Skocz do zawartości
stojanow

cała prawda o naszym członkostwie w UE

Polecane posty

hubertuss    492

Jeszcze raz napiszę w Polsce praca jest. Nie pracuje legat lub pierdoła, która nie chce z pod pierzyny mamusi wyjść. A jak by zakład pod nosem wybudowali to powie, że źle bo hałas itd. Wypisz wymaluj Ferdynand Kiepski. 1000 powodów, żeby nie pracować. Ale jak by co to narzekać, że pracy nie ma. Kilka lat mieszkałem w wynajętym. Ja wynajmowałem mieszkanie. Znam ludzi co zaczynali karierę od wynajęcia pokoju. Bo na tyle starczało. Jak zaczynałem to po opłaceniu mieszkania za dużo mi nie zostawało. Dzisiaj zarabiam kilka razy więcej niż wtedy. Znam wielu, którzy zaczynali jak ja. W innym mieście. Bo im się chciało, bo mieli odwagę z pod pierzyny wyjść i mieli głowę na karku, żeby się rozwijać i lepszej przyszłości szukać. Niestety widać tu sporo malkontentów co to płaczą, że pracy nie ma. Ale podjęciem żadnej tak naprawdę zainteresowani nie są. Bo zawsze coś nie tak. Proste jak drut. Tylko trzeba trochę odwagi i chęci do pracy. Jedziesz do dużego miasta.szukasz pracy. Teraz już czasami praca zaczyna szukać ciebie. Wynajmujesz najpierw pokój czy mieszkanie. Zależy jaką pracę znajdziesz. Poznajesz otoczenie ludzi. Jak ci praca nie odpowiada kształcisz się, zdobywasz kwalifikacje, szukasz innej lepszej. Znam wielu co 10 czy 15 lat temu do Wawy pojechali. Po szkołach średnich, zero znajomości. Dzisiaj auta mieszkania rodziny. I żyją sobie na przyzwoitym poziomie. Jeszcze raz napiszę. W Polsce praca jest nie pracuje legat i oferma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    500

Nie zgadzam się. Od 16 do 28roku życia trwała moja wojażerka, wynajmowanie i wyjeżdżanie za lepszą pracą i szkołą.

Jednakże mając rodzinę, jak to sobie wyobrażasz? Mam przypuszczalnie zostawić dziecko lub wziąć pod pachę i wyjeżdżać za pracą 300-1000km.

W takich sytuacjach nie wybrzydza się pod względem wynagrodzenia ;)

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Jeszcze raz napiszę w Polsce praca jest. Nie pracuje legat lub pierdoła, która nie chce z pod pierzyny mamusi wyjść. A jak by zakład pod nosem wybudowali to powie, że źle bo hałas itd. Wypisz wymaluj Ferdynand Kiepski. 1000 powodów, żeby nie pracować. Ale jak by co to narzekać, że pracy nie ma. Kilka lat mieszkałem w wynajętym. Ja wynajmowałem mieszkanie. Znam ludzi co zaczynali karierę od wynajęcia pokoju. Bo na tyle starczało. Jak zaczynałem to po opłaceniu mieszkania za dużo mi nie zostawało. Dzisiaj zarabiam kilka razy więcej niż wtedy. Znam wielu, którzy zaczynali jak ja. W innym mieście. Bo im się chciało, bo mieli odwagę z pod pierzyny wyjść i mieli głowę na karku, żeby się rozwijać i lepszej przyszłości szukać. Niestety widać tu sporo malkontentów co to płaczą, że pracy nie ma. Ale podjęciem żadnej tak naprawdę zainteresowani nie są. Bo zawsze coś nie tak. Proste jak drut. Tylko trzeba trochę odwagi i chęci do pracy. Jedziesz do dużego miasta.szukasz pracy. Teraz już czasami praca zaczyna szukać ciebie. Wynajmujesz najpierw pokój czy mieszkanie. Zależy jaką pracę znajdziesz. Poznajesz otoczenie ludzi. Jak ci praca nie odpowiada kształcisz się, zdobywasz kwalifikacje, szukasz innej lepszej. Znam wielu co 10 czy 15 lat temu do Wawy pojechali. Po szkołach średnich, zero znajomości. Dzisiaj auta mieszkania rodziny. I żyją sobie na przyzwoitym poziomie. Jeszcze raz napiszę. W Polsce praca jest nie pracuje legat i oferma.

 

Kurcze to ja leń śmierdzący na tych paru morgach 27 lat się męczę :D :D ani dnia w pracy na etacie w życiu nie byłem jeszcze śmiem być ubezpieczony w KRUS na koszt podatnika oj wstyd mi wstyd ;) ale za te 500 + może uda się grosza odłożyć będą takie Marko -polo z Ulmanem na mnie pracować ale czy ja mam prawo im tego zabraniać w końcu żyjemy w wolnym kraju :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    492

Ani dnia na etacie w pracy nie byłeś. Ale pisać, że do 10 pensji nie starcza to pierwszy. @Ywa nie mówię, że człowiek całe życie ma tak jeździć. Bo sam nie mam zamiaru. To bardziej trzeba właśnie za młodego jeszcze bez zobowiązań wybrać sobie takie miejsce. Ale w około miejsca zamieszkania można szukać, zmieniać jeśli ktoś ma wyższe aspiracje.No i oczywiście wymagania muszą być dopasowane do realiów. I to realiów jakie możemy sami zaoferować i realiów jakie oferuje nam rynek pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Coś dla fanów wyjścia z UE:

http://agrobiznes.money.pl/artykul/eksport-zywnosci-moze-wzrosnac-w-tym-roku-o-4,176,0,2069936.html

 

Znaczenie sektora rolno-spożywczego w polskim handlu zagranicznym w 2015 r. nadal było bardzo duże. Udział eksportu rolno-spożywczego w polskim eksporcie wyniósł 13,2 proc., a udział importu do 9,1 proc. Na eksport kierowane jest ok. 40 proc. polskiej produkcji rolno-spożywczej.

 

Wzrosły obroty handlu zagranicznego produktami rolno-spożywczymi z większością grup państw, dotyczy to zwłaszcza UE i pozostałych krajów rozwiniętych. Zmniejszyły się natomiast w eksporcie do WNP oraz w imporcie z EFTA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

to co konkretnie jest eksportowane ? myslisz ze eksport to tylko UE ? np. bydło opasowe które jedzie na bliski wschód to jest UE ?

 

pokaz szczegółowy handel wyłacznie z UE to zobaczysz ze wiecej z UE importujemy jak eksportujemy

Edytowano przez ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Jakbyś przeczytał artykuł z linku to wiedziałbyś, że mamy dość pokaźną nadwyżkę w handlu z żywnością.

 

http://www.forbes.pl/od-wejscia-do-ue-eksport-polskiej-zywnosci-wzrosl-pieciokrotnie,artykuly,194849,1,1.html

 

"Jak wchodziliśmy do Unii Europejskiej były obawy czy polskie rolnictwo, rozdrobnione, zacofane i przemysł przetwórczy, który dopiero się modernizował sprosta konkurencji ze strony produktów innych krajów. I rzeczywiście import do Polski w ciągu tych kilkunastu lat zwiększył się 4-krotnie, ale polski eksport wzrósł aż 5,5 razy. A dodatnie saldo, które wyniosło w 2004 r. 0,5 mld euro wzrosło trzynastokrotnie" - zaznaczył Zwolak.

 

Najważniejszym rynkiem dla wywozu polskiej żywności jest Unia Europejska, na który eksportujemy 80 proc. produktów. (najwięcej trafia do Niemiec).

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

nadwyzke w handlu z UE czy nadwyżke w handlu ?  :D

 

80% do niemiec  :D kto to pisał ? axel springer ?  :D

Edytowano przez ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Krowy im starsza tym lepiej Holandia, Niemcy młode b. opasowe szczególnie jałówki, Hiszpania i Włochy byczki - to kierunki zakładu z którym handluję. Widzisz tam gdzieś bliski wschód?

Edytowano przez agromatik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

czyli jestesmy głupkami a raczej kraj jest rzadzony po głupiemu bo uzalezniamy sie od eksporu wołowiny do UE, przestawiamy gospodarstwa rolne na produkcje wołowiny a wołowiny nie jemy bo nas na nia nie stac, jak unia powie basta to cena wołowiny poleci na pysk, za to mieso wieprzowe które jest głównym miesem na naszym rynku jest sprowadzane i konsekwentnie dazy sie do tego aby nasz kraj był wyłacznie importerem miesa wieprzowego ....

 

to jest ten sukces w handlu zywnoscia, nasz kraj z kraju samowystarczalnego zywnosciowo staje sie uzaleznionym od UE

Edytowano przez ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

To podaj jeszcze inne przykłady gdzie uzależniamy się od Zachodu. 40% produkowanej żywności wysyłamy na eksport a ty płaczesz, że uzależniamy się od Zachodu? Trochę logicznie myślisz?

 

I dlaczego UE miałaby powiedzieć basta? Może powiedzieć jak wyjdziemy z UE.

 

Widzę, że nie możesz pogodzić się z danymi i szukasz pretekstu żeby i tak racja była po twojej stronie.

 

 

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

to raczej ty ciagle przedstawiasz wszystko w różowych barwach, tu nie chodzi o udowadnianie racji tylko o strategiczne myslenie, ty mówisz ze uzalezniony narkoman to własciwa droga, otrzezwiej chłopie 

 

a te 40% produkownej zywnosci to co to jest ? i gdzie konkretnie to wysyłamy ?

poprosze o konkretne dane

Edytowano przez ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

W czym? Oprócz wieprzowiny, podaj branże spożywcze w których uzależniamy się oda Zachodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

proste: bydło opasowe to branza która jest całkowicie zalezna od UE, bo w naszym kraju popyt na to mieso nie istnieje, wystarczy pogorszenie stosunków gospodarczych z UE i cała branza lezy, pomysl ile gospodarstw jest producentem wołowiny, a tendencja jest wzrostowa bo produkcja mleka pada

Edytowano przez ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

O zakładach mięsnych które są w rękach obcego kapitału nie wspominając co z tego że eksport rośnie jak nie przekłada się na dochody gospodarstw co nam po tym eksporcie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

To są minusy bycia eksporterem i produkowania więcej niż jest się w stanie zużyć w kraju. Więc mamy trzy wyjścia. Nakazujemy Polakom kupować o 40% więcej krajowych produktów tak żeby ich nie eksportować, wprowadzamy limity produkcji mięsa aby nie robić nadwyżki albo żyjemy w zgodzie z UE i cieszymy się z ich pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

wystarczy doprowadzic do opłacalnosci hodowli swin i przestac sprowadzac z zagranicy, same korzysci, albo jeszcze lepiej, doprowadzic do tego aby Polaków było stac na jedzenie miesa wołowego, jeszcze wiecej korzysci dla gospodarki i ludzi  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

7 mld Euro nadwyżki w handlu żywności nie jest na korzyść ludzi? Oprócz wieprzowiny, prawie wszędzie wzrost produkcji a ten płacze, że i tak jest źle bo Polacy za mało mięsa jedzą wołowego albo za mało wieprzowiny eksportujemy(tak, w Polsce dalej jest produkowane więcej mięsa wieprzowego niż wynosi spożycie krajowe).

 

I bardzo dobrze, że mali znikają. To były i są gospodarstwa socjalne które prawie nic na rynek nie produkowały. Większość żywności i tak pochodzi od tych większych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    173

"w Polsce dalej jest produkowane więcej mięsa wieprzowego niż wynosi spożycie krajowe"

 

poprosze konkretne dane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artek84    101

Widzę ze tu mamy gościa churaaaaa UE ale takie fakty ze my już więcej dokładamy do budzetu UE niż dostajemy.Kolejna sprawa jest straszne zakłamanie ze to co mamy to jest tylko z funduszy UE , a to tylko propaganda dla ciemnego ludu bo to są nasze pieniądze które dajemy do wspólnego budzetu i coś tam dokładają a kasa i tak  do nich wraca. Podam przykład: znam faceta co ma firmę(koparki , spychy itp.) to mi mówił ze większość inwestycji budów autostrad prowadzą zachodnie firmy(Polskie firmy gdzie są??) tylko biorą Polskich podwykonawców , jakieś rzeczy które są produkowane w Polsce to i tak sprowadzają z Zachodu i to jest cała prawda o UE.A najlepsze jest w tym to ze za nasze pieniądze Państwa Zachodnie zrobią sobie autostrady na Wschód i będą wozić towary a Polacy znowu zostali nabici w butelkę.Całe Państwo w ruinie bo gdzie są stocznie ?? Kopalnie ??? sektor rolniczy ?? itp.. wszystko leży i kwiczy bo tak nas wydrenowali i cały przemysł praktycznie nie istnieje.W Niemczech dotują stocznie a Polska chciała to nie wolno bo Polacy robią lepsze okręty i konkurencja .Dopłaty opszarowe do rolnictwa na jakim są poziomie w Polsce ??? a jakim w Niemczech , Francji itd... ??? I jak nie będą z nami konkurencyjni jak maja większe dotacje a koszty takie same albo i mają mniejsze ??? To jest ta cudowna UE gdzie są równi i równiejsi . Można by wymieniać bez końca ale szkoda się denerwować.


My mięso wieprzowe sprowadzamy z UE jak i prosiaki


I skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak żle ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Nie zauważyłeś takiej drobnej rzeczy, że Europa powoli wymiera. Nie przybywa nas rodzimych Europejczyków a więc nie przybywa konsumentów, nie ma co liczyć na śniadolicych którzy się tu pchają, bo chabaniny to oni nie ruszą nawet kijem. A jak ubywa konsumenta to i zapotrzebowanie maleje, chyba logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez gostek
      Ponieważ nie znalazłem subfora poświeconego ekologii (?!!) postanowiłem tutaj umieścić krótką animację; wartą obejrzenia i przemyślenia.
       
      https://www.facebook...&type=2
    • Przez agrorobert
      Witam!
       
      Od wielu osób słyszałem opinie że skrzynia bezstopniowa obciąża ciągnik przez co jest słabszy i nie ma tej mocy która powinien mieć, prawda czy mit?
      A czy skrzynia bezstopniowa jest trwalsza od Powershift?
       
      Poniżej na zdjęciu skrzynia Deutz Fahr Seri 5

×