robimy. Zasada jest dokładnie taka sama jak np; w Cyklopie gdzie jest rozdzielacz, jest siłownik i jak rozdzielacz albo siłownik są słabe to Cyklop opada i tak samo rozdzielacz utrzymuje ciś w siłowniku, już nie wiem jak mam to prościej opisać.

@macin87 jak jesteś pewny że masz ów zawór to nabi ciś. odłącz węże i spróbuj odkręcić złączki, ciekawe czy Ci olej nie spieprzy a ciś nie spadnie do zera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit2222    0

Ptaszyna to co proponujesz jeżeli to wina ciagnika , wmontowac jakiś zawór zwrotny ?

 

Ptaszyna to co proponujesz jeżeli to wina ciagnika , wmontowac jakiś zawór zwrotny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

@macin87 nie pisz bzdur i drugiego nie wprowadzaj w błąd jaki "zawór przełączania przepływu" może być zawór odcinający tzw. zamek który nie był montowany fabrycznie ( zakładałem sam) i wtedy on odcina traktor jak go nie ma to rozdzielacz w ciągniku trzyma ciśnienie a w momencie uruchomienia rozdzielacza ciś. spada/ rośnie, zależy co robimy. Zasada jest dokładnie taka sama jak np; w Cyklopie gdzie jest rozdzielacz, jest siłownik i jak rozdzielacz albo siłownik są słabe to Cyklop opada i tak samo rozdzielacz utrzymuje ciś w siłowniku, już nie wiem jak mam to prościej opisać.

@macin87 jak jesteś pewny że masz ów zawór to nabi ciś. odłącz węże i spróbuj odkręcić złączki, ciekawe czy Ci olej nie spieprzy a ciś nie spadnie do zera.

 

Znowu się narażę ale niech tam :P

Hydraulika ciągnika po zamknięciu komory jest odcięta od instalacji hydraulicznej prasy , aż do momentu podania ciśnienia z drugiej strony - czyli otwarcia komory , za trzymanie ciśnienia odpowiada tylko i wyłącznie układ hydrauliczny w prasie .

Oczywiście przy założeniu że wszystko jest sprawne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Się nie narazisz, może i u Ciebie tak jest (na zdjęciach widać że masz tego tam napchane), dlatego pisałem odłączyć złączki pod ciś. od traktora (dużo wyjaśnia), U mnie w ciągniku są gniazda automatyczne i gdy jest ciś. blokują się i są nie do rozłączenia, dlatego przed odczepieniem ciągnika muszę spuścić ciś. wniosek z tego taki że jak jest ciś. w prasie to i w wężu- jednym.

W swojej zamontowałem coś takiego i rzeczywiście teraz odcina ciągnik (niektórzy może to mają) ;http://allegro.pl/zawor-hydrauliczny-zwrotny-ster-zamek-3-8-vbpde-i4277318300.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ciśnienie np w przewodzie zamykającym komorę i napinającym pasy jest [takie jakie nabijesz zamykając komorę ], ale nie wzrasta ono do np 200 bar jak ciśnienie w układzie prasy i rozdzielacz ciągnika nie jest obciążony tym ciśnieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Mierzyłeś? Powiem tak kiedyś gdy miałem otwartą (podniesioną) klapę to mogłem ją opuścić na zgaszonym silniku, wystarczyło ruszyć dzwignię rozdzielacza, czyli nie było nic co odcinało prasę od ciągnika. Obecnie gdy mam zamontowany zamek muszę ciągnik odpalić (odblokować zamek) bo na zgaszonym ruszanie rozdzielaczem nic nie daje, czyli prasa jest odcięta. Proponuje zrobić taki test; podnieść klapę, zgasić ciągnik i spróbować ją opuścić jak opadnie to znaczy że nie ma nic odcinającego a jak nie opadnie to znaczy że jest i wtedy zwracam honor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Ptaszyna po części dobrze gadasz tylko podam ci jeden błąd którego nie widzisz: to że ty zamontowałeś u siebie zawór zwrotny sterowany dwustronny (więc czy chcesz zamknąć czy otworzyć to na sam pierw na jednym ze złączy musi pojawić się ciśnienie 6bar dopiero otwiera się przepływ) gdybyś założył zawór zwrotny sterowany pojedynczy było by tak że trzymał by ciśnienie na zamkniętej klapie a na otwartej przy zgaszonym byś mógł opuścić tylko trzeba wiedzieć który przewód gdzie podłączyć bo można zrobić odwrotnie- te zawory są mi bardzo dobrze znane więc wiem co mówię :P

I w każdej prasie gdzie jest jakiś zawór od ciśnienia jest wbudowany zawór zwrotny sterowany pojedynczy (podwójny można spotkać przy hydraulicznych cięgnach górnych).

 

Jak sprawdzić czy zawór zwrotny działa poprawnie? Nabijamy ciśnienia przy zamkniętej klapie a następnie dźwignie hydrauliki ustawiamy w pozycje pływającą (tylko podłączcie tak gniazda by podczas przechodzenia z pozycji zamykania od razu przejść do pozycji pływającej (oba gniazda wolny spływ). Jeżeli zawór jest niesprawny ciśnienie spadnie raptownie do zera. Podam przykład claasa rollant 44 przyczyny gwałtownego spadania ciśnienia. Przyczyną był pęknięty oring na tłoczku na przewodzie zamykającym. Po wymianie i zrobieniu testu jak wyżej nabite ciśnienie i tak było na manometrze mimo otwartego wolnego spływu obu gniazd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×