Skocz do zawartości
stojanow

cała prawda o naszym członkostwie w UE

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ziomster    64

każda pożyczka na pewno miała spisaną umowę ze szczegółami dotyczącymi spłat, oprocentowania, ewentualnych kar itp. więc zakładam że obie strony wiedziały na co się decydują. Jesli Grecja bardzo potrzbowała kasy to mogła podpisać bardzo niekorzystną dla siebie umowę - to tak jak z Providentem:)  co nie zmienia faktu że obie strony znały warunki umowy - jeśli teraz Grecja nie chce realizować zapisów tej umowy i odmawia regulacji długu to dla mnie jest to kradzież (i nie ma dla mnie znaczenia na co ta kasa poszła). To rząd Grecki jako reprezentant ogółu społeczeństwa podpisał te umowy (zgodził się na wszystkie jej warunki) i teraz nie chce ich realizować (Nie ma znaczenia czy tą kasę widział zwykły Grek czy nie)

 

Rosji teraz nie stać na wpływanie gdziekolwiek - mają dość swoich problemów żeby bawić się w finansowanie innych krajów. 

 

jeśli chodzi o Polskę to na szczęście na jesieni zmieni się rząd i można oczekiwać szybkiego postępu w kierunku krainy mlekiem i miodem płynącej. Prawda!?

Ciekawe jak to zniesie budżet Polski...

 

pisałem o tym wcześniej banki i ich narzędzia są dla tych którzy umieją z nich korzystać. jeśli ktoś pożycza (czyi świadomie zgadza się na oferowane warunki) a potem stwierdza że jednak nie odda to łamie 7 przykazanie i dla mnie jest zwykłym złodziejem. nie chciałbym aby Państwo w którym mieszkam i w którym płacę podatki na arenie międzynarodowej miało opinię złodzieja. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2036

każda pożyczka na pewno miała spisaną umowę ze szczegółami dotyczącymi spłat, oprocentowania, ewentualnych kar itp. więc zakładam że obie strony wiedziały na co się decydują. Jesli Grecja bardzo potrzbowała kasy to mogła podpisać bardzo niekorzystną dla siebie umowę - to tak jak z Providentem:)  co nie zmienia faktu że obie strony znały warunki umowy - jeśli teraz Grecja nie chce realizować zapisów tej umowy i odmawia regulacji długu to dla mnie jest to kradzież (i nie ma dla mnie znaczenia na co ta kasa poszła). To rząd Grecki jako reprezentant ogółu społeczeństwa podpisał te umowy (zgodził się na wszystkie jej warunki) i teraz nie chce ich realizować (Nie ma znaczenia czy tą kasę widział zwykły Grek czy nie)

 

Rosji teraz nie stać na wpływanie gdziekolwiek - mają dość swoich problemów żeby bawić się w finansowanie innych krajów. 

 

jeśli chodzi o Polskę to na szczęście na jesieni zmieni się rząd i można oczekiwać szybkiego postępu w kierunku krainy mlekiem i miodem płynącej. Prawda!?

Ciekawe jak to zniesie budżet Polski...

 

pisałem o tym wcześniej banki i ich narzędzia są dla tych którzy umieją z nich korzystać. jeśli ktoś pożycza (czyi świadomie zgadza się na oferowane warunki) a potem stwierdza że jednak nie odda to łamie 7 przykazanie i dla mnie jest zwykłym złodziejem. nie chciałbym aby Państwo w którym mieszkam i w którym płacę podatki na arenie międzynarodowej miało opinię złodzieja. 

 

No ciekawe jak na początku lat 90 banki zerwały umowy i wprowadziły lichwiarskie odsetki jak byś to wtedy nazwał ? A ile długu zaciągnęli w naszym imieniu gdzie tee pieniądze się podziały niech oddaje ten co pożyczał a nie głupie gadanie że Rząd zaciągnoł dług dla dobra nas wszystkich

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ziomster    64

nie wiem o jaką sytuację z lat 90 Tobie chodzi - ciężko się do tego odnieść.

dług zaciągali reprezentanci których wybrała większość społeczeństwa (w tym ty i ja) - nie możesz się od tego teraz tak odciąć.

 

 

post-43799-0-53474500-1436205975_thumb.jpg

Edytowano przez ziomster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Koszaliniuniu kochany albo jesteś zbyt młody albo zasłaniasz się niepamięcią. Plan Balcerowicza i zmiana  2% i 8% w skali roku  oprocentowania kredytów  na 80 % w skali miesiąca w styczniu i trochę mniej w miesiącach kolejnych. majac 100 000 zł kredytu 1 stycznia, na 1 lutego miałeś juś 180 000 zł w lutym naliczano odsetki od tej kwoty i karne jeśli nie zapłaciłeś odsetek za styczeń. Przez pól roku uzbierała się niezła sumka lecz kradnącej żydokomunie i tak nie udało się zmniejszyć zadłużenia zagranicznego . Wszystko  bez akceptacji zmiany umowy przez kredytobiorcę. Ręczne ustalenie podwyżki cen energii elektrycznej 0 300% i węgla od 400-600%. zamrożenie płac. Koszty rozłożono nierównomiernie na obywateli ale nie tych "swoich" którzy z FOZ długo czerpali tak że przez kilkadziesiąt lat nie było możliwe osadzenie winnych. Tak długo dopóki nie zginęła ostatnia złotówka z FOZ. ( vide Ambergold - kto otrzymał zwrot, a kto z tego żyje i żyć będzie długie lata- np.. niejaki Józef Strąk).Te czasy już za nami , ale idea i wykonawcy wciąż żyją na wolności. Można tym samym mieć większe zaufanie do swojego "Wacka" niż  do bankowców.

Banki dzisiaj to instytucje nastawione na osiąganie zysków wszelkimi sposobami i celami w tym poprzez niedopowiedzenia, wykorzystywanie pozycji uprzywilejowanej, bezprawne zapisy i zmiany w czasie trwania umowy. Najczęściej dotyczy to wszelkiego rodzaju taryf . Tu o złotówkę a tam o kilkadziesiąt groszy a winnym wypadku o kilka złotych.za takie pieniądze głupi naród do sądu nie pójdzie bo i tak jest bez szans , lecz ta złotówka pomnożona przez ilość klientów daje miesięcznie miliony.

Oczywiście ,że podpisuje się stosowne umowy. A próbowałeś w takiej umowie przed podpisaniem coś zmienić ? Niemożliwe. Umowa nie jest umową bo została wygenerowana z systemu jako dokument jednostronnie zabezpieczający wyłącznie bank. Ja swój kredyt wówczas spłaciłem, dotrzymałem umowy  i to nie ja w tym wypadku byłem złodziejem. Lichwa to nie sposób na zarobek. To żydowski stan umysłu.  tym samym wiadomo dla kogo pomocne są banki.

post-27529-0-52303400-1436210585_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

chyba faktycznie byłem za młody - w latach 90 interesowały mnie inne rzeczy niż sytuacja finansowa w Polsce. Także nie będę tej części twojego posta komentował.

 

Odniosę się tylko do twojej opinii o bankach i bankowcach. Nie wiem dlaczego uważasz że Ty powinieneś zarabiać (maksymalizować swoje zyski) a banki nie mogą tego robić? Każdą umowę możesz przeczytać przed podpisaniem, jak coś ci się w niej nie podoba możesz ją skonsultować ze swoim prawnikiem, baaaa...każdą klauzulę którą uznasz za niezgodną z prawem konsumenta zgłosić do rzecznika. Umowa nie może być zmieniona w trakcie jej trwania bez obopólnej zgody na zmianę - zmiany za każdym razem reguluje odpowiedni aneks podpisywany przez obie strony. Poza tym banków masz mnóstwo i wśród całej tej oferty możesz znaleźć coś co Cię zadowoli - nie podoba Ci się proponowana umowa to idziesz gdzie indziej (już nie wspominam o możliwości negocjacji warunków jakie dają niektóre instrumenty finansowe).

 

tobie raczej przeszkadza to że żeby zarobić musisz się narobić i nalatać a bank zarabia tak na prawdę nic nie robiąc - bo przecież obracanie pieniędzmi to nic nie robienie prawda? 

 

Ps. z kredytów korzystam sporadycznie - raczej żeby tworzyć sobie dobrą historię kredytową niż z prawdziwych potrzeb (chociaż wiadomo lepiej inwestować cudzą kasę niż swoją) i za każdym razem staram się negocjować warunki.

 

Ps2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Balcerowicza

post-43799-0-42802300-1436217203_thumb.png

Edytowano przez ziomster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2036

Ciekawe gdzie Ci tych bajek do głowy nawciskali? Bank ma klauzle  dzięki którym zawsze jest górą i Ty nie masz na to żadnego wpływu może żąądać dodatkowych zabezpieczeń w trakcie trwania umowy a jeśli ich nie spełnisz może zażądac spłaty i prowadzić windykację wszystko w majestacie prawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

ale konieczność dodatkowego zabezpieczenia np. na wypadek zmian kursów, masz sprecyzowaną w umowie, którą podpisujesz.

podpisując umowę świadomie się na to zgadzasz...więc nie rozumiem twojego oburzenia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Idąc do banku ma sie dwie możliwości czyli albo godzisz sie na ich warunki i bierzesz kredyt albo nie i nie bierzesz kredytu.

Banki to jest mafia bo jak nazwać to że wpłacając pieniądze do banku na lokatę musimy mieć realnie te pieniądze. Natomiast bank udzielając nam kredytu robi tylko zapis w komputerze nie mając tych pieniędzy realnie w banku. Pieniądze dostaje od banku centralnego który to sobie je wydrukuje .

Jeśli ja miał bym 100tyś to logiczne że innej osobie mogę pożyczyć nie więcej niż mam, natomiast bank mając 100tyś może pożyczyć 200 krotność tej sumy a w niektórych krajach ten limit jest zniesiony i możne pożyczać bez limitu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

No własnie cały problem z instytucjami finansowymi potocznie zwanymi BANKami polega na tym ze one zajmują sie kreowaniem pieniądza, a co to jest? A no bank np BZ WBK lub BGŻ zgłasza do banku centralnego- mam klienta chce 1 mln, bank centralny nie ma oczywiście kasy a tym bardziej pokrycia dla niej w realnych zasobach np złota(tak było np z dolarem do 1913 miał on pokrycie w złocie i był na nie wymienialny i nie mozna było go dodrukować wiecej zmieniło sie to po utworzeniu FED) i wtedy bank centralny reagując na zapotrzebowanie generuje środki finansowe z niczego i pożycza nam 1 mln. Gwarancją wartości tej pożyczonej waluty jest zaufanie rynku i jeśli pojawiaja sie małe zawirowania na rynkach finansowych, to może sie okazac ze zostaniemy bankrutami w kilka godzin. Mało tego bank pozyczając nam tego miliona wygenerowanego z niczego, odejmuje sobie 100 tysi z tej bańki i moze kolejnemu klientowi pożyczyć 900 tysi plus odsetki od tej sumy i tak dalej. Wiec nie jesteśmy nic lepsi od greków, tez nie mamy pokrycia tych naszych urojonych zasobów finansowych w realnych zasobach, które mogą być zabezpieczeniem wartości naszej waluty, a najgorsze jest to ze jeśli wartość naszej waluty drastycznie spada i nie pomaga tworzenie nowych srodków z niczego. To musimy pożyczać waluty od miedzynarodowych instytucji które cieszą sie wiekszym zaufaniem(ktore też tworzą srodki z niczego i spekulanci mogą w każdej chwili zdecydować ze chcą zachwiać rynkiem) np pożyczymy dolary aby w niemczech kupic za nie towary, które bujną naszą gospodarke, a jesli sie nie bujnie to wpadamy w jeszcze wiekszą spirale zadłużenia.

Wiec jeśli ktoś myśli ze banki zajmują sie pożyczaniem kasy- to niech wbije sobie do głowy ze one kreują tylko pieniądz z powietrza, a gdy pojawi sie obsuwa to zamiast rozstrzelać tych wszystkich bandytów, służalczy i sprzedajni politycy, przekonują naiwny naród ze trzeba ratować kosztem naszych osobistych majątków banki bo one są naszymi wybawicielami.I wpadamy w jeszcze wieksze długi

 

ps Najważniejszą z przyczyn rewolucji amerykańskiej było zakazanie operowania przez kolonie amerykanskie własną niezadłużalną walutą, która była bezpiecznym środkiem płatniczym i prowadziła do rozkwitu koloni amerykańskich i wtedy anglicy zdecydowali o delegalizacji obowiązującej waluty na rzecz pożyczania kasy na procent z banku centralnego anglii co sciągnęlo nędze na obywateli kolonii i poskutkowało rewoluja i rozwiązaniem sprawy do 1913 r i  utworzeniu FED

Wiec odpowiedzmy sobie na pytanie czym ich sytuacja rózniła sie  od naszej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Koszaliniuniu kochany albo jesteś zbyt młody albo zasłaniasz się niepamięcią. Plan Balcerowicza i zmiana  2% i 8% w skali roku  oprocentowania kredytów  na 80 % w skali miesiąca w styczniu i trochę mniej w miesiącach kolejnych. majac 100 000 zł kredytu 1 stycznia, na 1 lutego miałeś juś 180 000 zł w lutym naliczano odsetki od tej kwoty i karne jeśli nie zapłaciłeś odsetek za styczeń. Przez pól roku uzbierała się niezła sumka lecz kradnącej żydokomunie i tak nie udało się zmniejszyć zadłużenia zagranicznego . Wszystko  bez akceptacji zmiany umowy przez kredytobiorcę.

 

Nie musiało być żadnej akceptacji. Umowa zawierała zapis o zmiennej stopie oprocentowania kredytu. To niestety potwierdza to że zwykły człowiek jeśli chce pożyczyć pieniądze od banku to musi w pełni zaakceptować jego warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Gdzie zginęły pieniądze? Pracodawca zatrudniający 100 osób ma na koncie 100 000 zł. Na pierwszego rozdziela po równo na każdego zatrudnionego po 1000 zł przez co nie zostaje mu nic. Jednak dla rynku ta operacja jest bez znaczenia bo zmienił się tylko właściciel pieniędzy i ich suma wynosi nadal 100 000 zł. Zakładam w uproszczeniu ,że wynagrodzeni pracownicy wytworzyli dla swego pracodawcy towar o wartości handlowej 120 000 zł przez co nie jest on bankrutem , chociaż jeszcze środków pieniężnych nie posiada. Przyjmując ,że pierwsze 100000 przeznaczone na wypłaty miało swoje pokrycie w towarze wcześniej wyprodukowanym, bank centralny może wyemitować pieniądz o wartości równoważnej powstałym dobrom. To jest zdrowa bankowość i zdrowa ekonomia.  Jeśli natomiast bank centralny emituje pieniądze wyprzedzając produkcję , która być może nie powstanie, lub pod projekty które są dopiero w sferze planów, lub emituje pusty pieniądz  pod potrzeby kredytów

z których wyłącznie same odsetki maja być dobrem wytworzonym to takie sposoby ze zdrowa ekonomią nie maja nic wspólnego. Takie działanie jest przestępstwem,

złodziejstwem, oszustwem czy jak tylko chcecie to nazwać. Służy to tylko jednemu celowi. Zniszczeniu gospodarki i wydrenowaniu pieniądza  z rynku krajowego.

Tak zrobiono to z kredytami we frankach szwajcarskich. Banki pożyczyły kredytobiorcom środki których wcale nie miały w posiadaniu w chwili udzielania kredytów , ale ponieważ od razu przewalutowały je na złotówki więc klienci tego nie zauważyli. 

Każde żydowskie świństwo można ubrać w ładne słowa a z każdej szui postawić pomnik. Plan Balcerowicza  wg Wikipedii to dobroczynność dla kraju. Moim zdaniem to rozgrabienie kraju, uwłaszczenie komuny i okradzenie społeczeństwa polskiego z jego majątku i zasobów pieniężnych wypracowanych przez lata. Załączone tabelki pokazują nagły dodatni wzrost PKB po 1990 roku , lecz nie pokazują że stało się to głównie za sprawą oskubania ludzi z pieniędzy. Poza tym jeśli osiągnęliśmy zapaść gospodarcza która praktycznie za Jaruzelskiego zatrzymała nas w miejscu to łatwo było taki wynik osiągnąć . 6% z niczego to i tak przecież niewiele tak jak 6% od złotówki to nic w porównaniu z 6% od 550 mld USD w dniu dzisiejszym.  Dziwne że zabranie ludziom 1/3 pieniędzy spowodowało  spowodowało tak słaby wynik końcowy, ale przecież żydzi swoim nie zabrali.

 

post-27529-0-87613600-1436271149.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2036

Nie musiało być żadnej akceptacji. Umowa zawierała zapis o zmiennej stopie oprocentowania kredytu. To niestety potwierdza to że zwykły człowiek jeśli chce pożyczyć pieniądze od banku to musi w pełni zaakceptować jego warunki.

 

Guzik takie zapisy były dopiero po 90 roku a oprocentowanie dotyczyło wszystkich umów  więc prawo a raczej bezprawie zadziałało wstecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Wcześniej rozpisałem sie troszke nt. tego syfu zwanego systemem finansowym, a na dole daje linkto wypowiedzi takiego miłego pana z parlamentu tego eurokołchozu, który mowi jak wyglada rzeczywistość

 

http://www.cda.pl/video/25553cd

 

mowi bez ogródek i inne jego wypowiedzi są równie rzetelne

 

 

Co do idei unii europejskiej to jest taki sam syf jak komunizm tylko w innym kubraczku owszem niby mamy "wolność" ale okupioną dozywotnim długiem. Inną sprawą jest to ze idea unii europejskiej, północnoamerykańskiej czy też azjatyckiej ma jeden cel światową hegemonię międzynarodowych korporacji które przejmują kluczowe sektory gospodarski i życia publicznego np gazety i telewizje i w takiejsytuacji mogą nie dość ze robić co chcą to i głościć co chcą  i nikt nić im nie zrobi. a to ze nie mamy granic i musimy akceptować ustawodawstwo wspólnotowe ułatwia takim organizacjom przejęcie, każdego intratnego interesu. Już nawet nie wspomnę o lobbystach bo po bankierach oni powinni zostać rozstrzelani następni. A co robią nasi politycy, a no całują w d*pę lobbystów bankierów i inne gady, które sypną im pare groszy najlepszym dowodem na to jest afera podsłuchowa i tłumaczenia tych durnych faj jak to całują w d*pę Kulczyka 

A w europarlamencie sa takie same ścierwojady 

 

http://www.cda.pl/video/106048fe

 

powyzej kilka cieplych słów na ten temat

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

tyle ze za komuny bylo lepiej i sprawiedliwiej a wszelkie zaklady byly panstwowe a teraz sa tych korporacji i to jest zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shaun    14

Najpierw Ty podaj rzeczowe argumenty przeciwko Żydom, a później pomyśle nad obroną. Bo to że ich nie lubisz za to, że mają pieniądze i są zaradni to jeszcze nie argument.

Odbiles piłeczkę nieudolnie i w dodatku odwracasz kota ogonem. Swój główny powód zamieściłem we wcześniejszej wypowiedzi. Chyba nie przeczytałeś jej dokładnie. Wiele argumentów zapodal też ereksio. Z całym szacunkiem, ale dalej tak dyskutować nje będziemy.

 

Co do banków, to od razu na wejściu jako potencjalny klient jestem na straconej pozycji. Zysk z lokaty zje inflacja, koszt kredytu to lichwa i jawna bandytierka. Oczywiście zgodnie z przepisami a nieraz bywa tak, że bank perfidnie oszukuje ludzi, którzy nie są nawet świadomi tego dymania. I to są już przestepstwa z punktu widzenia prawa. W razie konfliktu kto jest silniejszy: potężna instytucja czy

ten "statystyczny Kowalski" ??

Z opowieści pracownicy banku wiem, że trzeba być skur.wysynem i robić klienta w bambuko aby zachować pracę. Wyniki się liczą, sprzedaż produktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Czyli wychodzi według was, że rolnik jest gorszym lichwiarzem i krwiopijcą niż bankierzy czy pracownicy banków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AS2    52

Naprawdę?! Znowu?! Powtarzasz się.

 

Z tymi rolnikami-pijawkami i krwiopijcami to chyba jakaś Twoja obsesja, co? Bo to już Twój kolejny post z tego typu określeniami. Wcześniej w innym temacie "Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?" napisałeś coś takiego:

 

Chętnie poczytam ów akty unijne które każą tworzyć taką definicje rolnika indywidualnego bo jak nie pamięć nie myli, UE już zrezygnowała z tego pojęcia i każdy kto jest właścicielem ziemskim i ma wykształcenie, może korzystać w unijnej pomocy. Wychodzi na to, że UE pozwala mi mieć i ziemię i Mercedesa, jednocześnie brać dotacje jak i dopłaty. Oczywiście, mając salon Mercedesa nie będę mógł być już na KRUSie.

 

Ze swoich składek pokryjesz 1/8 wysokości emerytury. Wywalając obecnych płatników płatników z KRUSu, zmniejszasz małe ale wpływy do budżetu KRUSu. Problemem nie są taksówkarze w KRUSie tylko cały KRUS który jest bardzo mało wydolny. Wywalając taksówkarzy w żaden sposób nie pomożesz ani KRUSowi ani budżetowi państwa. Żeby można było mniej dopłacać do KRUSu trzeba zwyczajnie podnieść składkę. Do tego, taksówkarze płacą i tak 2 razy więcej składki niż przeciętny rolnik a emeryturę będzie miał taką sama. Więc kto jest pijawką?

 

Tak swoją drogą, co do pierwszego akapitu, to pamięć Cię jednak myli bo zapomniałeś o definicji rolnika aktywnego zawodowo. Miłej lektury:

http://www.arimr.gov.pl/fileadmin/pliki/PB_2015/P_WZSO/18_03_2015/OB/Aktywny_rolnik_18_03_2015.pdf

artykuł 9

http://www.arimr.gov.pl/fileadmin/pliki/PB_2015/Akty_prawne/1307_2013skons.pdf

 

A co do drugiego akapitu to wykazałeś się totalną krótkowzrocznością, bo jesteś za zwiększeniem liczby osób ubezpieczonych w instytucji, która jak sam napisałeś " jest bardzo mało wydolna" a jej płatnicy pokrywają tylko " 1/8 wysokości emerytury". A przecież tym płatnikom w przyszłości będzie trzeba wypłacić emerytury lub inne świadczenia, które pokryli tylko w części. Tym samym zwiększając wpływy do KRUSu dzisiaj, obciążasz go na przyszłość. Ale to już niech się inni martwią, co nie?

Brawo mądralo. Z takimi pomysłami nadajesz się na ministra finansów. Tam takich potrzebują. Ty się wykażesz, a następne rządy niech robią co chcą z Twoim bałaganem. Brawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Jest. Ale to nie UE wprowadziła a nasz ustawodawca określił kto jest rolnikiem zawodowym. UE dała taką możliwość państwom członkowskim więc UE mi nie zabrania prowadzenia salonu Mercedesa. Nawet dość łatwo można obejść polską definicję rolnika aktywnego zawodowo. Wystarczy założyć spółkę która w 100% zajmuje się działalnością rolniczą i w 100% uzyskuje z tego tytułu dochody. Spełniam ustawową definicję rolnika aktywnego zawodowo mając nawet kilka salonów Mercedesa? Spełniam. 

 

A co da Ci wywalenie taksówkarzy z KRUSu? Jeżeli masz 82tys przedsiębiorców opłacających składki w KRUSie na 1,4 mln ubezpieczonych to ile mld zaoszczędzisz? I co z tymi wywalonymi zrobisz? ZUS ich wyśmieje z ich kapitałem, że co najwyżej i tak dostaną minimalną emeryturę do której trzeba będzie się dołożyć tak samo jak i w KRUSie. Wasz sposób naprawy finansów wygląda komicznie. Cieknie wam grzejnik i zamiast wezwać hydraulika podstawiacie wiadro i się cieszycie, że podłoga sucha. Tak samo z KRUSem. Chcecie zrobić kosmetyczne oszczędności i nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mattti    405

Trupa nie ma co szminkować. Każdy zdrowo myślący wie, że ZUS jest bankrutem. Jego upadek jest tylko kwestią czasu, a kolejne rządy będą to od siebie odsuwać, byle to się nie stało za ich kadencji... Tylko np. dodrukowywanie pieniędzy nie jest lekiem i może pogrążyć jeszcze bardziej nasz kraj. ZUS należałoby natychmiast rozwiązać, spłacić tych, którzy się w tą piramidę dali wciągnąć, ale nie wciągać następnych! Jedyne słuszne rozwiązanie, to odkładanie na przyszłość samemu, nie liczyłbym na te głodowe emerytury...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AS2    52

Jest. Ale to nie UE wprowadziła a nasz ustawodawca określił kto jest rolnikiem zawodowym. UE dała taką możliwość państwom członkowskim więc UE mi nie zabrania prowadzenia salonu Mercedesa. Nawet dość łatwo można obejść polską definicję rolnika aktywnego zawodowo. Wystarczy założyć spółkę która w 100% zajmuje się działalnością rolniczą i w 100% uzyskuje z tego tytułu dochody. Spełniam ustawową definicję rolnika aktywnego zawodowo mając nawet kilka salonów Mercedesa? Spełniam. 

 

Jeśli według Ciebie ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 1307/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. uchwalił polski ustawodawca to gratuluję. Pogrążaj się dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Trupa nie ma co szminkować. Każdy zdrowo myślący wie, że ZUS jest bankrutem. Jego upadek jest tylko kwestią czasu, a kolejne rządy będą to od siebie odsuwać, byle to się nie stało za ich kadencji... Tylko np. dodrukowywanie pieniędzy nie jest lekiem i może pogrążyć jeszcze bardziej nasz kraj. ZUS należałoby natychmiast rozwiązać, spłacić tych, którzy się w tą piramidę dali wciągnąć, ale nie wciągać następnych! Jedyne słuszne rozwiązanie, to odkładanie na przyszłość samemu, nie liczyłbym na te głodowe emerytury...

To byłoby najuczciwsze, ale już widzę te tłumy ludzi którzy dobrowolnie i świadomie odkładają co miesiąc część swoich dochodów, w poczet przyszłej starości.

Życie pokazało, że ludzi, niestety, trzeba przymusić do pewnych rzeczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez gostek
      Ponieważ nie znalazłem subfora poświeconego ekologii (?!!) postanowiłem tutaj umieścić krótką animację; wartą obejrzenia i przemyślenia.
       
      https://www.facebook...&type=2
    • Przez agrorobert
      Witam!
       
      Od wielu osób słyszałem opinie że skrzynia bezstopniowa obciąża ciągnik przez co jest słabszy i nie ma tej mocy która powinien mieć, prawda czy mit?
      A czy skrzynia bezstopniowa jest trwalsza od Powershift?
       
      Poniżej na zdjęciu skrzynia Deutz Fahr Seri 5

×